Gość: Krakus
IP: *.zax.pl
23.01.08, 11:21
Tak właśnie rodzi się "antysemityzm". Wywołują go sami Żydzi, jak
Gross, który jątrzy, dzieli i w ogóle chce, aby Żydzi nie byli
lubiani. Książka nie jest opracowaniem naukowym, ale śmietnikiem
plotek, pomówień i szkodliwych uogólnień. Oczywiście były też u nas
marginalne przypadki, ale generalnie w Polsce była największa w
Europie tolerancja i przytulisko innowierców, a szczególnie Kresy
były bardzo "żydowskie". Natomiast Europa była antyżydowska. Przez
całe wieki w Czechach Żydzi nosili obowiązkowo żółte opaski, a w
Austrii kapelusze specjalnego kształtu (rogate). W Wiedniu w 1421 r.
odbyło się słynne spalenie Żydów (tych, którzy nie dali sie
wypędzić), Maria Teresa cesarzowa Austrii wypędziła ich z Czech itp.
itp. W Wiedniu przy katedrze do dziś funkcjonuje ludowy
zwyczaj "palenia Żyda". Powojenne "pogromy" u nas (zresztą nieliczne
i incydentalne) były prowokowane i w dużej mierze wykonywane przez
agentów UB na rozkaz ze wschodu. A teraz wstrętny Gross
znów "szczuje". A najciekawsze, że tę szmirę wydał prokatolicki
Znak, a "promocja" odbędzie się w auli UJ. To dopiero chichot
historii ...