cool37
09.07.07, 00:04
Dwaj mężczyźni zginęli w pożarze domu jednorodzinnego.
Do tragicznego wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę w dzielnicy Mistrzejowice.W akcji, która trwała kilka godzin brało udział 29 strażaków.
Obecne były także policja, pogotowie ratunkowe i energetyczne.
Ofiarami byli robotnicy wynajmujący drewniany dom. – To byli młodzi mężczyźni, pracujący na pobliskiej budowie bloku mieszkalnego. Mieszkali we czwórkę. Dwóch z nich zdołało wyskoczyć i uratować się z pożaru – powiedział rzecznik małopolskiej straży pożarnej bryg. Andrzej Siekanka.
- W wyniku pożaru całkowicie wypalone zostało wnętrze domu, spalony dach i nadpalone ściany. Przypuszczalna przyczyna pożaru nie została ustalona - powiedział kpt. Wojciech Dela z małopolskiej straży pożarnej.
Tragedia , żal tych młodych chłopaków