Dodaj do ulubionych

Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu

    • Gość: kakula Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: 80.50.246.* 10.10.07, 18:33
      Ludzie nie mają pojęcia co jedzą. Kiedyś pracowałam w pewnej firmie
      produkującej lody, ketchupy, majonezy itp. Do dziś nie jem produktów
      tej firmy i zdaję sobie sprawę z tegoże w innych napewno jest
      podobnie, tylko ja o tym nie wiem.
    • Gość: Malcolm Kompromitacja IP: *.c201.msk.pl 10.10.07, 18:51
      Znów kompromitacja. Znów Reuters obnażył kolejną wpadkę polskiego
      przemysłu. Dla mnie jest to skandaliczne.
    • Gość: PREZES Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.gdynia.mm.pl 10.10.07, 19:06
      "Jak poinformował sanepid, pasożyt, który rozwijał się w czekoladkach, to mklik
      próchniczek. Owady te najchętniej atakują orzechy i suszone owoce, które są
      często składnikiem słodyczy. Składają jaja, z których w gotowych produktach
      rozwijają się robaki. Temperatura produkcji nie niszczy jaj, w tym przypadku
      musiały przetrwać w surowcach i rozwinąć się już w czekoladkach - wyjaśnia Pawlus."

      To już zidentyfikowano tego agenta!

      "Zakłady Wawel potwierdzają, że od kilku tygodni klienci zgłaszają tego typu
      wady produktów. Producent traktuje je jako "wypadki losowe" i nie ma sobie nic
      do zarzucenia, jeśli chodzi o jakiekolwiek zaniedbania."

      Nie ma? A może managerow Wawel wysłac na szkolenia jak efektywnie myslec, i
      jak traktowac klienta?

      Polecam :

      www.schenk.pl
      gfkm.pl

      Szkolenia JAK obsługiwac klienta i jak komunikowac z klientem nigdy nie
      zaszkodza w żadnym biznesie!

      "Nasz zakład jest pod stałą kontrolą sanepidu, wynajmujemy firmę, która
      zabezpiecza produkcję przed szkodnikami, sprawdzamy też, czy dostawcy prowadzą
      odpowiednie zabiegi zabezpieczające - tłumaczy Teresa Figiel, kierowniczka
      działu technologicznego firmy Wawel."


      Teresa Figiel naprawde idz na szkolenia, bo po prostu nie wiesz co ty
      piepszysz! Ty nie tylko kompromitujesz siebie ale takze firmę która
      na tobie polega!
      Twoje komentarze wskazuja ze ty nie masz pojecia o businessie, nie
      umiesz się komunikowac i masz w dupie klientów kupujących produkty
      Wedel !!!
      Czy ty wiesz co ty naprawde bredzisz?
      Jak tacy ludzie moga by na stanowiskach kierowniczych?

      W mojej firmie to bys już czysciła swoje miejsce pracy!

      "Jednak jeśli mamy do czynienia z owadami, zawsze może dojść do wypadku, a
      jesienią zdarzają się one w branży spożywczej dość często. Żadna kontrola
      sanepidu nie potwierdziła skażeń na produkcji i w magazynie, zatem owady mogły
      równie dobrze pojawić się u nas, jak na przykład w hurtowni."

      A co to robi za róznice dla klienta?
      Klient ma to naprawdę w dupie!
      On płaci i ma prawo wymagac !

      "Sanepid twierdzi jednak, że za wszystkie żywe niespodzianki w słodyczach
      odpowiada producent."

      Sanepid MA rację!

      "Wawel powinien zrobić bardzo dokładną dezynfekcję, poza tym jedyna rada to
      ciągłe i drobiazgowe sprawdzanie surowców, z których robi się nadzienie - mówi
      Pawlus."

      Sanepid NIE ma racji, bo DEZYNFEKCJA niestety nie jest
      rozwiazaniem!

      "Albo chemia, albo robaki"

      Kolejna bzdura!

      "Po każdym sygnale o owadach w czekoladkach wycofujemy wadliwe partie produktów,
      robimy też przegląd procedur produkcji w firmie - zapewnia Figiel. - Co do
      klientów, możemy jedynie uznać reklamację i przeprosić za nieprzyjemną sytuację."

      Jedna z najrozsądniejszych akcji, ale przeprosiny nie wystarczaja! Zaprosic
      klienta do zwiedzenia fabryki i dac mu piekny prezent z oficjalnymi
      przeprosinami! Tak postepuje firma z klasa! Tu chodzi o zachowanie twarzy,
      bez szkody dla marki!

      "Jak przyznaje Wawel, jedynym stuprocentowo skutecznym rozwiązaniem byłoby
      użycie większej ilości środków chemicznych podczas produkcji, tego jednak
      producent nie chce robić."

      Gdyby producent to zrobił to lepsza alternatywą było by szukanie nowych
      rynków, albo zamkniecie fabryki zamiast szpikowane chemia!

      A o irradiacji, czy innych metodach jak np. wysoka temperatura to Teresa
      Figiel nigdy nie słyszała? Przecież para nasycona zabija wszystkie jajka i
      owady!

      "Robaki bowiem, poza tym, że wywołują uczucie obrzydzenia, nie są szkodliwe dla
      zdrowia klientów, a chemia owszem."

      Uczucie obrzydzenia jest wystarczajacym aby nie kupowac takich produktów!
      Klienta NIE obchodzidlaczego! Klient chce i ma prawo aby cieszyc się
      każdym produktem kupionym za ciezko zarobione pieniadze!!

      To jest własnie roznica pomiedzy doswiadczonym BIZNESMANEM a
      kiepsko wyszkolonym "manadżerem" który nie ma pojęcia co zrobic w takiej
      sytuacji!

      Jak sie nie wie jak odpowiedziec na takie kwestie to się używa Public
      Relation bo oni MUSZA wiedziecjak rozwiazywa takie problemy! Ludzie
      którymbrak takich kwalifikacji powinni byc tego swiadomi i powinni potrafic
      zachowywac sie jak zawodowcy a nie jak bładzace gęsi!

      Czy POLACY naprawdę są az tak głupi jak w tym opisanym przypadku?

      Skąd się biorą tacy manadżerowie?
      To swietny materiał na siłę robocza ale nigdy na Manadżerów!
      • Gość: gosc Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.ghnet.pl 11.10.07, 10:57
        stary masz racje, ale z przykrego doswiadczenia pracy w wawelu wiem,
        ze Teresa Figiel jest zlota kobieta i nie miala nic tu do
        powiedzenia - dostala pewnie od prezesa autokraty dokladny tekst co
        ma powiedziec i tylko to mogla zrobic. tam nie ma dzialu PR i z
        uslug rzecznika prezes zrezygnowal juz dawno, sam podejmuje
        jednoosowbowe decyzje w KAZDYM temacie, od zakupu dlugopisow na
        wyborze pomyslu na reklame TV skonczywszy, bo uwaza ze jest
        geniuszem i sam wie wszystko najlepiej. stracilem tam tylko czas.
        • Gość: PREZES Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.gdynia.mm.pl 11.10.07, 14:02
          gosc napisał(a):

          > stary masz racje, ale z przykrego doswiadczenia pracy w wawelu wiem,
          > ze Teresa Figiel jest zlota kobieta i nie miala nic tu do
          > powiedzenia - dostala pewnie od prezesa autokraty dokladny tekst
          > coma powiedziec i tylko to mogla zrobic. tam nie ma dzialu PR i z
          > uslug rzecznika prezes zrezygnowal juz dawno, sam podejmuje
          > jednoosowbowe decyzje w KAZDYM temacie, od zakupu dlugopisow na
          > wyborze pomyslu na reklame TV skonczywszy, bo uwaza ze jest
          > geniuszem i sam wie wszystko najlepiej.
          > stracilem tam tylko czas.

          W takim przypadku Teresa Figiel powinna dac lekcję prezesowi JAK się nie
          wypowiadac.
          Gdyby taki PREZES pracował dla mnie to by szybko czyscił biurko, aby zdac
          klucze i zamkneły by sie za nim drzwi na dobre!

          Tak naprawde to Teresa Figiel nie ma obowiazku uzywac tekstu prezesa.
          Jeżeli taki GŁAB jest prezesem to on samszybko zarżnie ta firmę!
          Rolą prezesa nie jest Micromanagement, a kierowanie firmą.
          Prezes podejmuje strategiczne decyzje odnosnie ukierowania firmy, i po to ma
          pracowników którzy jemu w tym pomagaja!

          Ten głab nie jest PREZESEM, on używa tytułu prezesa aby leczy swoje
          kompleksy, on jest po prostu księgowym i to bardzo kiepskim!
          Co to za tucznik?
          Dajciemu poczytac ta wypowiedz to może będzie miał jakies olśnienie!

          Zawsze mali ludzie na wysokim stołku często w ten sposób leczą swoje
          kompleksy! Ten PREZES wyglada na to że on sie nie nadaje do żadnej roboty!

          Jezeli prezes sam podejmuje jednoosowbowe decyzje w KAZDYM temacie, od zakupu
          dlugopisow na wyborze pomyslu na reklame TV skonczywszy, bo uwaza ze jest
          geniuszem i sam wie wszystko najlepiej, to jemu pracownicy zupełnie nie sa
          potrzebni! On moze sam obsłuzyc ta firme! Jest samowystarczalny !

          A podsumywujac twoja odpowiedz, wnioskujac z jego akcji on przygotowywuje
          ta firme do znikniecia z rynku!

          A więc kudos dla Teresy Figiel!

          PS.
          Ten PREZES powinien SAM zjadac te wszystkie robaki!
          Co za kretyn!
          On pewnie doszedł do władzy po przez PZPR! Bo tam też się zawsze
          wyliczało gumki do scierania!
          Wyglada na to że to nie autokrata a po prostu IDIOKRATA!
          On nawet nie wie ile on traci przez swoje idiotyczne decyzje!

          Kto mu podstawił ten stołek pod dupę?
    • Gość: elena niespodzianka w paście do zębów IP: *.chello.pl 10.10.07, 19:26
      ja kiedyś znalazłam muchę w paście do zębów
      • Gość: niespodzianka niespodzianka w paście do zębów IP: *.gdynia.mm.pl 10.10.07, 19:51
        elena napisał(a):

        > ja kiedyś znalazłam muchę w paście do zębów

        A ja znalazłem zużytego kondona w dupie Maryny!
        • Gość: magda Re: niespodzianka w paście do zębów IP: *.chello.pl 10.10.07, 20:37
          Kasztanki z robakami przed dwoma tygodniami kupiłam w Kielcach. Nie pobiegłam do
          Sanepidu. Winą obarczyłam sklep uznając, że sprzedaje nieświeży, żle
          przechowywany towar. Ponadto od tego feralnego zakupu przestałam być ich
          klientem - codzienne zakupy robię w innym sklepie a byłam dobrym klientem.
          Sklepikarz z winy producenta poniósł straty bo przestałam kupować wędlinę ,
          mleko, nabiał w obawie przed niespodziankami.
    • Gość: zjadacz Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 10.10.07, 23:08
      gggggggggggggg
    • Gość: niekasztankom Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.chello.pl 10.10.07, 23:10
      jeszcze raz sprawdza się w praktyce że im więcej reklam to
      reklamowany towar to g... ups robak.
      • wawag Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu 11.10.07, 15:32
        Nie kupuj Pan ani volvo, ani suzuki, ani chanel, ai żadnego proszku
        (chyba, że jakiś nie jest reklamowany...), ani innej toyoty...
        Powodzenia życzę....
    • Gość: chocolate fun Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.134.219.81.static.kielce.msk.pl 10.10.07, 23:16
      A kto odpowiada w WAWELU za posiadane certyfikaty ISO 9001 i HACCP.
      ODEBRAĆ IM JE ALBO ZMIENIĆ PEŁNOMOCNIKA UTRZYMANIA SYSTEMÓW JAKOŚCI
    • Gość: Filip G Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.centertel.pl 10.10.07, 23:31
      Nie dalej jak tydzień temu znalazłem identyczne larwy w swojej
      szafce. Epicentrum znalazłem w siatce z orzechami ziemnymi
      pakowanymi luzem w REAL-u w Poznaniu. Kto wie czy to nie problem
      jakiegoś głównego magazynu tej firmy...
      • wawag Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu 11.10.07, 12:38
        Jako wielbiciel czekoladek Wawela, z pewnym przerażeniem obejrzałam
        materiał w TVN nt. robaków. Pierwsz wrażenie: fuj, nigdy więcej!
        Rodzina jakoś miała więcej rozsądku-zauważyli, że takie stworzonka
        trafiają się wszędzie, gdzie mamy do czynienia z jedzeniem....,
        niestety. Podobnie jak Filip G zdarzyło mi się miec do czynienia z
        takimi zyjątkami w mące, kaszy, a kiedys trafiłam też w czekoladzie
        nadziewanej. Także spokojnie, każdemu może się zdarzyc.Ważne też
        jest, jak towar jest przechowywany-i tu może byc pies pogrzebany...
        • ulcian Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu 11.10.07, 13:31
          wawag napisała:

          > Jako wielbiciel czekoladek Wawela, z pewnym przerażeniem
          obejrzałam
          > materiał w TVN nt. robaków. Pierwsz wrażenie: fuj, nigdy więcej!
          > Rodzina jakoś miała więcej rozsądku-zauważyli, że takie stworzonka
          > trafiają się wszędzie, gdzie mamy do czynienia z jedzeniem....,
          > niestety. Podobnie jak Filip G zdarzyło mi się miec do czynienia z
          > takimi zyjątkami w mące, kaszy, a kiedys trafiłam też w
          czekoladzie
          > nadziewanej. Także spokojnie, każdemu może się zdarzyc.Ważne też
          > jest, jak towar jest przechowywany-i tu może byc pies pogrzebany...

          Zgadam sie,mialam dokladnie takie same odczucia> na poczatku
          obrzydzenie,ale pozniej,kiedy sie zastanowilam...przeciez sa to
          produkty przechowywane "luzem" w sklepach...znalazlam kiedys
          robaczki w bulce tartej,mace..tam gdzie jest zywnosc takie rzeczy
          niestety sie zdarzaja i producent nie ma na to wplywu,bo nie od
          niego to zalezy.on nie ma wplywu na to jak jego towar przechowuja
          sprzedawcy.
    • Gość: słodka ciocia Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.12e.piotrkow.pilicka.pl 11.10.07, 07:51
      kiedyś dostałam Mieszankę Wedlowską z robakami, obrzydliwe! W każdym
      jednym cukierku był robal!
    • Gość: zdzisława Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 10:56
      nazywam sie zdzisława i od roku pracuje w wyżej wymienionej firmie. przyznać
      muszę że jeszcze nie miałam przyjemności spotkać się z jakim kolwiek robakiem
    • Gość: ambrozja szpak Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.10.07, 11:01
      hm... cóż w tym obrzydliwego !!!! to jest akcja exstramalnych czekoladek! za
      każdego schwytanego robaka można było otrzymać skuter;)z podanych mi informacji
      z wewnątrz zakładu wiem że firma podpisała kontrakt z nowym reality show o
      podłożu exstamalnym!

      a ROBAKI TO CHWYT REKLAMOWY !!!!!!
    • Gość: Ściema! Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.acn.waw.pl 11.10.07, 13:08
      Normalne jest to wszystko w tak newralgicznej branży. Sanepid mówi,
      że ok wiecwsio mi wygląda na robote konkurencji.
      • wawag Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu 11.10.07, 15:26
        No i chyba właśnie tu jest tzw.pies pogrzebany...
    • Gość: aaa Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.07, 13:20
      Wawela czekoladki najlepsze na swiecie. Szkoda tylko ze korylki eksportuja i ani
      jednej nie zostaje na kraj.
    • michal512 Co sądzisz o Giełdzie Papierów Wartościowych ?? 11.10.07, 14:56
      wejdź na:
      www.ankietka.pl/ankieta/pokaz/id/4598/
      • ulcian Re: Co sądzisz o Giełdzie Papierów Wartościowych 12.10.07, 11:26
        ....bez przesady...a moze takie ankiety wypelnisz w swojej
        piekarni,bo gwarantuje Ci,ze codziennie w chlebie rowniez zdarza Ci
        sie zjesc po robalu
    • Gość: Public Relations Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.gdynia.mm.pl 11.10.07, 15:31
      Polecam ANKIETĘ Wawela! :)

