Gość: gadula
IP: *.IOd.krakow.pl
17.10.03, 09:33
Kraków: Podwójny dramat pacjentek
"Dziennik Polski": 20 pacjentek ginekologii onkologicznej Szpitala
Uniwersyteckiego w Krakowie trafiło do Kliniki Chorób Zakaźnych z żółtaczką
wszczepienną typu C. Wszystkie zakaziły się w ciągu ostatnich trzech
miesięcy - pisze "DP".
Dla wielu z nich może to być wyrok śmierci. To, że pacjentki były wcześniej
leczone na jednym oddziale, wyraźnie wskazuje na źródło zakażenia. Oddział
nie został jednak zamknięty, a sanepid dowiedział się o całej sprawie dopiero
wczoraj. Od dziennikarki "Dziennika Polskiego".
Wczoraj na 6-łóżkowym oddziale klinicznym Kliniki Chorób Zakaźnych Szpitala
Uniwersyteckiego leżało pięć pacjentek zakażonych żółtaczką typu C. Wszystkie
wcześniej były operowane na oddziale klinicznym Kliniki Ginekologii,
Położnictwa i Onkologii.
Jeżeli przyczyną zakażenia byłaby krew, którą często w dużych ilościach
podaje się pacjentkom leczonym operacyjnie z powodu nowotworu, to na oddział
zakaźny powinny jednak trafiać również chore operowane w innych szpitalach.
Tymczasem doc. Mach twierdzi, że jest to zupełnie nietypowa sytuacja.
"Nie stykamy się z takimi problemami na co dzień. Nie mamy wielu pacjentek po
chemioterapii albo w trakcie chemioterapii, które są chore na żółtaczkę typu
C" - tłumaczy. "Na czas walki z wirusem C muszą przerwać zaleconą przez
onkologa chemioterapię. Nie wiemy, jak zareagują na to ich organizmy. Nie
wiemy też, jak zareagują na podawane przez nas leki".
Wesolutko ???