Dodaj do ulubionych

TRICKY koncert w kl.Studio

IP: *.citynet.pl 24.11.08, 11:15
wczorajszy koncert RICKY-'go w klubie studio to bylo COS, jlub
zatrzasl sie w posadach, a 'Brzydal' bisowal prawie godzine, naprawde
MOC, bylo momentami mocno punkowo ale super, chyba dobrze poczul sie
wsrod nas :), a wy inni widzowie co sadzicie?
Obserwuj wątek
    • Gość: P Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 12:50
      Całkiem sporo - łącznie ze mną osób wyszło po godzinie. Może potem się
      rozkręcił, ale pierwsze 10 kawałków to stał przy klawiszach i sobie grzecznie
      palił a całość ratowała wokalistka. Pomróczał do dwóch kawałków i powiedział
      około 4 razy "thank you" i to wszystko. Mnie to rozczarowało i jakoś nie
      zauważyłem tego cudownego kontaktu z publicznością - przynajmniej na początku.
      Cóż, może zbyt wcześnie zrezygnowałem z oglądania jego pleców.
      • Gość: aR Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.citynet.pl 24.11.08, 15:55
        wiesz, caly koncert trwal godzine wiec wyszedles chyba o czasie...
        druga natomiast to byl bis-zreszta mega energetyczny, transowy,
        jamowy, lacznie z zejsciem do ludzi
        jesli oceniasz, ze TRICKY mruczy, to cos, jak to, ze ptak cwierka
        zalecam wiecej cierpliwosci albo precyzyjne wybory
        pomijam, juz ze plecy TRCKY ma tak samo intrygujace jak przod, wiec
        moze trza bylo zamknac oczy
        koncercik poetycki to tez nie byl wiec nie wiem, co niby mialby do
        ciebie mowic
        • Gość: p Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: 77.236.2.* 24.11.08, 18:32
          Ależ ja się wcale nie czepiam i w ogóle nie unoszę. Po prostu jako nie
          maniakalny fan oczekiwałem czegoś innego. Powiedzmy że Trickiego znam bardziej z
          ostatniej płyty i może z Massive Attack, i jakoś wydawało mi się że będzie go
          "więcej" na scenie. Ale może nie wziąłem pod uwagę ogólnie że jest aranżerem,
          kompozytorem etc..
          Myślę że ktoś znający naprawdę dobrze jego twórczość bez problemu sobie w głowie
          dośpiewał, dosłuchał i dooglądał to co chciał.

          Może też kwestia nagłośnienia - ja stałem sobie grzecznie na samym końcu sali i
          może stąd nie do końca udany odbiór. Jakbym się nie starał to w ogóle go nie
          słyszałem - owszem widziałem jego i mikrofon - ale słyszałem wszystko tylko nie
          to co do tego mikrofonu śpiewał/recytował (zwał jak zwał). A jako że w młodości
          słuchałem takich asów recytacji jak Włochaty czy Farben Lehre to uważam że mam
          wprawę w wsłuchiwianiu się ;)

          W każdym razie koncert i tak uważam za udany bo pierwszy raz słyszałem ten skład
          z supportu i miło mnie zaskoczyli.

          Myślę że to nie był koncert dla niewyrobionego fana. Ot co. Ale rozumiem że może
          to kogoś dziwić bo sam bywałem na koncertach na których artyści spadali ze sceny
          albo wysiadał prąd a mi się podobało ;)

          pozdrawiam i do zobaczenia w innej sali. Hancock w Wa-wie?
          • Gość: aR Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.citynet.pl 24.11.08, 23:47
            ladnie mowisz, dzieki, mimo, ze jakies tam roznice odnosnie wczoraj
            miedzy nami wystapily ;)
          • Gość: aR Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.citynet.pl 24.11.08, 23:49
            acha, wlasnie apropos wiele osob zwrocilo uwage na ten sklad z
            supportu-KTO TO BYL? bo niezli byli, fakt
    • Gość: ARGHH Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.ghnet.pl 24.11.08, 21:42
      Mnie się koncert ogólnie podobał,ale mam uczucie sporego niedosytu. To, że gość
      po niecałej godzinie koncertu mówi "goodnight" a później rzuca jak ochłap 5
      kawałków na bisy w 2óch setach to mnie kompletnie rozczarowało. Co z tego, że
      było to energetycznie zagrane i w sumie wporzo, skoro Tricky ma tyle kawałków,
      że cokolwiek by nie zagrał byłoby łyknięte przez spragnioną publiczność jak
      dobry likier nawet gdyby pierdział do mikrofonu przez resztę wieczoru. 2
      tygodnie temu byłem w Studio 38 na Horace Andy którego nawet w 10% nie znam tak
      dobrze jak Trickiego. Gość zrobił prawdziwy show, grał ze 2h godziny a potem
      bisował 45 minut. W sumie zrobił 3h fantastycznego koncertu choć nie ma tyle
      przebojów co Tricky. Czego żałuję to to, że bilet na Tricky'ego kosztował 110
      zeta a za Horace'a dałem 40. Po prostu po wczorajszym koncercie wolałbym
      zapłacić odwrotnie i tyle.
    • Gość: pat Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.11.08, 23:59
      wariat w sumie, nie wiem jaki byl sens powiedziec, ze koniec w polowie? pomyslalam, ze niedysponowany chlopak i poszlam do szatni, a tu zaczela sie lepsza czesc koncertu. Dziewczyna rewelacyjna, ale to nie jej glosu wolalabym sluchac przez 80% koncertu, a tak przeciez bylo. Takze fakt leniuchowania z papierosem tylem do publicznosci nie byl taki uroczy, no i to naglosnienie - bardzo slabe. swiatla celowo skierowane na publicznosc i kilku chlopakow, ktorzy spiewali w kolko carmacoma - smiesznie ale bardziej zalosnie. Wypstrykal sie w warszawie moze? Zal tak duzej sumy, w porownaniu do Roisin, ktora zrobila show, tricky wypadł slabo. Choc kiedys w londynie bardzo przypadl mi do glustu ten gig uwazam za nieudany.
      • Gość: aR Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.citynet.pl 25.11.08, 12:48
        czepiacie sie, taki styl, takie mruczenie, takie stanie, a jesli
        uwazacie, ze BE czy, ze 100 za koncert to duzo, zapraszam na piknik na
        Blonia, w calosci za freee i wokalista MOWI duzo, nie pali, stoi
        przodem, a czasem usmiechnie sie lub NAWET KRZYKNIE do gawiedzi
      • Gość: aR Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.citynet.pl 25.11.08, 12:50
        acha, za swiatla i naglosnienie to juz raczej do PL strony uwagi
        • Gość: p Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: 77.236.2.* 26.11.08, 03:46
          Cóż przynajmniej nie jestem samotny w odbiorze. Ale tu chyba problem sprowadza
          się do tego co pisałem - to był koncert dla fanów a nie słuchaczy ;)
          A co do nagłośnienia to cóż, i fanom i słuchaczom by się pewnie przydało lepsze
          następnym razem.

          Myślę że jak chłop miał zagrać dla 1000 osób w średnio-małym klubie to założył
          (pewnie sensownie) że raczej przypadkowych odbiorców będzie stosunkowo mało. I
          zagrali jak zagrali. Co innego np. zrobiła Metallica - zagrali trochę starych
          kawałków, parę najnowszych i parę evergreenów dla tych 15 000 przypadkowych
          gości którzy chcieli sobie ponucić coś co znają ;) wilk syty i owca cała.

          tak więc aR nie unoś się i nie posyłaj nas na błonia tylko daj nam zwykłym
          zjadaczom chleba ponarzekać troszkie ;)

          A co do cen biletów - Herbie Hancock w Wa-wie kosztuje 270 pln...
          • Gość: aR Re: TRICKY koncert w kl.Studio IP: *.citynet.pl 26.11.08, 12:14
            a no wlasnie :) sam odpowiedziales, znow merytorycznie
            a na Blonia zapraszam mimo wszystko, nieladnie?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka