andrzej369 20.05.08, 13:36 A ja czekam, kiedy spoleczenstwo polskie przestanie rozpamietliwiac i zyc niechlubnymi wspomnieniami. Mamy pokoleniowy blad, podswiadomej nizszosci i potrzebujemy przywracac "demony" z przeszlosci. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
andrzej369 Czekam na sąd nad stanem wojennym 20.05.08, 13:43 Pani Katarzynko ! U Pani stwierdzam zaburzenia emocjonalne, ale prosze sie nie martwic, mozna to wyleczyc samemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0kostek Kasiu Kolendo dziecino. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 09:40 Nie bierzesz pod uwagę faktu że Polacy różnią się w ocenie stanu wojennego i żadna ze stron nie ma patenu na rację. Jako osoba ukształtowana przez przez środowisko przepojone nienawiścią do PRL nie możesz być obiektywna w swojej ocenie oskarżonych osób. Dla ciebie "sprawiedliwość" oznacza tylko jedno - skazanie. Nawet nie dopuszczasz do siebie mysli że dla innych Polaków ta "sprawiedliwośc " może oznaczać coś innego. Przyznanie mianowicie racji generałowi i uznanie że nie miał innego wyjścia, bo inne były jeszcze gorsze. Czy z tego powodu ci drudzy Polacy są gorsi od ciebie ? Dzielisz Polaków na lepszych i gorszych. Razi mnie to że usta masz pełne frazesów , a w gruncie rzeczy chodzi ci o zwykłą zemstę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Okostek dziecino. IP: *.dhcp.uno.edu 21.05.08, 23:03 Jak poczytasz o podrozach dr Livingstone to sie dowiesz ze w dorzeczu Kongo tez sie roznia w opiniach na temat kanibalizmu. Mowi przeze mnie szowinizm bialego czlowieka bo my debate na ten temat (i podobne) mamy rozstrzygnieta dawno temu. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Czekam na sąd nad stanem wojennym 20.05.08, 13:46 Widzę, że blondynka naprawdę zaczęła się bawić w komentowanie spraw, które są nie na jej rozmiar. "Nie o zemstę chodzi, a o prawdę. I o sprawiedliwość" Wręcz przeciwnie, o zemstę chodzi i o nic więcej. O prawdę chodzi? Jaką, którą? Jak mawiał pewien klasyk, występuje moja prawda, święta prawda i goowno prawda. I o sprawiedliwość? To już nie o Prawo i Sprawiedliwość? Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: jeszcze jedno 20.05.08, 13:51 Jakoś dziwnie pasuje mi to do tekstu "Pijane kobiety biją mocniej" wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80281,5204249.html Kolęda musi nieźle tankować;-) Odpowiedz Link Zgłoś
gajowy343 Czekam na sąd nad stanem wojennym 20.05.08, 15:17 Pani Kolenda-Zaleska w swoim artykule użyła zwrotu: "wielka rewolucja "Solidarności". Klasyk napisał, że rewolucja zwykle pożera swoje dzieci. I tym razem tak się stało. Do władzy dorwali się ludzie, którzy Polskę niszczą a wspierają ich w tym dziele hierarchowie Kościoła katolickiego. Kto mi rzeczowo odpowie dlaczego 2 miliony Polaków musi harować ciężko na obczyźnie, dlaczego likwidowane są zakłady pracy, dlaczego zdezorganizowano oświatę itp. Tych "dlaczego" można powtarzać w nieskończoność, ale to nic nie wyjaśni. Tak więc może była to rewolucja "S", ale przyniosła narodowi polskiemu takie mniej więcej korzyści jak rewolucja październikowa Rosjanom.. I niech Pani Kolenda nie pisze obłudnie, że w tym wszystkim chodzi o sprawiedliwość! Chodzi tutaj wyłącznie o zemstę! Trzeba też zapytać: weszliby czy też nie i udowodnić albo jedno albo drugie, bo inaczej nie ma o czym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
zetpaw Re: Czekam na sąd nad stanem wojennym 21.05.08, 07:49 Tu niestety masz rację. Ja już widzę ten "raj" zorganizowany przez 10 milionowy ruch społeczny SOLIDARNOŚĆ w 90 procentach kontrolowany przez SB, z pomocą hierarchii KK w połowie TW (tajnych współpracowników) tej jakże prężnej organizacji. Ale o tym wiemy dopiero od niedawna i też nie do końca ! Dlatego ocenę zostawmy historii i naszym prawnukom !!! Odpowiedz Link Zgłoś
martsy nożyce 20.05.08, 16:39 proszę bardzo: uderz w stół a ubeckie nożyce od razu się odezwą, jeśli wam, towarzysze, wicie rozumicie jest wszystko jedno koto wyczyniał tuta draństwa w służbie sowieckiej, to jest to wasz problem psychiatryczny a nie uczciwej dziennikarki, jeżlei natomiast państwo polskie nie jest w stanie osądzić aktu zdrady narodowej to znaczy, że topaństwo i to społeczeństwo nie ma szacunku samo do siebie, jakim prawem wsadzać do pierdli małych łotrzyków, jeżeli wielkie mendy dubeltowe śmieją się ze sprawiedliwości? brawo, pani Katarzyno, dziękuję , że podejmuje pani tę zupełnie elementarną sprawę Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej369 Re: nożyce 20.05.08, 17:03 No prosze, wystarczy pare slow aby stanal na bacznosc narodowy patriotyzm. Chyba sie nie myle, co do diagnozy zaburzen emocjonalnych, zwlaszcza narodowych patriotow. Odpowiedz Link Zgłoś
lubat Re: nożyce 20.05.08, 17:11 wam, towarzyszu, wicie rozumicie, martsy, popieprzyły się we łbie podstawowe pojęcia, co jest draństwem, a co nie jest, i kto je wyrządza i w jaki sposób. Jak za czasów komuny zabrakło chleba w Warszawie przed jakimś długim weekendem, to po nim zwołano Biuro Polityczne i poleciały głowy. Teraz jedna trzecia wszystkich polskich dzieci przychodzi głodna do szkoły i nikt sobie tym doopy nie zawraca. Ten "zbrodniczy" komunizm dawał wszystkim chleb i pracę, budował przedsiębiorstwa, które do tej pory się sprzedaje. A ten "patriotyczny" kapitalizm robi z Polaków dziadów i żebraków na własnej ziemi, lub wypędza ich do pracy za granicę, i to za grosze. I nie używaj łaskawco, wicie rozumicie, pojęcia "zdrady narodowej", bo go nie rozumiesz. Na innej stronie GW pisze o wypłacie przez PKO BP dywidendy ponad miliarda złotych. Jak myślisz, wicie rozumicie, gdzie pójdzie ta dywidenda? i czy to jest zdrada narodowa, czy może wielki patriotyzm? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kssen Re: nożyce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 20:34 Kocham te komentarze pisane przez bezpieke. Otóz wicie rozumicie całkiem duzo ludzi głodowało w tym PRLu i dzieci tez, tylko ze nasza zacna Milicja Obywatelska spędzała menelstwo z ulic i nie rzucało się to w oczy. Na to żeby to widziec, to trzeba było byc np. tak jak ja lekarzem, jeździć pogotowiem, czy pracowac w zapadłej wiosce i wtedy ten swiat za Gierka wcale taki słodki nie był. Co do chleba - zgadzam sie w Warszawie tak, może i poleciały głowy, tyle że ja pamiętam, jak o piatej rano moją żonę wypchnięto z kolejki [ja akurat miałem dyżur] i chlebka w tym dniu nie było. To nie o stanie wojennym jeszcze, tylko o bankructwie do ktorego towarzysze nasz kraj doprowadzili. Co do zbrodni stanu wojennego, to ja nie byłem w Wujku i może naprawde tamci strzelali w obronie własnej, ale po roku, kiedy całe wsie były odcięte od swiata, kiedy nie można było wezwać Pogotowia, to ja wielu przewlekle chorych pacjentów w szpitalu w którym pracowałem już więcej nie zobaczyłem. To też są straty ludzkie. I to była zbrodnia, którą należałoby osądzić. Należałoby osądzić nie dla historii, nie dla wyidealizowanej sprawiedliwości, tylko po to, żeby uzurapator, czy pachołek obcej władzy wystepujący przeciwko swojemu narodowi az do smierci musial sie bać, że swoje zycie skończy w więzieniu. Bez emocji, zupełnie praktycznie, może jednak nie będzie więcej Jaruzelskich czy Kiszczaków. Odpowiedz Link Zgłoś
sumer55 ksseniu to biedactwo po 17 godzinnym Pisowskim 20.05.08, 23:21 kursie kontrwywiadowczym i teraz musi to odpracować. Tak gwoli przemyślenia z organizacyjnego punktu widzenia to wprowadzenia stanu wojennego było najlepiej zorganizowaną i zarządzaną zmianą. Akurat doktorku wychowywaliśmy swoją malutką córeczkę a i starszych rodziców mieliśmy na utrzymania i wiem doskonale jak walnięte i nawiedzone oszołomy podwiązujące się pod Solidarność gdzie się dało to wszczynały strajki w "jedynie słusznej sprawie"!!! STAN WOJENNY, przykro to powiedzieć, ale uspokoił emocje rozgrzane do białości. I niech mi dzisiaj nikt nie p.....li, że nikt się nie bał ruskich: wszyscy się bali. Możesz się modlić, że nie będzie więcej Jaruzelskich i Kiszczaków. Ja się modlę, że nie będzie więcej Piłsudskich i tego kretyństwa sanacyjnej IIRP, które doprowadziło w prostej linii swoją głupotę do klęski Polski w wrześnie 1939. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: nożyce IP: *.quest-net.pl 21.05.08, 15:49 ale będą ,będą tylko inaczej nazywać sie będą. Obejrzyj się w koło !! Nie widzisz ????? To samo działo się wtedy- tylko pod inną nazwą. Nie CZŁOWIEK jest ważny.Stanowiska i mamona .....i po plecach r o b o l i !!!!!do celu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy Re: nożyce IP: *.79.156.53.adsl.vbr.tiscali.dk 22.05.08, 17:37 Macie racje towarzyszu, wicie rozumicie, że w wolnej Polsce Biuro Polityczne nie obraduje nad głodem obywateli (po co się obcyndalać towarzyszu, napisalibyście pryncypialnie od razu, że wobec takich pustek w sklepach WSZYSCY tu chodzą głodni!!!) oraz nad nabolałym a wiecznym pod komuną problemem braku sznurka do snopowiązałki i papieru toaletowego i tam dalej. Co gorsza w innych oazach zgniłej demokracji np. w Szwajcarii, Skandynawii, Irlandii, szkoda gadać własciwie wszędzie, Biura Polityczne też głodującym nie pomagają. Ale jest jeszcze towarzyszu piękny kawałek świata o nazwie Korea Północna, gdzie Biuro Polityczne nic innego nie robi tylko się nad tym frasuje. Tam zmierzajcie, dzielny towarzyszu! Uboli to oni tam przyjmują z otwartymi rękami. Gierek partia, Gierek partia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jasiek1951 Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:09 A uważałem Panią Kolendę-Zalewską za osobę zrównoważoną. Tymczasem ona nie czekając na wyrok Sądu ale już wydaje wyrok, gdyż jej ocena stanu wojennego i jego sutorów jest jednoznacznie negatywna: to zbrodnia i zbrodniarze. Pani Kolenda nie czeka zatem na sąd. Ona chce - wbrew temu co pisze - ZEMSTY!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Remuszko Abolicja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.05.08, 21:35 Jestem za abolicją dla Jaruzelskiego i Kiszczaka oraz pozostałych żyjących twórców i realizatorów stanu wojennego: www.remuszko.pl/abolicja/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jaktad17 Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 00:59 Dlaczego nie możemy wyjaśnić wszystkiego o stanie wojennym. Widzę że najbardziej porusza to ludzi, którzy umieli się urządzić w PRL-u i dziś nie chcą aby im przypominać - czyim i jakim kosztem. Wołają, że chodzi o zemstę.Ludzie ci, którzy żyją nadal lepiej niż wszyscy inni, którzy nie umieli, oraz nie chcieli współpracować z bezpieką - podnoszą krzyk, aby nie ruszać stanu wojennego. Inni, którzy cierpieli, bo nie chcieli współpracować z bezpieką ani z PZPR-em, dziś przeważnie też nie wszyscy coś zyskali, chyba tylko wolność mówienia prawdy bez obawy że ktoś ich zadenuncjuje w bezpiece czy w MO. Chcemy tylko jednego - "Niech prawo, znaczy prawo, a sprawiedliwość"- sprawiedliwość, choć obawiamy się, że to walka z wiatrakami. I niech milczą ci co nie mają nic do powiedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.cable-modem.tkk.net.pl 21.05.08, 06:18 Pani Katarzyna jak zwykle pod wpływem klerykalnego kościoła.Kiedy wreszcie pani zacznie myśleć racjonalnie?Pani dywagacje nie maja żadbnych podstaw.Pół polski i tak uważa ,że Jaruzelski ocalił kraj od przelewu bratniej krwi.Na koniec chciałbym zapytać,kiedu osądzi się oszustwo solidarnośći.na plecach otumaniając robotników ,doszli do władzy.Kiedy pani napisze o polskiej biedzie i wegetacji prawie 10 mln polskich emerytów i rencictów? Pani tego nie napisze ,bo pani żyje dostatni i pełną garścia bierze pieniądze lizusując je di rozpasanego kleru katolickiego. Odpowiedz Link Zgłoś
hetmanwiechu zostawmy to historykom a nie sadom. 21.05.08, 07:02 stan wojenny to nie druga wojna swiatowa. trwal krotko i wielkich strat w ludnosci i majatku nie bylo. Jaruzelski mogl nam zaoferowac polskie wydanie gen. franco, pinoczeta, lub pol pota, ale tego nie zrobil, a mogl. Wiec po co to tachanie goscia po sadach. Ja mam mniej niz 30 lat, uwazam ze Jaruzelu to rowny ziomek, lepszy od tych hipokrytow co caly czas lataja do kosciolka i trzymaja sie z klerem. Lepszy ten jaruzelu od kaczek, tuskof, rydykow, i innych. Jazruzelu ma jaja i zachowuje sie jak gentlemen, mimo ze swinie zucaja w niego blotem. Czuwaj. Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Wyjaśniać czy sądzić? 21.05.08, 07:06 Faktycznie o stanie wojennym są setki książek, tysiące artykułów, tony akt. Czy jego autorzy nie posypali głowy popiołem? Jeśli pamiętam, były wiele razy nie tylko usprawiedliwienia, ale i przeprosiny. Jaruzelski niemal z domu nie wychodzi, chocby dlatego, by znowu cegłą od jakiegoś dziś odważnego patryidioty nie dostać. Czy sąd jest w stanie ustalić prawdę? Może w głosowaniu? Kto za? kto przeciw? kto votum separatum zgłasza? Może zrobić proces innemu "związkowi przestepczemu" kierowanemu przez niejakiego Piłsudskiego. W młodość "komucha" z PPS, organizującego napady z bronią w ręku. Potem współpracującego z niemieckim zaborcą. Z niejasną rolą w czasie wojny polsko- bolszewickiej. Organizującego przewrót wojskowy, obozy internowania gdzie ludzi bez wyroków trzymano. A jego wspólnicy co najmniej nieudolnością doprowadzili do wrześniowej klęski. Rząd londyński nawet prowadził w tych sprawach śledztwo, ale zrezygnował z sądu. A ten, no, "król" Poniatowski - przecież jego trupa do dziś nikt nie chce. Bo chwalił się obiadami czwartkowymi i konstytucją 3 Maja, ale do rozbiorów doprowadził i sypiał z carową Katarzyną. Stosunki nieco bliższe, niż obrzędowe pocałunki Jaruzelskiego z Breżniewem... Wyrok na Jaruzelskiego już zapadł. Historia juz przekreśliła sens kilkudziesięciu lat jego życia. Co zaś do pustych sklepów. Pamiętam jak już po wprowadzeniu stanu wojennego, jako student stanąłem po masło w kolejce dla uprzywilejowanych. Nie ZOMO mnie wyrzuciło, lecz babsztyle wrzeszczące iż co z tego, iż na nosiłkach mam 3-miesięczną córeczkę - skoro wywieszka jednoznacznie stwierdza iż uprzywilejowane są tylko kobiety w ciąży lub dzieckiem na ręku. Więc nie dotyczy to gó..arza z nosiłkami... Popatrzmy więc także na siebie. Ja nie byłem internowany ani nikogo nie internowałem. Wielu jednak moich przyjaciół miało złamane kariery, wielu emigrowało. Ciekawe - iż u większości z nich nie widzę nienawiści ani chęci zemsty. W przeciwiństwie - jak ktoś niedawno skomentował - do ludzi, którzy wówczas byli tak mali, iż w ogóle ich w Solidarności nie było widać. Odpowiedz Link Zgłoś
1zorro A kogo to jeszcze podnieca? 21.05.08, 07:34 po 27miu latach? Mlodziez ma to w d.... a wiekszosc starszych cieszy sie z dni dzisiejszego. Wiec jak dlugo jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tarnina Strach w grudniu 81? Jaki strach, to była bajka IP: 193.0.122.* 21.05.08, 08:15 w porównaniu do cudownego życia w nowej "wolnej" Polsce. Strach przed bezpieką i wyrokiem za "knucie" był niczym i zadnej traumy nie zostawił, prawdziwa trauma to było bezrobocie i gnojenie człowieka w Urzedzie Pracy, koszmarem było sterczenie na bazarze z ukochanymi książkami z kompletowanej z trudem biblioteki, żeby kupić pół chleba i kilo katrofli dla dzieci. Trauma to odmóżdżanie dzieci w szkole religią i prymitywnym patriotyzmem. Traumą wieksza niż głupawe przesłuchania w stanie wojennym było nasłuchwanie czy już idą zabrać dzieci do domu dziecka, a was wyrzucić na ulicę. Trauma, to oczekiwanie czy Pan Właściciel wypłaci pensje w tym miesiącu... Trauma to oczekiwanie co jeszcze tobie i twoim dzieciom zabiorą - prawo do bycia człowiekiem, godność, przyszłość i sens bycia obywatelem kraju, który wypiął się na społeczeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ignac Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.05.08, 08:42 Pani redaktor czy to był stan wojenny ja panią wywrócili i podeptali w Sejmie najjaśniejszej RP ??? Widziałem to w TV. Jeżeli tak to należy sie odszkodowanie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Amen Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 08:45 Co ty "srajdo" (rocznik 1967) wiesz o stanie wojennym? Pisanie (na klęczkach ) o pielgrzymkach, lepiej ci wychodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anonim Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: 212.160.143.* 21.05.08, 09:30 Pruderia i zakłamanie pod płaszczykiem sprawiedliwosci, której nikt nie potrafi zdefiniwować a przy tym uzurpuje sobie prawo do interpretacji podpierając się "chrzecijańską zasadą wybaczam ale nigdy nie zapomnę" Odrażającca zemsta. Brak słów. Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Nie ma się co dziwić, że wielu Amerykanów w latach 21.05.08, 09:50 Nie ma się co dziwić, że wielu Amerykanów w latach 80-tych mówiło po stanie wojennym: „w Polsce większość ludzi to pewnie komuniści, bo gdyby większość była przeciw komunizmowi to nie dopuściliby do stanu wojennego”. Myślę, że jest w tym sporo logiki. Ilu było zomowców w całym państwie? Tylu, że jak w Gdańsku była jakaś demonstracja to już połowę z nich trzeba było tam rzucić. Wystarczyłoby równolegle kilka takich miast a władza nie miałaby kim tłumić demonstarcji. Tak stało się np. w na Węgrzech w 1956, Czechach w 1968 czy NRD 1989. Ludzie wyszli masowo na ulicę i mieli poparcie w najwyższych władzach. Pytam: co ze stanem wojennym? Węgierscy (1956) czy czescy (1968) sekretarze partyjni byli z ludźmi. I dopiero sowieci musieli zrobić z tym „porządek”. U nas nawet tego nie musieli, bo sama gadka typu „oni mogą tu wejść” wystarczyła żeby ludzi straszyć i do dziś tłumaczyć konieczność wprowadzenia stanu wojennego. Na tej zasadzie też dziś się wielu tłumaczy – „bo Rosjanie mogli wejść do Polski”. Do kogo ten tekst. Chyba do ludzi, którzy nie zadali sobie trudu zapoznania się z realiami PRL-u. Otóż armia sowiecka nie potrzebowała podejmować decyzji o wchodzeniu do Polski, bo uzbrojone po zęby radzieckie dywizje już w Polsce były. Cały czas. Jeżeli ktoś ma blade choćby pojęcie o czasach osiągania pełnej gotowości bojowej przez jednostki armii radzieckiej to powinien wiedzieć, że czas od wydania rozkazu zajęcia strategicznych obiektów w Polsce (media, mosty, dworce, urzędy, koszary, drogi, centra miast, zakłady, uczelnie) do osiągnięcia celów i rubieży był liczony w godzinach i to bardzo pojedynczych. Dla bliższych celów nawet w minutach od wyjścia po ogłoszeniu alarmu bojowego. Te czasy były realne i systematycznie sprawdzane na ćwiczeniach, poligonach i manewrach, łącznie np. z transportem ciężkiego sprzętu koleją, ruchami wojsk pancernych czy przelotami samolotów. Więc niech Jaruzelski z kolegami przestanie tłumaczyć, że „oni mogli wejść” skoro „oni” weszli w 1944 i wyszli dopiero prawie 60 lat później. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 10:28 Chwała Prezydentowi Wojciechowi Jaruzelskiemu! Dzięki stanowi wojennemu o dobrych parę lat opóźniły się rządy niedouków, gloryfikowanie przestępców, służalczość wobec USA i kkat. Odpowiedz Link Zgłoś
grek.grek Czekam na sąd nad stanem wojennym 21.05.08, 13:41 Pani Kolendo,niech się pani zajmie kanonizacją Wojtyły, projektowaniem nowych szat liturgicznych,niech pani bije jakiś rekord Guinessa w klęczenio-leżeniu krzyżem itd. To sa tematy pani sercu najbliższe. Jaruzelskiego niech pani zostawi w spokoju,bo poza grupką krzykliwych,głupawych i pijanych Soliaruchów,ich pomagierów z IPNu,użytecznych idiotów z dyplomami zrobionymi za socrealu i 25-30letnich "znawców tamtych czasów", nikt go nie będzie oskarżał. Działając po omacku,nie mając żadnych informacji,a znając losy i Czechosłowacji i Węgier,podjął słuszną decyzję. Nie musimy czekać do otwarcie archiwów ZSRR,nie możemy słuchać "dziś już wiadomo,że ZSRR nie szykował inwazji" itd., bo nawet gdyby to była prawda, to między "dziś wiemy", a tamtym momentem,kiedy człowiek musiał podejmować kluczową dla losów państwa decyzję jest niewyobrażalna róznica. Dlatego,radziłbym zamknąc japy i zająć się przyszłością własną,swoich dzieci i Europy i cieszyć się,że uniknęliśmy przynajmniej jeden raz z historii stania się ofiarą własnego narodowego charakteru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lehoo Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.am.szczecin.pl 21.05.08, 14:50 W ramach stanu wojennego Jaruzelski et consortes wypuścili na ulice naszych miast hordy umundurowanych bandytów, którzy mieli prawo z każdym zrobić wszystko. I teraz muszą być za to rozliczeni. I wykonawcy i rozkazodawcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kroton Re: Nie było żadnych hord bandytów, IP: 193.0.122.* 21.05.08, 15:02 było pełno zdezorientowanych żołnierzy zaciekawionych i nastawionych życzliwie. Równie życzliwie podchodzili do tych żołnierzy mieszkańcy wynosząc zmarźniętym chłopakom gorące napoje i swieże domowe ciasto... Uważać trzeba było tylko podczas zadym na ZOMO, ale też bez przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zbud Re: Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.quest-net.pl 21.05.08, 15:59 leho co ty pie.ysz!!!!Mój syn był wtedy w wojsku -z poboru - kierowca , i nie imputuj ,że to bandyta . Miał nie wykonać rozkazu ?????? Jeżdził samochodem gdzie mu kazano. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: martsy Re: Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.79.156.53.adsl.vbr.tiscali.dk 25.05.08, 21:37 "Mój syn był wtedy w wojsku -z poboru - > kierowca , i nie imputuj ,że to bandyta . Miał nie > wykonać rozkazu ?????? Jeżdził samochodem gdzie mu kazano." Brawo, brawo, a pałował elementy antysocjalistyczne jak mu kazano? A strzelał do "warchołów" w "Wujku" albo w Lubinie? Przeszukiwał uczniom teczki w poszukiwaniu ulotek? Bo jak nie, to co to była za służba Związkowi Radzieckiemu? Nawet na medal wdzięczności, jak dobry sowiecki towarzysz Jaruzelski nie zasłużył. Jak ktoś kochał radzieckie panowanie to KAŻDY rozkaz powinien był wykonać! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emel1 Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.as.kn.pl 21.05.08, 16:46 Oczekiwanie,że jakiś sąd na podstawie materiałów z IPN!!! przesądzi o naszej historii jest obrazą rozumu! Równie dobrze byłoby oczekiwać,że sąd potwierdzi słuszność poglądów i działań Piłsudskiego(zamach stanu! - kilkuset zabitych) lub Dmowskiego. Pani artykuł jest - tak naprawdę - ogłoszeniem wyroku na autorów stanu wojennego,który -o ile dobrze pamiętam- popierało ok.50% obywateli. Szkoda, że dołączyła Pani do tych "bohaterów" walki z komuną którzy teraz wykazują się niezwykłą wprost odwagą. Mam nadzieję,że nie przyłączy się Pani do pisowskiej nagonki na Lecha Wałęsę. Były internowany,wielokrotnie zatrzymywany przez SB Odpowiedz Link Zgłoś
krzysieknn Bzdura, oni uratowali nas przed masakrą. 21.05.08, 17:10 Rosjanie przygotowywali się do wejścia do Polski wraz z sojuszniczymi armiami. Doszłoby do masakry. Durnie i oszołomy z pisu powinni zamiast kretyńsko polowac na gości którzy uratowali im życie podziękowac za rozsądne pokierowanie krajem. nie było masakry, było internowanie i to dość łagodne. Pod rosyjskim nadzorem to ci goście zamiast siedizec rąbaliby drzewa na kamczatce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SG Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.08, 23:49 Tak, zgadzam się Pani Kasiu, z jednym małym wyjątkiem. Niech Pani zwróci uwagę, kto obok gen. Jaruzelskiego i Stanisława Kani jest oskarżony w procesie - 79-letnia Eugenia Kempara czy 94-letni Emil Kołodziej, którzy byli podówczas członkami Rady Państwa, postawionymi w istocie przed faktem dokonanym. Przykre to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
markerek222 Czekam na sąd nad stanem wojennym 22.05.08, 12:03 Jak zwykle u Pani Katarzyny troszkę manipulacji. 1. "Nie ma wątpliwości, że dla wielu pokoleń" - dlaczego nie użyła Pani słów "dla bardzo wielu ludzi" co zdecydowanie byłoby bliższe prawdy 2."groźby zewnętrznej interwencji" - Pani Katarzyno - czy nigdy do Pani nie dotarło że mogłaby to być także interwencja wewnętrzna? - Czy pozycja Jaruzelskiego była nienaruszalna??- Niech Pani sobie przypomni skład Biura Politycznego w tym czasie. 3.Piszę Pani :"Niech odpowie na to sąd" ale parę zdań dalej piszę Pani:"niech przywódcy WRON nie stosują kruczków prawnych" jakby zapominająć że własnie na tym polega różnica pomiędzy sądem a historią. W sądzie każdy oskarżony ma niezbywalne prawo korzystania z "kruczków prawnych" - i nazywa się to, prawem do obrony. 4.Pisze Pani "Niech sąd wyjaśni, jakie przesłanki kierowały komunistycznym rządem" ale jednocześnie kilka zdań dalej "tak jak wtedy 27 lat temu bronią samych siebie i swojego stanu posiadania" Mógłbym oczywiście znależć w Pani tekście jeszce wiele takich kwiatków ale uważam to za stratę czasu. Niestety jest Pani niedrodnym reprezentantem zakłamanego polskiego dziennikarstwa. Szkoda nerwów. A swoją drogą nigdy nie osądziliśmy przewrotu majowego (ilu tam było zabitych?) i jakoś świat się od tego nie zawalił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Czekam na sąd nad stanem wojennym IP: *.tvk.torun.pl 23.05.08, 08:35 Pani Redaktor.Sady nie są od dokonywania ocen historycznych.Od pisania historii sa historycy.W sytuacji kiedy szef IPN p.Kulesza oświadczył w GW,iż z dokumentów nie wynika jednoznacznie czy obawy przed interwencją były uzasadnione czy też nie,kieowanie sprawy do sądy jest niczym innym jak żądzą odwetu.skoro już teraz wiadomo,że są nie dające się usunąć wątpliwości to,zgodnie z zasadą in dubio pro reo,mozna przewidziec decyzję sądu.Ponadto na logikę.Cały IPN nie dał rady wyjaśnić tej sprawy a jeden lub trzech sędziów ma pisać historię? Odpowiedz Link Zgłoś