zia86 Dzień drugi 05.11.10, 08:06 No i nastał dzień drugi. Pogoda się robi ładna, lepsza niż wczoraj ale my akurat będziemy głównie kręcić we wnętrzach. Dzisiaj mamy trochę więcej do zabrania, wczoraj to dopiero była rozgrzewka, 75% ujęć powstanie dzisiaj dopiero. A Wy dziewczyny się przygotujcie, bo za niedługo Wasza wielka rola. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Dzień drugi 05.11.10, 09:50 > A Wy dziewczyny się przygotujcie, bo za niedługo Wasza wielka rola. Strach się bać Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Dzień drugi 05.11.10, 11:36 powodzenia! nieceierpliwie czekamy na efekty. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzień drugi 05.11.10, 12:51 Krecimy wlasnie scene z telefonem i misiem. Zaraz idziemy do Andelsa. Bardzo dobrze nam idzie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Dzień drugi 05.11.10, 14:15 Z Dużym. To jest taki specjalny miś, dostałam go na dzień dziecka. Jest ogromny i bardzo słodki. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Dzień drugi 05.11.10, 15:25 zia86 napisała: > Z Dużym. To jest taki specjalny miś, dostałam go na dzień dziecka. Jest ogro > mny i bardzo słodki. litosci - infantylizm sięgnał zeniu normalnie domowe przedszkole... Odpowiedz Link Zgłoś
zuza.kociara Re: Dzień drugi 05.11.10, 14:45 to raczej zmierza w stronę 'my sweet sixteen' więc nie dziwiłabym się misiowi... Ani scenie 'proszenia o chodzenie' - swoją drogą wydawało mi się, że takie teksty padają najpóźniej w 6 klasie. widać byłam w błędzie a na to wszystko motylki! i wata cukrowa! Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Dzień drugi 05.11.10, 17:10 > to raczej zmierza w stronę 'my sweet sixteen' więc nie dziwiłabym się misiowi.. > . Ani scenie 'proszenia o chodzenie' - swoją drogą wydawało mi się, że takie te > ksty padają najpóźniej w 6 klasie. widać byłam w błędzie > > a na to wszystko motylki! i wata cukrowa! czepiasz się, przynajmniej ta część koncepcji jest spójna ;P Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 05.11.10, 16:45 Uśmiechnijcie się dziewczyny do kamery. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 05.11.10, 20:09 A ja się nie uczesałam i nie zrobiłam sobie ładnej sygnaturki ... Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 05.11.10, 20:43 Popraw się Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Drugi dzień kręcenia 05.11.10, 23:29 Skończyliśmy godzinę temu! Uff... Normalnie padam. Niech nikt nie mówi, że film nie jest tak istotny i czasochłonny jak zdjęcia i dlaczego to tyle kosztuje. Miałam okazję się przekonać na własnej skórze dlaczego. Nie chciałabym mieć takiej pracy. A nasi kamerzyści podchodzą jeszcze do tego z ogromną pasją i uśmiechem. Ze świecą szukać takich wspaniałych podwykonawców ślubnych(i nie tylko) i naprawdę szacunek wielki chłopaki!! Bardzo ciężką pracę zrobiła też nasza pani konsultantka, która dzielnie asystowała przy tworzeniu tego filmu i załatwiła wszystko tak, że nie musieliśmy się absolutnie niczym przejmować a wszędzie byliśmy przyjmowani z uśmiechem i zrozumieniem. Również ogromne dzięki! I niech nikt mi się już nie pyta, czy moje konsultantki pracują. Pracują i to jak! Nie wiem nawet od czego zacząć. Czuję się jakby minęło kilka dni zamiast jednego, ciekawe czy tak samo będzie po weselu? Rano odjechała mi taksówka! Bardzo się zdenerwowałam na moją korporacje, bo cały plan mi się posypał, ale potem inny pan taksówkarz nas wyratował więc się odobraziłam. Pojechałam tak jak wczoraj do galerii, gdzie pani miała bardzo trudne zadanie zrobienia mi makijażu na 4 różne stylizacje. W końcu zrobiliśmy mocny makijaż pod kolor oczu bo inaczej się nie dało. Wyglądał bardzo ładnie i utrzymał się do teraz. Następnie wskoczyliśmy w taksówkę i udaliśmy się na Kazimierz, gdzie już wszyscy się zjeżdżali. Tam zatrzymaliśmy się w Zbliżeniach, bardzo klimatycznej i dużej knajpce z ciekawym ogrodotarasem. I tutaj kolejne podziękowania dla pana właściciela, który był niezwykle elastyczny, nie robił problemów kiedy trochę nam się przedłużyły zdjęcia. Był bardzo ciekawy jak to wszystko wyjdzie. Naprawdę super. Tak, że dziękuje i polecam zbliżenia, mają super sałatki i croissanty. Zjedliśmy szybkie śniadanie i zabraliśmy się do pracy. Kręciliśmy tam trzy sceny. Najtrudniejszą technicznie sceną okazało się wyrzucenie kostek tak żeby pokazywały 9 i 7. Kamerzyście zabrali je do domu i będą próbować. Wybrałam kostki w białym i niebieskim kolorze, niestety nie mieliśmy różowej. Przebraliśmy się i nakręciliśmy scenę na dworze. Wymarzłam się trochę ale było warto. Mamy piękne ujęcie jak nasze dłonie po raz pierwszy się spotykają. Następnie pojechaliśmy do domu się przepakować a filmowcy pojechali robić zdjęcia kościoła i mieliśmy spotkać się przed Andel'sem. Andel's jak zawsze przywitał nas pięknym wnętrzem i przemiłą obsługą. I choć trochę tam zabawiliśmy dłużej i sprawiliśmy paniom w restauracji trochę problemów ze światłem to wszyscy byli dla nas bardzo pomocni i uśmiechnięci. Uwielbiam panującą tam atmosferę. Nakręciliśmy scenę gdzie piszę na laptopie. To okazała się druga najbardziej trudna technicznie scena, musiało padać odpowiednie światło a jednocześnie literki nie mogły uciec z kadru. Po kilku dublach udało się! Dokręciliśmy kilka innych ujęć(nie wszystko Wam mogę od razu zdradzić) i poszliśmy do ostatniej miejscówki, czyli miejsca od którego wszystko się zaczęło. JazzRock powitał nas jak zawsze mroczną atmosferą i miłymi barmanami. Szczególne podziękowania dla jednego z nich z którym ustalałam wszystko w sprawie tego trailera. Niestety korki zatrzymały część naszych gości i kręciliśmy w bardzo ograniczonym składzie. Ponieważ scena trwała tylko pół godzinki, większość spóźnialskich pojawiła się już po nakręceniu wszystkich ujęć. Jednak wszystkim byliśmy bardzo wdzięczni za chęci. Potem zostało nam tylko nagranie mojego głosu czytającego całą historie. A jak historia wyglądała dowiecie się w grudniu. Ogólnie jesteśmy bardzo zmęczeni ale też bardzo szczęśliwi. Z tych kawałków, które widziałam to wydaje mi się, że ten filmik to będzie wielkie wow, ale nic nie mówię żeby nie zapeszyć. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Drugi dzień kręcenia 05.11.10, 23:32 Nie możemy się doczekać efektów tej ciężkiej pracy wszystkich. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 01:28 napewno bedzie uroczo, oni sa b.zdolni nie nazwalabym ich jednak podwykonawcami slubnymi, a po prostu kreatywnymi tworcami Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 12:15 Jestem bardzo ciekawa efektów! Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 14:01 >Najtrudniejszą technicznie sceną okazało się wyrzuce > nie kostek tak żeby pokazywały 9 i 7. Kamerzyście zabrali je do domu i będą pró > bować. Wybrałam kostki w białym i niebieskim kolorze, niestety nie mieliśmy > różowej. Zia, jakie kostki miałaś na myśli i dlaczego 9 i 7? ps. piszę tu pierwszy raz, chociaż czytam już od miesięcy Odpowiedz Link Zgłoś
missy01 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 14:25 spicy_orange napisała: > Zia, jakie kostki miałaś na myśli i dlaczego 9 i 7? Bo Zia ma ślub 9 lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 14:27 Kostki do RPG, są takie z 10 ściankami, 20itd. 9 i 7 czyli 9 lipca, nasza data ślubu. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 14:37 Zia, wypatrzyłam dzisiaj motylki we Flo i od razu pomyślałam o Tobie Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 16:11 a ja mam tylko nadzieję, że zostawiłaś wystarczająco godne napiwki ludziom, którzy skakali wokół was jak tresowane małpy w cyrku - czyli wszystkim paniom i panom z obsługi, a zwłaszcza pani kelnerce, która musiała wam 10 razy podtykać menu, żeby ładnie wyszło w kadrze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 16:17 Nikt koło nas nie skakał. Wszyscy byli zaciekawieni i bardzo mili. Najbardziej stremowany był pan sushi master ale poradził sobie świetnie ze swoją rolą. Wszystko było załatwione z właścicielami. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 16:49 Wszystko było załatwione z właścicielami, czyli napiwku dla pracowników nie było? Oj Zia Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 17:09 Kto powiedział, że nie było? Mówiłam tylko, że pracownicy nie czuli się źle, bo byli o wszystkim wcześniej poinformowani a i bardzo fajnie zareagowali. Napiwki zawsze dajemy za miłą atmosferę. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 17:18 No to całe szczęście, bo Twój poprzedni post był w tonie "nikt wokół nas nie skakał, a wszystko było ustalone z właścicielami", więc w domyśle "i niby za co napiwek?" Miła atmosfera miłą atmosferą, ale Zia, ci ludzie byli w pracy. Ja wiem, że Ty tego nie pojmujesz, ale kelnerowanie to jedno z zajęć, w których stwarzanie miłej atmosfery i "fajne reagowanie" to psi obowiązek pracownika. Bo jak kelner reaguje niefajnie, to klient nie zostawia napiwku i następnym razem idzie do konkurencji. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 17:29 No ja wiem. Ale idzie wyczuć, kiedy oni są mili bo tak muszą a kiedy po prostu człowiek ma takie usposobienie. Panie i w ZENie i w Zbliżeniach były miłe po prostu. Poza tym ja zawsze staram się być bardzo miła i z szacunkiem podchodząca do czyjejś pracy, więc też pewnie to sprawia, że przeważnie ludzie odpowiadają tak samo.Choć zdarzały mi się sytuacje kiedy ktoś(najczęściej kelnerki) były niesympatyczne i traktowały pracę jako zło konieczne. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 20:00 To ich praca. Za darmo tego nie robią ani w formie wolontariatu, czyż nie? Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 18:32 'Z tych kawałków, które widziałam to wydaje mi się, że ten filmik to będzie wielkie wow'' oby nie takie wow jak przyjecie z druhnami Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 18:59 Będziecie miały okazje same się ustosunkować do tego. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Drugi dzień kręcenia 06.11.10, 19:47 Kamerzystów (a w sumie to ekipę filmową) Zia ma świetną, także jakoś będziesz się musiała pogodzić z tym, że trailer będzie rewelacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Suknia real photo 06.11.10, 17:58 Znalazłam zdjęcie dziewczyny o bardzo podobnej posturze do mnie(wydaje mi się, że jest troszkę ode mnie niższa) w sukni, którą chciałabym jako ślubną. Moim zdaniem wygląda świetnie. A Waszym? Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:14 Moim zdaniem wygląda świetnie, (ta od pana Z. może się schować, zresztą nie podobałaś mi się w niej) może być strzałem w dziesiątkę. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:46 Sukienka jest bardzo ładna, ale czy ona tej lasce nie odstaje trochę od biustu z naszej lewej strony? Rozglądałaś się już za stanikiem na ślub? Jest koniecznie potrzebny do przymiarek kiecki, a możesz mieć problem z rozmiarem. A tak z innej beczki, zajęłam się dzisiaj jakże ambitnym tematem szukania wzorków na paznokcie i na co trafiłam? Myślałaś już o paznokciach na ślub? Klasyczny francuski czy może kolory i motyw przewodni? Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:48 Żesz w mordę, zdjęcie się źle wkleiło i motyli nie widać! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:56 Aż tak dokładnie się nie przyglądałam. Poza tym to zdjęcia z przymiarki pierwszej. Na pewno będę się bardzo skupiać na odpowiedniej bieliźnie do tej sukni. Paznokcie chciałabym mieć w kolorze przewodnim(prawdopodobnie szafirowym), teraz miałam czerwone pełne i bardzo ładnie wyglądały. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Suknia real photo 06.11.10, 19:52 Będziesz miała swoje własne czy tipsy? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:42 Śliczne. Ja naturalne mam do kitu więc posiłkuję się tipsami żelowymi. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:59 Wyłamię się i powiem, że dla mnie ta suknia wygląda, jak pozszywana ze szmatek. Co do stanika, Sangrita ma rację: czy myślałaś już o bieliźnie ślubnej? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 19:06 Jeszcze nie bo nie wiedziałam na jaki typ sukienki się zdecyduje. Jak będziemy się zbierać do wyjazdu to wtedy zdam się na specjalistów i kupię coś co może choć trochę zrobi mi biust. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 19:42 Ale zdajesz sobie sprawę, że będzie ciężko lub nawet bardzo ciężko ze stanikiem dla Ciebie? Po pierwsze, te lepsze staniki we właściwych rozmiarach są w powalającej większości kolorowe. Po drugie, te nieliczne białe, jakie się znajdą, przeważnie nie mają odpinanych ramiączek. Po trzecie (co u Ciebie powinno być w zasadzie po pierwsze), dużo modeli jest szytych dopiero od obwodu 65, który na mnie bywa za luźny, a mam wrażenie, że jestem ciut szersza od Ciebie. I po czwarte, nawet jeśli stanik jest biały, bez ramiączek i teoretycznie w Twoim rozmiarze, to i tak może źle leżeć, i dupa blada za przeproszeniem. Może się spokojnie skończyć tak, że stanik będziesz musiała zamawiać w UK. Sympatyzuję, od dwóch lat bez mała chcę sobie taki "ślubny" stanik kupić i niiiiic. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:24 Ja noszę teraz 75 i jest ok, 70 już mnie ciśnie, więc myślę, że po przemiarowaniu 65 lub 70 będzie ok. Ja się wydaje taka chuda ale np. klatkę piersiową mam dość szeroką. Będzie dobrze. Uruchomimy jakieś tajne źródła i zapasy. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:33 Można zapytać ile masz pod biustem, tak ciasno mierzone? Też mnie na początku te ciasne staniki cisnęły, tylko jak po paru miesiącach przymierzyłam sobie stare 75B, to nie mogłam uwierzyć, jak w czymś tak luźnym i przesuwającym się przy każdym ruchu mogłam chodzić. Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:52 Zdecydowanie za luźny! bra-fitter.prv.pl/ Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:58 Ooo to moja droga, 75 które teraz nosisz jest absolutnie z księżyca wzięte. Nawet jeżeli Ci się wydaje, że jest dobrze. Nie ma prawa być dobrze, jeżeli Twój stanik ma w obwodzie 7 cm więcej niż Ty. Zasada jest taka, że od ciasno mierzonego obwodu odejmuje się 5 cm, a potem jeszcze zaokrągla w dół, w Twoim przypadku wychodzi więc jak nic 60. Jak ja nosiłam 75B, to też mi się wydawało, że jest dobrze. Tylko byłam wtedy praktycznie jednostka bez biustu i z płaskim dekoltem . Z perspektywy czasu zapewniam więc, że nie było dobrze, że z dobrym stanikiem jest lepiej, a jak się dobry stanik zdejmie, to też jest lepiej, bo dobry stanik kształtuje biust "na stałe". stanikowamapa.prv.pl/ mówi, że w Krakowie jest sześć biuściastych sklepów. Co Ty jeszcze robisz w tym 75B? Odpowiedz Link Zgłoś
ferworia Re: Suknia real photo 06.11.10, 21:03 Sangrito, nie masz pojęcia ile to już razy namawiałyśmy Zia na ostanikowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 21:09 Oj kropla drąży skałę A argument "bo potem nie zdążysz kupić odpowiedniego stanika i będziesz źle wyglądać w sukni ślubnej za srylion ojro z Barcelony" jest IMHO mocny. A tak to się skończy, jak Zia się nie ostanikuje Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Suknia real photo 06.11.10, 21:05 Na 100% 75 jest na Ciebie o wiele za duże. Ja noszę 65, ale czasami jest na mnie za szerokie (zależy od firmy). Ty możesz mieć nawet 60 w obwodzie. Dobranie pierwszego dobrego stanika może ci zabrać sporo czasu, a lepiej na przymiarki jechać już w staniku we właściwym rozmiarze, nawet, jeśli to jeszcze nie będzie ten ślubny. Zupełnie inaczej się ubrania układają, mnie po zmianie stanika z 75Beeee na 65E nagle wszystkie bluzki zrobiły się za wąskie w biuście! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia real photo 07.11.10, 13:07 Dlaczego nie uruchomisz tych tajnych źródeł i zapasów już teraz? Ja rozumiem, że ślub to okazja wyjątkowa, ale na co dzień też warto o siebie zadbać. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Suknia real photo 06.11.10, 19:47 A czy stanik w ogóle jest konieczny? Hm... Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 19:58 > A czy stanik w ogóle jest konieczny? Podobno Gazeta jest facetem i to pytanie to potwierdza Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:24 Konieczny, bo bez niego to w ogóle nie będę mieć biustu. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:39 Nic w przyrodzie nie ginie, więc biust byś miała, tylko ta amerykańska kieca by Ci go rozprasowała pod pachy Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Suknia real photo 06.11.10, 23:46 dla mnie tak kiecka też wygląda, jakby była ze szmat(ek) zrobiona. sprawia wrażenie niechlujnej i niestarannej. za tę kasę można mieć naprawdę ładną i elegancką kieckę, a nie takie niewiadomo co. aha, a czy pani ze zdjęcia wyraziła zgodę na umieszczenie go akurat tutaj? Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:43 Już pisałam, ale powtórzę - kiecka jest przepiękna Bierz, bierz Zia! A kiedy będziesz ją mierzyć? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 18:58 Jeszcze nie wiem. Raczej nie do końca roku, chyba, że coś się zmieni. Jeśli zacznę bukować lot to muszę mieć pewność, że będę mogła za nią zapłacić. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 19:46 Zia, im później bukujesz lot, tym więcej płacisz za bilety. Skończy się to tak, że będziesz mieć na suknię, ale nie na samolot. Ale zawsze możesz wtedy zmniejszyć ilość osób w orszaku... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:25 Planuje miesiąc wcześniej zabukować. Może będzie ok. W grudniu zacznę szukać jakiś promocji itd. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 20:42 Miesiąc przed lotem to jest zdecydowanie za późno. Wycieczka będzie Cię kosztowała więcej niż sukienka. Odpowiedz Link Zgłoś
ni-ut Re: Suknia real photo 06.11.10, 21:19 Sukienka jest prześliczna Bardzo mi się podoa. Ja znalazłam takie zdjęcie, to chyba ta sama img833.imageshack.us/img833/372/61191970.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Suknia real photo 06.11.10, 21:22 Tylko tu wygląda dużo mniej korzystnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 21:50 Wydaje mi się, że to inna suknia. Jest mnóstwo zdjęć sukien inspirowanych tym oryginałem. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Suknia real photo 06.11.10, 22:13 Tez wydaje mi sie ,ze to inna suknia. Tylko skad wiesz Zia,ze to wlasnie V.W. ma oryginal? A moze to jakis mniej znany projektant go stworzyl a V.W. sie nim zainspirowala, podobnie jak Zien? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia real photo 06.11.10, 22:17 Może. Chodziło mi o oryginał od V.W. niezależnie od tego czyj był oryginalny projekt, mam pewność, że jej oryginał będzie świetnie wykonany. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 19:49 Ciekawe kto ustrzeli tysięczny post w tym wątku. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 20:00 999 moje. Kto następny? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 20:27 Nie wiem kto ustrzelił, bo jak spojrzałam na ekran to było już 1001. Zdajecie sobie sprawę, że w trochę ponad tydzień napisałyście 1000 postów? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 20:40 Popularność robi swoje Odpowiedz Link Zgłoś
lanckoronska Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 20:29 Witajcie Jakiś czas temu odkryłam wątek Zii i czytam sobie po kawałeczku. Początkowe pomysły były dla mnie abstrakcyjne do tego stopnia, że nie mieściły mi się w głowie. Ostatecznie uważam jednak,że cała koncepcja zaczyna wynurzać się chaosu, który panował na początku. Ostatnia sukienka wydaje mi się o wiele ładniejsza niż projekt Zienia. Chociaż moim faworytem cały czas pozostaje JP . Zia, proszę nie pozwól także aby wykonawcy strony internetowej, którym jak zakładam płacisz duże pieniądze wykpili się tak marnym projektem. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 21:08 Tysięczna była arwena84 . Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 21:12 Gratulujemy 1000 postów w 7 dni, w mordę, ciekawe, co osiągniemy w początkach lipca. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 22:46 >co osiągniemy w początkach lipca. Zbiorową histerię Odpowiedz Link Zgłoś
polamana-parasolka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 23:38 A w sumie to czemu odwidziała Ci się ta JP? Nawet jej nie chcesz już przymierzać? Mz te suknie od JP o wiele ładniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 23:51 Odwidziała mi się, bo jest taką klasyczną księżniczką, uważam, że nie dobrze mi jest w takich sukienkach a poza tym chciałabym księżniczkę ale nie taką klasyczną. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 06.11.10, 23:52 Albo wręcz odwrotnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Targi 06.11.10, 23:52 Wybiera się może ktoś jutro na targi? Albo ktoś był dzisiaj i powie jak było? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Targi 07.11.10, 10:00 Nie byłam. Wczoraj mieliśmy inne zajęcia w domu, a dziś goście Jak będziesz opowiedz co było ciekawego. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 244 07.11.10, 09:38 Dzisiaj czeka nas ciężki ale ekscytujący dzień. Za niedługo mamy spotkanie z firmą poligraficzną. A potem uderzamy na targi ślubne. Jestem ciekawa w jakiej kondycji jest rynek ślubny na rok 2011. Może podpatrzę jakieś nowe trendy albo ciekawe nowinki. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 07.11.10, 09:49 W niedzielę z firmą poligraficzną? Oni dziś pracują? Zia, a ja będę drążyć temat stanika. Ile masz w biuście, tak luźno mierzone? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: 244 07.11.10, 09:53 No pracują. Bo to bardzo fajna firma i zamiast my do nich to oni do nas przyjechali. Od początku mówili, że będą w weekend ale nam to nie przeszkadza zupełnie. Nie mam pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 07.11.10, 15:32 Weź zmierz. Pokażę Ci, jaki jest wybór staników w Twoim właściwym rozmiarze. Staniki we właściwym rozmiarze są towarem luksusowym, uprzedzam. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 07.11.10, 16:08 Ano cenowo odrobinę się zbliżą do sukienki Very Wang z Barcelony Bo sukienka Very Wang założona na piętnaście centymetrów za szeroki sutkozasłaniacz Triumpha to, bez urazy, perły między wieprze Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: 244 07.11.10, 16:27 Poza tym, jeśli Zia dobierze stanik PO zakupie i dopasowaniu sukienki, może się okazać, ze gorset nie leży tak, jak powinien. Zia, ostanikuj się! Wkładasz tyle wysiłku w duperelki, a olewasz naprawdę ważną (i nie tylko z okazji ślubu) sprawę! Odpowiedz Link Zgłoś
gretchen25 Re: Staniki 07.11.10, 17:24 Podziwiam kobiety, które decydują się wytrzymać w mniejszym obwodzie. Ja próbowałam i efekt był taki, że w pracy musiałam biec do łazienki i zdzierać to ustrojstwo. Nie mogłam się skupić, pracować itd. Ech.. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Staniki 07.11.10, 18:04 Bo to trzeba zmniejszać stopniowo i z głową . Moje pierwsze dni w polskim 70F (po 75D) były dość trudne, ale już po tygodniu stanik się odpowiednio wyciągnął. Teraz noszę obwód 65, 70 zazwyczaj jest na mnie dużo za luźne. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Staniki 07.11.10, 18:24 Moje pierwsze dni w 60E też były ciężkie, ale że zyskałam w nim własny, a nie gąbkowy biust, i co ważniejsze dekolt, to i nosiłam. Teraz w 75 z domu bym nie wyszła, przecież to się przy każdym ruchu przesuwa, brrr. Chociaż jest też oczywiście opcja, że zmniejszyłaś za bardzo, jak masz 80 pod biustem to nie ma co się w 60 wciskać . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Staniki 07.11.10, 19:36 Mam nadzieje, że da się to tak dobrać żeby nie cisnęło, bo jak będzie to niestety nici z tego bo ja się uduszę. Mam taki odruch, że jak mnie coś uciska w okolicach klatki piersiowej to dostaje ataku duszności, muszę włączać inhalator i w ogóle nie jest fajnie. Jak mnie tak wysyłacie, to po prostu pójdę do jakiegoś sklepu w Krakowie, bo sama się nie podejmuje tego dobierać. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Staniki 07.11.10, 20:02 > Jak mnie tak wysyłacie, to po prostu pójdę do jakiegoś sklepu w Krakowie, bo sa > ma się nie podejmuje tego dobierać. Jak mieszkasz w Krakowie to wręcz niepotrzebnym utrudnieniem byłoby dobieranie samodzielne Stanikowe sklepy są tutaj: stanikowamapa.prv.pl/ Zupełnie w ciemno, ale chyba poleciłabym Ci Brafitterię na Krakowskiej - tam mają Effuniaki, a myślę, że to może być coś dla Ciebie. Widzę też, że MamBra dotarła do Krakowa, ja u nich kupuję w Warszawie, ale tutaj uwaga, chuda koleżanka narzekała, że u nich ciężko z małymi miskami. A zresztą możesz iść wszędzie, wybierać i wybierać Stanik z ciasnym obwodem tak mniej więcej uciska, jak rajstopy... jak ja noszę 60 i jest dobrze, to taka drobina jak Ty... Idź Zia idź! Wtedy uznam, że mój czas na forum ślubnym nie był zupełnie zmarnowany! Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Staniki 07.11.10, 23:17 Mniejszy to nie znaczy za mały! Mnie tam nic nie ciśnie, ba w ogóle o tym że mam stanik zapominam. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Staniki 08.11.10, 00:09 Ja się zgadzam, żeby się ostanikować porządnie odpowiednio wcześnie. Pamiętam jak mnie ostanikowała p. Marysia w peachfieldzie. Przez pierwszy miesiąc albo i dłużej myśłałam, że sobie żebra połamię i mnie ten stanior na pół przetnie, tak mnie cisnął. Ale się zawzięłam i się nie dałam Tak więc Zia, nie czekaj do ostatniej chwili, bo do nowych rozmiarów trzeba się trochę przyzwyczaić. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 07.11.10, 18:19 > Poza tym, jeśli Zia dobierze stanik PO zakupie i dopasowaniu sukienki, może się > okazać, ze gorset nie leży tak, jak powinien. Albo i Zia nie dobierze stanika i pójdzie do ołtarza w 75B. I cała stylizacja pójdzie w cholerę. Zia, ostanikuj się! Dbać o siebie trzeba codziennie, a nie raz w życiu z okazji ślubu. Atak poza tym to naprawdę chcesz sobie kupować ślubny stanik tak jak kolczyki do trailera? Dzień przed? Odpowiedz Link Zgłoś
szosty.bieg Re: 244 07.11.10, 19:00 sangrita, a możesz mnie przeszkolić jak dobrać odpowiedni stanik? Może być jakaś krótka instrukcja na prv Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: 244 07.11.10, 19:34 Całe lobby biuściastych i małobiuściastych jest poświęcone temu zagadnieniu, a sprawdzić trzeba i tak na sobie, w praktyce. Z doświadczenie powiem, że najbardziej pomocna może się okazać doświadczona ekspedientka w dobrym sklepie. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 07.11.10, 20:17 Popieram wersję z dobrą ekspedientką w dobrym sklepie. Chociaż Lobby też da radę, jak akurat sklepu w promieniu 50 km nie ma . Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: 244 07.11.10, 20:44 Sangrita, fajnie, że Ci pasuje ostanikowanie, ale uprzedzam, to nie dla każdego! Dałam sie ostanikowac, miłe panie dobrały mi nowy rozmiar, ponosiłam (wydałam sporą kase na kilka staników) - owszem biust wygląda rewelacyjnie, dekolt super! Tyle pozytywów Ale ogólnie jestem niezadowolona, bo wygląd biustu to nie jest jednak mój priorytet, wazniejsze, to dobrze i swobodnie sie czuc. Pierwsze, co robie po wejściu do domu, to ściagam stanik. Już kupiłam kilka luźnych staników, sorry, to jednak nie jest sport dla każdego. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 07.11.10, 21:00 Ale to broń Boże nie o to chodzi, żeby biust dobrze wyglądał w niewygodnym staniku. W ostanikowaniu to ma być przede wszystkim wygodnie, biust ma być porządnie podtrzymany, a lepszy wygląd to niejako skutek uboczny. Odpowiedz Link Zgłoś
lili-2008 Re: 244 08.11.10, 09:22 To jest całkiem normalne, jak się zmienia obwód stanika na mniejszy. Gdy kupiłam nowe, dobrze dobrane staniki przeżywałam horror i też pierwsze co robiłam po powrocie do domu to było zdjęcie uwierającej bielizny. Ale przyzwyczaiłam się i teraz jest mi bardzo wygodnie. Ostatnio przymierzyłam mój stary stanik, o wiele za duży w obwodzie i w nim czułam się dziwnie. Nie wyobrażam już sobie nosić "jedyne słuszne 75B". Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: 244 08.11.10, 10:12 Lili-2008, ale ja długo nosiłam ten nowy rozmiar stanika, młoda byłam i chciałam wyglądac, jak laska . Ale w końcu, po kilku latach dałam za wygraną, dlatego twierdzę, że ostanikowanie nie jest dla każdego. Może też dlatego, że nie noszę 75B, tylko dobrze czuje sie dopiero przy 90C Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: 244 08.11.10, 11:24 A jaki miałaś ten ostanikowany rozmiar, jeśli można zapytać? Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: 244 08.11.10, 11:50 sangrita napisała: > A jaki miałaś ten ostanikowany rozmiar, jeśli można zapytać? Chyba zaśmiecamy ten wątek i dobije za szybko do końca miałam dobrany 80DD, były nawet zakusy na 75G, ale nawet 85 to dla mnie masakra i tortury. Juz sie nie dam wbic w taki stanik I powtarzam, biust wygląda w takim staniku SUPER, jest wiekszy, ogólnie postawa ciała sie poprawia, ale to nie dla mnie Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 07.11.10, 13:29 www.figa.pl/Piekne-suknie-slubne-od-Marchesy-Zdjecia-a1618 Zia, ta pierwsza albo czwarta, w sam raz na szczupla figure. Czwarta zreszta podobna do DIane... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 I po targach i po spotkaniu 07.11.10, 20:19 Wróciłam jakiś czas temu w sumie zadowolona. Na spotkaniu było bardzo miło, Robimy Śluby składa się z dwójki bardzo kreatywnych ludzi. Dostałam całe wielkie pudełko ze skarbami do obejrzenia. Mnóstwo zaproszeń, dodatków itd. Jakość świetna. Porozmawialiśmy długo, mieli fajne pomysły. Ogólnie jestem bardzo zadowolona. Spotkanie nie było długie ale bardzo konkretne. Opowiedziałam konkretnie o co mi chodzi, jaki mamy styl przyjęcia itd. Wydaje mi się, że pani załapała o co mi chodzi. Jutro przelewam im zaliczkę za projekt i czekamy 2 tygodnie. Potem udałam się na targi. Najpierw przeszłam trochę z ojcem, potem on musiał wracać a ja poczekałam na narzeczonego i zaczęliśmy konkretnie zwiedzać. Mnóstwo video i foto, na którego już nie zwracałam uwagi bo nie potrzebujemy. Zresztą nic mnie nie zaskoczyło, choć nie mogę powiedzieć, czy nie było jakiejś perełki bo ilość była ogromna a ja się nie przyglądałam. Jeśli chodzi o suknie, to Anna Kara zmiotła konkurencje. Suknie naprawdę piękne, nowa kolekcja jest super. Na pewno wybiorę się do salonu w poszukiwaniu sukni weselnej. Dostałam też rabat 10%, na jej suknie. Reszta straszna, nie widziałam żadnych perełek. Sale były na nadspodziewanie dobrym poziomie. Większość stoisk bardzo starannie przygotowana, ciekawe oferty. Też nie przyglądałam się wnikliwie więc może jakąś perełkę pominęłam ale w restauracjach bardzo spodobało mi się stoisko Grubych Ryb. Jeśli chodzi o hotele, to nasz Andel's miał super stoisko, pani menadżer przywitała się ze mną, dostałam nową ofertę(zaraz ją muszę przejrzeć) i pytała jak tam trailer się udał. Bardzo mi było miło, że tak indywidualnie podchodzą do klienta. Oprócz Andel'sa spodobało mi się stoisko Park Inn, mieli pięknie udekorowany stół. Jeśli chodzi o dekoracje to rozczarowałam się, niektóre stoiska były straszne, niektóre fajne ale żadne się bardzo nie wybiło. W ogóle dekoracji mało. Interesowały nas bardzo cukiernie. I były różne, większość miała bardzo udane stanowiska. We wszystkich już były torty angielskie. Niestety nic ponad to, nie zauważyłam żadnych ciekawych nowinek słodyczowych. Zdecydowaliśmy się na cukiernie Kasie z Kazimierza. Jako jedyni wiedzieli co to jest słodki bufet i wiedzieli o czym mówię, jak wymieniałam nazwy słodkości. Nie rozumiem jak ktoś może prowadzić cukiernie i nie śledzić cukierniczych nowinek, no ale ok. Co do aut to oszaleliśmy. Nie znaleźliśmy niestety żadnych nowoczesnych. Jednak bo długich rozmowach zdecydowaliśmy się wynająć, dwa piękne Cadillaci. Jedno dla nas drugie dla rodziców. Przekonało nas kilka rzeczy, po pierwsze mój narzeczony je uwielbia i już na poprzednich targach mnie namawiał. Po drugie przemili ludzie, którzy to wynajmują, widać, że oni tym żyją. Porozmawialiśmy z właścicielem i to on nas przekonał. Po trzecie ogrom miejsca z tyłu, nie będę miała problemu wejść z bardzo dużą suknią. I po czwarte oferta, samochód jest cały dzień do naszej dyspozycji a cena za dwa taka jak mieliśmy zapłacić za godzinę wynajem jakiegoś nowoczesnego autka. No i klasyka sama się obroni. Co do obrączek, to zdecydowaliśmy się jednak na Bielaka. Ma super projekty, nowości, które mi się niesamowicie spodobały. Np. obrączki z drewnem, albo mokume gane, które jest nakładane warstwami(tak jakby 3 rodzaje złota połączyć), poza tym rozmawialiśmy z samym projektantem i daliśmy się namówić. Narzeczony zadecydował, że on chce obrączkę, którą będzie mógł sobie od początku do końca zaprojektować. Drugim stoiskiem, które było bardzo ciekawe było Red Rubin. Mieli z innych salonów pościągane też nowe wzory, było w czym przebierać. Niektóre wzory bardzo nowoczesne ale nic nam nie zaiskrzyło aż tak. Mam do oddania 10% rabat. Zespoły i DJ, porażka. Jedni nam się podobali tylko, z takim czerwonym stoiskiem. Ogólnie nic mnie nie zaskoczyło, nadal wiele tandety jednak jest progres. Zamiast 90% do odrzucenia, jest około 75%. Myślę, że nasz rynek powoli rusza do przodu, co jest optymistyczne. Podsumowując, dobrze się bawiliśmy i załatwiliśmy wszystko to co chcieliśmy. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: I po targach i po spotkaniu 07.11.10, 20:25 No, i w jeden dzień załatwiliście samochody, zaproszenia, cukiernię i obrączki? masz rozpęd, dziewczyno. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po targach i po spotkaniu 07.11.10, 20:28 Mówiliście, że mam się do roboty wziąć zamiast wklejać amerykańskie inspiracje. Od tego są targi. Jakbym zaczynała przygotowania to jeszcze bym tam sale wybrała. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: I po targach i po spotkaniu 07.11.10, 20:32 Obawiam się, że jeszcze to wszystko może się do ślubu zmienić, ale mam nadzieję, że może jednak nie. Mnie się podoba, szybko a konkretnie. Była jakaś degustacja ciasta z cukierni? Smaczne? To brać. Jak jakoś pomysłowo polukrowane i udekorowane, to tym bardziej brać, i już Tak samo samochód. Podoba się i nie za drogo, to brać. Z tego zestawu nad obrączkami można jedynie podeliberować, bo zostaną do codziennego użytku. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: I po targach i po spotkaniu 07.11.10, 20:35 Ale przynajmniej ma to jakieś znamiona wzięcia się do roboty, idziecie w dobrym kierunku Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: I po targach i po spotkaniu 07.11.10, 20:42 Tak degustowaliśmy ciasto, bardzo dobre choć nie do końca nas smak ale na degustacje jeszcze się umówimy na konkretne smaki i zjadłam też popsy, były przepyszne. Ja się nie chciałam zgodzić do końca na te auta, bo nie do końca nam do koncepcji pasują ale narzeczonemu tak się podobały i są rzeczywiście bardzo ładne, że jednak się zdecydowaliśmy. Doszłam do wniosku, że po pierwsze my mamy takie amerykańskie trochę to wesele to będzie pasować a poza tym to klasyka a ta pasuje do wszystkiego. Co do obrączek to sami je zaprojektujemy i będziemy mieć takie jak chcemy. Nie ukrywam, że ceny są też baaaardzo atrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Achievementy weselne 07.11.10, 20:55 Na początku wyjaśnienie. Achievement to takie osiągnięcie, które zdobywa się w grach komputerowych za wykonanie określonego zadania. A teraz do rzeczy. Nasz główny drużba kiedy byli u nas kręcić ten trailer, sprzedał pomysł na fajny konkurs/zabawę weselną, która mogłaby się u nas dobrze sprawdzić, my wymyśliliśmy jak to technicznie zrobić i wyszło nam coś takiego. Otóż gdzieś na sali ustawilibyśmy koszyk w którym byłaby lista rzeczy do zrobienia przez czas trwania wesela. Oczywiście kto chce to bierze udział. Liczba około 20-25 zadań różnej trudności, na której wykonanie ma się czas do końca wesela. Np. Casanova - zatańcz z wszystkimi dziewczynami na weselu, albo spróbuj każdej słodkości z bufetu, zatańcz z Parą Młodą itd. Coś co nie byłoby w żaden sposób żenujące a wspomagałoby zabawę i integracje gości. Do każdego byłaby odpowiednia nazwa(tak jak w prawdziwych achievementach). Byłyby dwie wersje, damska i męska. Od zadań bardzo łatwych po jakieś hardcorowe. Na poprawinach ogłoszenie wyników, ten kto miał najwięcej to wygrywa, honorujemy pierwsze trzy miejsca jakimiś fajnymi nagrodami i dla każdego coś ciekawego też za udział. Co myślicie? Wiecie, że nie chcemy żadnych zabaw oczepinowych a to wydaje mi się dobrą zabawą dla naszych gości. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:07 Brrr, aż zęby bolą od tego tytułu - konkursy weselne w zupełności by wystarczyły. Nie lubię zaśmiecania polskiego języka takimi potworkami, nie mogłam się powstrzymać. Jeśli zaś chodzi o same konkursy to - moim zdaniem fajny pomysł, ale nasuwają mi się pytania techniczne - co jeśli zwycięzców będzie 20, bo tyle osób wypełni wszystkie zadania (lub taką samą ilość) i w kto będzie kontrolował kto zaliczył które zadanie? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:11 Postaramy się tak ustalić poziom trudności żeby wypełnić wszystkie udało się tylko nielicznym. Co do kontrolowania, to jeśli jakiś będzie wymagał udokumentowania to poprosimy o zdjęcie bądź filmik z komórki. Oczywiście cały "regulamin" i zasady zabawy będą jasne i znane od początku. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:35 Mnie sie podoba zadanie "sprobowac wszystkich slodkosci" - po weselu bedziesz mogla sie pochwalic na forum,ze jednak slodki bufet i lizaki mialy wziecie Niezle wykombinowane! A na serio - fajny pomysl, tylko trzeba dopracowac. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:38 No to tak na szybko wymyślaliśmy. Na pewno będziemy musieli usiąść i wymyślić coś naprawdę dobrego co będzie miłe dla gości ale będzie wymagać pewnego wysiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
bozenabp Re: Achievementy weselne 08.11.10, 01:56 O Boże, achivementy!!!!!, wstyd żeby nie posłużyć się polskim słowem....Na dodatek dokładać polską końcówkę do angielskiego słowa. Mikołaj Rej się w grobie przewraca.... "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają." Mieszkam poza Polską bardzo długo ale zawsze staram się używać poprawnego polskiego słownictwa. Skóra cierpnie od tych 'makaronizmów'.... Odpowiedz Link Zgłoś
mirellka74 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:40 matko swinta, jaka dziecinada.....jak to mówi moja córka...żal.pl Ludzie przyjda na wsele pojesc, pogadac, potanczuc, a nie grac w gry na poziomie szkoly podstawowej....dorosnij dziecko w koncu.....mozliwe to w ogole? Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:44 Uwazam,ze nie masz racji. Na wielu weselach sa konkursy, zdecydowanie bardziej kwalifikujace sie do zal.pl... A tu, jesli Zia faktycznie ruszy glowa, to jest szansa na zabawy integrujace gosci Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:49 Wszystko zależy od gości. Jak już mówiłam my mamy dużo młodych gości, dużo z nich gra w gry komputerowe czy też na konsoli, dlatego powinno być to dla nich coś fajnego i związanego z ich zainteresowaniami. Tak jak mówię, ten pomysł wymyślił nasz główny drużba, a ja wiem, że z naszymi gośćmi może się to jak najbardziej sprawdzić. Uważasz, że bardziej dorosłą zabawą jest rozbieranie pań z bielizny, test na dziewictwo, jajko przez nogawkę czy rozpoznawanie po kolanie? Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:52 Fakt, że bywają gorsze zabawy Ale naprawdę nie widzę możliwości oceny tych zadań weselnych, chyba nikt nie będzie kręcił filmików jak tańczy ze wszystkimi kobietami na weselu czy próbuje wszystkich słodkości... a tych najbardziej harcorowych zadań nikomu nie będzie się chciało robić, naprawdę (zresztą, co miałoby to być?). Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:54 Są to techniczne sprawy ale myślę, że do rozwiązania. Np. każda pani odbija buziaka na karteczce po tańcu albo coś w tym stylu. Trzeba rzeczywiście skupić się na technicznym aspekcie ale na razie to jest projekt. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:57 Gorzej jak pani zlizała sobie już całą pomadkę z ust Do dopracowania Odpowiedz Link Zgłoś
amarantha Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:59 Odcisk ust łatwo podrobić, lepiej niech autografy zbierają Albo niech panny rozdają podwiązki czy co... Nie wiem, czy bez bata nad głową w postaci hasła "a teraz się bawimy" i wodzireja moderującego zabawę komuś będzie się chciało. No ale to Wasz wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 22:13 Wierz mi, to jest absolutnie dla mnie niezrozumiałe ale mamy taką dość sporą grupę gości, którzy żałują, że nie ma achievmentów w życiu realnym. Tak, że na pewno będzie im się chciało wykonywać najbardziej hardcorowe zadania. Oni mają z tego świetną zabawę. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Achievementy weselne 07.11.10, 22:20 ku mojemu zdumieniu, na każdym weselu znajdują sie chętni (prawdziwi ochotnicy, a nie wyciągani za uszy) do zabaw oczepinowych, nawet tych najbardziej obciachowych Mnie sia ciągle wydaje, że ludzie uciekają od tego, jak ja, ale nie! Ludzie sa różni, niektórzy nie maja poczucia obciachu, inni lubią w byc w centrum wydarzeń, jeszcze innych te zabawy naprawdę śmieszą i bawią. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Achievementy weselne 07.11.10, 23:18 Jeszcze inni są po prostu pijani i pójdą na wszystko Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Achievementy weselne 07.11.10, 22:23 > Nie wiem, czy bez bata nad głową w postaci hasła "a teraz się bawimy" i wodzire > ja moderującego zabawę komuś będzie się chciało. No ale to Wasz wybór. Nie wiem, jakby te "achievementy" były jakieś przemyślane, to ja bym się na przykład pobawiła. A jak słyszę wodzireja "a teraz poprosimy cztery pary do konkursu", to ewakuuję się na papierosa. Mimo że nie palę. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Achievementy weselne 07.11.10, 21:56 > Ludzie przyjda na wsele pojesc, pogadac, potanczuc, a nie grac w gry na poziomi > e szkoly podstawowej.... No i zawsze idę na to kolejne wesele pojeść, pogadać, potańczyć, i cholera, i co zastaję? Gry i zabawy! Żeby chociaż wszystkie były na poziomie szkoły podstawowej, to by nie było źle... Odpowiedz Link Zgłoś
blue.bluebell Re: Achievementy weselne 08.11.10, 13:08 Może do Ciebie ludzie przyszliby na wesele pojeść, pogadać, potańczyć - a do Zia przyjdą (przynajmniej niektórzy) pograć. Pomysł super! bardzo fajny - w klimacie bliskim wielu gościom, a przede wszystkim Państwu Młodym. Nazwa z angielska - jak dla mnie, ok, nie na serio a zgodnie z klimatem. A Ty mirelka poczytaj sobie o serious games, o ARG, edutainmencie, o Augumented Reality Games, o kulturze grania - hej, obudź się, żyjesz w XXI wieku! Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 08.11.10, 14:00 >Nazwa z angielska - jak dla mnie, ok, nie na serio a zgodnie z klimatem. >A Ty mirelka poczytaj sobie o serious games, o ARG, edutainmencie, o Augumented Reality >Games, o kulturze grania - hej, obudź się, żyjesz w XXI wieku! Tak jest! Żyjemy w XXI wieku, w którym ponad 3/4 studentów nie umie napisać krótkiego tekstu poprawną polszczyzną. Co więcej, nie umie poprawnie mówić. Zdaje się, że nadal jeszcze mieszkamy w Polsce. Nie jestem jakąś nawiedzoną "patriotką" ale wciskanie wszędzie spolszczonych wersji obcych słów (nie będę używać określenia "makaronizmów" bo znaczna grupa z tego forum mogłaby nie zrozumieć o czym mowa) świadczy o niechlujstwie lub nieuctwie. Słowo "achievement" ma swój polski odpowiednik a jeśli on komuś nie pasuje to można znaleźć inne słowo. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 08.11.10, 18:02 Areta, jeśli ktoś zajmuje się graniem to to jest dla niego odpowiednie słowo. To tak jakby prawnicy musieli tłumaczyć wszystkie łacińskie zwroty w trosce o czystość polskiego języka. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 08.11.10, 22:20 Ja z w rozmowach z ludźmi z mojej branży też używam sobie żargonu i dziwnych, niezrozumiałych słów. Uwierz mi - niewiele byś zrozumiała. W sytuacjach bardziej oficjalnych (a za taką jednak uważam pisanie na forum) staram się jednak wyrażać w sposób w miarę poprawny i przejrzysty. Jeśli więc piszę na tematy związane z moją pracą, coś komuś próbuję wytłumaczyć, staram się unikać tego typu zwrotów. Nawet na zajęciach ze studentami staram się używać jak najmniej żargonu a raczej prostego, zrozumiałego języka. Używanie tych tzw. makaronizmów w tej sytuacji to wg mnie niechlujstwo i bylejakość. I jednak brak szacunku dla słuchaczy/czytelników/rozmówców. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 08.11.10, 22:23 Dlatego na samym początku wyjaśniłam dokładnie o czym mówimy. Nie ma na to odpowiedniego polskiego słowa, ani osiągnięcia, ani zadania nie oddają w pełni znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 08.11.10, 22:30 Moim skromnym zdaniem oddają. To co proponujesz to konkurs (zawody) polegający na zdobywaniu punktów za wykonywanie kolejnych zadań. Niech Cię nie zmyli mój wiek - ja nie jestem zramolałą staruchą. Z tym tematem (gier) jestem dość dobrze zaznajomiona. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 08.11.10, 22:53 No nie do końca to jest tak. Jeśli grałaś kiedyś np. na xboxie to wiesz o czym mówię. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Achievementy weselne 08.11.10, 23:47 Xboksie, Ziu, Xboksie . To się po polsku ładnie odmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
