igloo_mx
04.09.09, 21:11
traktuja człowieka jak potencjalnego złodzieja - jeden sprzedawca
nie odstępował mnie na krok żebym czegoś przypadkiem nie dotknął i
nie popsuł, drugi w tym czasie rozsiadł się na krześle przy drzwiach
nogami zastawiając wyjście!?, unikają odpowiedzi na zadawane
pytania, nie chcą negocjować cen - udają, że nie słyszą? niby
audiofile? - na szczęście mają jeszcze konkurencję w N-H.