Dodaj do ulubionych

Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim

IP: *.chello.pl 14.10.08, 19:46
Przejedź się Pan między 14.00-17.00 z Ronda Mogilskiego o ile uda Ci
się z niego zjechać do ronda Grzegórzeckiego (20-30 min) i wtedy nie
będziesz pisał o zwiększonej przepustowości tylko o zniszczeniu
starego Ronda Mogislkiego i wydaniu pieniędzy w błoto. Kolejny
remont bez ładu i składu który niewiele dał.
Obserwuj wątek
    • Gość: rzawy Jeszcze większe korki niż były... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.08, 21:21
      Koalicjanci Majchrowski z PO zafundowali nam jeszcze wieksze korki
      niż były, przebudowane rondo Grzegórzeckie jest POtężnie
      zakorkowane. Jedyne POmysły, które mają "rządzący" na korki w
      Krakowie, to zamykanie kolejnych ulic w centrum Krakowa... żenada
    • Gość: JF Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.autocom.pl 14.10.08, 21:24
      W moim odczuciu, osoby jeżdzącej samochodem, ale korzystającej również z MPK i spacerów ;), przebudowa rond tylko pogorszyła, i tak nie łatwą "przeprawę" przez ronda. Ogromne odległości, rozszerzenie skrzyżowań, wielopoziomowość na Mogilskim wcale nie ułatwiły przemieszczania się. Takich korków na Al. Powstania Warszawskiego nie było nigdy ! Teraz są 3 pasy - wiecznie stojących aut. Na samym Rondzie Grzegórzeckim blokują się wszyscy i to nie koniecznie w godzinach szczytu. I jak zwykle nie ma inwestora, projektantów ani wykonawcy.... Zero odpowiedzialności !! Panie Prezydencie (J. M.) do roboty !!
      • Gość: Diego Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.chello.pl 14.10.08, 21:26
        He he J.M. miał by się wziąśc do roboty? Po co skoro i tak go wybiorą na 3 kadencje?
        • Gość: JF Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.autocom.pl 14.10.08, 21:29
          Nic dodać nic ująć ! Nie wybierajmy tego Pana więcej !!
          • Gość: Martineq Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.chello.pl 14.10.08, 21:47
            Nie wpadliscie moze, ze zakorkowanie Grzegorzeckiego jest
            spowodowane tym, ze w wyniku zwiekszenia przepostowoscie wiecej
            kierowcoe wybiera przejazd tamtedy? Nie ma w Krakowie drog, ktorych
            spasieni kierowcy nie byliby w stanie zakorkowac, dlatego jedyna
            mozliwosc to ograniczenie ruchu aut na rzecz komunikacji miejskiej.
            • Gość: ??? Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.chello.pl 14.10.08, 21:53
              nie wpadłeś może, że te korki to efekt tego, że w tym samym czasie odbywa się
              naraz 20 remontów ZMUSZAJĄCYCH ludzi do jeżdżenia przez to rondo. Pominę fakt,
              że przez 3 miesiące południowe dzielnice Krakowa były praktycznie odcięte od
              miasta dzięki "genialności" osób planujących remonty, ale kogo by to obchodziło...