pinkmonkey Re: Achievementy weselne 08.11.10, 23:20 no ale skoro zia chce nawiazać do gier, a w grach mówi się na to achievmenty, i jej znajomi znają to pod taką właśnie nazwą, to chyba szukanie polskiego słowa przyniosłoby skutek odwrotny do zamierzonego? Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 08.11.10, 23:48 A ja jak czytam opis tych nieszczęsnych achievementów ślubnych, to mam skojarzenie z dzieciństwa z podchodami. Łaziło się do późnej nocy i zaliczało zadania. Kiedyś to dzieci latały po dworzu czy tam polu jak to się u was na południu mówi, a teraz to wszyscy w te komputery się gapią na ogłupiające gry Zia, czy to Twoje wesele nie może być po prostu weselem? Musisz z tej imperzy zrobić kinderbal pomieszny ze zlotem fanów jakiś gier? Będziesz kiedyś oglądała zdjęcia czy film z wesela i będziesz zażenowana, jak coś takiego mogłaś zrobić ze swoim weselem Ten Wasz drużba, to Was wpuszcza w niezłe maliny, że coś takiego Wam zaproponował. Ciekawe, czy u siebie też tak zrobi? Śmiem wątpić, bo nikt nie chce robić szopki ze swojego wesela. Poza tym większość par młodych ma nad sobą bat w postaci rodziców, którzy raczej przytomnie patrzą na świat i nie pozwolą dziecku się zbłaźnić. Zia, dorośnij, a koledze kup grę, niech sobie coś zaliczy, cokolwiek by to było. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Achievementy weselne 08.11.10, 23:58 Emily, szacun. rozsądny głos w dyskusji! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 08.11.10, 23:59 Zia, zajrzałam na Twojego blga. Tyle, ile Ty się naoglądasz w necie różnych inspiracji, to chyba całe forum razem wzięte nie widziało. Tylko dlaczego nie podążasz w tym kierunku, co te bajkowe śluby? Dlaczego? Mam wrażenie, że dążysz do autodestrukcji niestety Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 00:37 Emily, znów dobrze prawi.... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 00:00 Nasz drużba jest jak najbardziej poważny. Taki typ człowieka, tak jak pisałam oni chcieliby żeby takie "zadania" były w życiu. Zresztą z tego samego zdania jest mój narzeczony. Ciężko to wytłumaczyć komuś spoza tej grupy ale tak po prostu jest. Zresztą to jest ten sam drużba, który obiecał nam prawdziwy miecz z naszymi imionami w prezencie ślubnym. Jego brat zarabia prowadząc sklep z figurkami(a ma żonę i dziecko) i do teraz jeżdżą na turnieje, tak, że nie mam żadnych podstaw żeby mu nie wierzyć. Ja już kilka razy mówiłam, że wywodzimy się z takiej a nie innej paczki, ludzi troszkę odstających od standardów. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 00:19 Zia, ale życie, a tym bardziej wesele, to nie gra. Jak kolega ma ochotę się zabawić, to niech to zrobi na własny rachunek. Twoja szczodrość w dogadzaniu gościom, to już jest ROZRZUTNOŚĆ. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 00:27 Ja po prostu pomyślałam, że skoro nie mamy konkursów oczepinowych a jednak istnieje tradycja konkursów czy też zabaw na wesele to może warto zrobić taką zabawę, która będzie związana z nami, będzie podobała się gościom, nie będzie obowiązkowa i na gwizdek wodzireja, będzie miała za zadanie integrować gości czy też wspomagać zabwę, a jednocześnie będzie wiązała się z klimatem naszych i dużej części naszych gości. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Achievementy weselne 09.11.10, 00:57 wydaje mi się, Zia, że ty na siłę uskuteczniasz tutaj element lansu - jacy to my jesteśmy fajni, odstajemy od standardów i w ogóle. słuchaj, takich par "odstających od standardów" to jest na pęczki, każda "odstaje" w inny sposób - jedni nurkują, inni się wspinają, jeszcze inni jeżdżą konno lub malują obrazy albo np. pasjonują się ogrodnictwem. nikt jednak nie każe swoim gościom przychodzić w płetwach, bawić się na weselu we wspinaczkę po ściance, nie jest też zaproszony kucyk, żeby goście mogli pojeździć (i tak dalej, mam nadzieję, że nie muszę dalej tłumaczyć?), a mimo tego, że pomiędzy gośćmi na pewno znajdą się tacy, którzy podzielają upodobania pary młodej - to są też tacy, którzy tych upodobań nie podzielają (lub są im one obojętne) i przychodzą na wesele PO_PROSTU, żeby być z parą młodą, a nie wydurniać się, uskuteczniać acziwmenty itp. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 01:04 Rozumiem, tylko ja uważam, że jak PM ma jakąś pasję to bardzo fajnie by było jakby pokazali to na weselu. Chętnie wzięłabym udział w weselu na ogródku z własnym zasadzeniem drzewa/kwiatka, w oceanarium z podziwianiem pięknych ryb czy innych morskich stworzeń, na stadninie koni gdzie goście mogliby się wybrać na rajd dorożką, w galerii sztuki z panem malującym np. karykatury itd. itd. Uważam, że po prostu takie coś sprawi przyjemność gościom, którzy podzielają nasze zainteresowania, jednocześnie absolutnie nie wadząc tym, którzy ich nie podzielają czy też jest im to obojętne. Odpowiedz Link Zgłoś
3-mamuska Re: Achievementy weselne 09.11.10, 01:24 zia86 napisała:Rozumiem, tylko ja uważam, że jak PM ma jakąś pasję to bardzo fajnie by było ja > kby pokazali to na weselu. Pomysl,fajny,ale z drugiej strony jak czytam to co wymyslasz,mam wrazenie ze na twoim weselu beda tylko znajomi,koledzy,przyjaciele,zadnej rodziny cioci, babci co przyjda na tradycyjne wesele. Ale ty i tak zrobisz po swojemu,wiec moze zadaniem byc tez szukanie informacji,na wasz temat,to znaczy:,dowiedz sie kiedy sie spodkalismy,lub gdzie porosil mnie o reke. Moze byc fajna zabawa,ale zeby nie wyszlo co za duzo to nie zdrowo,bo przetanczyc z wszystkimi kobietami na weselu,moze skonczyc sie tak ze partnerka danej osoby bedzie siedziec przez pol wesela,albo skonczy sie zostaniem bo facet sobie wytanczy inna babke)) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 02:11 Bo dokładnie tak będzie. Babć żadnych już nie będzie, rodziny mamy malutko, a połowa rodziny ma wiek około 30, gości około 50 będzie może z 10 osób a też są to dość otwarci ludzie. Fajny pomysł z tymi informacjami. Dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Achievementy weselne 09.11.10, 08:36 > Ale ty i tak zrobisz po swojemu,wiec moze zadaniem byc tez szukanie informacji, > na wasz temat,to znaczy:,dowiedz sie kiedy sie spodkalismy,lub gdzie porosil mn > ie o reke. No dobra. Ręka w górę kto jeszcze tego nie wie. Ha. Wiedziałam. Jednak systematyczne informowanie daje pożądane skutki . A ci, którzy jeszcze jakimś cudem nie wiedzą - no cóż, zapraszamy na emisję trailera ślubnego. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 09:52 zia86 napisała: > Rozumiem, tylko ja uważam, że jak PM ma jakąś pasję to bardzo fajnie by było ja > kby pokazali to na weselu. Nie Zia, mylisz się. To nie jest fajne. Niedawno był halloween, niedługo będzie karnawał. To jest odpowiednia pora, żeby się bawić w takie rzeczy na imprezach. Np. Piotr Kraśko brał ślub w stadninie i został za to skrytykowany. A przecież on i jego żona tak bardzą lubią konie... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 09:55 A propos tego miecza, co to kolega wymyślił na prezent. Jak go dostaniecie na weselu, to sobie nim tort pokrójcie. O tak: Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 10:45 Zia, na Boga... wesele w galerii sztuki z panem malującym np. karykatury a przy okazji jakie Ty masz pasje? pytam bo dużo tu o wszystkim, a co lubisz TAK NAPRAWDĘ do dziś nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Achievementy weselne 09.11.10, 11:35 Zia, wszystko fajnie, ale chyba niepotrzebnie mieszasz dwie rzeczy. Zainteresowania swoją drogą- świetnie, że je macie, fajnie że otaczacie się ludźmi, którzy je podzielają. ALE wesele to nie miejsce i czas na pokazywanie swoich zainteresowań. Wesele to czas, gdzie razem z bliskimi sobie osobami świętujesz świeżo zawarty związek małżeński. To WY macie być tym, co stoi w centrum zainteresowania was samych. Nie xbox, rpgi, fantastyka, piłka nożna, nurkowanie, czy co tam sobie wymyślisz. Fajne są małe rzeczy- piosenka nawiązująca do hobby, motory pod kościołem, czy obsypanie koniarzy owsem zamiast ryżu. Ale to są rzeczy kilkuminutowe- nie przysłonią całości. To jest wtedy fajny moment, który zapamiętacie wy i przyjaciele i który będziecie wspominać w przyszłości. Ale nie zawalcie wesela tym. Żeby nie było, że jestem wapniakiem- nie jestem Często organizujemy dla przyjaciół wieczory gier. W obroty idzie xklocek, ps, wii, maty do tańczenia i karaoke. Ale to wtedy jest czas na achivementy. W gry miejskie bawimy się kiedy możemy, ale nie na weselu. Myślę, że dobrym pomyłem byłoby wywalenie tego wszystkiego z wesela i zorganizowanie osobnej imprezy tematycznej dla znajomych. Ty miałabyś to co chcesz, znajomi by się pobawili, wesele pozostałoby weselem, a na dodatek impreza "zorganizowałaby się" za kasę oszczędzoną na weselu. Win- win- win Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 11:56 O nie, Odśrodkowa! Jeszcze Zia zorganizuje w piątek rehearsal dinner czy jak to się nazywa i będzie 3-dniowe wesele Monika, muszę przyznać, że na początku nie rozumiałam o co Ci chodzi, że się tak czepiasz Zia. Ale teraz już wiem. Po prostu trochę później osiągnełam ten poziom zniesmaczenia i rozczarowania Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 09.11.10, 12:14 Musicie tak od rana klepać w te klawiatury? Też coś chciałam napisać a tak już nie mam co. Wszystkie mnie wyprzedziły i wszystko co trzeba napisały. Spóźniłam się . Zia ty sobie usiądź spokojnie i zastanów się o jakiej imprezie tu jest mowa. Co to jest ślub, po co się go bierze i jakie są tego konsekwencje. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Achievementy weselne 09.11.10, 12:18 areta, już południe, trza było wstać wcześniej Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 09.11.10, 12:59 Cholercia, wstałam o 5.45 tylko od 8 prowadziłam seminarium i dopiero o 12 skończyłam. A tu taka ciekawa dyskusja . Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 15:41 Areta, to możesz się teraz wykazać i napisać Zia, skoro prosi czyli nie wie co z miliona gadżetów i opisów jakimś cudem nie pasuje do jej stylu wesela.... jeśli wiesz, jaki jest styl jej wesela bo ja mimo wysiłku, nie wiem. Co oznacza hasło styl elficki, szczególnie w kontekście wątku o weselach ... przecież to nie bal maskowy ani impreza tematyczna... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 15:53 Ja znalazłam! Oto połączenie stylu elfickiego, rpg i nawet japońska manga się znalazła Wujek G. mi pomógł Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:01 no to duże braki widzę: - gdzie uszy? - peleryny? - maski? Jak sie ma do tego sushi, vintage stylu Ceci, kolory przewodnie, przeszklony Andels, amerykańskie poprawiny, angielski tort no i te biedne motyle Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:03 emily_valentine napisała: > Ja znalazłam! Oto połączenie stylu elfickiego, rpg i nawet japońska manga się z > nalazła > Wujek G. mi pomógł > podrasować kolorami przewodnimi i jak malowane wesele Zii ps. dawno nie zagladałam, ale tak z perspektywy, bez emocji czuję przesyt tego wszystkiego u Zii za długo... za dużo... na chwile obecną nie ma koloru przewodniego- bo 5 kolorów to soryy ale nie kolor przewodni nie ma motywu przewodniego, bo motyle, smok, konkurs, dzieciece slodycze i jeszcze sama nie wiem co w sumie zostało juz mało czasu, a jest taki pieprznik w tym wszystkim, że masakra spojrzałam swiezym okiem na nowe zestawienie i generalnie ciezko sie dopatrzec jakies jednej gł. mysli Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:09 Zia, nie wiem czy ktos to pisał juz, bo w sumie to nic odkrywczego, ale problem jest taki, że masz 1. za duzy budzet 2. za mało rozsądku 3. za mało obycia weselnego- bo nigdy na weselu nie byłaś jakbys była chocby na kilku weselach- nawet najfajniejszych, to bys zrozumiała ze te kolaże slubne z netu niewiele mają wspolnego z rzeczywistością, bo to wycinek, detale i gdybys była na takim weselu nazywo to bys nie widziała tylko kolorów, motywów i dodatków dodatkowo nie masz dystansu do samej imprezy pt wesele i zachowujesz sie jak pięciolatka w amerykanskim sklepie z zabawkami, chcesz miec wszystko i na raz. masz juz pierdylion rzeczy, a co zobaczysz cos nowego to jak sroka chcesz to dołozyc jak nie przystopujesz to bedzie katastrofa pamietaj tez, ze wiekszosc ludzi zdaje sobie sprawę ze wkładasz w to mase pieniedzy i czasu wiec spodziewa sie Bóg Wie Czego- w sensie pozytywnym- a dostanie jarmark Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:15 Tak, przesyt, to dobre określenie. Wszędzie w realu widzę motyle i myślę, co by tu się mogło Zii na ślub przydać. Niedługo będę mieć motylowo-ślubną fobię Od dzisiaj jest równo 8 miesięcy do wesela. Ja na 8 miesięcy przed ślubem dopiero dojrzewałam do myśli, by wyjść za mąż, po katolicku ofkorz Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:20 mam to samo z motylami i jak widze kolorowe babeczki Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:22 Jest! Jest elfickie wesele i bukiet z motylami! I wianek też z motylami włala -- Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:26 A tutaj nie wiem co, ale pod rpg mi podchodzi klik Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 16:46 Uwielbiam elfickie wesela! Zobaczcie co na szybko znalazłam projekt zaproszeń: kosciół: przyjęcie: projekt sukni: biżu: coś na noc poślubną: strój dla pań konsultantek: chłopiec do sypania kwiatów: strój dla druhen: Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Achievementy weselne 10.11.10, 12:29 Duzy wybór elfickich sukni jest na uptight clothing (linka nie podam, bo mnie wytną, można łatwo wyguglać - zwłaszcza polecam obejrzenie "real brides", widoki niezapomniane!) Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 10.11.10, 13:04 czlowiek uczy sie cale zycie.... Odpowiedz Link Zgłoś
