15.06.10, 20:32
Witam dziewczyny,
sledze rozne watki na forum od jakiegos czasu,czerpie inspiracje,
natomiast jeszcze sie nie przedstawilam.
Slub jest 7-ego sierpnia tego roku (zaczynam sie denerwowacwink i
tylko moge sobie wyobrazic,jak czuja sie dziewczyny,ktorych wielki
dzien nastapi jeszcze szybciej. Mam nadzieje,ze zaciekawi Was co u
mnie. I tak:
MOJA SUKIENKA
www.amor.net/wp-content/uploads/avance-la-sposa-2010-modelo-laos_b.jpg

blog.webboda.es/wp-content/uploads/2009/06/avance-la-sposa-2010-modelo-laos_c.jpg

www.biensavvy.ro/PozeCollectii/La%20Sposa%202010/rochie_de_mireasa_laos_a.jpg

ZESPOL

www.soundcity.pl/
KOSCIOL

static.mapy.eholiday.pl/zdjecia/big/22063.jpg
PRZYJECIE WESELNE

www.noclegi24h.pl/img_artykul/miasta/800px-Zamek_w_Nidzicy.jpg

www.hotelgregorovius.pl/upload/Image/home/02.JPG
www.hotelgregorovius.pl/upload/Image/restauracja/07.JPG

WLOSY

w podobnym stylu


4.bp.blogspot.com/_-paYuwZ9umc/SWfuS3eTm-I/AAAAAAAAB3w/53NctBzZa18/s400/2009+Updo+Hair+Trends.jpg

KWIATY

bladorozowe eustomy- niestety nie moge znalezc zdjecia podobnego do
mojego bukietu


SUKIENKI DRUHEN-ZIELONE

www.next.co.uk/shopping/women/goingoutoccasion/16/1

Sporo drobiazgow jeszcze brakuje(stad panika). Postaram sie dorzucic
buty, bizuterie i zaproszenia (ktorych, mimo prob, nie udalo mi sie
dolaczyc). Pozdrawiam cieplosmile


Obserwuj wątek
    • aneta-skarpeta Re: Moj slub 15.06.10, 20:42
      podoba mi sie
      i sukienka i dziedziniec. masz zdjecie srodka?

      sukienki druhen tez fajne, fryzura boska...sama taka bym chciala,
      ale mam ciut za krotkiewink
      • najta Re: Moj slub 15.06.10, 20:51
        Ale super! Zamek, zwiewna suknia, lekko upięte włosy, achhhh.... big_grin

        Fajne sukienki dla druhen, pod warunkiem, że są szczupłe.
    • zia86 Re: Moj slub 15.06.10, 20:47
      Wszystko mi się podoba. smile Piękna sukienka. Super kościół no i zamek,
      na pewno będzie klimatycznie. smile Zespół profesjonalny, bogate
      instrumentarium, fajnie brzmi. No i sukienki dla druhen śliczne, proste
      ale mają bardzo ładny kolor. Zapowiada się super, pokaż więcej. wink
      • marchewka281 Re: Moj slub 15.06.10, 20:56
        Dziekuje i prosze-zdjecia z netu,wiec nie nasze dekoracje. U nas
        bedzie limonka jako kolor przewodni.

        www.hotelgregorovius.pl/upload/Image/restauracja/01.jpg
        www.hotelgregorovius.pl/upload/Image/restauracja/07.jpg
        • jop Re: Moj slub 16.06.10, 17:08
          Ta knajpa jest tragiczna - może na wesela się jakoś sprężają i dają
          z siebie wszystko, ale w wydaniu codziennym, z punktu widzenia
          klienta "z ulicy", jest to koszmarny relikt PRL-u i gastronomiczny
          skansen. Prędzej bym sobie stopę odgryzła, niż ryzykowała robienie
          tam wesela.
          • lili-2008 Re: Moj slub 17.06.10, 14:09
            Niestety muszę się zgodzić z Jop.
            Byłam tam na obiedzie ponad rok temu i nie byłam zbyt zachwycona.
            Jedzenie średnie, obrusy z dziurami, paskudne wc, a ceny jak w dobrej
            restauracji w stolicy.
            Mam nadzieję autorko wątku, że znasz tę knajpę albo że byłaś tam na weselu i nie
            masz żadnych obaw. W każdym razie 3mam kciuki, żeby moje wrażenia po stołowaniu
            się u nich nie miały nic wspólnego z Twoimiwink
            • jop Re: Moj slub 17.06.10, 15:15
              Ja tam jadłam - z braku alternatywy - kilkadziesiąt razy. Nie
              przesadzam, jeżdżę prawie co roku na parudniową imprezę, która
              odbywa się na zamku, i jeść trzeba, a alternatyw zasadniczo w
              okolicy brak.

              Albowiem w Nidzicy poza tą knajpą są jeszcze dwie mordownie, do
              których strach wejść, knajpa serwująca "orient a la polonaise" w
              połączeniu z pizzą oraz niezła Karczma Pod Gołębiem - ta ostatnia
              bardzo fajna, ale daleko, bo aż przy trasie gdańskiej, nie zawsze
              jest czas wybywać aż tak daleko w poszukiwaniu jedzenia między
              punktami programu.

              Jedzenie w knajpie na zamku to kwintesencja stylu, z którego
              nabijali się państwo Talkowie w swojej skądinąd świetnej książce o
              podróżowaniu po Polsce z dziećmi: brzoskwinia z puszki / ananas z
              puszki do wszystkiego (np. schabowy z brzoskwinią albo filet z
              kurczaka z ananasem). Nieodłączne garni ze zwiędłego listka sałaty,
              strzępka papryki konserwowej i plasterka konserwowego ogórka,
              wyglądające na przechodnie. Frytki z mrożonki. W środku sezonu
              truskawkowego brakło truskawek. Mogą zrobić naleśniki z brzoskwinią
              z puszki. A nie, nie zrobią, bo serek homo też wyszedł. Znośne robią
              świeże ryby typu pstrąg. O ile akurat są. Bonus - zapach rzadko
              zmienianego tłuszczu i kiepska (pamiętam, że jeszcze niedawno była
              płatna - sic!) toaleta.

              Co do podniecania się samym zamkiem: uroczy z zewnątrz, ale to w
              sumie podróbka - był poważnie zniszczony w czasie wojny i choć
              rzeczywiście z zewnątrz wygląda bardzo ładnie, w środku jest
              okropnie tandetny (parkiet, lastriko i lamperie - a fuj). Naprawdę
              ładna jest sala na samej górze, odnowiona dzięki funduszom unijnym,
              ale nie bardzo sobie wyobrażam robienie tam imprezy z noszeniem
              jedzenia (duużo schodów).

              Dziedziniec na tych fotkach wygląda ładnie, bo został uprzątnięty do
              zdjęcia, ale na co dzień z lewej strony stoją stragany z pamiątkowym
              chłamem, z prawej stoliki sponsorowane przez jakiś browar, a na
              środku estrada z desek, bo przez całe lato odbywają się tam różne
              imprezy, i nie, nie uprzątają tego wszystkiego z okazji wesel -
              przynajmniej podczas tych wesel, które tam widziałam, a przez tę
              parę lat na jakieś się nadziałam.

              Dla dopełnienia obrazu sytuacji: w hotelu zamkowym spaliśmy raz.
              Dość przyjemnie, ale opadły nam szczęki, kiedy spytaliśmy panią na
              recepcji, czy może nam zamówić taksówkę, bo nie chciało nam się
              tuptać na stację z bagażami w upale, i usłyszeliśmy, że to kosztuje
              złotówkę.
              • lili-2008 Re: Moj slub 17.06.10, 15:40
                Rzeczywiście przypominam sobie płatną toaletęsmile
                • jop Re: Moj slub 17.06.10, 15:46
                  Za skorzystanie z kibelka kasowała pani szatniarka, siedząca za ladą
                  przy wejściu.
    • reirei Re: Moj slub 15.06.10, 20:53
      Suknia boska ,bardzo mi się podoba. Koniecznie pokaż jeszcze buty i
      biżuterię. Średnio mi się podoba sukienka dla druhen, ale ja nie
      przepadam za zielonym, a szczególnie za tym odcieniem. A ile
      będziesz miała druhen?
      • marchewka281 Re: Moj slub 15.06.10, 20:58
        Trzy,wychodze za maz za Anglika,wiec jakos sie tak nazbieralowink
        Dziewczyny szczuple i zgrabne,a sukienki maja przypinane
        ramiaczka,wiec zostawilam im wolny wybor.
    • magdalena.ko Re: Moj slub 15.06.10, 20:54
      zapowiada się kolejny ślub z klasą. a sukienka.... brak słów - tak
      piękna i kobieca smile.
    • merda Re: Moj slub 16.06.10, 15:17
      Piekna i orginalna suknia.Jestem ciekawa jakie buty do niej
      wybralas, ja tam widze jakies delikatne sandalki na szpilce.
      Bardzo podoba mi sie idea slubu na zamku.Powiem wiecej, nawet
      sukienka do tej sceneri pasuje wink
      Czekam na kolejne zdjecia, a jak narazie nie mam zastrzezen,
      wszystko sie pieknie zapowiada smile
      • marchewka281 Re: Moj slub 16.06.10, 17:43
        Buty sa bardzo delikatne, malenki klin (niewysoki jest pan
        mlody),wokol kostki,zdobione malenkimi koralikami-tak jak gorset
        sukienki. I dziekuje za wszystkie mile slowa o sukience.Ostatnio
        popelnilam blad i przejarzalam kolekcje na 2010.Nawet mnie
        watpliwosci zaczely ogarniac...
        • marchewka281 Re: Moj slub 16.06.10, 17:51
          Pomylilam sie-na 2011
          • emily_valentine Re: Moj slub 17.06.10, 08:31
            Bardzo ładnie, całkiem mi się podoba smile
            Jedynie mam zastrzeżenia, że kościół jest w środku blokowiska, ale
            to chyba nie jego wina, bo zapewne kościół był pierwszy, a bloki
            dobudowano dookoła wink
            Sukienki druhen też jakieś takie zbyt "rockowe" jak na Twoją
            delikatną i zwiewną kreację. Chociaż za zielonym nie przepadam, to
            akurat ten odcień nawet mi się podoba smile
    • joanka-r Re: Moj slub 16.06.10, 15:42
      Wszystko super zapalnowane i dopasowane....suknia bajkowa, zwiewna i kobieca.
      • azjab Re: Moj slub 17.06.10, 09:16
        wszystko wygląda super! Co do zielonych sukienek to ja nie mam uwag, bo to
        druhny mają się w nich dobrze czuć, a jeśli przy tym dobrze wyglądają, to jest
        ok. Miejsce w którym ma się odbyć wesele znam, klimatyczne i tak dalej, ale
        jedzenie które tam serwują nie do końca zjadliwe.
        • marchewka281 Re: Moj slub 17.06.10, 13:56
          O,zdziwilas mnie. Ja bylam tam 2 lata temu na weselu i wszystko mi
          smakowalo...niezla tez byla obsluga. Hmmm,troche sie zmartwilam,ze
          gosciom nie bedzie smakowac. No,trudno.
    • lili-2008 Re: Moj slub 17.06.10, 14:02
      Piękna suknia!!!
      Cudowna wręcz!!!
      • sajolina Re: Moj slub 17.06.10, 20:59
        Suknia ciekawa i niebanalna, chętnie obejrzę na żywo. Suknie dla druhen fajne i
        w pięknym kolorze.

        Co do Nidzicy - byłam tam po raz pierwszy w kwietniu tgo roku i zgadzam sie z
        przedmówczyniami: PRL piszczy i płacze, jedzenie niezłe (jadłam pstrąga), ale
        bez rewelacji, no i drogo, ceny nieadekwatne do standardu. Wystrój nieciekawy i
        ciemno tam. Łazienki też mocno takie sobie. Mam nadzieję, że o weselników
        bardziej dbają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka