Gość: bulinka
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.03.04, 20:45
No właśnie. Pojawił sie problem. Na wszystkich ślubach, na których byłam Panna
Młoda zostawiała bukiet druhny przy obrazie Matki Bożej, a swój bukiet ślubny
zachowywała do końca. Myślałam,że i u mnie tak bedzie, a tu zonk. Moja mama
oraz przyszła teściowa narobiły szumu, że to nie tak, bo zostawia sie w
kościele SWÓJ Ślubny bukiet. Mam oddać swój bukiet, bo to ma głębszą
symbolikę, jest darem z tego co najlepsze. Co o tym myślicie?