bobralus Re: Achievementy weselne 10.11.10, 17:44 Moim zdaniem te wszystkie wesele zupełnie "od czapy" sa urocze na ogół, widać, że dla tych ludzi to jest naturalna konwencja, w której czują się świetnie i nie jest to wymyślanie na siłę jak "pokazać cząstkę siebie" tylko po prostu od razu jak była mowa o weselu, to bylo wiadomo, że takie a nie inne i już. Może dla postronnego obserwatora branie ślubu na łące w pociętym elfim prześcieradle albo w gotyckim zamku w chabrowej taftowo-welurowej kreacji jest czymś dziwacznym, ale dla mnie jest to ok dopóki nie widzę ślubne "napinki", którą łapie niejedna panna młoda przebierając się w suknię zupełnie nie w swoim stylu i urządzając wesele rozdmuchane w formie do granic możliwości - i co z tego, że suknia biała a sala typowo weselna? Wiadomo, że wesele zawsze jest jakoś osadzone na kontekście, w którym żyją PM - na ich upodobaniach, guście i zainteresowaniach. Grunt, żeby to wszystko wychodziło naturalnie, a nie żeby kombinować i ciągle zmieniać opcję na taką, dzięki której "lepiej wyrażą siebie", bo to znaczy, że mają kłopot sami ze sobą i określeniem, kim w zasadzie są, skoro muszą to tak namiętnie na każdym kroku manifestować na milion różnych sposobów. Takie coś moim zdaniem nie może dać dobrego efektu, będzie jedynie źródłem stresu dla PM - czy oby na pewno wszystko wyszło dokładnie tak jak miało być i czy zostało to dostrzeżone. No a goście mogą być co najmniej skonfundowani takim "bogactwem". A co się tyczy dokładnie tego wątku, ja bym jeszcze widziała wynajęcie jakiegoś sławnego aktora do przeczytania w kościele: "Miłość [...], nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;" Bo jakoś to mi się kołacze po głowie, kiedy o tym wszystkim czytam. I nie chodzi mi o ocenianie prawdziwości miłości autorki wątku, tylko o tym, że zupełnie to wszystko imho nieadekwatne. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 17:22 Emily, na rany chrystusowe (przepraszam-grzeszę...) no i mamy klops, zamknęłaś nam usta, a otwarłaś nową i niekończącą się przestrzeń na szaleństwo. Bo przecież elfickie to wesele nie będzie, a może ja się nie znam... Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 17:27 OK ostatni post z ubraniem dla konsultantek ...hahaha mnie przekonał, Emily zakładaj agencje weddinową, szkoda, ze jesteś w Wawie, zmieniłybyśmy swoje życie i założyłybyśmy razem biznes Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 17:34 Może szkoda, że Ty jesteś w Karku Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 17:33 No ale jak to? Przecież u Zii będą obrączki z napisem "nothing else matters" po elficku. To już coś. Innych elfickich elementów nie kojarzę A jak wiadomo, tak jak jedna jaskółka nie czyni wiosny, tak jeden napis, na dodatek nie widoczny dla innych, nie uczyni tego wesela elfickim wiem, wiem, złośliwa jestem Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 09.11.10, 20:41 No i parę elfickich acziwmentów by się przydało. Jakieś strzelanie z łuku do panny młodej. Walka na miecze albo maczugi. Kto wygra ten obcina tortowemu smokowi głowę a przegrany tego smoka zjada (całego), bez popijania, co najwyżej zagryza sushi.. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Kolejne inspiracje 09.11.10, 18:21 elendili.pl/viewtopic.php?t=1826 temat jak znalazl. Moze na tamtym elfim forum bedzie, wiecej motywow do wykorzystania. Poza tym zaglebiajac sie w temat wyrzucilabym motyle i wprowadzila nowy motyw przewodni. Elfie uszy! Bylo by wiadomo o co chodzi. Motyle troche od czapy sa. Widzialam wlasnie rozne interesujace ozdoby na uszy. Cos w sam raz dla panny mlodej i druhen. Albo cos takiego Odpowiedz Link Zgłoś
marenka.w Re: Kolejne inspiracje - motylkowa sukienka 09.11.10, 18:33 Moje trzy grosze Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 17:59 Zamiast tej sowy widzialabym wielkiego motyla. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 09.11.10, 20:34 TAK!!!! Właśnie TAK!!!! . Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 09.11.10, 20:31 Chyba mnie przeceniasz. Ja się dawno zgubiłam bo, że sparafrazuję, to w ogóle nie ma stylu (Maks z "Seksmisji" ). To przypomina mi urządzanie pokoju przez moje dzieci - delikatnie mówiąc jest to pełny eklektyzm, nasr...ne wszystkiego. Na to wszystko dałabym parę litrów zasmażki - wtedy będzie OK . Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 11:56 Chcieliśmy gościom zrobić dobrze. No ale skoro tak mówicie to może rzeczywiście impreza po będzie lepsza. Ale uważam, że spinki z Transformersów będą fajnym detalem, zwłaszcza, że narzeczony bardzo je chce. Wiecie, też nie chce mu czegokolwiek zabraniać, to ma być także jego dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 11:58 No właśnie Zia! Detale! Urocze detale! A Ty walisz wszystkim po oczach jak stroboskop. Odpowiedz Link Zgłoś
laracroft82 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 12:16 a ja sie zgadzam z Emily, mysle ze wszystko juz zostalo napisane pzrez Nią odnosnie tych pomysłów..nic dodac nic ujac.. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Achievementy weselne 09.11.10, 19:09 '' że jak PM ma jakąś pasję to bardzo fajnie by było jakby pokazali to na weselu'' zia ty organizujesz wesele czy jakis wieczór pokazowy pt: ''Nasze pasje i zainteresowania''? '' Chętnie wzięłabym udział w weselu na ogródku z własnym zasadzeniem drzewa/kwiatka, w oceanarium z podziwianiem pięknych ryb czy innych morskich stworzeń, na stadninie koni gdzie goście mogliby się wybrać na rajd dorożką, w galerii sztuki z panem malującym np. karykatury itd. itd.'' problem a tym, ze ty na weselach nie bywasz i nie wiesz nawet jak ono powinno wyglądać. Sadzenie drzewek to ostatnia rzecz o jakiej myślą goście. w646.wrzuta.pl/film/8tKCMMbu1ye/impreza_pod_palacem_prezydenckim Objaw przedawkowania Radia Maryja. Odpowiedz Link Zgłoś
mohito86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 19:22 Tak Zia wyobraź sobie siebie w eleganckiej sukience i szpilkach (może jestem spaczona, ale zazwyczaj taki zestaw mam na sobie na weselach) hasającą po ogródku z łopatą do sadzenia drzewek... Naprawdę Zia chyba nie masz pojęcia czym jest wesele i jaki jest sens tego dnia. Pasje możesz pokazywać znajomym codziennie - ślub masz raz.Przynajmniej wedle zamiarów Dziewczyny dobrze mówią - na dzień dzisiejszy nie widać w Twojej koncpecji żadnej spójności i wizji jak to ma wyglądać - ba ja jestem niemal pewna, że Ty takiej wizji nie masz i do końca tak będzie. Za dużo fotek z USA oglądasz i nawet nie myśląc czy to pasuje czy nie dołączasz do listy "must have". Odpowiedz Link Zgłoś
marenka.w Re: Achievementy weselne 09.11.10, 19:35 Coś w tym jest i trudno się nie zgodzić, że Zia wpadła w jakiś amok. Z drugiej jednak strony to Jej wesele i jak widać nie da się chyba przekonać, że coś nie do końca w tym wszystkim gra, więc przekona się w dniu wesela, czy miała rację czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 20:44 marenka.w napisała: > Coś w tym jest i trudno się nie zgodzić, że Zia wpadła w jakiś amok. Z drugiej > jednak strony to Jej wesele i jak widać nie da się chyba przekonać, że coś nie > do końca w tym wszystkim gra, więc przekona się w dniu wesela, czy miała rację > czy nie nie, nie przekona się, nawet jeżeli wszystko będzie stylistyczną klapą. nie ma takiej możliwości. mnie tylko zastanawia jedno - po co komu stylistki/konsultantki do wszelkich rockowych sesji, jeżeli ów twierdzi, że siedzi dość mocno w klimatach. wiem, było minęło, ale ciekawość pozostała. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Achievementy weselne 09.11.10, 21:08 Zamaist zabawy oczepinowej można zaproponować gościom aby obserwowali moment przemiany poczwarki motyla w dorosłego osobnika. Juz widzę oczyma wyobraźni ten moment, poczwarki rozsypane na stole i w jednej chwili wszystkie zmieniają się w piękne i kolorowe, fruwające imago. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 21:14 Swiatla nieco sciemnione a wsrod motyli para mloda w zwolnionym tempie tanczaco-walczaca z mieczem, ktory dostala od swiadka. A wszystko do utworu 'nothing else matters'. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 21:21 nutka07 napisała: > Swiatla nieco sciemnione a wsrod motyli para mloda w zwolnionym tempie tanczaco > -walczaca z mieczem, ktory dostala od swiadka. A wszystko do utworu 'nothing el > se matters'. Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Achievementy weselne 10.11.10, 21:49 czytam czytam i nie wierzę. Granie na komputerze uważasz za życiową pasję ???? Jezu........................ ja bym jeszcze pomyslalam, że wasza pasją jest zucie gumy (automaty z gumami) i jedzenie waty cukrowej. No cud miod, jest się czym chwalic Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 10.11.10, 22:29 > czytam czytam i nie wierzę. > Granie na komputerze uważasz za życiową pasję ???? > Jezu........................ > a w czym to gorsze od fotografowania? albo od czytania, jazdy wyczynowej na rowerze? albo gry planszowe strategiczne? ostatnio widzialam program o graczach komputerowych Counter-Strike i polacy sa najlepsi na swiecie- ostatnio były zawody w chinach- wygrali faceci co od 10 lat walą w jedną grę i jak sie okazuje są najlepsi na swiecie mozna z tego zrobic zyciowa pasję? mozna, jeszcze miec osiagi i pieniadze z tego Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Achievementy weselne 11.11.10, 12:50 dla mnie taka pasja to dobra dla małolatów, tak na poziomie 14-16 lat. No chyba że Zia z narzeczonym sa faktycznie mistrzami świata Odpowiedz Link Zgłoś
polamana-parasolka Re: Achievementy weselne 11.11.10, 12:55 Widzialam Zie na innym forum, wiec chyba naprawde sie na Was obrazila Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 11.11.10, 15:35 skorek napisał: > > dla mnie taka pasja to dobra dla małolatów, tak na poziomie 14-16 lat. a jaka pasja jest "odpowiednia" dla 24 latkow? Odpowiedz Link Zgłoś
tacomabelle Re: Achievementy weselne 11.11.10, 16:42 Poziom infantylności zia odpowiada 14-16 latom Odpowiedz Link Zgłoś
skorek Re: Achievementy weselne 11.11.10, 17:27 24 latek może lubić grac, może się przy tym fajnie bawić, gra może wciągnąć. Ale życiowa pasja ??? Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 11.11.10, 17:48 dla jednych zyciowa pasja jest granie w warcrafta, a dla innyc zbieranie robaków ludzie maja rozne upodobania nie mniej lub bardziej wlasciwych hobby i zamilowan Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Achievementy weselne 11.11.10, 17:57 widze, że dziewczyny juz się uspokoił i o ile sama nie rozumiem tego szalenstwa slubnego zii i widze ze przegina to nie widze powodu, dla którego trzeba wieszac psy na wszystkim co robi zia, mimo ze jej nie znamy i kwestionowac zasadnosc wszystkiego w jej zyciu i nasmiewania sie z kazdego aspektu jej zycia Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Achievementy weselne 11.11.10, 17:56 Tak samo dobra jak każda inna pasja, jeśli budzi szybsze bicie serca. A tańsza od zbierania zabytkowych samochodów albo hodowli folblutów. Ja wiem, że wznioślej jest pasjonować się poezją Lindegrena, ale... z dwojga też chyba wolę elfy... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 13.11.10, 19:48 Rozumiem, że jest gdzieś spis hobby z podziałem na wiek. Ja wiem, że żyjemy w państwie gdzie ludzie posiadający hobby są uważani w najlepszym wypadku za nieszkodliwych lekkich wariatów a jak mają hobby, które wydaje się dziecięce to już w ogóle obraza i zło ale hobby powinno przede wszystkim dostarczać radość i frajdę. Być może to infantylne ale naprawdę lubię z moim narzeczonym urządzić wyścig samochodowy, ze znajomymi turniej guitar hero(ostatnio nawet kamerzyści chcieli spróbować i im się bardzo spodobało) czy też pokonać kumpli w Halo. Mamy też znajomych, którzy zajmują się zawodowo graniem, jeżdżą po całym świecie na turnieje i uwierzcie, że to naprawdę może być pasja i to nawet taka z której są pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 13.11.10, 20:23 Nie ma ograniczeń wiekowych co do hobby. Każdy ma takie jakie mu pasuje. Jeśli chodzi o gry, to takich pasjonatów jest akurat na pęczki. Mój osobisty brat zajął kilka lat temu trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski w CS. Tyle, że w pewnych sytuacjach niekoniecznie trzeba o tym hobby wszystkich obecnych, w sposób łopatologiczny informować. Piszesz, że będą głównie znajomi więc oni o Waszym hobby wiedzą. Tym, którzy nie wiedzą wystarczy jakiś subtelny akcent. Podkreślam słowo subtelny. My z kolegą małżonkiem w czasie gdy braliśmy ślub byliśmy zapalonymi kolarzami. Jeździliśmy na kilkutygodniowe wyprawy rowerowe w wakacje. Taką mieliśmy zresztą podróż przedślubną (zamiast poślubnej). Startowaliśmy w rajdach itp. To nie oznaczało jednak, że na ślub powinnam przyjechać na rowerze w białych kolarkach, koszulce i białym kasku? Szczerze mówiąc nie przyszło nam do głowy wpychać elementy kolarskie. Wesele to wesele. Imprezy tematyczne, z przebierankami i dekoracjami to sobie robimy przy innych okazjach. W tym roku najlepsza wyszłan nam na działce, latem. Była to impreza apres ski, w obowiązkowych strojach narciarskich (kaski też) i z tyrolskimi przebojami. Ale to NIE BYŁO WESELE. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 13.11.10, 20:31 Bo wesele może mieć tylko motyw przewodni "wesele"? Ja uważam, że wesele to impreza PM ale też o PM dużo mówiąca. Dużo osób zastanawia się w jaki sposób wyróżnić swoje wesele, co zrobić żeby było ono niezapomniane, szukają wymyślnych sposobów, atrakcji itd. a przecież można skorzystać z tego co już mają, czyli właśnie umieścić cząstkę siebie w tym. Ale to jest tylko moje zdanie. Ostatnio zresztą widziałam gdzieś artykuł o polskiej PM, która przyjechała rowerem na swój ślub, jak widać można i krzywda się nikomu nie stała. Odpowiedz Link Zgłoś
aretahebanowska Re: Achievementy weselne 13.11.10, 20:36 > Bo wesele może mieć tylko motyw przewodni "wesele"? Nie wiem czy zarejestrowałaś ale napisałam o subtelnych nawiązaniach do rzeczonego hobby, z naciskiem na słowo "subtelne". > Ostatnio zresztą widziałam gdzieś artykuł o polskiej PM, która przyjechała rowe > rem na swój ślub, jak widać można i krzywda się nikomu nie stała. I to jest dla mnie właśnie śmieszne (a nawet żenujące) bo to sztuczne kreowanie się na oryginała. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 13.11.10, 20:42 Napisałaś o subtelnych nawiązaniach ale napisałaś też, że Wy nic takiego nie robiliście bo uważacie, że wesele to nie miejsce na imprezy tematyczne. Moim zdaniem właśnie coś takiego jak z tymi rowerami jest nawiązaniem do życia PM. Śmieszne to by było jeśli byłoby nieprawdziwe. Po prostu mamy inny pogląd na tą sprawę. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Achievementy weselne 14.11.10, 01:54 Szczerze? Nie byłam nigdy na tematycznym weselu z tysiącem atrakcji. Naprawdę nie jest to popularne. Wychodzę z założenia, że wesele powinno być w miarę neutralne, tak żeby nie stłamsić niewtajemniczonych gości. Macie zgraną paczkę znajomych? Super. Zróbcie sobie tematyczny wieczór panieński/kawalerski, ew before party. Na weselu jest sporo atrakcji i zapewniam że jeśli jest dobra muzyka, to nudzą się tylko najwięksi maruderzy (ale ich i tak nie zadowolisz). Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 14.11.10, 07:30 A już myślałam, że nas trochę w balona chciałaś zrobić z tym elfickim ślubem Przy okazji można było zobaczyć, dla jak wielu osób, ten wątek stanowi tylko i wyłącznie rozrywkę Mnie zależy, żeby to było piękne wesele. Suknia VW tutaj wypadła b. dobrze, welon do niej świetnie pasuje, ale już ozdobę do włosów dałabym inną. Suknie AK wyglądają jak koszule nocne i to uszyte z bandaża. Najbardziej podoba mi się niobe. Pewnie dlatego, że fason lekko podobny do mojej Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Achievementy weselne 09.11.10, 07:14 No nie wiem, czy aż tak odstajecie od standardów, połowa moich znajomych gra lub grała w Larpa lub RPG Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Achievementy weselne 09.11.10, 09:55 > Będziesz kiedyś oglądała > zdjęcia czy film z wesela i będziesz zażenowana, jak coś takiego mogłaś zrobić > ze swoim weselem > Ten Wasz drużba, to Was wpuszcza w niezłe maliny, że coś takiego Wam zaproponow > ał. Ciekawe, czy u siebie też tak zrobi? Śmiem wątpić, bo nikt nie chce robić s > zopki ze swojego wesela. Poza tym większość par młodych ma nad sobą bat w posta > ci rodziców, którzy raczej przytomnie patrzą na świat i nie pozwolą dziecku się > zbłaźnić. Bardzo słuszne jest to co piszesz - tylko zestaw to z rzeczywistością konkursów oczepinowych. Jajko przez nogawkę, seksowny taniec i picie wódki na czas. Żenujące? Jak najbardziej. Robienie szopki ze swojego wesela? Moim zdaniem tak. I rodzice PM na to pozwalają, i błazeństwo się odbywa, i jest uwiecznione na filmach i zdjęciach. Skoro więc mamy już taką, ykhm, usankcjonowaną "tradycję" żenujących zabaw weselnych, to w czym achievementy Zii są gorsze od tego jajka przez nogawkę? Moim zdaniem są dużo bardziej przemyślane, mniej dziecinne i znacznie mniej żenujące. Odpowiedz Link Zgłoś
polamana-parasolka Re: Achievementy weselne 09.11.10, 10:19 > Bardzo słuszne jest to co piszesz - tylko zestaw to z rzeczywistością konkursów > oczepinowych. Jajko przez nogawkę, seksowny taniec i picie wódki na czas. Ja sie jeszcze nie spotkalam z takimi debilnymi konkursami, wiec nie przesadzajmy znowu w druga strone. I o ile ten pomysl nie jest dla mnie sam w sobie zly o tyle nie podoba mi sie, ze beda w niego "wtajemniczeni" tylko niektorzy. Wszelkie atrakcje/konkursy powinny byc robione pod wszystkich gosci, bo moze wyjsc tak, ze czesc gosci poczuje sie nieswoje, ze nie wiedza o co chodzi z tymi zabawami i automatycznie beda odizolowani. Te gierkowe zabawy mozna zrobic na wieczorze kawalerskim np. Poza tym odbiega to wszystko od koncepcji. Z jednej strony dbanie o kazda pierdolke typu kolory, smaki itd. a z drugiej strony mamy tort w ksztalcie smoka i jakies powiazania z grami komputerowymi. To albo wesele stylizowane na grach albo bajkowe i eleganckie. Czas sie zdecydowac a nie robic wielki misz masz. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Achievementy weselne 09.11.10, 10:37 Każdy ma swój własny poziom obciachu. Ile osób bierze udział zazwyczaj w zabawach oczepinowych? Kilka procent. A ile osób siedzi przy stole i tylko ogląda? Większość. Ja nigdy nie brałam udziału w takich zabawach, bo dla mnie to mega obciach. Być może mam też za bardzo spięte pośladki Jeśli to kogoś bawi, zwłaszcza po alkoholu, to proszę bardzo. Problem jest w tym, że Zia NIGDY nie była na żadnym weselu. Jej wyobrażenie na ten temat jest kompletnie oderwane od rzeczywistości. Chce wrzucić wszystko do jednego wora. I bajkę i grę i elegancję i wysoki poziom. A wyjdzie "wielki świat - kuchenny blat". Przed tym usiłuję ją przestrzec. Te cadillaki, spinki transformers, tort pana młodego, 3 sukienki od VW, ptasie gniazda na suficie od p. Evy, obrączki mokumegane, guma balonowa, stek z rekina itd., to jak zupa śmieciowa. Przez te 1,5 roku przygotowań kompletnie nic się nie zmieniło, a nawet niestety jest regres. To wesele podąża w złym kierunku. W kierunku totalnego bezguścia. A największym bezguściem jest wywalenie tyle kasy na to. Tu nie ma nic skromności, prostoty, elegancji, wyrafinowania, nutki niedomówienia. Jest za to kawa na ławę - lubimy RPG i inne dziwne rzeczy i wy drodzy goście musicie to wiedzieć. Jest kicz i żenada. Zia, ja Cię bardzo lubię, ale musiałam to napisać. Wybacz. Odpowiedz Link Zgłoś
aqua.0 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 10:44 Emily, bardzo rozsądnie napisałaś. W związku z tym mam postulat, Dziewczyny z forum, zaproście Zia na swoje wesele! Jeśli przed lipcem zobaczy ze 2-3 normalne śluby i wesela, to na pewno łatwiej będzie uściślić swoja koncepcje Z całym szacunkiem Zia, bardzo Cie lubię, ale wszystko się rozłazi w szwach. Odpowiedz Link Zgłoś
odsrodkowa Re: Achievementy weselne 09.11.10, 11:22 Aż normalnie bym odpowiedziała na to wezwanie, gdybym była "przed" Problem polega na tym, że wesele szybko mija. Nie ma czasu na przebieranki, zaliczanie achivementów, kilka atrakcji i przy tym wszystkim porozmawianie z każdym. Pamiętam swoje zdziwienie kiedy dj wywołał nas do rzutu bukietem- było wielkie "Ale to JUŻ?" A potem jak wnosili śniadanie, byłam zszokowana jak to wszystko minęło. Boję się, że goście nie będą mieli nawet czasu żeby wszystkiego spróbować, zobaczyć, zachwycić się. Mogą być przytłoczeni tym wszystkim- i tu przede wszystkim szkoda czasu, pracy tego sztabu ludzi i kasy. ZIA! Mniej znaczy więcej! Ta zasada obowiązuje wszędzie Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Achievementy weselne 09.11.10, 10:50 od dłuższego czasu próbuję (może bardziej wprost niż Ty Emily) ostrzec Zia dokładnie przed sytuacja o której piszesz, tu już nie ma idei ślubu, forma przerosła treść. Do tego forma tak dziwaczna, że aż niestrawna Zia się za tę krytykę pewnie obraziła... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 12:04 Zia musi też spać. Na nic się nie obrażam. W końcu nasz pierwszy dzień jest elficko-bajkowy i uważam, że niektóre elementy, które wydaje Wam się, że nie będą pasować, pasować jednak będą. Ale może wymieńcie co dokładnie wydaje wydają Wam się niepasujące, bo ja czegoś nie widzę? Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Achievementy weselne 09.11.10, 21:39 Zia nigdy w życiu nie była na żadnym weselu?! Noooo to wieeeeele tłumaczy. Ja widzę wyraźnie, że to wesele idzie w złym kierunku... ciężko nie zauważyć... ale w ogromie spraw, które idą w złą stronę (sukienka jest / sukienki są (?) chyba najlepszym przykładem), achievementy są moim zdaniem naprawdę najmniejszym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Achievementy weselne 09.11.10, 21:51 Ja wam mowie, ze tego wesela nie będzie. Nie to, abym im tego złośliwe życzyła, ale życie da im pstryczka w nos, może się otrząsną. Odpowiedz Link Zgłoś
inaa1 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 22:00 będzie, będzie... trzeba tylko, żeby konsultantki spięły się, żeby ogarnąć tą stylistyczną kuwetę i co najważniejsze w odpowiedniej chwili przypomniały bujającym w obłokach rockoelfomotylkom, że ślub to również DOKUMENTY. tylko w reperowaniu spraw rodzinnych nie poradzi ani forum, ani one, ani tona słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
nutka07 Re: Achievementy weselne 09.11.10, 22:04 Ja juz proponowalam Zii w tym watku, zeby odwolala wszystko ale nie podchwycila pomyslu. forum.gazeta.pl/forum/w,619,117979168,118161626,Re_Rozne_koncepcje_czyli_Zia86_wychodzi_za_maz_4.html Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:01 Tak wyglądały projekty cukierni z której usług chcemy skorzystać. To tak żeby nie było, że Wam nic od nas nie pokazuje. Myślę, że sobie poradzą z naszym projektem. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:17 Zia, mozesz mi zdarzdzic jaka to cukiernia? Jak nie chcesz pisac na forum to na priva Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:19 Mogę napisać. Dobrych usługodawców powinno się promować. Jest to cukiernia Kasia z Kazimierza. Mają takie C i K w logo, niestety na stronie nie mają dobrych realizacji na ich FB jest dużo więcej dobrych zdjęć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:20 Aha na FB występują pod nazwą Galeria Tortów Artystycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:36 Dziekuje! Rzczywiscie na FB maja ladne zdjecia najbardziej podobaja mi sie te najprotsze torty. Odpowiedz Link Zgłoś
sangrita Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:20 Realizacje cukierni dobre to mają być w smaku Ale wyglądają imho ładnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 22:28 Smaku to Wam nie pokażę. Ale próbowałam wszystkiego i mnie oraz narzeczonemu smakowało. Nawet ta masa nie była bardzo słodka. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 07.11.10, 23:17 Wyglądają interesująco Odpowiedz Link Zgłoś
marija69 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 08.11.10, 15:05 Torty wyglądają jak wszystkie Toje pomysły - dużo , dużo , za dużo = kicz party Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 08.11.10, 18:06 Czego dokładnie jest za dużo? Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 08.11.10, 18:42 No ja tez nie wiem czego jest za duzo, bo wlasnie znalazlam na tych zdjeciach kilka zupelnie prostych tortow prawie bez ozdob... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Cukiernia - zdjęcia tortów 08.11.10, 18:50 Może chodzi o za dużo tortów? Ale przecież to zdjęcia z targów więc wiadomo, że chodzi o jak największą liczbę wystawionych produktów. Odpowiedz Link Zgłoś
naseen Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 16:16 Zia86, Twoje wesele na pewno będzie bajeczne... Tyle czasu i wysiłku wkładasz w przygotowania, że wszystko będzie z całą pewnością dopięte na ostatni guzik. Zazdroszczę Ci tego planowania, wybierania, decydowania, szczerze mówiąc . Ja się pobieram niemalże na wariackich papierach, gdzieś w biegu, na tygodniu, bez przyjęcia. A kiedyś wymarzyłam sobie taką piękną uroczystość... Trzymam kciuki i powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 18:06 Dziękuje. Mam nadzieje, że wszystko się uda. Każdy ślub jest piękny, twój na pewno też był. A jeśli zostały ci jakieś niezrealizowane marzenia, to zawsze można odnowić przysięgę z całą oprawą. Odpowiedz Link Zgłoś
naseen Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 18:18 Mój ślub jeszcze się nie odbył. Ale już niedługo... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 18:22 A no widzisz. Na pewno będzie bajecznie. A kiedy ślub? Odpowiedz Link Zgłoś
naseen Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 18:34 Na wiosnę, ale daty jeszcze nie mamy. Jakoś w marcu/kwietniu. No i na tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
ruda_80 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 18:40 Co to znaczy "na tygodniu"? naseen napisała: > Na wiosnę, ale daty jeszcze nie mamy. Jakoś w marcu/kwietniu. No i na tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
naseen Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 18:43 Ślub odbędzie się w poniedziałek, wtorek, środę, czwartek lub piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
marmag2 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 20:00 moja Mama mówi że "w jej czasach" eleganckie śluby odbywały się w środku tygodnia, z Tatą mieli ślub w czwartek. Odpowiedz Link Zgłoś
next_exit Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 20:25 Naseen, rudej chodziło chyba o to, ze 'na tygodniu' nie jest zbyt poprawnie sformułowane.. Odpowiedz Link Zgłoś
naseen Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 20:50 Wiem, wiem. Dlatego gwoli ścisłości wyszczególniłam, o które dni tygodnia chodziło. Nieużywanie na co dzień języka polskiego naprawdę odciska swoje piętno na estetyce wypowiedzi... Przepraszam za nieścisłość i podwórkowy zwrot. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 21:25 na moj poprzedni post z kieca nikt nie zareagowal, bu, trudno. wklejam wiec kolejna propozycje dla Zii: www.mtv.com/photos/ema-2010-full-fashion-recap/1651700/5399665/photo.jhtml Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 21:29 Oj niestety, zbyt udziwniona jak dla mnie. Nie ten klimat. Ale dzięki. Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 22:45 ta jest ładna Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 12:18 Ładna, ale do niej trzeba mieć nieco więcej "na górze" niż ma Zia. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 12:20 Ładna, choć nie podoba mi się ten złoty kolor, no i na górze trzeba mieć duuużo więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 22:54 Zia znasz te suknie?- nie kosztują majątku - przecież chyba nie chodzi Ci o ekstrawagancję cenową...? uważam, że są dla Ciebie idealne - styl wdzięk romantyzm - zastanów się czy nie lepiej wydać trochę mniej kasy a wyglądać też bosko - mierzyłam jedną - ale one są raczej na takie dziewczyny jak Ty - czyli bardzo szczupłe mnie urzekły www.papilio.ru/en/collections/ - teraz sobie myślę że Ty chyba wszystkie znasz Odpowiedz Link Zgłoś
majandra25 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 23:32 Uwielbiam Papilio! Może dlatego, że sama miałam suknie tej firmy, jak tylko zobaczyłam pierwsze kolekcje wiedziałam, że nie będę długo wymarzonej kreacji ślubnej Nie wszystkie czarują, ale mało, które kolekcje znanych projektantów mody mają tak piękne/romantyczne a przede wszystkim niepowtarzalne egzemplarze. Szkoda, że jeszcze są tak mało popularne w Krakowie, choć w Krakowie i Bielsku-Białej można już conieco uświadczyć. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 23:47 Gdzieś mi się kiedyś przewinęły. Rzeczywiście fajne, może znajdę tam jakąś suknie weselną? A jak z jakością wykonania? I gdzie można je w Krakowie dostać? Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 23:57 ja w Wawie widziałam i tylko dwie ale jedna była boska - nie widziałam jej na stronie Odpowiedz Link Zgłoś
majandra25 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 08.11.10, 23:57 Ja swoją kupiłam w Pasażu Weneckim (w salonie Maria Magdalena czy coś takiego). Mieli tylko kilka egzemplarzy Papilio, ale akurat ten, na którym mi zależało. Z tego co wiem największy wybór Papilio, jest w którymś z salonów w Bielsko-Białej (nie wiem, w którym, ale moja znajoma, która zachorowała na te suknie miała to wszystko obcykane. Jakość wykonania i materiały, super. Po pralni chemicznej wygląda jak nowa. Ale mogę być jednostronna, bo skupiłam się tylko na tej jednej sukni Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 00:01 Dzięki. Sprawdzę. Odpowiedz Link Zgłoś
allkaja Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 00:02 to jest moja ulubiona - ale trzeba ja w rzeczywistości zobaczyć - nie widziałam ładniejszej - model 925 Odpowiedz Link Zgłoś
erillzw Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 03:18 Trafilam na to przypadkiem w necie i tak pomyslalam, ze to kreacje w Twoim stylu Nie wiem czy juz widzialas czy nie www.figa.pl/Piekne-suknie-slubne-od-Marchesy-Zdjecia-a1618 Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 12:16 Dzięki. Znam te suknie(choć to chyba nowa kolekcja?) i uważam, że są świetne ale naprawdę nie wiem czy chce wydawać kolejną małą fortunę na drugą suknie. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 12:12 Zia na Allegro znalazłam Panią którą przebiła Cię w ilości sukni ślubnych na ślub i wesele. Ponieważ linki do Allegro kasują moderatorzy to powklejam zdjęcia, może Cię jakoś zainspirują? Oto te suknie: Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 09.11.10, 12:19 Ale ona wygląda jak jedna tylko w różnych kolorach. Niestety to nie jest kierunek, który chce obrać. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 12.11.10, 14:36 Ziaaa, wracaj! nie wierze, ze sie obrazilas i znikasz. nie nie nie! Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 12.11.10, 14:58 Wracaj, wracaj!! Odpowiedz Link Zgłoś
ni-ut Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 12.11.10, 18:57 Ale Zia serio się obraziła? Bo faktycznie coś długo jej nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 12.11.10, 20:29 Tak jakby. Niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
landora Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 12.11.10, 21:26 Serio? Nie ruszyło jej obrażanie jej narzeczonego, zaglądanie jej do portfela, dywagacje na temat jej osobistych spraw, a obraziła się o elfickie wesele? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 12.11.10, 22:27 Kropla, która przelała czarę. Nie wiem, mnie też by to eflickie wesele ruszyło bardziej niż włażenie z butami w prywatne sprawy. Wyśmiewanie boli mocniej. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 12:46 Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło. Odpowiedz Link Zgłoś
panda_zielona Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 13:32 A może narzeczony Ją rzucił i wszystkie przygotowania szlag trafił,a Zia86 przeżywa traumę.Empatii trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 13:42 Heh, dokładnie. Ruch na forum teraz niemal zamarł. Odpowiedz Link Zgłoś
ding_yun Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 14:29 Może po prostu zia przestała widzieć sens udzielania się w wątku w którym połowa postów nie dotyczy tematu. Przebywanie w takim gronie to jak niekończący się obiad z najbardziej złośliwą teściową na świecie, dziwię się tylko, że zia wytrzymała tak długo. Przez wszystkowiedzące i przemądrzałe forumki skończyła się wspólna rozrywka dla wszystkich, a szkoda. Lubiłam to szczególne zia86 experience, to było świetne oderwanie się od szarej rzeczywistości, nawet jeśli czasem musiałam zebrać szczękę z podłogi. Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 14:49 tyle osób w polskich biurach i instytucjach zaczynało dzień od kawy i zia..... Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 19:24 a żebyś wiedziała my we 3, pomiędzy jednym zarobionym milionem a drugim, śledzimy z wypiekami na twarzy poczynania zia i nawet planujemy wpaść i zobaczyć państwa młodych Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 19:38 Zapraszamy serdecznie o ile przyjdziecie z uśmiechami na twarzy i bez jajek. Odpowiedz Link Zgłoś
spicy_orange Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 21:26 my som dziewczyny-jajek nie mamy fajnie że wróciłaś Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 21:37 Chodziło mi o takie jajka do rzucania. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 14.11.10, 09:38 Jak Bóg da, gdy tylko upewnię się co do noclegu, będę . Odpowiedz Link Zgłoś
sofrania Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 14:57 Nie odzywa się a tu już panika, może faktycznie coś się stało, może nie ma netu, może musiała pilnie wyjechać, może leży w łóżku z 40 stopniową gorączką, ale dlaczego od razu zakładać, że narzeczony ją rzucił?! Może też mieć dość złośliwości, choć prawdę mówiąc i tak długo już wytrzymała, a może (powtórzę informację z innego forum) Zia jest tak naprawdę trandsseterką, żadnego ślubu nie będzie, całe te przygotowania to tylko zabawa (dosłownie ona się tym "bawi"), przegląda net, może ogląda Zone Club lub Wedding TV, wyszukuje różne pierdoły, które popularne są za granicą i patrzy na reakcje ludzi na forum. Jak pojawiały się jej zdjęcia to stwierdzano, że to może być zupełnie inna osoba, że Zia istnieje tylko wirtualnie, bo ani razu nie dała się wyprowadzić z równowagi choć wielokrotnie była obrażana. Kto będzie miał okazję być w Krakowie w lipcu to się wtedy okaże, czy to wszystko jedna wielka "bujda" czy nie Dlatego Zia odezwij się, napisz chociaż "jest OK" Co to będzie na forum jak już będzie po Twoim ślubie? Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 19:08 Na innych forach ją widziano, co część teorii spiskowych nieco podważa Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 19:36 chomiczkami napisała: > Pełno nas, a jakoby nikogo nie było: > Jedną maluczką duszą tak wiele ubyło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 19:37 Zia zrobiła sobie wakacje. Oprócz tego zostałam przytłoczona ilością inspiracji. Wiecie dziewczyny, że ja przecież się nigdy nie denerwuje i nie obrażam i teraz też tak było. Poza tym miałam remont w domu. Dziadek zajął mój pokój a ja musiałam wyemigrować na poddasze. Niestety plany wykończenia poddasza, które mieliśmy od 15 lat nigdy nie doszły do skutku więc trzeba było je szybko wprowadzić. Nie jest idealnie, bo jeszcze mi parę rzeczy tutaj brakuje ale jest komputer i internet. Poza tym pokój jest w jednej palecie kolorów przewodnich. Co do tych elfów, to przecież doskonale wiecie, że tutaj chodzi o nastrój a nie o dokładne odtwarzanie detali. Ja wiem dziewczyny, że czasem możemy przymrużyć oko i udawać, że nie o wszystkim co pisałam wiemy i nie rozumiemy o czym do Was piszę ale czas się powoli kurczy i wolałabym bardziej merytoryczną dyskusje. A teraz lecę nadrabiać zaległości. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 19:40 Hura! Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 20:01 juuuupi! a juz stracilam nadzieje. co do hobby, to komentarze sa naprawde irytujace. Nie przejmuj sie nimi. Moze odkrylas zbyt duzo szczegolow z zycia prywatnego, co jest woda na mlyn dla rzesz przekupek, ale co tam, juz sie stalo i nie odkrecisz. czekam z niecierpliwoscia na kolejne odslony przygotowan do slubu i wesela! Odpowiedz Link Zgłoś
angazetka Re: Różne koncepcje czyli Zia86 wychodzi za mąż 4 13.11.10, 20:20 Uuuuuuuuuuuuuuf. Nawet nie sądziłam, że mi aż tak ulży na twój widok Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Suknia ślubna - zdjęcia i welon 13.11.10, 20:27 Znalazłam jeszcze kilka zdjęć mam nadzieje mojej sukni ślubnej. I jak Wam się podoba? Poza tym, Panna Młoda ma welon do niej, moim zdaniem wygląda super ale sama nie wiem czy chce welon, dla mnie bardziej woalki niż welon ale do tej sukni to bardziej welon niż woalka. Uważacie, że co powinnam mieć we włosach? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 13.11.10, 22:26 uuu... ta kiecka wygląda jak szczotka do kurzu Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 13.11.10, 22:38 Zia jak dla mnie żadna z tych sukien nie pobije JP, to była jedyna elegancka suknia w której wyglądałaś ok. Tysiące razy mówimy tobie tutaj, ze twoja figura nie nadaje się do odkrytych ramion. vide fotka z sesji narzeczeńskiej w aucie (wystają ci gnaty na ramionach), wygląda to strasznie. Suknie które dziś pokazałaś-koszulki nocne, nawet na modelkach wyglądają strasznie. Patrząc na fotki przypomniały mi się Śluby kolonijne i suknie z prześcieradeł i firanek w PRL-owskim domu wczasowym. Suknie , którą sobie upatrzyłaś, to podobna do zienia, też nie wygląda najlepiej. Zieniowa chyba lepiej odszyta. Tutaj te warstwy materiału, wyglądają jak cięte z kilku warstw ligniny. Nawet nie są dobrze roztrzepane. Przemyśl to jeszcze, choć wiem, ze to nie ostatnia Twoja miłość do sukni, bo pod tym względem nie jesteś stała w uczuciach. Pamiętasz rybki i pól rybki? Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 13.11.10, 22:50 Moim zdaniem ta suknia jest piękna i elegancka ale przy tym lekko zadziorna i oryginalna. Czyli dokładnie taka jaką szukam. No i niestety nie uwierzę, że suknie VW są źle odszyte. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 13.11.10, 22:53 Joanko jak już pisałam to przytyłam trochę. Poza tym jeśli chodzi ci o wystające obojczyki to nie mam zamiaru ich chować. Jestem szczupła, zawsze byłam, taka się podobam narzeczonemu i nie mam zamiaru zakrywać całej swojej figury. Poza tym wiele facetów uważa(w tym mój narzeczony), że wystające obojczyki są seksowne. Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 14.11.10, 01:35 "fotka z sesji narzeczeńskiej w aucie (wystają ci gnaty na ramionach), wygląda to strasznie" - tak? Nie wiem od kiedy smukła sylwetka to taka wielka wada. Wszystkie te modelki prezentujące kiecki mają rozmiar 34-36, czyli taki jak ma Zia. Można więc śmiało założyć, że Zia będzie w nich wyglądała jak modelka. IMO strasznie to wygląda osoba, która ma pod biustem tyle, ile szczupła w biodrach. O ile szczupłe osoby mają swoich wielbicieli, to już otyłe nieszczególnie. Ale napisać spasłej babie, że ma kiepsko dobraną kieckę, to niemal bluźnierstwo. Natomiast obrażanie szczupłych nikogo specjalnie nie razi... Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 14.11.10, 01:37 W nich = w tych sukienkach. Niestety nie ma tu możliwości edycji postów. Odpowiedz Link Zgłoś
niektorymodbija Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 14.11.10, 15:06 Zia zamieszczala juz zdjecia w dopasowanych sukniach i -tak jak slusznie przypomniala Joanka- wygladala korzystnie tylko w tej od JP. Mozna ziec zalozyc na podstawie tamtych zdjec,ze obecnie przedstawione modele A.Kary nie beda Zii sluzyc. I nie jest to kwestia obrazania czyjejs sylwetki tylko dopasowania sukni do niej. Zia niestety upiera sie przy modelach dla niej niefortunnych... Odpowiedz Link Zgłoś
joanka-r Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 15.11.10, 09:39 '' Nie wiem od kiedy smukła sylwetka to taka wielka wada'' smukła sylwetka a kości pokryte skórą, to różnica zasadnicza. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 15.11.10, 09:55 Ej bez przesady, co najmniej 10kg mniej mi brakuje do kości pokrytych skórą. Odpowiedz Link Zgłoś
kattie7 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 13.11.10, 23:47 Suknia przepiękna Jeśli chodzi o dodatki, moim zdaniem welon tu bardzo pasuje, ale zamieszczałaś tu kiedyś swoje zdjęcia w welonie i z tego co pamiętam, nie wyglądałaś korzystnie. Woalki wg mnie nie bardzo pasują do tego typu sukni (kojarzą mi się raczej ze stylizacjami retro). Może pomyśl nad czymś jeszcze innym na głowę? Np. jakiś kwiat czy opaska (pamiętam, że bardzo fajne widziałam na stronie pakamery) Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Suknia ślubna - zdjęcia i welon 14.11.10, 01:48 Suknia piękna, welon do niej bardzo pasuje, zwłaszcza taki delikatny jak na zamieszczonych zdjęciach. IMO zacznij kombinować nad dodatkami, jak już suknię zamówisz. Sama wiesz, że jeszcze wiele się może zmienić. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Sukienka weselna 13.11.10, 21:00 Jak wiecie jestem zauroczona projektami Anny Kary, zwłaszcza po ostatnich targach kiedy zobaczyłam na żywo nową kolekcje to bardzo mi się spodobała. Nie ukrywam, że bardzo dobre ceny też nie są bez znaczenia. Poza tym te sukienki są właśnie takie jakie chciałabym jako drugą suknie. Czyli zupełne przeciwieństwo pierwszej, minimalistyczne, proste, jednak oczywiście świetnie wykonane i oryginalne. Mam kilka typów, pójdę w przyszłym tygodniu pomierzyć ale powiedzcie, która Wam się podoba najbardziej. Kolejność przypadkowa: Gorgo Gryfia Syria Niobe Urania Aha, w każdej z nich zmniejszyłabym tylko dekolt bo suknie szyje się na daną osobę więc małe poprawki nie są problemem. Która Wam się najbardziej podoba? Odpowiedz Link Zgłoś
lemon_myrtle Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:25 najbardziej podobają mi się Syria i Niobe tylko jak można nazwać suknię ślubną "Niobe"? makabra... a tak na marginesie to witam - czytam od dawna, ale dopiero Niobe mnie poruszyła na tyle by się zarejestrować Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:33 Niobe to też gatunek motyla. Więc by tak było pod motyw przewodni. Witam serdecznie! I zapraszam wszystkich podczytujących do rejestracji i komentarzy, ja nie gryzę. Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:38 Niobe jest ladna, ale to raczej fason na duzy biust Odpowiedz Link Zgłoś
roberta.redford Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:29 mnie sie podobaja gryfia i syria, oprocz zaje.... tekli. przymierzaj i rob fotki! Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:32 jeżeli już to Urania, ale generalnie to one na koszule nocne raczej mi wyglądają niż na sukienki ślubne Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:37 To są empire i wszystkie wariacje na ten temat. Jeśli ktoś nie lubi tego stylu to żadna mu się nie spodoba. Jednak właśnie mnie o ten kontrast chodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
lee_a Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:04 nie, no spoko, ja wiem, ze empire itd ale wydaje mi się, że to za skromnie na suknię weselną. Po tej piękności jaką planujesz na ślub to ta druga może sie gościom naprawdę skojarzyć z faktem, że właśnie się przebrałaś i przyszłaś im tylko powiedzieć dobranoc Ja już dawno po ślubie jestem a bardzo chętnie bym jeszcze raz przetańczyła noc w typowej sukni ślubnej, bo wbrew pozorom to one wspaniale się do tego nadają (czyli do tańczenia i hulania całonecnego) Zia, dobrze, że wróciłas, kawa bez Ciebie to nawet smaku nie miała Odpowiedz Link Zgłoś
organza77 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:43 Zia a Ty mierzyłaś którąś z sukien? Czy projektu Anny Kary czy tą Werę (czy jak jej tam) Moim zdaniem nie masz "odpowiednich gabarytów" do dekoltów, które są w tych modelach sukien. I zgodzę się z lee_a, że suknie wyglądają jak koszule nocne. Pozostałe suknie na stronie www nadają się na ślub cywilny lub poprawiny. Widziałabym Cię raczej w modelu GELANOR, NIOBE. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:46 Mierzyłam suknie Anny Kary z poprzedniej kolekcji. Leżały nadspodziewanie dobrze. Very nie mierzyłam, bo wiąże się to z wylotem do Hiszpanii a to trzeba wcześniej zaplanować. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:34 jakieś niefajne te suknie, które wstawiłaś... takie "flakowate" mnie się podoba Leander i Klytha. (wiesz może, ile one kosztują? jeśli tak, to się podziel wiedzą ) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:51 Wszystkie sukienki kosztują w okolicach 2-3.5 tysiąca zł. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:58 dzięki! przechodziłam ostatnio obok salonu z sukniami A.K. przy ul Dietla chyba-na "żywo" (a raczej na manekinach ) wyglądały na b. starannie zrobione, i właśnie te dwa modele mnie zachwyciły Odpowiedz Link Zgłoś
kattie7 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 21:54 Witam, ja należę właśnie do tych podczytujących swój własny ślub i wesele miałam we wrześniu, ale ciągle wchodzę na forum - nie ukrywam, że głównie dla wątku zia86 Interesujące sukienki, nie powiem. Pewnie będzie sporo opinii w stylu - "wyglądają jak koszula nocna" ale ja jestem właśnie zwolennikiem takiego minimalizmu, na pewno wygląda to lepiej niż przeładowana ozdobami "beza". A konkretnie o modelach: Gorgo - sama nie wiem. Wydaje mi się, że tego materiału z przodu jest za dużo i nie układa się ładnie, ale dla pewności musiałabym zobaczyć jeszcze zdjęcie z profilu. Raczej nie. Gryfia - nieee! nawet tej szczuplutkiej modelce suknia robi ciążowy brzuszek. Ale tutaj z kolei podoba mi się ułożenie fałd materiału na biuście, dodaje prostej sukni uroku. Żeby nie ten brzuszek.... Syria - ładna. Trzeba mieć do niej bardzo szczupłą figurę, ale z tego co zia pisała, ona właśnie taką ma Urania - musiałabym ją zobaczyć na żywo, krój jest tak prosty, że może rzeczywiście przypominać koszulę nocną. Nie podobają mi się te rękawy. Niobe - moja faworytka, zastanawiałam się nad podobnym fasonem na własny ślub. Ten dekolt trzeba jednak móc czymś wypełnić. Tu przydałaby się przeróbka sukni. Zia to by chyba najlepiej wyglądała w sukni - hybrydzie: góra z Gryfii i dół z Niobe. Da się zamówić taki zmiksowany model? Odpowiedz Link Zgłoś
kattie7 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:04 Zia, jeszcze jedno - jeśli rozglądasz się za prostymi modelami, możesz rzucić okiem na sukienki angielskiej firmy Monsoon (w Polsce z tego co wiem niedostępne, ale mają swoją stronę internetową). Tylko tam są "gotowce" a nie suknie szyte na miarę - jednak są szyte bardzo porządnie i z dobrej jakości materiałów (wiem, bo mam kilka "nieślubnych" ubrań tej firmy) Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:05 Dziękuje za tak wyczerpującą wypowiedź. Ja taką bezową będę miała pierwszą, dlatego druga musi się absolutnie różnić. Poza tym ma to być też suknia wygodna do tańca więc prosty dół jest wymagany. W tym tygodniu udam się na przymiarki więc zobaczymy jak te suknie układają się na mnie. Bo ja zapomniałam się Wam pochwalić, że udało mi się przytyć! Nie wiem czy to zasługa zimy, czy pysznych obiadków narzeczonego ale wróciłam do poprzedniej wagi i już tak wszystkie kości mi nie wystają. A nawet odrobinę dekolt mi się wypełnił. W każdym razie wracając, myślę, że na pewno da się zamówić jakiś miks modeli, można też wprowadzać poprawki. Można też zamówić model indywidualny. Odpowiedz Link Zgłoś
pampelune Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:06 Cześć. Gorgo i Gryfia są okropne. Syria ma piękny tyłeczek. Niobe prześliczna i nawet modelka fryzurę ma udaną. Brawurowy za to jest dobór do tych sukni modelki bez cycków i jej zupełnie bezobciachowo zapadnięte dekolty. Precz z bombonami na wierzchu jak rozplackana plastelina! Odpowiedz Link Zgłoś
lemon_myrtle Re: Sukienka weselna 13.11.10, 22:06 ale skoro chcesz wybrać jedną z nich jako drugą suknię to jest inne pytanie - czy nie będzie za długa? bo czy druga suknia nie miała być na część wesela z tańcami? fakt - wyglądają na lekkie, delikatne, ale czy da się w nich przetańczyć noc? Odpowiedz Link Zgłoś
patagarza Re: Sukienka weselna 14.11.10, 01:30 ja z kolei miałam ślub w październiku i tez wchodzę tu teraz tylko dla wątku Zii a nie ma fotek tych sukienek w jakiś normalniejszych pozach, bo te modelki takie jakieś powykrzywiane, ze mi ciężko w ogóle ocenić fason? Odpowiedz Link Zgłoś
arwena84 Re: Sukienka weselna 14.11.10, 01:45 Żadna z tych sukienek mi się nie podoba. Kiedyś pokazywałaś ładne, eleganckie i proste. Chyba Pronovias. BTW nie myślałaś o kolorowej sukni do tańca? Przynajmniej byś ją jeszcze założyła. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Sukienka weselna 14.11.10, 10:04 Tylko Niobe mi się podoba, chociaż nazwa faktycznie... Odpowiedz Link Zgłoś
asiu-la83 Re: Sukienka weselna 14.11.10, 11:43 A ja i tak ciągle nie mogę zrozumieć, jak można chcieć zmieniać suknię od znanej projektanki za tyle kasy na jakąś "zwykłą szmatkę". I skąd te silne przekonanie, że w sukni ślubnej nie można swobodnie tańczyć? Większość PM sie nie przebiera (a jak już to raczej w jakieś sukienki krótkie koktajlowe) i potrafią wywijać do białego rana w wielkich księżniczkowatych sukniach na kole. Jak ja bym zamówiła sobie suknie od VW to siłą by jej ze mnie nie zdjęli do poprawin Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: Sukienka weselna 14.11.10, 12:08 "złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy" Mnie też by nie zdjęli sukni od VW, ani żadnej innej zresztą Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 14.11.10, 12:46 A ja mam ochotę zmienić. A wy mnie usilnie namawiacie żebym wydała więcej pieniędzy. I kto tu nie potrafi oszczędzać? Czyli rozumiem, że ogólnie nie podobają Wam się te suknie? Odpowiedz Link Zgłoś
patagarza Re: Sukienka weselna 14.11.10, 12:53 Tak szczerze to jakoś nie zachwycają, ja lubię empire, ale te są zbyt "koszulowe" jednak. Wolałabym albo pozostać w tej pierwszej ślubnej, albo właśnie w krótkiej koktajlowej, bo w takiej długiej ciągnącej się wcale się nie będzie fajnie tańczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Sukienka weselna 14.11.10, 12:52 Czyli ogólnie nie zachwyciły Was te suknie? Szkoda, bo ja uważam, że to naprawdę ładne suknie ale jeśli goście mają pomyśleć, że przebrałam się w piżamę to nie. Mam jeszcze dwie faworytki ale już nie w takich przystępnych cenach. Odpowiedz Link Zgłoś
patagarza Re: Sukienka weselna 14.11.10, 13:02 tak jak napisałam post wyżej, jak an empire to szału nie robią. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Sukienka weselna 14.11.10, 14:32 mnie zachwycającą i suknie i niezaprzeczalny talent AK tylko, ze ja nie trawie żadnych rybek, połrybek i innych ślubnych okropności, które z pięknej kobiety robią jakieś coś... nienaturalne, napuszone ... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 12:58 Namawiacie mnie do złego. Co myślicie w takim razie o tych dwóch sukniach? Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_mi_placi Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 13:02 Ta pierwsza jest ładniejsza od drugiej. Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 13:47 To ja tu sie wypowiem na sukienkowe tematy. Suknia slubna VW jest piekna. Welon do niej pasuje (bardzij niz woalka), przymierz i zobacz jak lezy, jak dobrze i jak okazyjnie mozesz kupic suknie w dobrym stanie to bierz. Dziewczyny namawiaja Cie na ostanikowania, bo przeciez w sutkozaslaniaczu i takiej piekniej sukni bedziesz nie za dobrze wygladac. A moze bys zresygnowala z biustonoasza? (ja nim przytylam mialam maly biust i do eleganckich sukienke zdarzylo mi sie nie wkladac stanika - duzo zalezy od sukni). Suknia weselna. ..... eh... czy Ty jeses pewna, ze jak wlozysz taka bajkowa suknie marzen to nie bedzie Ci zal zdjac jej po kilku godzinach? Ja mam taka propozycje - Ty lubisz miec ciastko i zjesc ciastko, zamiast drugiej sukni slubnej (a nawet zamiast trzeciej, bo przeciez masz jeszcze suknie na poprawiny) kup sobie lub uszyj na miare piekna suknie wieczorowa. Jedziecie na super podroz poslubna - moze bedzie okazja ja wlozyc, a i potem okazji na pewno nie bedzie brakowalo. Ale jak obstajesz przy swoim i jednak musisz miec druga kiece na wesele.... to te ktore tu wrzucilas od Anny Kary szalu nie robia. Wczesniej pokazywalas kilka ladniejszych sukienke od JP. Te dwie ktore wrzucilas teraz... Casandra ma fatalne jak dla mnie to rozciecie, ale za to ladne ramiaczka - z tylu szczegolnie mi sie podobaja. Rzuc okiem na Evia z 2010 od Anna Kara i na Klare (Klara ma dol podobny do jednek sukni JP ktora kiedys pokazywalas). Fiona jest ladna, ja tam bym wolala nie bylszczaca, ale poza tym jest ok. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 13:58 Jeśli znajdą dla mnie rozmiar i będzie się dało okazyjnie kupić VW to na pewno przymierzę i zobaczę, jak nie to czeka nas wycieczka do Barcelony ale to trzeba trochę poczekać na to. Ja wiem, że welon pasuje bardzo do tej sukni, tylko, że do mnie pasuje mniej. Co do sukni weselnej, to upieram się na normalną ale piękną również suknie ślubną. W końcu to dzień ślubu i PM powinna być w sukni ślubnej. Dlatego też drugą też chce mieć w tym stylu. Chce również bajkową suknie weselną, chciałam trochę przyoszczędzić ale skoro mówicie, że nie to poszukam gdzie indziej. JP nie przyszły te sukienki, które mi się najbardziej podobały na suknie weselną. Pójdę po prostu coś poprzymierzać w Krakowie w tym tygodniu. Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 14:38 Ze zmianą z droższej na tańszą nie chodziło o to, żebyś kupowała droższą suknię weselną niż AK - ale żebyś kupiła tylko jedną sukienkę, ślubno-weselną, i żeby zmiany w ogóle nie było . Odpowiedz Link Zgłoś
maddalena81 Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 14:59 Zia, mnie chodzilo o to, zebys cale wesele przetanczyla w tej wymarzonej sukni VW jak uda sie ja kupic, bo moze szkoda bedzie ja z siebie tak szybko zdjac. A jako bonus w prezencie dla samej siebie, spraw sobie elegancka suknie wieczorowa, ktora wlozysz przy innej okazji (ale nie na weselu). Zamiast welonu moze jakis stroik z kwiatami: rozpuszczone krecone wlosy i wpiety kwiat i jestes boska! Skoro sklepy w Krakowie nie maja i tak sukien, ktore Ci sie podobaja, to idz i przymierz to co jest, a potem wybieraj, bo ogladanie obrazkow w internecie nie wiele posuwa sprawe do przodu. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 14:33 oooo i tu właśnie wkleiłaś dwie okropności, okropne satynowe dziwadła Odpowiedz Link Zgłoś
agata_abbott Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 15:37 Jeśli głównym założeniem sukni weselnej jest to, żeby się w niej dobrze tańczyło, to nie trafiłaś Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 15:40 Założeniem sukni weselnej jest to żeby była mniejsza niż suknia ślubna. W sensie mniej rozłożysta dołem. Żeby miała charakter bardziej wieczorowy, żeby była prosta i bardziej podkreślająca figurę i żeby była tak samo bajkowa jak suknia ślubna ale w innym stylu. Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 15:44 no to z tym "podkreślaniem figury" przez suknię, która wygląda jak koszula nocna, to średnio trafiłaś... Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Suknia weselna dwa typy 14.11.10, 15:50 Te suknie są bardziej przy ciele niż suknia weselna i o to mi chodziło. Tutaj nie chodzi o obcisły kombinezon. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Zamknięcie pudełek 14.11.10, 15:49 Jak myślicie czy na końcu zamknięcia pudełek z save the date powinien być kółko na którym będzie logo, czy może zaakcentować tak trochę, że to na Mikołaja i święta itd. i wpisać to logo do gwiazdki? Odpowiedz Link Zgłoś
afortunada Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 15:51 zdecydowanie nie powinien być kółko. może, żeby być motylek, myśleć moja osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 16:01 Ale monogram jest taki owalny. Trzeba go wpisać w coś co najbardziej przypomina jego kształt lub można go wpisać w gwiazdkę jako nawiązanie do świąt. Na motylku po pierwsze się nie zmieści a poza tym co za dużo motylków to nie zdrowo. Chodzi mi dokładnie o coś takiego tylko z naszym monogramem no i zamiast koronki fuksjowa wstążeczka: Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 16:44 Jeśli chodzi o gwiazdkę to jestem na nie. Nie wiem czy było by to czytelne nawiązanie do świąt, a nawet jeśli, to po co ci takie nawiązanie? Przecież twój ślub nie ma nic wspólnego ze świętami, informacja o "zaklepaniu daty" nie jest prezentem. Wydaje mi się że owal jest lepszym rozwiązaniem niż gwiazdka. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 16:47 Ale właśnei STD są prezentami. Od nas dla gości i zostaną dostarczone 6 grudnia, czyli na Mikołaja(podwójne nawiązanie). Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 17:05 Czy informację o tym, kiedy bierzecie ślub, nawet w formie klipu i dodanego do niego magnesika na lodówkę można nazwać prezentem? Moim zdaniem nie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 17:12 Nie rozumiem? Mnie się wydaje, że prezentem można nazwać wszystko co daję się z myślą o innych, żeby komuś sprawić radość, na jakąś szczególną okazje lub bez okazji. Nie wiem co by mogło być w takim razie prezentem od PM dla gości? Nie ma dla mnie mniej lub bardziej prezentowego prezentu, to tak samo jak określenie, że np. ślub cywilny jest mniej ślubny. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 17:19 No chyba nie Czy jeśli będziesz gościom wręczała zaproszenia na ślub to powiesz że wręczasz im prezenty? Według mnie informacja o terminie ślubu jest tylko informacją, a nie prezentem. Z pewnością masz bardzo ładną oprawę "rezerwacji daty", ale w dalszym ciągu to tylko informacja, powiadomienie. Odpowiedz Link Zgłoś
zia86 Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 17:53 Zaproszenia to zaproszenia. Tam jest sama informacja na karteczce w lepszej lub gorszej estetycznej oprawie.Tak samo jak podziękowania dla gości to coś innego, choć pewne znamiona prezentów mają. Natomiast my gościom przesyłamy właśnie takie małe upominki, niespodzianki. Wszystko jest zapakowane w pudełeczko i ma kokardę którą będzie można rozwiązać(czyli poczuć tą magie jak przy otwieraniu wszystkich prezentów) i będą tam różne rzeczy, będzie np. magnesik, który będzie typowo upominkiem bo nie ma on funkcji informacyjnej. Będzie tam też specjalny filmik, który nagraliśmy z myślą o gościach a nawet z niektórymi gośćmi. Jedynym czysto informacyjnym elementem będzie karteczka. Odpowiedz Link Zgłoś
niebieski_lisek Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 18:08 Cóż, pozostanę przy swoim zdaniu. Podziękowania to podziękowania i nie mają znamiona prezentów, tak samo jak zaproszenia czy poinformowanie o dacie ślubu. Każda z tych rzeczy ma swoją nazwę i nie nazywa się prezentem, chociaż może niewątpliwie ucieszyć osobę, która to dostaje. Myślę że dalsza dyskusja jest jałowa, więc wystarczy jak odnotujesz mój głos przeciwko gwiazdeczce Odpowiedz Link Zgłoś
khumbamelala Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 19:43 Nie, żadnej gwiazdeczki! Jeśli już zostało ustalone jak to logo wygląda to po kiego wprowadzać kolejny estetyczny zamęt?! Zia, niech to w końcu zacznie być spójne. Powiadomienie o dacie ślubu - nie ważne w jakiej formie i co do tego doczepicie - jest tylko powiadomieniem i niech nim zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
aneta-skarpeta Re: Zamknięcie pudełek 15.11.10, 07:05 ZIa, naprawdę uwazasz za prezent danie komus formy zaproszenia na slub? zlituj się Odpowiedz Link Zgłoś
chomiczkami Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 17:13 A ja nie wiem. Na pewno nie da się wkomponować logo w motylka? Mnie nie przeszkadza zamotylkowanie . A jak nie motylek to niechaj będzie i gwiazdka. Odpowiedz Link Zgłoś
ronalilly Re: Zamknięcie pudełek 14.11.10, 16:39 Kółka, mniej udziwnione. Chociaż pewnie na gwiazdki goście szybciej zwróciliby uwagę (o ile w ogóle). Co do sukienki weselnej - ja nadal nie rozumiem tego pomysłu. Jeśli już, to Gorgo lub Niobe od AK. Te bez ramiączek jakieś przerażające Ale nie bardzo widzę różnicę w 'sposobie użytkowania' między tymi kieckami a VW. Ślubna ładnie wygląda z welonem mgiełką, ale jakaś opaska/ozdoba też mogłaby fajnie pasować A pomysł tamtej księżniczki od JP już ostatecznie zarzuciłaś? Jeśli tak, to szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś