Dodaj do ulubionych

Stop dla czerwonej fali na ulicach

IP: *.chello.pl 05.08.09, 23:25
Na Turowicza/Tishnera tez jest zielona fala?? Smiech na sali! dwa razy
dziennie tamtedy jezdze i o zadnej fali mowy byc nie moze, chocbym jechal i
"40". Te matoly z urzedu niech sie nad soba zastanowia, droga ma moze z 5 lat,
a na pustek drodze trzeba stac co 100m. Juz nie warto pisac o swiatlach w nocy
(zaraz sie wykreca ze nie w ich kompetencji), ale trzeba jasno powiedziec ze
swiatla w nocy to istny debilizm-ale ta uwaga to juz chyba do "milicji".
Obserwuj wątek
    • Gość: mis Roboty drogowe to jest dopiero zmora!!!! IP: *.zax.pl 05.08.09, 23:40
      Absurdy ze znakami nic nie znaczą wobez bezmyślności drogowców w
      oznaczaniu utrudnień, bądź robót drogowych. Jadąc tydzień temu, po
      zmroku przez Wieliczkę omal nie wpadłem (jadąc przepisową prędkością)
      na wesolych panów malujących pasy (chyba). Jedynym oznaczenie były
      wytarte stare pachołki ustawione metr przed maszyną (sic!) A takich
      nieodpowiedzialnych zachowan są tysiące!!!
      • Gość: miś Ciąg Nowosądecka - Witosa - koszmar, na 7 czy 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 09:22
        sygnalizacji zwykle łapie się 5, czasem wszystkie. Skutek, na drodze po której
        jeździło się wcześniej 60, jak widzi się zielone to grzeje się ile pary w
        silniku, bo jak pojedziesz 50 na mur beton będziesz stał.
    • Gość: francjosef Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 07:24
      Jak widzę na zdjęciu tych inżynierów - młodziaków, mających zapewne
      prawo jazdy od maks. 5 lat, szkolonych tak jak "szkolą" instruktorzy,
      to nie dziwię się, że zielona fala zapewne istnieje w ich głowach
      tylko. Aleje można przejechać dokładnie od Mostu Dębnickiego do
      Karmelickiej, a i to jak się uda. Pomimo prawidłowej prędkości. I
      tylko w tym kierunku. A skrzyżowanie Dietla Sebastiana Starowiślnej i
      dalej? Cała Kijowska? Conrada, Opolska i dalej do Huty? PARANOJA.
      Dlaczego jak byle tuman wjedzie do Wiednia, to KAŻDY główny ciąg ulic
      przejedzie na zielonym? Bez akcji propagandowej i tym
      bardziej "trafnych" uwag ZIKITu, że nie umiemy jeździć? Otóz PANOWIE z
      tej instytucji robią nas w balona. Miliony wydane na Siemensa poszły
      się...-ać. Odkrywają "amerykę" a gotowe rozwiązania i tym bardziej
      doświadczenie można wykorzystywać. Tylko trzeba chcieć, a nie bać się
      o ciepła posadkę, 13 pensję, premie, wczasy z rodzinką w Chorwacji,
      pozyczkę nieoprocentowaną z kasy firmy...Jesliby dyrektorem tejże
      instytucji została osoba mająca doświadczenie w prowadzeniu firm,
      nawet swoją firmę, to nie 100 osób a 3 by potrafiły zorganizować to
      wszystko co robi dzisiaj ZIKIT.
      • lucusia3 Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach 06.08.09, 15:03
        Też jeżdżę tymi drogami i też się zastanawiam, jak to możliwe, że za wielkie
        pieniądze tak absolutnie nic się nie daje ustawić. Jednak rekordem jest dla mnie
        ciąg Krolewska - Balicka. Tam absolutnie nie ma szans WYJECHANIA z centrum bez
        stania na co najmniej 2 światłach. Rozumiem, że wjazd może być specjalnie
        zwalniany (według jakiejś niestandardowej logiki), żeby wolniej dopływały
        samochody na Aleje, ale zwalniać wyjazd?!Korki dla korków? Szczególnie
        interesujące sią światła koło Pedagogicznej, czasami we wszystkich kierunkach są
        czerwone. Raz nawet napisłam do magistratu i dostałam odpowiedź, mówiącą w
        grzeczny sposób że się nie znam, bo to ma wyższe cele.
