gph
18.12.07, 12:36
Polna mysz przegryzła kable w najgroźniejszej broni polskiego
lotnictwa - potężnym myśliwcu F-16, stacjonującym w podpoznańskich
Krzesinach. Informator dziennika.pl twierdzi, że uziemiona jest
przez to co najmniej jedna maszyna, ale nie może latać aż dziesięć.
Wojsko potwierdza, że samoloty nie mogą wzbić się w powietrze, ale
nie chce przyznać, by przyczyną był mysi sabotaż.