Gość: fiuta
IP: *.rtk.net.pl
26.08.03, 22:46
jest odzwierciedleniem nedzy polskiej piłki. nie miałem
nadziei na udany rewanż wisły - różnica klasy była
widoczna gołym okiem w brukseli. dlatego "na zimno"
przyglądałem się różnicom między piłkarzami obu drużyn.
brak inteligentnej koncepcji gry, brak techniki - to
sie po prostu rzuca w oczy.
rozumiem emocje kibiców, ale na boga, nie wmawiajmy
sobie, że kraków to mancchester, a wisła to drużyna na
poziomie europejskim.
winię dziennikarzy, piejacych z podniecenia po
zwycięstwie na cyprze. zgroza. fetować zwycięstwo z cyprem!
uczciwośc nakazuje przyznać: wisła, jak cała reszta w
polesce: to NĘDZA!!!!!!!!!!!!
a profesjonalizm kopaczy wisełki obserwowaliśmy podczas
infantylnych zabaw samochodowych i nieodpowiedzialnego
ich zakończenia.
że nie ma związku? jest. piłkarz czynny, troszczy się o
swój stan psychofizyczny, a nie zachowuje się jak
gówniarz, który nie ma co zrobić z czasem...