              Czy nie dociera do Ciebie też, że w związku z remontami komunikacja miejska
              działa koszmarnie i ma wielominutowe opóźnienia plus dodatkowo jest ponad miarę
              zapełniona? (vide- żeby dojechać z okolic dworca Kraków-Płaszów pod budynki sądu
              potrzeba ponad 1 godzinę w okropnym ścisku! z początkiem 2007 roku droga ta
              zajmowała niecałe 25 min)i pierdyczenie w kółko o "złych kierowcach" niewiele w
              tej sytuacji pomaga skoro komunikacja miejska jest na poziomie przedpotopowym???
              • Gość: luzz Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.chello.pl 14.10.08, 23:13
                żal mi, że zmienił się tylko asfalt i betno a nie przyjemność jazdy.
                te remont tak jak i katastrofa mogilskiego to tylko pieniądz
                zarobiony przez budujacych i wydany z naszej kasy. celem było i
                nadal jest nie poprawa komunikacji tylko remont dla remontu.
                STOP !!! KONIEC Z TYM !!! KRZYCZMY GŁOŚNO !!!
                • siwy_dzban Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia 15.10.08, 07:48
                  Do ludzi czasem niedociera, ze zabudowa krakowa nie nalezy do
                  najlatwiejszych, w szczegolnosci w centrum/srodmiescie.
                  W czasach kiedy byly budowane budynki oraz projektowane drogi nikt
                  nie przypuszczal (ze wzgledu na owczesny ustroj) jak sie miasto
                  rozrosnie oraz ile samochodow sie pojawi. W centrum jest gesta
                  zabudowa, ktorej nie mozna tknac ze wzgledu, iz w wiekszosci sa to
                  zabytki. Warszawa ma spore problemy a zwazmy na to, ze prawie cale
                  miasto zostalo wybudowane po II wojnie swiatowej - niech sie dzisiaj
                  dziekuja niemcom za prezent, za powstawnie. Mieli by duzo gorzej niz
                  jest teraz w krakowie.
                  Do ludzi czasem niedociera, ze w niektorych przypadkach jest ciezko
                  przeprowadzic remont/budowe bez utrudnien w ruchu - oczywiscie w
                  tedy osoby odpowiedzialne za w/w utrudnienia powinni zaplanowac te
                  prace w taki sposob zeby jak najmniej one wplywaly na jakosc
                  komunikacji.
                  Na grzegorzecki nie jezdze ale czesto jezdze przez mogilskie, w
                  porownaniu do tego co bylo 3 lata temu przed remontem teraz jest o
                  niebo lepiej - tak ktos powie, ze mozna to bylo zrobic lepiej. Taka
                  nasza mentalnosc, ze my zawsze wiemy lepiej niz inni - ale jestem
                  swiadomy, ze ludzie projektujacy popelniaja ogromne bledy.
                  Kiedys myslalem, ze skoro osoba bierze spore pieniadze za projekt a
                  raczej za plan raobot/remontow, oraz osoba, ktora projektuje budowe,
                  powinna wiedziec co robi i dobrze przemyslec dany problem - dzieje
                  sie inaczej.
                  Roznie to bywa.
                  Kiedys ktorys z moich znajomych zadal mi bardzo interesujace
                  pytanie, czemu studzienki kanalizacyjne sa na srodku drogi. Powod
                  jest prozaiczny - kazdy chce miec 'media', wode, gaz, scieki ale
                  nikt nie chce ze by to stalo na ich posesji - wiec zazwyczaj miasto
                  nie majac wyboru isntaluje je na srodku drogi - bo przeciez
                  wygodniej jest sciagnac kilkadziesiat (czasem sporadycznie) albo
                  kilkanascie (zazwyczaj) cm asfaltu potem podkladu potem wykopac
                  troche ziemi i dostac sie do kanalizacji niz wykopac troche ziemi.
              • Gość: zwykły kierowca Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.ramtel.pl 14.10.08, 23:14
                Chyba jestem z innego Krakowa :)
                a moi Szanowni przedpiszący z innego. robie setki kilometrów tygodniowo i jakos uwazam ze najgorszym miejscem jest popołudnie na nowohuckiej od Selgrosa do Tandety... ronda to pikus.
                Ale wole remonty i korki niz stagnacje i mrzonki ze bedzie cudownie. Zapraszam Was do centrum londynu paryża...
                ewentualnie do jakiegos mniesjzego miasta typu Strasburg... wtedy zrozumiecie co to sa korki

                pozdrawaim

                zwykly kierowca
              • Gość: Student Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.multi-play.net.pl 15.10.08, 23:03
                ponad 1h? chyba troche przesadziles, mi podroz tramwajem z Biezanowa na AWF zajmuje 40 minut!!! wiec nie wiem jak Ty jezdzisz...
            • Gość: gollum Re: Zmieńmy Prezydenta Krakowa - wielkiego lenia IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.10.08, 14:58
              a nikt nie wpadl na pomysl ze korki powstaja przez zmniejszona przepustowsoc na
              Dietla ze wzgledu na remonty jakie tam sa przeprowadzane?!?:P
              poczekajmy jak dietla bedzie cala przejezdna wzdluz i wszerz i wtedy zobaczymy ;)
    • Gość: tabi grzegorzeckie o wiele gorsze niz bylo IP: 193.142.210.* 14.10.08, 23:19
      jezdze tramwajami. samochodu nie mam wiec musze korzystac z mpk, niestety. to co
      zrobiono z rondem grzegorzeckim to koszmar. odkad zostalo na nowo otwarte nie
      zdarzylo mi sie jeszcze stac na nim mniej niz 5 minut. niezaleznie od godziny,
      bo to samo jest o 23:30 jak i o 16. konkretnie chodzi mi o wyjazd z al powstania
      warszawskiego, tramwaj zanim wjedzie na rondo stoi tam godzinami. nie wiem dlaczego.
      • Gość: tabi Re: grzegorzeckie o wiele gorsze niz bylo IP: 193.142.210.* 14.10.08, 23:21
        a, zapomnialam dodac. ta sama sytuacja jest na przebudowanym pare lat temu
        rondzie kocmyrzowskim w nowej hucie. tylko, ze tam stoi sie 2 razy (plus
        przystanek), na grzegorzeckim czasem zdarza mi sie stac tylko raz, przed rondem.
      • Gość: gh Re: grzegorzeckie o wiele gorsze niz bylo IP: *.chello.pl 14.10.08, 23:25
        No jak to dlaczego tramwaj stoi godzinami ? Dając pierwszeństwo ruchowi
        samochodom, włodarze miasta Kraków próbują Cię w ten sposób zachęcić do
        przesiadki w auto.
    • Gość: KRK Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.zax.pl 15.10.08, 00:57
      Takie hece są na Kocmyrzowskim od dawna:)
    • Gość: stary krakus Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.centertel.pl 15.10.08, 02:21
      nie bijmy piany na temay korków w krk
      przestańmy budować biurowce w centrum
      lepiej za puszczą niepołmicką
      wyrzućmy wszystkie instytucje z centrum
      nie bedzie problemów korków i parkowania
      dojazdy do urzedów bezpłatne to tańsze
      niż dopłaty do mpk i korki i wynikłe z tego spaliny
      • siwy_dzban Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim 15.10.08, 07:53
        a centrum miasta wraz ze srodmiesciem zamienmy w skansen- nie
        wpuszczajmy tam samochodow, rowerow i ludzi - bo zaraz sie okaze ze
        sa korki na chodnikach - albo dajmy strefy dla pieszych. W tedy
        bedzie swiety spokoj
      • Gość: nn Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 08:14
        Święte słowa. Wyjeżdżam rano z centrum i mam pustą drogę, a do
        centrum korek bez końca.
        I nie będzie skansenu, a może nawet wrócą ludzie...
      • Gość: wojtas Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: 78.133.244.* 15.10.08, 09:02
        Właśnie dzisiaj rano zwróciłem uwagę na ten problem. Przejazd przez rondo
        Grzegórzeckie autobusem 128 z ulicy Grzegórzeckiej w Powstańców zajął 5 minut
        (dlatego że kierowca musiał przepuścić 3 tramwaje, bo nie zmieścił by się na
        przystanku). PARANOJA. Ścisk i duchota w autobusie.
        Nikt w tym mieście nie myśli o tym, żeby usprawnić jak najlepiej komunikację
        miejską, tak żeby można było szybko i wygodnie dojechać do pracy. Po
        dzisiejszych przeżyciach zastanawiam się czy nie jeździć tylko samochodem.
        • Gość: gosc Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.ghnet.pl 01.11.08, 21:33
          No i dodajmy do tego huliganów, nożowników itd bo ostatnio sporo sie
          o tym słyszy i widzi w mpk w krakowie... ja NA PEWNO wybieram
          samochód !!!
    • Gość: Marek Tp tramwaje maja za długie składy. IP: *.supra.com.pl 15.10.08, 08:27
      Lepiej (choć nie taniej) chyba dawać składy krótsze - dwa wozy - ale częściej.
      Tak jest chyba mobilniej. Tyle, ze urzędnicy krakowscy od dziesiatków lat
      stale i wciąż petryfikuja ten stary, anachroniczny układ komunikacyjny,
      szczególnie w zakresie tramwajów.
    • m-garfield Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim 15.10.08, 10:11
      Wczoraj okolo godz. 18.00 widzialem jak na pasie komunikacji zbiorowej od
      Ronda Mogilskiego staly sobie w kolejce dwa tramwaje i cztery autobusy. Hi hi
      hi - miliony poszly na to aby utrudnic przejazd komunikacji zbiorowej. Nalezy
      dodac ze Rondo zostalo przebudowane aby ULATWIC przejazd tramwajom i
      autobusom. Jest to przeciez czesc slynnego krakowskiego "Szybkiego Tramwaju".
      Niezle - szybciutko w tunelu od Politechniki, a potem w korku
      tramwajowo-autobusowym na Rondzie Grzegorzeckim. Tak trzymac! Niedlugo wszyscy
      przesiada sie do samochodow.
      • Gość: kwik Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.08, 13:09
        prawdziwe jaja wyjdą dopiero wtedy, gdy zostanie
        uruchomiony "szybki" tramwaj, który jakiś geniusz wpakował w
        Grzegórzecką i Starowiślną
    • Gość: Louis Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 10:42
      Miała być estakada, ale urzędnik uznał, że mu nie jest potrzebna. Ja go nawet
      rozumiem. Gdyby nie skreślił estakady to okazałoby się, że rondo Mogilskie jest
      kompletnie zakorkowane i jest to bzdurne rozwiązanie. A pamiętacie, że Mogilskie
      też miało mieć estakady i bezkolizyjne przejazdy.
    • Gość: Stefan kiedy zmieniono nazwę ronda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 11:31
      Może to głupie pytanie, ale od kiedy owo rondo nazywa się
      Grzegórzeckie? Jestem starym Krakusem i zawsze słyszałem o
      Kotlarskim, a od pewnego czasu wszędzie jest Grzegórzeckie.

