Dodaj do ulubionych

Hutnik: będzie za wysoko i za głośno?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.10.08, 23:54
Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: gh Hutnik: będzie za wysoko i za głośno? IP: *.autocom.pl 30.10.08, 07:22
      i znowu ciemnota zablokuje inwestycje!
      • Gość: fucktheduck Hałas jest tak wielki, że ludziom otwierają się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:02
        drzwi w szafkach. No, to jest jakiś argument. Opatowi z Mogiły
        obluzowuje się sztuczna szczęka - to też jest istotna okoliczność.
        Kurna olek, większego odludzia w tym mieście można by długo szukać,
        ale i tu jakieś podmiejskie pieniactwo musi się burzyć.
      • Gość: M czy hotel to sport? IP: *.chello.pl 30.10.08, 13:09
        Niech kluby sportowe zajmą się sportem a nie biznesem. To jest
        jakies wynaturzenie - kluby sportowe oraz kościół wyciągają
        publiczne grunty a potem zamiast swojej działalności statutowej
        prowadzą tam dzialalność biznesową. Księża do kruchty, sportowcy na
        boisko!
      • Gość: kibic Re: Hutnik: będzie za wysoko i za głośno? IP: *.n4u.airbites.pl 30.10.08, 16:46
        Jeszcze nic nie przesądzone a już uaktywnili się "protestanci".
        Co to za buractwo?
        • Gość: M Sieczkę masz w głowie IP: *.chello.pl 30.10.08, 19:50
          A kiedy się mają uaktywnić? Jak już zostanie przesądzone? Coś chyba
          z twoją głową nie tak.
    • Gość: 3kala hutnik.krakow.pl IP: *.ists.pl 30.10.08, 09:25
      Kibice Hutnika Kraków zdecydowanie protestują przeciwko niekorzystnym i
      szkodliwym dla całego środowiska sympatyków naszego klubu rozwiązaniom
      dotyczącym przebudowy i sposobu użytkowania stadionu „Suche Stawy”.

      Arbitralne decyzje miasta dotyczące użyczenia naszego obiektu drużynom
      Cracovii i i Wisły Kraków przerzucają na Hutnik Kraków i jego kibiców skutki
      prowadzania przez te kluby remontów swoich stadionów.

      Planowany montaż krzesełek i oświetlenia nie będzie stanowił adekwatnej
      rekompensaty za degradowanie pozycji naszego klubu i zniszczenie
      infrastruktury stadionu, wynikające z nadmiernej eksploatacji.
      Najnowsze informacje dotyczące wycofania się z planów przebudowy stadionu KS
      Hutnik Kraków uzupełniają ten obraz. Przyszłość wygląda bowiem w ten sposób,
      że za kilkanaście miesięcy Cracovia i Wisła będą dysponowały nowoczesnymi
      stadionami, a Hutnik wciąż starym, kosmetycznie odnowionym obiektem.

      „Suche Stawy” budowane były przez mieszkańców Nowej Huty, jako dom dla ich
      drużyny – Hutnika Kraków – dlatego domagamy się od osób decyzyjnych w mieście
      poszanowania prawa naszej drużyny i jej kibiców do tego stadionu i wywiązania
      się z obietnic dotyczących przebudowy obiektów przy ul. Ptaszyckiego.
      ______________
      • Gość: kala3 Re: hutnik.krakow.pl IP: *.adsl.inetia.pl 30.10.08, 12:17
        a ilu jest tych kibiców czwartoligowego Hutnika? 100, 200? no może
        na "derby" z Garbarnią przyszło aż 300.

        rekompensaty? za co? za to, że za pieniądze podatników Huta kupiła
        Wam kiedyś I ligę...

        Stadion tez byl z pieniedzy Huty i budowanz w ramach godzin pracy
        hutnikow.

        Demagogia nie podparta zadnymi argumentami. i tzle
    • Gość: Mieszkaniec_XVIII Hutnik: będzie za wysoko i za głośno? IP: 195.20.2.* 30.10.08, 10:10
      Radni XVIII dzielnicy.Proszę zwrócić uwagę, iż każda nowa iwestycja
      dla tej dzielnicy to szansa na rozwój.Uciążliwości przeplatają się z
      korzyściami. Mecze odbywające sie raz na dwa tygodnie po zakończeniu
      euro 2012 to nic strasznego. Pozostanie stadion, przyzwoity dojaz do
      stadionu, a nie jak teraz 1 tramwaj na 30 minut, a potem próba
      przejścia przed pędzącymi samochodami niosąca zagrożenie dla setek
      dzieci, które będą przyjeżdżały do Centrum sportu. A zakoniccy,
      przeżyją. Mnie codziennie budzą kościelne dzwony o 6:25, tak głośne,
      że meble podskakują.KOMPROMIS a nie blokada inwestycji, niech to
      będzie wasze motto.

    • Gość: mar Hałas IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 10:34
      Jako kibic Pasów jestem w stanie zrozumieć rację kibiców Hutnika (choć wolałbym
      jeździć na mecze na Suche Stawy niż do Sosnowca) ale nic mnie bardziej nie .....
      niż takie wypowiedzi: Alicja Pęgiel, mieszkanka Mogiły, mówi podobnie: - Nawet
      po godz. 22 bywa tu potwornie głośno, nie wspominając o burdach kibiców."
      potwornie głośno?? na tym odludziu? Stadion Cracovii jest położony centrum w
      sąsiedztwie bloków i kamienic, jak jest mecz na Wiśle to też cała Czarnowiejska
      a nawet Kazimierza Wlk. słyszy...i jakoś się da. Ale uszy mieszkańców Mogiły są
      bardziej wrażliwe, tak? I jeszcze burdy...rzeczywiście, co mecz to burda...kiedy
      p. Pęgiel była na meczu? I czy w ogóle kiedyś była?
      • 3cik <------- kalendarium 30.10.08, 10:51
        Czy nie widzicie, że te artykuły układają się w logiczną całość?
        1 - propozycja JM żeby Wisła i Pasy grały w Hucie (poniedziałek?)
        2 - artykuł o sprzeciwie Rady Dzielnicy XVIII (wczoraj)
        3 - artykuł o niezgodności WZ i protestach mieszkańców (dziś)

        Wniosek: 20 mln przeznaczone w budżecie na modernizację stadionu Hutnika pod
        kątem Euro2012 znalazło już inne przeznaczenie:

        Co będzie dalej?
        - Umowa zostanie podpisana, na stadionie zamontują oświetlenie (JUŻ ARCHITEKTOWI
        NIE PRZESZKADZA???), stare krzesełka i dach.
        - WZ zostanie wstrzymana, fundusze przesunięte (no po co remontować stadion jak
        dopiero postawiono oświetlenie i krzesełka oraz dach)
        - W czerwcu 2010 architekt przypomni sobie, że oświetlenie zasłania klasztor -
        nastąpi demontaż masztów.
        - Na inwestycje E20012 nie będzie już pieniędzy (z resztą w maju 2009 okaże się
        że Kraków nie będzie miastem Euro, więc boiskiem treningowym będzie stadion
        Wisły lub Cracovii)

        Nie zdziwię się jak zaraz ten post zostanie skasowany.
    • Gość: tyran gumioki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 12:44
      Ja oczywiście zdawałem sobie sprawę, że Nową Hutę zamieszkuje
      znacznej mierze buractwo, ale to już przegiecie. Pani, której
      zasłanią widok na klasztor w Mogile można jedynie doradzić, żeby
      sobie zakupiła (oczywiście na warunkach w pełni komercyjnych)
      działkę przed swoimi oknami hen, aż pod klasztor i wtedy już nic jej
      nie będzie przeszkadzać w kontemplowaniu umiłowanego widoku. Tym co
      im będzie przeszkadzać hałas proponuję z kolei wizyte u laryngologa,
      bo to ciekawe zjwisko; hałas miejski na codzień im nie dokucza, a
      stadionowy od czasu do czasu - nie daje żyć. Ja mieszkam blisko
      jednego kościoła parafialnego i co mam żądać jego likwidacji bo mi
      procesje na Boże Ciało przeszkadzają, albo dzwony o 6.30 w
      niedzielę? Natomiast temu co napisał oświadczenie kibiców Hutnika (o
      ile to nie prowokacja - oczywiście) to radzę wizytę u psychiatry.
      Jest taka jednostka chorobowa jak mania wielkości, może to to?
      • Gość: Aha Re: gumioki IP: *.ists.pl 30.10.08, 12:49
        Mania wielkości:
        "gumioki"
        "Nową Hutę zamieszkuje znacznej mierze buractwo"

        Zainteresuj się najpierw przyczynami protestu a potem kogoś wysyłaj do lekarza.
        • Gość: do Acha Re: gumioki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 13:00
          Ja chodzę i sobie chwalę... Dlatego innym, radzę.
          A przyczyn protstu nie qmam, bo to zbyt trudne jest jednak... Mało
          jakoś logiczne się wydaje. Mi przynajmniej.
          • Gość: Aha Re: gumioki IP: *.ists.pl 30.10.08, 13:37
            1) wypożyczenie stadionu wstrzyma lub wykluczy inwestycje, które miały się
            zacząć wiosną 2009
            2) kilka miesięcy temu na propozycję, żeby podczas remontu swojego stadionu Pasy
            grały na Reymonta rzecznik prasowy Wisły prychnął dziennikarzowi śmiechem w
            twarz - dlaczego?
            3) wiesz jak skończył Wawel Kraków? Jako gość na własnym stadionie (po
            wypożyczeniu go Wiśle).
            4) chcemy stałego dopływu młodych kibiców na Hutnika. Nie będzie tego dopływu,
            jeśli co tydzień będą grały u nas drużyny z Krakowa...
            itd, itd...
            • Gość: do Aha Re: do Aha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.10.08, 14:26
              ad1) Hutnik od zaraz zyska oświetlenie, dach, parę tysiecy
              krzesełek, monitoring, kołowrotki. Pewnie też kasę od Wisły i
              Cracovii za korzystanie. Co do inwestycji, to jakoś w nie wątpię.
              Przykrótka kołdra. A jak myślisz komu w pierwszej kolejności obetną
              środki: Wiśle? 10-15 tysiecy kibiców na meczu, Cracovii? 3-5 tysięcy
              czy Hutnikowi 200-500? Na który stadion w pierwszej kolejności pójdą
              pieniądze na Hutnika w III (czy II wg nowej nomenklatury) czy Wisłę
              (prawdopodobnie stadion na euro 2012) i Cracovię w najwyższej klasie
              rozgrywek? A do tego Wisła i Cracovia mają majętnych właścicieli,
              którzy inwestują w kluby, a Hutnik ma Mittala i co z tego, że ma i
              że on też bogaty? Miasto wyjdzie z logicznego założenia, że lepiej
              dołożyć, niż dać całość. Zresztą z komunikatu prasowego wynikało, że
              doszło do trójporozumienia, czyli działacze Hutnika też wynajem
              stadionu zaaprobowali. Trudno zakładać, że na swoją szkodę działają.
              Trzeba też brać pod uwagę, że jakieś pieniądze nie wyjadą na Śląsk/
              Zagłębie czy (to już trochę lepiej) do Tarnowa ale w Krakowie
              pozostaną.
              ad 2) To że Pasy z Wisłą to skrajna nienawiść to oczywisty fakt ale
              Hutnik może zyskać na zasadzie: gdzie dwóch się bije tam trzeci
              korzysta. Realia są takie, że głównie - ale nie tylko, przez kibiców
              Cracovia na Reymonta grać nie będzie za żadne skarby, ani Wisła na
              Kałuży (oczywiśce jako gospodarz). Podobnie jak Arab w synagodze się
              nie pomodli... Tacy ludzie są i może się to komuś podobać albo nie.
              Rady nie ma. Zresztą postęp jakiś jest już teraz: godzą się grać na
              jednym stadionie. Może za sto lat...
              ad. 3) Sprawy Wawelu - przynam - nie znam, ale z tego co wiem po
              jakimś meczu rezerw Wisła słono zapłaciła za szkody spowodowane
              przez jej kibiców. I Wawel na tym na pewno nie stracił. Jak
              wynajmujesz mieszkanie, to też godzisz się na ograniczenie swoich
              praw do lokalu.
              ad 4) Młodzi/nowi kibice będa na stadionie jak będą mieć na co
              popatrzyć (czyli wyniki)i będą mieć warunki. A te ostatnie mogą się
              poprawić właśnie dzięki wynajmowi stadionu. Wyniki idą - z grubsza
              rzecz biorąc - za kasą, a na to innej rady, jak sposor, właściciel,
              czy jak go tam nazwiesz nie ma. Zresztą Hutnik dowiadczył tego
              szczytując lata temu w I lidze, prawda? Poza tym realia i tak są
              takie, że na Wisłę i Cracovię chodzą ludzie z całego Krakowa, w tym
              także oczywiście z Huty. Nie wrócą (pewnie niestety) lata
              siedemdziesiąte, kiedy jak ktoś lubił piłkę, to w sobotę szedł na
              Wisłę, a w niedzielę na Hutnika czy Cracovię a i po drodze jeszcze
              na Garbarnie zdążył zaglądnąć - to se ne vrati, pane Havranek...


              A za gumioka - przepraszam. Internet taki jest, że człowiekowi
              czasem przyzwoitości zabraknie...
              • Gość: Aha Re: do Aha IP: *.ists.pl 30.10.08, 14:45
                Ad 1: właśnie chodzi o to że nie ZYSKA. Zarówno dach jak i oświetlenie
                najprawdopodobniej zniknie wraz z zakończeniem umowy użyczenia stadionu.
                Argument o krótkiej kołdrze mnie nie przekonuje - mamy ZAGWARANTOWANE w budżecie
                pieniądze, dlaczego mamy się zgodzić na ich zabranie?
                Ad 2: zysk o którym mówisz jest iluzoryczny i nie rekompensuje (nie tylko moim
                zdaniem) szkód wyrządzonych przez decyzję o wypożyczeniu stadionu.
                Ad 3: Wawel musiał rozgrywać swoje mecze np w piątek o 13, jego piłkarze nie
                mogli trenować na własnym boisku (żeby nie zniszczyć murawy przed meczami
                Wisły). Odpowiedz sobie na pytanie - gdzie jest teraz drużyna WAWELU?
                Jeśli Wasze Kluby nie mogą się dogadać aby remontować stadiony w różnym czasie i
                wzajemnie udzielić sobie gościny to a) dlaczego nasz Klub ma na tym cierpieć? b)
                może zagrają np. w Zabierzowie?
                - jest nas (kibiców Hutnika) mało i walczymy o to, aby nie zniknąć z
                kibicowskiej mapy Polski. Spójrz na kibiców Bałtyku Gdynia - jaki regres w ich
                szeregach spowodowało rozgrywanie meczów na jednym stadionie z Arką.
                ad4) Jeśli młodzi będą patrzeć na drużyny grające w LM albo PUEFA to za nic w
                świecie nie zostaną przy Hutniku. I znowu piszesz o potencjalnych -
                iluzorycznych zyskach a ja na to:
                Wiosną 2009 miała ruszyć budowa nowej trybuny na Hutniku - wypożyczenie stadionu
                zatrzyma ten proces. Zamiast nowej trybuny - nowe krzesełka - widzisz co jest
                zyskiem a co stratą ?

                A co do realiów (kibicowskich) to są takie: Przy IV ligowym klubie zostali
                najwierniejsi. Ci, którzy byli z nami dzięki sukcesom lat 90tych odeszli wraz z
                kolejnymi degradacjami Hutnika. Uszanuj nasze dążenia do zachowania swojej
                tożsamości.

                PS: przeprosiny przyjęte.
                • Gość: fev Re: do Aha IP: *.chello.pl 30.10.08, 17:15
                  Ad.1.
                  Jeśli to "zadaszenie" będzie tym samym badziewiem, które teraz "spełnia wymogi licencyjne Ekstraklasy" na Cracovii to lepiej niech Hutnik zostanie przy swoim malutkim fragmencie nad budynkiem klubowym i lożą prasową. Filipiak to cwaniak, nie wiadomo ile by sobie zafakturował na poczet wynajmu za ten pseudobarak rodem z targów płodami rolnymi. O ile podgrzewaną murawę czy jupitery można jakoś uzasadnić, to w przypadku dachu Hutnik nie powinien dać sobie wcisnąć tej prowizorki zamiast kasy.

                  To szkaradzieństwo zepsuje cały klimat Suchych Stawów i zniechęci do klubu resztki kibiców. No, może nie zniechęci, ale dlaczego narażać ich na jeszcze większą frustrację? I tak nie jest im łatwo.
                  • Gość: tyran Re: do Aha IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.10.08, 11:16
                    O zadaszenie kopii kruszył nie będę, bo to na Cracovii faktycznie
                    dość badziewne jest. Ale krzesełka, oświetlenie, podgrzewana płyta,
                    monitoring itd. to przecież na Hutniku zostanie! Niby po co Wisła
                    czy Cracovia miałby je z powrotem zabierać? I jakim sposobem?
                    Co do zagwarantowanych środków na kompleks Hutnika. Szczerze życzę
                    wszstkiego najlepszego ale gdyby gwarancje rzeczywiście były
                    gwarancjami, to już z rok byśmy w Krakowie np. ligę światową w
                    siatkówce oglądali w nowej hali przy ulicy Lema - być może nawet los
                    by nawet sprawił, że siedząc sobie po sąsiedzku.
                    Bez urazy, ale gdyby w sposób złośliwy potraktować Twoją wypowiedź,
                    można by przyjąć, że liczysz, iż Wisła i Cracovia, rozgrywając swoje
                    mecze gdzieś daleko od Krakowa, po prostu utracą swoich kibiców i
                    zaczną oni przychodzić na Hutnika. No tak nie ma...
                    Ja uważam, że takie kluby jak Hutnik w obecnej swojej kondycji
                    (głównie finasowej) mają do spełnienia funkcje aktywowania i
                    szkolenia okolicznej młodzierzy. Przecież wszyscy chłopcy z Krakowa
                    i okolic nie będą jeździć do szkółki piłkarskiej Wisły ze względów
                    oczywistych. Co do kibiców, to właśnie z takich młodych chłopaków,
                    którzy będą darzyć sentymentem swój pierwszy klub, mogą się oni
                    rekrutować. I nawet chodząc na Wisłę czy Cracovię i tak na Hutnika
                    zaglądną, o ile będą mieć warunki.
                    Zapewniam Cię, że nie chcę broń Boże odbierać Waszej tożsamości.
                    Zawsze powtarzam, że kibicuje w pierwszym rzędzie swojej drużynie,
                    później krakowskiej, a później - jeśli chodzi np. o puchary -
                    polskiej. I na prawdę daleko mi do nienawiści do drużyny z
                    przeciwnej - tej gorszej (he!he!he!) - strony Błoń. Mało tego; mam
                    bliskich kolegów im kibicujących i żaden gó...arz z szalikiem mi nie
                    zabroni się z nimi przyjaźnić. I jeszcze jedno, żeby było jasne:
                    kibicuje swoim od kilkudziesięciu już lat i to nie w pierwszym
                    pokoleniu. Uważam ze swojej strony, że Ty prezentujesz trochę
                    filozofię otoczonej twierdzy: jest nas mało, pewnie wszyscy się
                    sprzysięgli przeciw nam, no to my się na wszelki wypadek zamkniemy,
                    nikomu nie zaufamy i nawet zginiemy ale nie popuścimy i nic nie
                    zmienimy. Można i tak, ale po co? Kiedy się dowiedziałem, że
                    Cracovia, Hutnik i Wisłą dogadały się w sprawie stadionu
                    autentycznie uznałem to za ewidentnie i bezwględnie korzystne dla
                    wszystkich rozwiazanie. (Moja agresja w pierwszej wypowiedzi wzięła
                    się właśnie stąd, że znaleźli się tacy co im to nie pasuje.) I nadal
                    pozostaję przy swoim zdaniu, ale po Twoich wyjaśnieniach
                    zrozumiałem, że ktoś może mieć jakieś - choćby tylko w swoim
                    mniemaniu uzasadnione - rzeczowe obawy. Może rozwiązaniem jest po
                    prostu pilnować, żeby Was różne Filipiaki czy Cupiały w konia nie
                    zrobiły? I wyegzekwować z całą bezwzględnością to co się Wam należy.
                    Od tego są działacze czy klub kibica.
                    Dodam tylko, że argumenty o zasłanianiu widoku na klasztor czy o
                    hałasie są po prostu żenujące i właściwe ludziom z zasady nie
                    zgadzającym się na nic. A ludzie, którzy tak podchodzą do życia mnie
                    osobiście odstręczają.
                    Pozdrowienia.
    • Gość: dandi 79 Hutnik: będzie za wysoko i za głośno? IP: *.chello.pl 30.10.08, 17:26
      Pani Pęgiel! Na hutniku nigdy nie był rozgrywany mecz do godz. 22 więc co pani
      mówi, że jest hałas!Chyba, że Cystersi ostro balują!Radnym z Nowej Huty nie
      zależy aby dzielnica wreście była inaczej rozpoznawana niż do tej pory!Zróbcie
      wreście coś dla ludzi, a nie tylko narzekajcie!Po to was wybrano!
    • Gość: śmich z Grobli koszmarny Filipiak IP: *.2.20.195.pp.com.pl 30.10.08, 19:48
      Sprawa jest oczywista. Zdemolował Pasy a teraz chce oszpecić swoim złomem piękny
      nawet w tym stanie stadion Hutnika. Jego buta i pewność siebie graniczą z
      chorobą tzw.manią wielkości.Decyduje za nas z kolesiami o reputacji dziadów bo
      to jest włażenie w zadek podupadającemu Majchrowskiemu. Sama polityka. Pamiętam
      jak się cieszyli naiwniacy z tzw. cudu stadionów w Krakowie. Tusko jest wielki
      to będzie śmierdzący koniec.A dla nas popis dziadostwa. Niech se burzy trybunę
      po trybunie i gra na gruzowisku a odpieprzy się od Suchych Stawów.
    • Gość: Filipiak Kto patrzy zza stadionu na opactwo? IP: *.2.20.195.pp.com.pl 30.10.08, 19:51
      Czy to nie jest jakaś zabawa w robienie z ludzi debili? Nie słyszałem,żeby ktoś
      z Nowej Huty protestował przeciwko budowie nowoczesnego stadionu.Bombowce
      rodzynkowe nad idiotami którym wali w dekle.
      • Gość: M Re: Kto patrzy zza stadionu na opactwo? IP: *.chello.pl 30.10.08, 19:53
        Nie wiedziałem że słowo hotel jest synonimem stadionu. Czego to
        sie można nauczyć na tym forum.
    • Gość: krakus2 stadiony piłkarskie IP: *.centertel.pl 30.10.08, 20:18
      stadiony powinno się budować daleko od siedlisk ludzkich kibolom nie
      należy ułatwiać dotarcia na mecze nie bedą wtedy mieli siły na
      demolwanie miasta
      • Gość: HKS Re: stadiony piłkarskie IP: *.2.20.195.pp.com.pl 30.10.08, 21:28
        Stary pierniku tu chodzi o to,że ni mosz p[pojęcia o czym dymisz!
    • Gość: remix Na Hutniku IP: *.netia.com.pl 02.11.08, 07:28
      Nareszcie rozsądne rozwiązanie. Drużyny z Błoń nie stracą tak wiele,
      a Suche Stawy zyskają. Proste.
    • tommyl.pl [...] 03.11.08, 15:53
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Marten Hutnik: będzie za wysoko i za głośno? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.08, 17:39
      ja wszystko rozumiem
      zrozumcie i mieszkańców tego terenu, wiadomo można iśc na kompromis,
      i to myśle ze jest najważniejsze w tej kwesti , mieszkam akurat w
      tej okolicy i naprawde przy ciaglych wyciach karetek ze szpitala
      zeromskiego i dzwonach cystersow brakuje mi wycia ze stadionu
      hutnika, bariery dzwikoszczelne jak najbardziej , nie zapominajmy o
      zadbaniu właśnie też o ten ów Klasztor bodaj z 1222 roku

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka