Gość: Jakub K.
IP: 213.25.129.*
06.07.03, 10:46
Ostatnio pojawiły się w Krakowie billboardy z napisami "Dostęp do alkoholu
nieletnim zabroniony" czy jakoś tak. Zastanawia mnie jedna rzecz - podpisane
są pod tym Browary Polskie, tak jakby sponsorowały tą akcję. Zastanawiam się,
czy ten podpis to jakaś prowokacja, czy też przedstawiciele tych browarów są
rzeczywiście tacy głupi, że angażują się w promowanie ustawy, która ogranicza
ich zyski? Raczej powinni się chyba zaangażować w działanie na rzecz jej
zniesienia!!! Tym bardziej, że ustawa "o wychowaniu w trzeźwości" jest
reliktem PRL-owskiego myślenia i jest bardziej restrykcyjna, niż za okupacji
hitlerowskiej (mam na to dowody, które wkrótce na tym forum przedstawię).
Browary przecież produkują piwo nie dla zabawy, tylko po to, aby na tym
zarobić, więc powinno im zależeć na tym, aby nikt ustawami nie ograniczał ich
zysków.
Dla wyjaśnienia - wcale nie uważam, że picie alkoholu przez dzieci jest dobrą
rzeczą. Uważam tylko, że żadna ustawa nie powinna regulować wychowywania
dzieci, bo jest to relikt komunistycznego myślenia, że "wszystkie dzieci są
nasze" (do szczytu doprowadzono takie myślenie w Korei Północnej, gdzie
dzieci były, czy może nadal są, odbierane rodzicom i umieszczone w "domach
pionierów", gdzie wychowywaniem zajmuje się państwo, a rodzice mają więcej
czasu na niewolniczą pracę w "czynach społecznych"). Jest tylko jedna władza,
która ma prawo zabraniać dzieciom picia alkoholu - WŁADZA RODZICIELSKA!!!!
Jeżeli ojciec potrafi w razie potrzeby solidnie przyłożyć dziecku pasem, to
ono na pewno nigdy po alkohol nie sięgnie.