    • Gość: Kinoman Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach - al. JPII IP: 212.160.172.* 06.08.09, 08:20
      Jadąc aleją Jana Pawła II od strony Huty też jest zielona fala, ale tylko przy prędkości oscylującej w okolicach 100 km/h. Jadąc przepisowo - wszystkie czerwone światła są twoje.
      • Gość: krakus Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach - al. JPII IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.09, 10:39
        Dokladnie takie mam wrazenia od 5 lat. Jak sune 90 km/godz, zielona fala jest.
        Wnioski nasuwaja sie same.
    • Gość: Mary Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: 195.150.133.* 06.08.09, 08:32
      Na Alejach NIE MA zielonej fali! Chyba Pan, który się wypowiada nie
      jeździ Alejami. Ja jeżdżę Alejami codziennie do i z pracy. Do pracy
      rano, tuż po 7. Szybkość jazdy nie ma znaczenia, dobrze, gdy uda się
      przejechać przez 2 skrzyżowania na zielonym. NIGDY nie zdarzyło mi
      się, po ruszeniu ze skrzyżowania z Prądnicką, przejechanie bez
      stania skrzyżowania z Mazowiecką. O problemie Alei w połączeniu z 29
      Listopada pisałam wczoraj. Bo podobna sytuacja jest na 29 Listopada:
      ruszamy spod estakady w kierunku miasta, udaje nam się (choć nie
      zawsze!) przejechanie skrzyżowania ze Żmudzką, ale i tak staniemy
      przy Wileńskiej! Szybkość jazdy nie ma ŻADNEGO znaczenia. Kolejny
      problem to światła, które nagle, na moment się zmieniają! Jest
      zielone, nagle robi się czerwone, człowiek gwałtownie hamuje tylko
      po to, by za moment zobaczyć zielone. Tak jest choćby przy zjeżdzie
      z 29 Listopada w Powstańców.
      • Gość: sinz Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.comarch.com 06.08.09, 09:07
        Jest zielona fala ale przy 120 :P
      • Gość: wojtekka Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: 217.147.104.* 06.08.09, 09:15
        Jest. Regularnie zdarza mi się jechać przepisową prędkością od Mostu Dębnickiego
        do Karmelickiej bez zatrzymywania się. Tyle że późnym popołudniem, kiedy nie ma
        korków.
        • Gość: greg0,75 Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.net.autocom.pl 09.08.09, 22:47
          Ten kawałek i owszem, czasami da się przejechać bez czerwonego, ale najczęściej światła łapią i na poziomie Kijowa/Cracowii i na skrzyżowaniu z Karmelicką.
          Niestety - to jest ta 'najprostsza' 1/3 ciagu aleji..
    • Gość: s. Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: 217.147.104.* 06.08.09, 08:55
      Wystarczy jeździć z przepisową prędkością

      Nie wiem jak działają symulacje w ZIKiT, ale jeśli wg nich przepisowa prędkość
      to >90 km/h to się zgodzę.
      Jadąc wg znaków i przepisów ruchu drogowego, zielony kolor, to można zauważyć
      na twarzach kierowców, którzy hamują przed kolejnymi światłami..
    • Gość: ytsj Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.chello.pl 06.08.09, 09:56
      dlaczego miesiąc? równie dobrze mogli powiedzieć że potrwa to rok,
      albo że gminy nie stać na przeprogramowanie świateł, bo trzeba by
      zatrudnić eksperta co się na tym zna. żenady cd...
    • Gość: eeeee Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.chello.pl 06.08.09, 11:29
      moja propozycja to likwidacja zielonej strzalki przy skrecie z ul.
      Pilsudskiego w aleje (w kierunku Monte); wielokrotnie bylem
      swiadkiem sytuacji, w ktorej samochod korzystajac z zielonej
      strzalki skreca w Aleje i widzac pieszych przechodzacych przez pasy
      na zielonym swietle zatrzymuje sie tuz przed tymi pasami w momencie
      kiedy jedzie juz tamtedy tramwaj, ktory tez ma zielone swiatlo w
      dokladnie tym samym czasie; co wiecej, sam bylem swiadkiem wypadku
      spowodowanego w tamtym miejscu pare lat temu wlasnie ta sytuacja, w
      ktorej to tramwaj przeciągnął auto po torach w strone Narodowego;

      • ton Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach 08.09.09, 14:24
        Jakiej zielonej strzałki? Jak samochód skręca w prawo na zielonej strzałce, to
        ani piesi, ani tramwaj zielonego nie mają, tylko (tak jak samochód) czerwone!
        Problem z pieszymi i tramwajem jest dopiero w tedy, kiedy skręca się na zielonym
        świetle, po prostu trzeba uważać.
    • Gość: balusz Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.nastrojowa.net 06.08.09, 12:11
      Zieloną falę to panowie "inzynierowie" widzą chyba tylkow w swoich
      komputerkach. Na ulicach jej prawie nie uświadczysz. A głupkowate
      rady typu "Wystarczy jeździć przepisową prędkością" Zdradzają
      twarze Panów inżynierów które proszą o choć o jedną myśl.
    • Gość: y Kto rozliczy Siemensa? IP: *.anonymouse.org 06.08.09, 12:58
      A gdzie jest ten super system Siemensa do sterowania ruchem za 40 mln?
      Dlaczego mimo 4 lat i dziesiątków milionów zł nie działa w całym mieście?


      artykuł GW z 2005

      Dlaczego nikt się tym nie zajmie i nie rozliczy winnych? Za co Siemens wziął
      te pieniądze? Kto ustalił dla Siemensa ustalił karę umowną w wysokości 30
      euro(!) za każdy dzień zwłoki?
      • Gość: fdsfdfd Re: Kto rozliczy Siemensa? IP: *.devs.futuro.pl 06.08.09, 14:11
        ALEJA KIJOWSKA TO TOTALNE DNO ! Próbowałem jeździć z każdą możliwą prędkością od
        40 do 90 km/h i nigdy nie da się przejechać od Czarnowiejskiej do Wrocławskiej
        na zielonym. Czasem uda się przejechac na zielonym skrzyzowanie z ul. Lea, ale
        na 100% łapie czerwone z ul. Królewską, potem zawsze czerwone z ul. Kazimierza
        Wielkiego. Każdy kto jeździ Kijowską przyzna mi tu rację! Tak jest od zalania
        dziejow i czekam az ktos zrobi z tym w koncu porzadek!

        Kolejna sprawa to ciag ulic Witosa/Nowosadecka - dokladnie ta sama sytuacja!
    • Gość: krakus Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.09, 15:59
      Wiec drodzy drogowcy, nie wiem kto was uczyl arytmetyki, ale zielonej fali nie
      ma. To znaczy jest, jezeli sie utrzymuje stala predkosc 90 km/godz.Ergo,
      jezdzenie z przepisowa predkoscia oznacza zatrzymywanie sie przy kazdym
      kolejnym swietle. Wystarczy spytac kierowcow.
    • Gość: gosc Zielona fala na Alejach IP: *.chello.pl 06.08.09, 16:37
      Jasne zielona fala na alejach to jest, nawet 2. Albo przy 30km/h albo przy
      90km/h i wyzej..
    • Gość: am Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.compower.pl 06.08.09, 18:01
      kilka razy w tygodniu jeżdżę alejami około godziny 23 albo później, a więc wtedy, kiedy ruch jest dużo mniejszy niż w godzinach szczytu, albo chociaż w dzień.
      jadę od kina kijów, a więc po przełączce stoję na skrzyżowaniu z piłsudskiego, następnie spokojnie dojeżdżam do czerwonych świateł na skrzyżowaniu z reymonta - praktycznie zawsze trafiam na czerwone. potem - jeśli żaden idiota nie przechodzi na czerwonym przy karmelickiej - zatrzymywać się muszę "dopiero" przy radiu kraków. to jest pewny punkt programu, chyba raz czy dwa zdarzyło się tam nie stać...
      podobny przykład zielonej fali jest na bora komorowskiego, ruszamy z wiślickiej, żeby zatrzymać się na następnych światłach i z dużym prawdopodobieństwem można obstawiać czerwone koło krokusa.
    • Gość: pietrek Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: 80.50.131.* 06.08.09, 22:39
      Na Alejach zielona fala to była ale 20-lat temu i to na automatyce na
      przekaznikach teraz mamy mikroprocesory i na każdym skrzyżowaniu światła
      chodzą jak chcą. Poza tym jak mam wiedzieć z jaką prędkością mam jechać ,aby
      się wstrzelić w zielone światło skoro zlikwidowano sygnalizatory
      prędkości(pamięta je ktoś jeszcze?).
      • Gość: eeeee Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.chello.pl 06.08.09, 22:55
        no wlasnie, za tej wstretnej komuny na Alejach byly sygnalizatory
        predkosci, a obecnie ich nie ma, za to co jakis czas sa tablice z
        napisem: "kierowco, zachowaj ostroznosc"


        podobno drogowka kupuje te tablice w momencie jak wykonają jakis
        remont i zostanie im troche niespozytkowanej kasy - wowczas wiedząc,
        ze muszą ją wydać to wydają ja na bzdury zamiast kupic sygnalizatory
        predkosci; totalne marnotrawstwo publicznych pieniedzy;
      • Gość: jędrek-kraków Re: Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 11:32
        Sygnalizator masz jeden (wyłączony buhahaha) koło AGH jak jedziesz w kierunku
        Jubilata. Nigdy nie będzie dobrze jak współcześni fachmani widzą świat przez
        okienko monitora. Żeby ustawić tu musi jeden z drugim ruszyć ciężką d... zza
        biurka stanąć na tych skrzyżowaniach, poobserwować z pół godziny i dopiero na
        tej podstawie coś próbować sklecić do kupy.
    • Gość: kierowca Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: 78.133.244.* 07.08.09, 07:47
      Zieloną falę to specjaliści (pożal się Boże !!!) od komunikacji mają
      chyba tylko głowach. Korki jakie są w krakowie nawet w wakacje to
      paranoja. Zapraszam tych mądrali na ul. Powtańców Wlkp. odcinek
      Wielicka - Tandeta to zobaczą efekty swojej pracy. Praktycznie cały
      dzień samochody stoją tam w mega korku (sięgającego początki na
      wysokości Kopca Krakusa a więc ul. Powastańców Sląskich). Jak to ma
      być ta "zielona fala" to ja serdecznie Dziękuję !!!
    • Gość: jędrek-kraków Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 11:50
      O tej regulacji świateł to słyszę już tak od ponad 2 lat. Co się coś zgłasza
      do nich to stała śpiewka, że system jest wdrażany. Jak system wdrażają
      fachowcy (a nie wujkowie, ciocie i szwagrowie z pierwszej łapanki lub wkręceni
      po znajomości) to regulacja takich Alej to góra 2 tygodnie czasu. Regulacja
      taka aby wyeliminować absurdy z gatunku takich, że to co przejechała
      skrzyżowanie wcześniej niech w całości przejedzie także całe kolejne a nie
      jest ucinane w połowie, bo fachmany stwierdziły, że 15 sekund dłuższy cykl
      będzie głupotą i lepiej niech każde kolejne skrzyżowanie przejeżdżająca
      kolumna 20 aut jest ucinana aż na końcu alei z tej kolumny dojedzie tylko 1
      szt. bo reszta jest ucięta i czeka na zielone.
      Nie ma żadnej logiki. Do jednego skrzyżowania trzeba lecieć ponad 90km/h a 3
      skrzyżowania dalej tocz się 40km/h i jeszcze przyhamuj przy światłach, bo
      stojące tam już 5 aut - które uciął poprzedni cykl jeszcze się nie obudziło. A
      jeszcze kolejne skrzyżowanie to najlepiej 120km/h będzie trzeba ciągnąć aby w
      ostatniej chwili wpaść na żółtym. Ze strony Zikit-u (ze 2x przechrzczonego
      Zdik, KZD i kto wie co tam jeszcze, z nową nazwą nowa jakość, nowe pieczątki,
      nowe szyldy na drzwiach za pieniądze podatnika) jest zwyczajne olewańsko.
      Siedzą i w sumie niewiele robią, 10 szczebli decyzyjnych żeby jedną sprawę
      wyprowadzić, pół roku czekania na usunięcie głupiego znaku, czy wstawienie
      potrzebnego i przekładanie ton papierów z biurka na biurko. Zamiast ruszyć się
      przejść się po mieście obejrzeć skrzyżowania, zapisać wnioski i działać.
      Dajcie sobie pomóc, słuchajcie co się do was mów, nie traktujcie zgłaszającego
      jako kogoś komu się nudzi.
      Wszelkie sugestie, uwagi wskażę wam w czynie społecznym, nie potrzebuję
      wynagrodzeń z tego tytułu jak to wy czynicie a nic nie robicie, a jak robicie
      to trwa to rok zamiast kilka dni. Chcę aby w tym mieście było dobrze, żeby
      mieszkaniec widział, że się tu coś dzieje, że się mu życie ułatwia a nie na
      każdym kroku kłody pod nogi (pod koła). Skonczcie z wyuczonymi, szablonowymi,
      zbyeającymi odpowiedziami, które nic nie wnoszą. To już małe dziecko wie, że
      jak się przestawia cykle świetlne na jednym skrzyżowaniu trzeba zobaczyć co
      się wtedy stanie na kolejnych 10 skrzyżowaniach w ciągu danej ulicy. Ale Zikit
      woli ustawić (czyt. zepsuć) jedno skrzyżowanie i potem zdziwieni, że się aleje
      korkują.
      Aleje to mają być obserwowane od wjazdu od strony Kielc czyli od 19 listopada
      aż po wyjazd do Wieliczki - wtedy to ma sens. Ale gdzie tam, to za dużo pracy
      i dalej będzie lipa. Dalej jeździjmy jedynka, dwójka, hamulec, czerwone,
      jedynka, dwójka, trójka, gaz do dechy 120km/h jest w ostatniej chwili zielone
      i tak w kółko.
      Dla mnie żenada. Oni nie widzą dziur na głównych ciągach komunikacyjnych
      miasta, nie widzą zapadniętych włazów, tylko wożą się tymi autami z etykietami
      zikit i po co to?
      Trochę dobrej woli, nie potrzeba na to góry pieniędzy gdy jest chęć działania.
      Ale po co działać? Zikit to władza mieszkaniec to nikt i lepiej niech nie
      zawraca zikitowi głowy. Smutna prawda.
      Dziękuję za głupie decyzje, które po włączeniu świateł przy poczcie wywaliły
      zieloną strzałkę do skrętu w prawo w Westerplatte.
      Kraków się cofa! Wybudowaliście tą durną galerię obok dworca. Kilka lat wstecz
      łamany odcinek Pawia-Ogrodowa-Warszawska pokonywało się od kopa. Dziś tam
      wlecze się 5km/h Uwsteczniacie to miasto, durnymi decyzjami. Zamiast
      usprawniać pogrążacie to miasto. Kolejne sygnalizatory, kolejne zwężenia,
      kolejne zakazy. Dramat!
    • Gość: jędrek-kraków Stop dla czerwonej fali na ulicach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.09, 11:59
      Zamiast wstawiać te durne tablice "prosimy o ostrożną jazdę" za grubą kasę
      wywaloną w błoto brakuje cholernie wyświetlacza, który pokaże na skrzyżowaniu
      za ile sekund będziemy mieć zielone aby pierwsze ślimoki zaspane nie ruszały
      potem ze świateł 15 sekund, bo on nie wiedział, że zaraz będzie zielone. Albo
      żebym mógł widzieć kiedy przecinającemu kierunkowi zmienia się światło zielone
      (np. jakieś diodki fi 10mm dobudować do sygnalizacji - aby mieć podgląd
      świateł) na żółte abym się już mógł przygotować do ruszania. To oczywiście za
      trudne i zaraz stwierdzą, że to wiele milionów kosztuje :D typowo polskie...
      • Gość: the bil Jędrek dobrze napisałeś, ale ONi mają to w d*pie IP: *.ver.abpl.pl 08.09.09, 17:49
    • ton Stop dla czerwonej fali na ulicach 08.09.09, 13:32
      Jeśli chodzi o rondo Kocmyrzowskie, to w ogóle jest paranoja - zostało
      zrobione piękne skrzyżowanie, zakupiono kamery i system automatycznie
      sterujący ruchem, po czym włączono go najwyżej kilka razy. Tymczasem wieczorem
      spokojnie można by go włączyć zamiast kazać stać samochodem nawet ponad
      minutę, gdy na innych kierunkach nic nie jedzie...
      Zresztą późnym wieczorem spokojnie można by wyłączać światła na rondach - już
      sama geometria rond powinna pomagać regulować ruch przy małym jego natężeniu
      (wieczór i noc).
    • tbarbasz Stop dla "poprawiaczy z ZIKiT"! 09.09.09, 11:40
      Ręce opadają!
      Ktoś pisze, że na światło (Tischnera/Wadowicka) do skrętu "załapują" się trzy
      auta - i otrzymuje odpowiedź "Tak jest dobrze - upłynniamy ruch autobusów".
      Organizacja ruchu w Krakowie się UWSTECZNIA. Samochodów prawie nie przybywa
      (500 na 1000 oznacza, że każdy praktycznie ma) - a pojawiają się coraz to nowe
      korki tam, gdzie ich nie było. Przykład IDIOTYZMU - Bronowicka/Staszczyka i
      słynne już światła przy wjeździe na posesję! Czegoś takiego to nigdzie nie
      widziałem - brama wjazdowa zamknięta, a piesi idący chodnikiem mają czerwone
      światło!!! Brawo Panowie "Fachowcy". Tylko czemu bawicie się za moje pieniądze
      i moim kosztem!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka