Dodaj do ulubionych

Problem z wynajętym mieszkaniem

26.09.07, 16:12
Proszę pomóżcie mi. Jak mam postąpić. Wynajęłam swoje własnościowe
mieszkanie 2 lata temu. Mieszka tam facet z konkubiną z dzieckiem.
Umowa była podpisana na 1 rok. Ustnie przedłużyłam im jeszcze na 1
rok. W maju zgłosił facet, że on się wyprowadza, bo nie chce już
dłuzej przebywać w towarzystwie konkubiny. Potem zdecydował się na
dalsze pozostanie, oczywiście dalej bez umowy. Zgodziłam się. Teraz
ja wypowiedziałam im tą ustną umowę. Mają do 15-go października
opuścić lokal. Facet chce się wyprowadzić, ale konkubina nie, i
grozi mi, że ona się stąd nie wyprowadzi, bo nie, i odgraża się. Czy
ja mam prawo żądać usunięcia jej z tego lokalu. Czy mogę zmienić tam
zamki, czy należy przyjść tam z policją. Ludzie ci nigdy nie byli
tam zameldowani. Błagam popradźcie co zrobić w takiej sytuacji.
Obserwuj wątek
    • zbigniew74 Wynajmowałaś legalnie? 26.09.07, 17:22
      Znaczy z opłacaniem podatku?
      • rff Re: Wynajmowałaś legalnie? 26.09.07, 20:10
        legalnie nielegalnie
        prawa polskiego bym unikal jak ognia

        poczekaj az nikogo nie bedzie w mieszkaniu
        wejdz, wymien zamki, wyrzuc wszystko co nalezalo do tamtych ludzi na klatke
        w kwestie prawne lepiej sie nie mieszac
        samej moze byc ci trudno uporac sie z ich rzeczami
        wiec moze wez kogos meskiego do pomocy [;
        • amii2 Re: Dobra rada 01.10.07, 11:10
          Moja kuzynka postąpiła podobnie - odczekała aż nie będzie lokatorów, weszła do mieszkania, zmieniła zamek, wywaliła rzeczy na klatkę schodową, a jak lokator się odgrażał włamaniem, to uprzedziła go, że zawiadomi policję. Masz prawo zawiadomić policję, w końcu ktoś obcy zajmuje twoje mieszkanie, nie meldowałaś go, nie znasz, to w sumie jakiś dziki lokator...
          • ewa1900 Re: Dobra rada 01.10.07, 14:48
            to,że ich nie meldowałaś wcale nie znaczy ,że oni sami się nie zameldują u
            Ciebie.W tzw.biurze meldunkowym /urząd miasta/ wystarczy,że pokażą byle jaka
            umowę najmu - nawet podrobioną czyli nie twój podpis - bo i tak nikt tego nie
            sprawdza a umowa służy urzędasom tylko do wglądu i już są zameldowani.Po prostu
            stwierdzą,że zalegalizowali stan faktyczny,że mieszkają w twoim mieszkaniu.I to
            Ty jesteś na przegranej pozycji.Jedź do urzędu,złóż w biurze meldunkowym
            pisemko,że zabraniasz meldowania kogokolwiek /pismo za potwierdzeniem z datą
            złożenia/.To niewiele pomoże wobec durnego prawa ale w przypadku spraw sądowych
            może niewątpliwie się przydać.A jak nie mają żadnej umowy to póki jeszcze jest
            ciepło......zmiana zamków wszystko won.............Mieszkam w bloku i u mnie też
            mieszka kobieta ,która nie po raz pierwszy naciąga ludzi na wynajmowane
            mieszkania/pani Wioletta...........Gdyby to było moje mieszkanie to wyrzuciłabym
            ja nawet przez balkon i nawet z 4 piętra.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka