Wianki: dyskoteka w stylu lat '80

23.06.07, 04:48
Wychowywałem się na tych zespołach i uważam że będą to najbardziej wypasione
Wianki w POLSCE !!!
    • Gość: kkk Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.06.07, 07:34
      więcej na www.wianki.krakow.pl i www.biurofestiwalowe.pl. Zapraszamy do Krakowa!
      • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 09:50
        No tak. Organizatorzy spisali się. Szkoda natomiast, że z kulturą części
        mieszkańców było dużo gorzej. Co ciekawsze młodzi ludzie wykazywali wyższy
        poziom niż osoby wydawać by się mogło dojrzalsze. Mogłem m.in. obserwować jak
        pewien pan, (na oko - rodem z Nowej Huty) którego żonie młody mężczyzna zwrócił
        uwagę, że nie należy siadać na kuble na śmieci gdyż nie do tego służy, a
        zasłanianie innym to objaw braku wychowania, groził mu, że wepchnie go do kubła
        na śmieci i wrzuci do Wisły. Niestety stojący obok starsi ludzie wyrażali
        poparcie dla zaproponowanej przez neandertalczyka metody rozwiązywania
        konfliktów. Tego typu przykłady wzajemnego chamstwa, agresji i arogancji można
        mnożyć. Ludzie! Czy wzajemny szacunek to wartości zanikające?
        • Gość: misiek Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 10:01
          Najpierw klikasz tekst "na oko - rodem z Nowej Huty" określający Twoim zdaniem
          osobę chamską, agresywną i arogancką a następnie wzdychasz tekstem "Czy
          wzajemny szacunek to wartości zanikające?".


          ------CZYSTA HIPOKRYZJA!!!------
          • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 12:35
            To BYŁA osoba chamska, prymitywna i agresywna. Jak inaczej nazwać reakcję
            polegającą na groźbach (notabene jest to przestępstwo) w odpowiedzi na
            kulturalne zwrócenie uwagi na niewłaściwe zachowanie?

            Hipokryzją zaś jest bronić prymitywów nie mając do tego najmniejszych podstaw i
            nie będąc świadkiem zajścia.
            • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 12:47
              Poza tym do człowieka tego trudno mieć pretensje. Reagował tak jak mu na to
              pozwalała jego kondycja moralno-intelektualna. Problemem jest jednak reakcja
              ludzi którzy z aprobatą odnieśli się do przejawów jawnego chamstwa. Kolejny
              problem to to jaki przykład daje ów człowiek swoim dzieciom. Istnieje spore
              ryzyko, że wychowywani w taki sposób będą powielać tego typu prostackie
              zachowania. Co więcej będą się dziwić, że ktoś zwraca im uwagę. A może do tego
              czasu osoby kulturalne wyginą i nie będzie miał kto zwracać uwagi? Oby tak się
              nie stało.
              • Gość: misiek Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 14:01
                Przytoczę jeszcze raz to co napisałem i proszę przeczytaj ten tekst ze
                zrozumieniem:

                "Najpierw klikasz tekst "na oko - rodem z Nowej Huty" określający Twoim zdaniem
                osobę chamską, agresywną i arogancką a następnie wzdychasz tekstem "Czy
                wzajemny szacunek to wartości zanikające?".


                ------CZYSTA HIPOKRYZJA!!!------"

                A teraz wzbij się na wyżyny swojego intelektu i przeczytaj tekst poniżej...

                Nie wiem jak jest z Twoją kondycją moralno-intelektualną, ale stwierdzenie na
                Twoje oko, że dana osoba pochodzi z Nowej Huty (wnioskuję, że Twój domysł
                opierał się na tym, że była chamska, agresywna i arogancka) zakrawa na chamstwo
                i prostactwo z Twojej strony.
                Mam nadzieję, że Twoje dzieci nie będą brały przykładu z Ciebie i nie będą
                kultywować bzdurnych stereotypów.
                • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 14:08
                  To nie stereotyp tylko statystyka umotywowana ponadto historią rozwoju tej
                  części Krakowa. Przypomnieć należy, że powstała ona jako dzielnica skupiająca
                  nowoprzybyłych do miasta robotników. Twoim zdaniem dlaczego ludzie z innych
                  dzielnic boją się zapuszczać w tamte rejony?

                  Ponadto byłbym wdzięczny gdybyś zaprzestał takiego odnoszenia się do innych
                  użytkowników forum. Ja Ciebie nie obrzucam epitetami, bądź więc łaskaw i ty nie
                  obrzucać mnie. Z góry dziękuję. (Choć pewnie na próżno)

                  ko-yama
                  • Gość: misiek Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 14:18
                    Właśnie obrzuciłeś błotem wielu porządnych mieszkańców Nowej Huty - choć pewnie
                    nie czujesz tego, bo w końcu Ty jesteś "chłopak z miasta", który zna się na
                    statystykach i ślepo w nie wierzy.
                    Jeśli tak lubisz statystyki, to zobacz co się dzieje w innych dzielnicach
                    Krakowa.
                    Zobaczysz również, że najbardziej niebezpiecznym miejscem w Krakowie jest sam
                    Rynek i jego okolice - bo tak wskazują statystyki policyjne.
                    Tylko mi nie mów, że chłopaki z Nowej Huty nabijają tą statystykę...
                    • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 14:21
                      Rynek jest niebezpieczny ze względu na popularność tego miejsca a nie na
                      miejscową ludność. Nic nie mam do mieszkańców Nowej Huty, ale po prostu wiem, że
                      spora część prezentuje to co prezentuje. Pamiętaj, że stereotyp nigdy nie bierze
                      się znikąd. Stereotypy w Niemczech na temat Polaków niestety też nie wzięły się
                      z powietrza. Nad tym można ubolewać, ale nie sposób zaprzeczać.
                      • Gość: misiek Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 14:40
                        Na bezpieczeństwo danego rejonu wpływa także miejscowa ludność. Chodzi tu o
                        zwykłe reakcje na delikatnie mówiąc nieodpowiednie zachowania innych ludzi.
                        Niestety miejscowi prawie całkiem przestali reagować na dziejące się wokół nich
                        zło. Każdy uważa, że to nie jego sprawa bo nie dotyczy jego osoby - przez co
                        daje swoje ciche przyzwolenie na szaleństwa imbecyli. Powody takiego stanu mogą
                        być różne (strach, obojętność itp.). Modnym obecnie powodem jest twierdzenie,
                        że "niech się dzieje co chce - ale ja nie będę konfidentem i po psy nie
                        zadzwonię".

                        A co do stereotypów o Nowej Hucie - to ubolewać należy nad osobami je
                        powielającymi. Większość osób, którzy je powielają nie byli nawet w Nowej Hucie.

                        Równie dobrze można mówić np. o ulicy Grodzkiej, że jest ulicą terrorystów, bo
                        wielu właścicieli lokali tam działających ma inny kolor skóry i wyznaje
                        religię, która budzi strach w USA.
                        • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 14:50
                          Jak już chcesz porównań typu "równie dobrze..." to proszę bardzo. Moją wypowiedź
                          można porównać do wytypowania Polski jako najbardziej prawdopodobnego miejsca
                          gdzie znajduje się samochód ukradziony w Niemczech w pobliżu polskiej granicy.
                          Tak, jest to niestety utrwalanie negatywnego stereotypu, ale czyż jest zupełnie
                          pozbawione uzasadnienia? Nie wydaje mi się. Oczywiście z tego stereotypu nie
                          wynika to, że wszyscy Polacy to złodzieje, ani z mojej wypowiedzi nie wynika, że
                          wszyscy mieszkańcy Nowej Huty to dresiarze. Po prostu w Polsce jest pewna liczba
                          złodziei a na Nowej Hucie mieszka pewna liczba dresiarzy. (poniższe zdanie
                          postanowiłem wyeksponować)


                          Jeśli jednak ktoś z mieszkańców Nowej Huty poczuł się dotknięty to szczerze
                          PRZEPRASZAM...

                          ...apelując jednocześnie o reagowanie na przejawy agresji we własnym otoczeniu.
                          Jeśliby każdy reagował tak jak powinien, to takich przypadków zarówno w Nowej
                          Hucie jak i gdzieindziej byłoby mniej.

                          Opisana sytuacja to było jednak coś więcej niż tylko obojętność. Ci ludzie wraz
                          z tym agresywnym człowiekiem wyśmiewali i dogadywali osobie, która grzecznie
                          sprzeciwiła się niekulturalnemu zachowaniu. To jest jakby krok dalej w zakresie
                          społecznego zepsucia.
                          • Gość: misiek Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 15:12
                            Niestety takie zachowania stają się standardem.
                            Ludzi okradają na oczach innych ludzi a nawet sąsiadów a ci nie reagują.
                            Widok bójki na głównej ulicy miasta też nikogo nie dziwi ani też nie wzrusza.
                            Ochroniarze stojący przy lokalu pięć metrów od miejsca bójki nie reagują lecz
                            wręcz kibicują - bo oni za ulicę nie odpowiadają bo są ochroną lokalu...
                            Człowiek jak leży na ulicy chory być nie może, bo pewnie pijany jest.
                            Gdy komuś kradną radio z samochodu, to może liczyć rano na przytyki
                            sąsiadów, "BO ALARM CAŁĄ NOC WYŁ".
                            W autobusie wystarczy aby jeden samotny ochlany "szczur" wypasiony jak styl od
                            miotły głośno krzyknął to wiara rzuca się do ucieczki i każdy chce wskoczyć na
                            kolana kierowcy.
                            Przykro powiedzieć, ale jako społeczeństwo schodzimy na psy...
                            • Gość: dziewczyna z NH Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 22:13
                              Mam pytanie do ko-yama... powiedz, czy ty jakoś na tę sytuację zareagowałeś ?
                              bo nic o tym nie piszesz, byłeś świadkiem, widziałeś co się dzieje... łatwo
                              jest powiedzieć, że starsi ludzie, stojący obok nic nie powiedzieli, ale w
                              takich sytuacjach należy wykazywać własną inicjatywę, swoim przykładem
                              pokazywać, że nieodpowiednie zachowanie innych ludzi nie jest obojętne, może
                              wówczas zastanowią się nad sobą i własną postawą... faktem jest że "kontrola
                              społeczna" w Polsce jest na bardzo niskim poziomie ale wykazując bierną postawę
                              to sie nie zmieni (jak czasmi zwrócę publicznie komuś uwagę, to nie tylko sam
                              zainteresowany, ale i otoczenie patrzy się na mnie jakbym z księżyca spadła :/ )

                              Co do bezwiednego przekazywania stereotypów jestem przeciwna ich szerzeniu w
                              100 %, czyli zagdzam się z miśkiem, należy zwalczać je w każdym momencie i
                              każdym miejscu (dlatego też piszę o tym tutaj, chociaż temat jest o
                              wiankach)... i szczerze mówiąc jak czytałam twój pierwszy post "na oko - rodem
                              z Nowej Huty" to poczułam się po raz kolejny urażona... po raz kolejny, bo
                              wielu ludzi o Nowej Hucie nie ma zielonego pojęcia, np. przyjeżdżają na studia
                              do Krakowa z odległych mieścin i wiosek... i co cłyszę ? że nie pojadą ze mną
                              do NH bo się boją... dalczego ? przez stereotyp... więc więcej proszę takich
                              tekstów nie rzucać (!). Huta jak każde inne miejsce, ma rejony bardziej i mniej
                              bezpieczne...

                              Co do wianków: impreza masowa, więc znajdą się tacy, co przyszli się faktycznie
                              kulturalnie pobawić ze znajomymi, rodzinami, dziećmi itd. oraz tacy, co tej
                              imprezie narobią złą opinię. Moim zdaniem policja powinna częściej reagować, bo
                              później strach po uliczkach Starego Miasta chodzić.
                              • Gość: ko-yama Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 25.06.07, 07:12
                                Ja nie twierdzę, że oni nie reagowali. Właśnie cały czas chodzi o to, że
                                przeraża mnie to JAK reagowali. Tak, owszem, zareagowałem, choć pewnie mało kto
                                mnie usłyszał.

                                Co do rzucania tekstów... Stereotypy są zawsze tym bardziej przykre im bardziej
                                prawdziwe. Przemyśl proszę analogię ze skradzionym samochodem w Niemczech.
                                Równie dobrze Polska mogłaby mieć pretensje do Niemców o to, że gdy zostanie
                                skradziony u nich samochód to myślą od razu, że jest w Polsce. Niemcy
                                (niektórzy) nawet za takie domysły być może by nawet przeprosili. Cóż jednak z
                                tego? Fakty są takie, że w swych domysłach dość często mieliby rację. Zbyt
                                często niestety.

                                Niestety też zbyt wielu moich znajomych mieszkających (przejściowo) na Nowej
                                Hucie zetknęło się z obecnymi tam zagrożeniami, bym dał sobie wmówić, że ich tam
                                nie ma. Jeszcze raz podkreślę. Ani niemieckie stereotypy nie robią z wszystkich
                                Polaków złodziei, ani moja wypowiedź nie czyni wszystkich mieszkańców Nowej Huty
                                dresiarzami.
                • Gość: dan Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 14:18
                  Facet. Uczepiłeś się mało istotnego szczegółu a umyka Ci to co najistotniejsze.
                  Z opisu wynika, że ludzie po prostu poparli chama i to jest zatrważające. To
                  skąd się wywodzi i jakie kto ma domysły jest tu drugo- albo trzeciorzędne.
    • Gość: Mędrzec Znowu się młodzież spije IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 10:10
      I po co robić takie imprezy?
      • Gość: krakusik Re: Znowu się młodzież spije IP: *.kolornet.pl 23.06.07, 10:35
        jak to po co ,po to żeby Kraków zarabiał na turystach którzy ściągają do nas
        lawinowo-:) i oczywiście fiskus:(
      • Gość: gość Re: Znowu się młodzież spije IP: *.tpnet.pl 23.06.07, 22:02
        naród, który głosował na PiS i SO uwielbia takie badziewianki. Więc to jest dla
        tzw. elektorata
    • Gość: Jar Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.ghnet.pl 23.06.07, 16:08
      Gdzie mozna znaleźć szczegółowy program występów: jaki zespół po kolei i mniej
      więcej o której? Bo ja nie mogę znaleźć :-(((
    • Gość: misiek Gratulacje dla Bananaramy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 20:37
      Gratulacje dotyczą oczywiście "baleciku" :-))))
      Tych dwóch klientów wyglądało jak z innej bajki.
      Super nieskoordynowane ruchy i podrygi.
      Gdyby na siłę wyciągnąć z knajpy dwóch gostków i postawić ich na scenie to by
      więcej klasy pokazali ....
    • Gość: misiek W końcu się nie nudziłem :-)) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 23:00
      Jako widz TV muszę powiedzieć, że z tej strony tegoroczne Wianki naprawdę były
      wypasione.
      Wybór kapel, repertuar na medal.
      Oczywiście zawsze mogło być lepiej ale i tak było znakomicie!!
      Nie wiem, jak z nagłośnieniem na bulwarach, ale w TV super.
      Może młodzieży nie przypadły do gustu niektóre kawałki, ale dla mnie
      dorastającego przy tej muzie po prostu FULL WYPAS !!!
      SZACUNEK DLA ORGANIZATORÓW I POMYSŁODAWCÓW!!!!!!!!!
      • Gość: precz z "wypasem" Otoczenie Wawelu nie jest miejscem dla gawiedzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.06.07, 23:58
        Gość portalu: misiek napisał(a):

        > Jako widz TV muszę powiedzieć, że z tej strony tegoroczne Wianki naprawdę były
        > wypasione.
        >
        > Może młodzieży nie przypadły do gustu niektóre kawałki, ale dla mnie
        > dorastającego przy tej muzie po prostu FULL WYPAS !!!
        > SZACUNEK DLA ORGANIZATORÓW I POMYSŁODAWCÓW!!!!!!!!!

        Właśnie sie ten "full wypas" zakonczył i po swojej uczcie duchowej uczestnicy
        oddają masowo mocz na ulicy przy ktorej mieszkam nieopodal krolewskiego Wawelu.
        "Wianki" w wersji dla pijanej gawiedzi są potwornym skandalem.
        Dlaczego Kraków, aspirujący do miana miasta kultury schlebia tak niebywale
        prymitywnym gustom?
        Dlaczego dla imprez masowych o randze mega-zabawy odpustowo-strazackiej poświęca
        się otoczenie Wawelu, ktore w srodku sezonu turystycznego zamieniane jest w
        wyniku owego "full wypasu" w gigantyczne pobojowisko?
        Uważam, że nalezy skonczyć z oddawaniem najcenniejszych fragmentów miasta na łup
        prymitywów dla których jest absolutnie obojętne w jakim otoczeniu piją piwo i
        oddają mocz.
        Wianki w obecnym wydaniu nie sa imprezą przynoszącą chlubę miastu.
        Wręcz przeciwnie, są demonstracją niebywałego chamstwa w koncentracie - są
        wyjatkową kompromitacją krakowian.

        • Gość: misiek Re: Otoczenie Wawelu nie jest miejscem dla gawied IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 03:23
          Nie pochwalam zachowania osób zachowujących się wylgarnie i chamsko.
          Tak samo nie pochwalam Twojej postawy!!
          Widzę, że jak dla Ciebie to powinni otoczyć Wawel drutem kolczastym, zaminować
          bulwary a resztę zabytków zafoliować.
          Natomiast w całym Krakowie powinno się urządzać kameralne koncerty dla
          koneserów muzyki poważnej, którzy będą cicho i spokojnie zachowywać się i
          uduszą każdą muchę, która ośmieli się bzyknąć skrzydełkami.
          Pamiętaj, że kultura to nie tylko skrzypce i harfa ale także imprezy masowe i
          muzyka niekoniecznie podpadająca pod Twoje gusta!!
          Życzę więcej wyrozumiałości!!
        • Gość: kamila Re: Otoczenie Wawelu nie jest miejscem dla gawied IP: *.chello.pl 24.06.07, 08:36
          birac pod uwage, ze inteligencja w Polsce to okolo 10% spolecenstwa, nie
          rozumiem dlaczego dla tych 10% mamy podporzadkowywac wszystko, co sie w Krakowie
          ma dziac??? Poza tym Bulwary Wislane sa dla wszystkich, a ilosc gosci na tej
          imprezie i mnostwo pozytywnych opini, swiadcza o tym, ze wlasnie takich imprez
          najbardziej brakuje w Krakowie; pamietam, ze na forum komentujacym poszczegolne
          koncerty z okazji 750- lecia lokacji, najlepsze opinie zebral "koncert
          wiedenski" kiedy to zlikwidowano VIP- owski sektor i krakowski rynek byl dla
          wszystkich i tym samym dla najbardziej zainteresowanych ( uwielbiam patrzec jak
          VIP- y ziewaja w swoich krzeselkach...:)- to wlasnie zazwyczaj te 10%
          inteligenckiego spoleczenstwa i z nich ma reszta brac przyklad??? sama jestem
          "osoba wysztalcona" ale popieram by miasto dzialalo dla wszytkich mieszkancow a
          nie dla garstki "krzeselkowych koneserow"!!!
      • Gość: kk Re: W końcu się nie nudziłem :-)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.07, 19:56
        Dziekujemy:)
    • ekleksus Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 24.06.07, 07:55
      Było Zajefajnie tylko ta pie....ona STRAź WIEJSKA UPARłA SIę NA MANDATY
      !DARMOZJADY JEDNE !!!
      • Gość: anty full-wypas Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 08:30
        ekleksus napisał:

        > Było Zajefajnie tylko ta pie....ona STRAź WIEJSKA UPARłA SIę NA MANDATY
        > !DARMOZJADY JEDNE !!!

        No właśnie...było zajefajnie, tylko te mandaty "za niewinność" oczywiście.
        Do godz. 4.00 nad ranem przetaczały sie po wiankowym pobojowisku i po sasiednich
        ulicach grupy agresywnej mesko - damskiej gawiedzi rycząc co sił w pijanych
        płucach, rzucając butelkami, skacząc po zaparkowanych autach, forsując
        kopniakami bramy kamienic, bo nie wszystkie pijane panienki sikają prosto na
        chodnik.
        Sa takie, ktore wolą to robić wykwintniej - w najbliższej bramie...
        Mozna było usłyszeć dumne przechwałki owych bandziorów, jak to ukradli w tłumie
        portfel itp.
        Yrzeba sobie zdawać sprawę z tego, że wianki dla mas przyciągają w jedno
        miejsce, pod Wawel tłumy chamstwa z całego miasta, że tak naprawdę jest to
        impreza zdominowana przez pijane, agresywne chamstwo.
        Warto zobaczyć dzisiaj, w słoneczny poranek jak wygląda pobojowisko po wiankach,
        akurat pod Wawelem, akurat w środku sezonu turystycznego.
        Jeśli na wiankach lub po nich znalazł sie w okolicach Wawelu jakiś turysta, to
        nie dziwmy się, że w Europie uważają Polaków za dzicz, brudasów i złodziei.
        Nikt rozsadny nie robi dyskoteki dla ciżby w miejscu, ktore powinno ZAWSZE
        pozostawać piękne, zadbane, eleganckie, bo jest wizytowką nas samych i naszej
        historii.
        Wawel i Stare Miasto przetrzymały Tatarów ale nie jest pewne czy przetrzymają
        zabawy rodzimej swołoczy.
        • Gość: fajks Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: *.chello.pl 24.06.07, 09:02
          rozumiem, że opinia o Polakach w Europie jako pieniaczach, malkontentach i złośliwcach jest Twoują
          zasługą...
      • Gość: wasyl i dobrze Ci tak !! IP: *.betanet.pl 24.06.07, 10:53
    • Gość: Krak Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: 57.66.197.* 24.06.07, 09:15
      CZY INFORMACJA ZE W BERLINIE BYŁO 400 TYS GEJÓW JEST WAŻNIEJSZA OD INFORMACJI O
      WIANKACH ?? CO TO ZA PORTAL INFORMACYJNY ....??
      • Gość: pedro Wianki sie nie udaly! Brak organizacji, ochrona... IP: *.betanet.pl 24.06.07, 10:57
        do bani nic nie robila!! Pozatym tlum pijanych dzieciakow!!
        • Gość: havi Re: Wianki sie udaly! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 12:21
          ja byłem w miejscu gdzie wszyscy kulturalnie sie zachowywali, tylko kilku kolesi chciało zakłucić spokój przeciskając się bliżej sceny i dwóch starszych gosci którzy wyklinali Ibisza i Młynarską ale oni byli bardziej smieszni niz groźni.
          Z tego co widziałem to po zakończeniu imprezy grzeczniejsza wiekszość opusciła bulwary kierując się w stronę rynku lub domów.
          Natomiast oczywiste jest ze nie braknie jakichś świrów którzy do rana będą szwendać się po okolicy, oblewając bramy i niszcząc wszystko.
          Wg mnie impreza była udana.
          minusem było to ze bulwar pod wawelem podzielili na dwie czesci i aby przejsc na druga strone trzeba bylo obejsc wawel, mogli chociaz zostawic waskie przejscie!!
          • Gość: ko-yama Re: Wianki sie udaly! IP: *.ghnet.pl 24.06.07, 12:54
            No ba! Oczywiście, że się znajdzie. Mało tego, załatwianie potrzeb
            fizjologicznych w miejscach publicznych Krakowa nie jest wcale miejscową
            specjalnością. O tym jednak proponuję przeczytać w artykule "Co ja widzę: Rasowy
            dżentelmen w taksówce"

            miasta.gazeta.pl/krakow/1,35798,4237248.html
    • Gość: smok wawelski de gustibus... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.06.07, 16:50
      To oczywiste, że imprezy masowe w rodzaju wianków podobaja sie masowej publicznosci.
      Wcale nie jestem za tym aby nie organizować takich imprez.
      Ale dlaczego ma sie to odbywać pod Wawelem?
      Ten styl rozrywki, potworne nagłosnienie, zadeptane bulwary wiślane, poniszczona
      zieleń, masy rozbitego szkła na stokach Wawelu, smród moczu, dzikie wrzaski
      agresywnej, pijanej tłuszczy - trwające do świtu...
      Dlaczego chamstwo ma dominować pod polskim Panteonem?
      A przecież i tak cały ten tłum stoi obrócony plecami do Wawelu bo estrada jest
      na brzegu dębnickim - i wawelskie otoczenie nie jest nikomu potrzebne jako
      element artystycznych doznan.
      Więc widzę dwa rozwiazania:
      1. organizować wianki nad Wisłą na Zabłociu
      2. usytuować widownię wianków na zakolu dębnickim a estradę po stronie
      wawelskiej, tak, aby scena znalazla się na tle Wawelskiego Wzgorza (jest to
      logiczniejsze niż sytuacja obecna)
      Jesli jednak wianki miałyby odbywać się nadal pod Wawelem, to ich formuła
      artystyczne MUSI uwzględniać szczególną rangę miejsca.
      Dlatego wydaje mi się, że wskazany bylby wariant 3:
      3. organizować dwie imprezy: masową na Zabłociu i bardziej wyrafinowaną u stóp
      Wawelu.
      Tym sposobem wszyscy będą zadowoleni, a otoczenie Wawelu uniknie katuszy na
      jakie wystawiają je co roku zarządzający miastem
      • mr.lordi Impreza byla do bani!! 24.06.07, 20:36
        • Gość: ZEX Re: Impreza byla do bani!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.06.07, 23:10
          tiaaaa...
          I zupka była za słona!!
    • Gość: nox Re: Wianki: dyskoteka w stylu lat '80 IP: 212.38.200.* 25.06.07, 12:08
      Ja nie mogę zrozumieć dlaczego nie ustawiono wiecej telebimów. Przyjechałem na
      wianki od strony mostu grunwaldzkiego. Nie dało się przejść w okolice sceny,
      poniewać jakiś pacan ustawił po drodze reflektory oświetlające wawel (pewnie w
      TV ładnie wyglądał). W wyniku tej bariery i braku telebimów publiczność została
      podzielona na 2 części - na tych co widzą i słyszą i tych co tylko słyszą. To
      skandal. Połowa ludzi zgromadzonych nad wisłą nic nie widziała !
      • mr.lordi Zex wez ze sie nie odzywaj co 26.06.07, 00:28
Inne wątki na temat:
Pełna wersja