      Pytam na poważnie, a nie żeby coś wyszydzać lub udowadniać.
      • Gość: ASR Re: kiedy zmieniono nazwę ronda? IP: 83.142.184.* 15.10.08, 12:16
        nie zmieniono, wg oficjalnych stron UMK, MPK etc etc to jest nadal (i będzie)
        RONDO KOTLARSKIE.

        To typowe niedouczenie redaktorów lokalnej GW, którzy o Krakowie, jego historii,
        zabytkach, kulturze wiedzą tyle co mieszkańcy Wiednia (albo i mniej)...
        • Gość: axel Re: kiedy zmieniono nazwę ronda? IP: *.chello.pl 15.10.08, 17:04
          Gość portalu: ASR napisał(a):

          > nie zmieniono, wg oficjalnych stron UMK, MPK etc etc to jest nadal (i będzie)
          > RONDO KOTLARSKIE.
          >
          > To typowe niedouczenie redaktorów lokalnej GW, którzy o Krakowie, jego historii
          > ,
          > zabytkach, kulturze wiedzą tyle co mieszkańcy Wiednia (albo i mniej)...


          Według MPK?? No to może w takim razie wytłumaczysz mi dlaczego przystanek na rondzie nazywa się Rondo Grzegórzeckie, a nie Kotlarskie?