      Szanowni Państwo,

      od wielu lat gościmy w Państwa domach. Gorąco pragniemy, aby nasze słodycze w
      dalszym ciągu wnosiły do nich chwile ciepła i radości. Bardzo ważne dla nas jest
      to, by być blisko Państwa, poznawać Państwa upodobania i spełniać słodkie marzenia.

      Dlatego serdecznie zapraszamy do wzięcia udziału w naszej ankiecie. Informacje w
      niej zawarte, opinie, którymi zechcecie się Państwo z nami podzielić, umożliwią
      nam ciągłe doskonalenie naszej oferty i dopasowanie jej do Państwa potrzeb.

      Przekazane nam przez Państwa informacje będą przechowywane i przetwarzane przez
      naszą firmę zgodnie z obowiązującymi przepisami (Ustawa z dn. 29 sierpnia 1997r.
      o ochronie danych osobowych, Dz. U. Nr 133, poz. 883) gwarantującymi prawo
      wglądu do własnych danych, ich poprawiania oraz usunięcia.

      Jeśli mielibyście Państwo pytania dotyczące poniższej ankiety, prosimy o kontakt
      e-mailowy.

      Z góry dziękujemy za wypełnienie i wysłanie nam ankiety!


      www.wawel.com.pl/ankieta/ankieta2.php

      Nie ma to kak czekoladki z robalami!
      • wawag Re: Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu 11.10.07, 15:35
        Dodajm ,że w jabłakch tez zdarzają sie robale.O śliwkach nie
        wspomnę. A maka i inne kasze, to dopiero robaczy raj... To może
        zróbmy jak Michael Kakson: sterylny namiot, maseka, a jedzenie to
        najlepiej takie dla astronautów-tam żaden robal nie przezyje. Amen
    • Gość: Prezio Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.gdynia.mm.pl 11.10.07, 15:34
      Mamy juz "Żywe Piwo" nie pasteryzowane (Koźlak Amber!

      A teraz do zywego piwa żywe czekoladki!
    • Gość: katja Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.autocom.pl 11.10.07, 17:17
      trzeba przyznać, ze graja fair:
      www.bankier.pl/wiadomosc/WAWEL-SA-Oswiadczenie-Zarzadu-Wawel-S-A-1651655.html
    • Gość: słoneczko Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.10.07, 13:40
      To nie jest wcale nowy problem tego producenta! 2 lata temu w mieszance
      krakowskiej również były robaki, więc coś z tą firmą jest nie tak. Owszem robaki
      nie są szkodliwe, ale nie jesteśmy w "Nieustraszonych" żeby jej zjadać- wątpliwa
      przyjemność.
    • Gość: warszawa Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.me.static.entel.pl 14.10.07, 20:38
      ojjj krakuski cos wam nie wychodzi nawet produkcja czekolady oj oj biedni wy
      jestescie hmm... :) buziaczki z Warszawy hehe :P
    • Gość: Alina Żywe niespodzianki w czekoladkach Wawelu IP: *.gdynia.mm.pl 15.10.07, 15:39
      Nie przesadzajmy, ludzie!
      Jak będę sobie chciała posmakować robaczka, bo tak dbam o zrobie to
      wykopie sobie w ogródku!!

      KUPOUJĄC CZEKOLADKI CHCE CZEKOLADEK, A NIE JAKICHŚ OHYDNYCH ROBAKÓW.
      WEŹCIE SIĘ ZASTANÓWCIE, BO RĘCE OPADAJĄ!!
    • Gość: simi syf wedel rulezz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 11:41
      wawel to syf zatrulem sie w zakladzie tym czekoladkami a o pracy to
      juz nie wspomne ludzie po podstawowkach toba chca rzadzic szok syf i
      przegiecie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka