Gość: aware
IP: *.nsw.bigpond.net.au
28.12.03, 04:31
Juz za pare dni oznajmia nam rok 2004 zaswiadczajacy, ze 2004 lata mina od
urodzenia Jakuba (Jamesa), brata Jezusa. Gdyby rodzicow jego Marie i Jozefa
nie zmogla chuc i nie odbyli na kilka miesiecy przed oficjalnym slubem,
nielegalnego stosunku plciowego, plodzac Jezusa, witalibysmy teraz rok 2011.
Specjalnie cieple wspomnienie nalezy sie jednak ojcu obu braci Jozefowi. To
miedzy innymi dzieki jego wysilkom anty-herodowskim przeniesiono poczatek
nowej ery z wczesniej ustalonego roku 41 p.n.e o cala generacje do przodu.
Gdyby nie to, witalibysmy teraz rok 2045, na czesc objecia wladzy w
marionetkowym panstwie zydowskim przez Heroda. Modlac sie dzis do symbolu
wiary chrzescijanskiej, modlimy sie rowniez do Jozefa. Istnieje duze
prawdopodobienstwo, ze to ciesla Jozef wlasnymi rekoma wyciosal ten slup
namiotowy, na ktorym wiele lat pozniej powieszono jego syna.
Jakie wnioski z powyzszego mozna wyciagnac na nowy rok chrzescijanski? Byc
moze takie, ze nie nalezy nielegalnie plodzic dzieci, a byc moze nalezy
przestac sie plodzic w ogole, skoro sama czynnosc zapladniania jest we
wszystkich jezykach krajow chrzescijanskich okreslana slowem-przeklenstwem,
na ktore na pewno uczulony jest moderator tego forum. Chrzescijanie,
istniejemy dzieki przeklenstwu. A tak po prawdzie, to nowa era jeszcze nie
nastala.