          Oczywiście zgadzam się ze stwierdzeniem, że nazwa Rondo Kotlarskie jest nazwą historyczną, notomiast nie wiem dlaczego akurat niektórzy używają nazwy Grzegórzeckie (nie jestem rodowitym Krakusem więc nie chcę sie wypowiadać). Natomiast jestem prawie pewny, że nazwa Rondo Grzegórzeckie jest uzywana głównie przez ludzi nie urodzonych w Krakowie między innymi właśnie dlatego, że przystanek ten nazywa się tak, a nie inaczej.

          Więc wydaje mi się, że to w żadnym wypadku nie jest niedouczenie redaktorów z GW, gdyż nawet "ortodoksyjnie krakowskie MPK" używa nazwy Grzegórzeckie (wbrew temu co twierdzisz)
      • Gość: Marek Rondo może i nazywa się Kotlarskie, ulica Kotlarsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 19:42
        też tam jest, ale po terenie ronda ZAWZE szła ulica Grzegórzecka! Do
        Zieleniewskiego (dawniej Szadkowskiego a jeszcze dawniej Zieleniewskiego), czyli
        do kina Związkowiec. Dalej były tory, magazyny i szczere pola... po prawej
        stronie, bo po lewej od pewnego czasu (nie pamiętam od kiedy) postawione były
        bloki, tyle, że grubo przed wielką płytą.
        A wracając do Ronda: ul. Kotlarska to była byle jaka boczna, głąwną była
        Grzegórzecka, na dodatek na Grzegórzkach. To więc rondo zwać się powinno być
        "Grzegórzeckie".
        I jeszcze co do "Krakowa przyjaznego" dla pieszych i komunikacji zbiorowej: ul.
        Monte Cassino - dojście do przystanków tramwajowych zarówno przy Szwedzkiej jak
        i Rondzie Grunwaldzkim (hi, hi, na Zakrzówku! Ale wszystko przebija Galeria
        Kazimierz na terenie rzeźni!): tramwaj czeka długo na światła, ale pieszy, po
        drugiej stronie ulicy, jeszcze dłużej... Tak długo - że tramwaj ucieka! A
        nadzieja pieszego jest tylko w korkach, bo inaczej kierowcy jadą na maksa,
        czasem i 120!
    • Gość: hedin Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.171.139.226.crowley.pl 15.10.08, 12:49
      Niech wszyscy narzekający na kierowców, którzy nie chcą się
      przesiąść z aut do autobusów, przejadą się przed godziną 8.00
      jakimkolwiek autobusem jadącym w stronę AGH i zrozumieją wtedy
      dlaczego niektórzy wolą postac jednak autem w korku..
    • pastor Nie może być!!! 15.10.08, 12:49
      13 jest za długa i wystaje. Mój Boże, cóż za palący problem!!!
      Nieważne, że występujący tymczasowo - z uwagi na remont
      Starowiślnej. Dodatkowo trafia się w najgorszym wypadku 7 razy na
      godzinę (choć tylko o 9-tej rano), lub 6 razy w godzinach szczytu.
      Jest to niewątpliwie komunikacyjna bolączka Krakowa. Po co, w ogóle
      było to rondo, skoro obywatele nie mogą z niego korzystać, tak jakby
      chcieli. Aby zaspokoić potrzeby zdegustowanych pasażerów, proponuję
      postawienie przystanku na całej długości Powstania, a dodatkowo
      oczekiwanie na tramwaj urozmaicić występami artystycznymi. Takie
      rozwiązanie choćby w małym stopniu zadośćuczyni osobom porażonym
      długością tramwajów/krótkością przystanków.
    • Gość: danielka znowu Inżyniery z Krakóka czegoś IP: *.autocom.pl 15.10.08, 13:02
      nie dopatrzyli.

      fahofcy.
    • Gość: ccc jest gorzej niz bylo IP: *.anonymouse.org 15.10.08, 13:04
    • Gość: kweek Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.adsl.inetia.pl 15.10.08, 13:06
      30 minut? Optymista. W ostatni piątek jechałem 50 min.

      a korek na Powstania zwiększyło kretyńskie rozwiązanie przy Rondzie
      Mogilskim.

      Utrzymano (kij wie po co, choć można się domyślić na czyje żądanie)
      tymczasowy przystanek (na czas remontu ronda był konieczny)
      autobusowy naprzeciw sądów. Autobusy wyjeżdżają z niego i chcąc się
      dostać na torowisko, którym mają dalej jechać) blokują skosem trzy
      pasy naraz.

      Gratulacje dla autora tego rozwiązania
    • Gość: x Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.geod.agh.edu.pl 15.10.08, 13:37
      Perony przystanków są za krótkie, na dodatek ktoś je
      zlokalizował "ideologicznie" zamiast kierować się zdrowym
      rozsądkiem. U wylotu ul. Grzegórzeckiej powinien być przystanek, tak
      jak zawsze było. Po pierwsze obsłuży większą ilość mieszkańców,
      którzy teraz muszą przechodzić przez ruchliwe ulice, po drugie -
      obecny odcinek między przystankami na al. Pokoju jest bezsensownie
      krótki. Następny przystanek na tej trasie - u wylotu ul.
      Rogozińskiego - jest nieprzesuwalny, gdyż zapewnia dostęp do ośrodka
      zdrowia. A po trzecie tramwaje i tak przystają u wylotu
      Grzegórzeckiej czekając na zwolnienie się miejsca na rondzie!
      • niall Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim 15.10.08, 21:35
        trzy razy tak :)
    • Gość: gośc Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 14:05
      Panowie kierowcy pisza bzdury, najpierw niech naucza sie jeżdzic po
      rondzie, przykropatrzyc sie co niektorzy robia, korki sa z powodu ze
      wszyscy pchaja sie na nowe rondo co ja mieszkaniec kotlarskiej widze
      i czuje.
    • Gość: Benek inne błey IP: 62.233.214.* 15.10.08, 14:27
      Prawda jest taka, że jest jeszcze więcej uchybień. Zwężono wjazd od ul.
      Grzegórzeckiej, jeden pas do skrętu w lewo na dodatek również do jazdy prosto.
      Ta tzw. turbinka działa tak jak kiedyś turbinka Kowalskiego. Grzegórzeckie jest
      za małym rondem do takich rozwiązań. Mogilskie jeszcze ujdzie, a na
      Grzegórzeckim jest za mało miejsca. A ponadto jechałem kiedyś tramwajem linii 14
      z miasta na rondzie grzegórzeckim chciałem się przesiąść w 22 w kierunku miasta.
      Przystanki niestety tak durnie pomyślano, żeby się przesiąść musiałem obchodzić
      całe rondo zapewne jakieś 300 m. (czyli po staremu) Niech osoby starsze i
      niepełnosprawni podziękują projektantowi, a wystarczyło przystanek w kierunku
      ul. Grzegórzeckiej zlokalizować przy al. Pokoju.
      • Gość: axel Re: inne błey IP: *.chello.pl 15.10.08, 17:12
        w tej akurat kwestii to chyba nie ma idealnego rozwiązania. Równie dobrze wtedy mogliby narzekać pasarzerowie jadący linią 14 (z Al. Pokoju) i chcący się przesiąść np w 9-kę w kierunku Bieżanowa (w momencie kiedy już wróci na swoja trasę) też będą musieli podejść (czyli tez tak jak przed przebudową) Jedynym najmniej bolesnm rozwiazaniem byłoby usytuować wszystkie przystanki w środku ronda, ale na to na Grzegórzeckim(Kotlarskim jak kto woli) nie ma cyba miejsca
    • Gość: krakus Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: 77.236.12.* 15.10.08, 14:58
      Dyrektor Trzmiel uparcie twierdzi, że rondo dwupoziomowe to zły
      pomysł. Bo projektowanie trwa kika lat.
      Zagadka - kto rządził Krakowem kilka lat temu i podjął decyzję o
      jednopoziomowy, rondzie?
      My twierdzimy, że Trzmiel jako dyrektor to zły pomysł. Podobnie jak
      Jacek Majchrowski jako prezydent.
      • Gość: Pikpok Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.anonymouse.org 15.10.08, 15:28
        Gość portalu: krakus napisał(a):

        > My twierdzimy, że Trzmiel jako dyrektor to zły pomysł. Podobnie jak
        > Jacek Majchrowski jako prezydent.

        My, mieszkancy tego nieszczesnego miasta, juz to wiemy, pytanie czy przy
        najbliższych wyborach bedziemy mądrzejsi?

        Powiedzmy wprost: precz z Majchrowskim, Starowiczem i ich kliką spod znaku Jana
        T. Mało robili, za to dużo dużo spierd.lili. Im kury macać a nie zarzadzać 700
        tysiecznym miastem.
      • Gość: Ptyś Re: Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 18:51
        Jeżeli budowa była w trybie pod klucz, to wiadomo kto za to odpowiada!
        Oczywiście główny sprawca już siedzi ale nadal zostali ci co z nim razem te lody
        kręcili i teraz zrobią wszystko żeby temat zakryć tak jak schowali Kapelankę
        przed Bombardierami. Jak w końcu sprawa pęknie to już ich nie będzie w Krakowie.
        No chyba że dzielni mieszkańcy zaufają przywódcy JM i jego kolegom TT i WS i nie
        pomyślą co dalej?
    • Gość: mintsay SupERPyTA jaki szybki tramwaj IP: *.krakow.pl 15.10.08, 15:22
      żaden tramwaj czy autobus nie ma szans do metra tylko w tym krakowie
      nie ma rządzącego z jajami żal.pl
    • Gość: Pasażer Rondo Grzegórzeckie = dno IP: 83.13.74.* 15.10.08, 18:24
      Dziś około 6:30 czyli ruch praktycznie zerowy.
      Autobus linii 185,
      skręt z Aleji pokoju w Powstania Warszawskiego (skręt w prawo).
      Jest to tam tak "sprytnie" przemyślane, że autobus pokonuje taki skręt
      na dwa razy. Tym razem utkwił na środku ronda na 6 minut bo...
      sygnalizator w momencie w którym powinno być jedź, dawał sygnał stój.
      W końcu wkurzeni pasażerowie zaczęli krzyczeć na kierowcę by jechał,
      bo światło jest zepsute. Ten zestresowany w ogóle nie zrozumiał kiedy
      może przejechać no i puścił się na zielonym dla prostopadłej ścieżki ruchu.
      Całe szczęście, że nic nie jechało.

      Wracałem autobusem linii 125 w godzinach szczytu około 15:30.
      Do przejechania Rondo Grzegórzeckie na wprost (z powstania Warszawskiego
      w Kotlarską). Tym razem chyba nic się nie działo a i tak przejechanie tego
      ronda zajęło prawie 4 minuty. Wydaje się, że pojazdy komunikacji publicznej
      mają na tym rondzie przechlapane. O ile pamiętam przed przebudową było
      2-3 razy szybciej. W ogóle co to za rondo ze światłami? To przeczy idei
      ronda.

      Nie wiem kto projektuje skrzyżowania w Krakowie,
      ale każde następne jest gorsze. Potrafią zrobić 2 razy większe skrzyżowanie
      z dużo mniejszą przepustowością niż była na małym.

      Czasy trwania świateł są poustawiane fatalnie.
      Jeśli nikt tego dobrze nie umie zrobić to może
      powyłączać światła tam gdzie się tylko da?
      Kierowcy sami się najlepiej dopasują do wolnych miejsc w korku.
    • Gość: Grzegórzecki Zbyt krótkie przystanki na Grzegórzeckim IP: *.autocom.pl 15.10.08, 20:26
      To rondo to kompletna katastrofa. Jeżdżę tam codziennie i jest gorzej niż było
      przed remontem. Korki masakryczne, tramwaje za długie, światla za krótkie. I
      po co to było?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka