Dodaj do ulubionych

poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacząć??

28.05.11, 21:25
Od jakiegoś czasu śledzę wypowiedzi na tym forum, czas, żebym włączyła się do dyskusji. Mój partner w końcu wziął sprawy w swoje ręce i po 6 latach związku poprosił mnie o rękę. Ślub zaplanowaliśmy na marzec. Być może moje pytanie wyda się bardziej wprawionym w bojach przyszłym pannom młodym dziwne, ale nie wiem, jak powinnam się zabrać do szukania tej jedynej, idealnej sukni, od czego zacząć, jak to rozplanować. W dyskusjach przewijają się nazwy salonów, modeli sukien, krojów, a ja czuję się w tym wszystkim zwyczajnie pogubiona. Liczę na pomoc!
Obserwuj wątek
    • zia86 Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 28.05.11, 21:32
      Powinnaś po prostu iść poprzymierzać. smile Napisz skąd jesteś( i jaki masz budżet na suknie) to podrzucimy listę salonów wartych odwiedzenia. smile
      --
      Nasza historia
      Nasza strona ślubna
      Mój blog z inspiracjami
      https://global.theknot.com/tickers/tt90421.aspx
      • izu21 Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 12:03
        Gorzej jak się ma większy rozmiar i w salonie można przymierzyć ewentualnie welon :]
    • zia86 Rodzaje sukien 28.05.11, 21:33
      A tutaj jeszcze najpopularniejsze rodzaje sukien z opisem - klik
      • stworzenje poradnik 29.05.11, 10:01
        zia86 napisała:

        > A tutaj jeszcze najpopularniejsze rodzaje sukien z opisem - klik

        dokładnie to zaraz po tym co się podoba powinno być żelazną pozycją. W czym jest dobrze naszej figurze żeby jakoś śmiesznie nie wyglądać.
        A do autorki wątku - a nie masz jakiegoś takiego osobistego poczucia do jakich typów strojów Cię ciągnie? smile
    • maddalena81 Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 28.05.11, 22:36
      Poogladj troche obrazki w internecie, zobacz jaki styl Ci sie podoba. Skormnie czy bogato, dluga czy krotka itp. Potem idz poprzymierzaj suknie w salonie, to troche zwerifikuje Twoje wyobrazenie o sukience marzen (ja np. wygladala dobrze w zupelnie innych sukniach niz bycm sie spodziewala).
      Zastanow sie ile mozesz na suknie wydac. Nie chodzi o to na ile Cie stac, ale co Ci sie wydaje rozsadne. Zdecyduje wtedy, czy chcesz suknie z salonu, czy uzywana czy moze chcesz szyc. Albo moze uda Ci sie zalapac na jakas wyprzedarz.
      W marcu moze byc chlodno, wiec musisz pomyslec o sukni, na ktora mozesz ewentulanie cos wlozyc. I o jakims wdzianku tez. A to jest bardzo trudna sparwa. Wiem, bo sam bralam slub w marcu..... ja upolowalm bialy plaszczyk. Jesli podobaja Ci sie miskowate etole i bolerka to bedziesz miala duzy wybor. Jesli nie to juz gorzej.... ja marzylam o etoli z naturalnego futra (nie wracajmy do dyskusji o ekologii, juz byla.... moge zalinkowac big_grin ), zeby bylo ekologiczniej i taniej chcialam etole uzwywana, do mojej sukni pasowalaby srebrna. A alegro bylo pelne etol brazowych w fajnych cenach smile gdybym o tym wiedziala nim kupilam suknie, wybralabym odcien, ktory z brazowa teola pasuje.
      Wybierz suknie odpowiednia do pory roku, bo troche to bedzie glupio wygladac, ludzie na zdjeciach w plaszczach a Ty z sinymi ustami w leciutkiej sukience.
      To slub cywilny? bo jak koscielny to moze byc ciezko.... popielec 22 lutego wypada w 2012 roku.
      • stworzenje Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 10:01
        a i jeszcze: nie patrz na modę! Na to to masówka leci. Podkreśl przede wszystkim siebie smile.
        • humanistka_recydywistka Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 11:50
          Jak dla mnie to wyjście do salonów może być nawet przed przeglądaniem kolekcji w internecie. Mi na przykład nic się na obrazkach nie podobało dopóki nie przymierzyłam.

          W moim przypadku jedną z ważniejszych rzeczy było ustalenie najważniejszych kryteriów sukienki - np. lekka, nie świecąca, musi ładnie opinać talię itp. Mam dość klasyczną figurę, także większość sukienek na mnie dobrze leżała i gdyby nie te kryteria, chyba bym nie umiała wybrać tej jednej smile

          Jeśli jesteś z Warszawy, polecam pójście na Jana Pawła, jest tam mnóstwo salonów w jednym miejscu i mają dość mocno zróżnicowane ceny - od 2000 do 5000zł (przynajmniej modele, które mierzyłam były w takich cenach). Ja zaczęłam wędrówkę trochę przed przystankiem Kino Femina (patrząc od strony centralnego) i szłam w kierunku Arkadii - mija się wtedy przynajmniej kilkanaście salonów.
          Drugim zagłębiem jest Praga - ulica Targowa, a potem Grochowska. Tutaj sukienki są o wiele tańsze niż w centrum, różnorodność modeli jest jednak mniejsza. Gro sukienek ma bardzo błyszczące dodatki. Sukienek z koronki nawet bym tam nie szukała.

          Powodzenia smile! Przymierzanie sukienek ślubnych jest super!!!
          • mala.ona Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 13:09
            Opisy opisami, zdjęcia w necie zdjęciami ale nic nie zastąpi wyprawy do salonów i poprzymierzania kilku, nawet najbardziej różnorodnych modeli.
            Ja się naoglądałam wcześniej w necie, wybrałam typ (empire), na inne nie chciałam patrzeć, po czym poszłam do salonów i okazało się, że w empire wyglądam... jak Zosia... fatalnie. I cały mój plan trzeba było przebudować.
            Polecam więc spacer do salonów.
            • dordordot Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 15:31
              Zgadzam się z którąś z przedmówczyń, która poleciła NIE kierować się modą. Może być i tak- jak w moim przypadku, że spodoba Ci się określony model sukni, a w momencie, gdy taką sukienkę przymierzysz, okaże się, że jest absolutnie nie dla Ciebie. W moim przypadku było tak, że zawsze podobały mi się zwiewne, koronkowe, dziewczęce sukienki bez ramiączek, ale jako że mam sporych rozmiarów biust, taki model odpada już na starcie. Musisz określić, co będzie najodpowiedniejsze dla Twojej sylwetki. Z uderzeniem od razu do salonów, też nie jest tak różowo. Nie każdy ma przecież tyle czasu. Lepiej jeśli od razu zaznaczysz, jakim budżetem dysponujesz i czego mniej więcej szukasz, znając modele, na które możesz sobie pozwolić smile
              • kajjkka Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 20:14
                Dziękuję za liczny odzew smile Odpowiadam po kolei na wszystkie pytania. Jestem z Warszawy, tak że dziękuję za propozycję ulicy, gdzie mogę poprzebierać w salonach ślubnych. Jestem otwarta na więcej wskazówek i propozycji. Chciałabym zamknąć swój budżet przeznaczony na sukienkę w 3 tys. Jestem niska, szczupła, ale mam szersze biodra, typowa gruszka. Zupełnie nie mam pomysłu, w czym wyglądałabym dobrze z takim typem figury. Podejrzewam, że rozkloszowane przesadnie doły jeszcze bardziej poszerzą sylwetkę, będę wyglądała groteskowo. Marzy mi się krótka, dziewczęca suknia, z tym, że mam wątpliwości co do tego, czy dla mnie taki model będzie dobry.
                • stworzenje Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 20:35
                  kajjkka napisała:

                  > cze bardziej poszerzą sylwetkę, będę wyglądała groteskowo. Marzy mi się krótka,
                  > dziewczęca suknia, z tym, że mam wątpliwości co do tego, czy dla mnie taki mod
                  > el będzie dobry.

                  To musisz przymierzyć i się przekonać smile.
                  • dordordot Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 29.05.11, 21:00
                    Racja, musisz przymierzyć, żeby się przekonać. Wklejam kilka propozycji krótkich sukienek: https://www.gloria.info.pl/wp-content/uploads/2007/07/33.jpghttps://i-weddingdresses.com/wp-content/uploads/2010/03/short-casual-wedding-dresses-2.jpg https://www.sukniesplendor.pl/public/img/808.jpg
                • klawiatura_zablokowana Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 05.06.11, 23:04
                  Jeśli nie wiesz, czego chcesz, najłatwiej zacząć od tego, czego NIE chcesz. W moim przypadku lista była długa, bo większość z tego, co wisiała w salonach mi się nie podobała tongue_out Po odrzuceniu typów na absolutne nie coś sobie wybierzesz z reszty smile
                  Aha, warto pamiętać, że duża ilość elementów jest "przerabialna". Do kiecki można doszyć ramiączka albo je obciąć (dla mnie ramiączka to była podstawa, naoglądałam się zdjęć panien młodych z wyskakującym biustem). Tren można obciąć (ja nie trawię). Większość dekoracji też można zmodyfikować, jeśli będzie szyta na miarę. Przy krótkiej sukni długość jest chyba również negocjowalna, bo ten sam model powinien pasować i na laskę 186 cm i na 149 cm smile
    • papermache Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 30.05.11, 15:02
      Ja poszukiwania zaczęłam od odpowiedzenia sobie na pytanie: w jakim stylu ma być moja suknia, jaki kolor, dodatki itd. A później już poszło z górki, gdy wiedziałam czego chcę.
      • kajjkka Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 04.06.11, 20:26
        Tak też zrobiłam. Chcę iść do ślubu (biorę ślub w USC, z góry uprzedzam krytykę) w krótkiej sukni. Przekopałam zasoby internetu i szczególnie spodobały mi się dwa modele: www.slubne-suknie.info/v/White+one/white+one+5.jpg.html (White One) i www.flickr.com/photos/31384179@N08/2934140730/ (Splendor)

        W oko wpadła mi też taka sukienka, ale cena (6 tys.) nie zachęca... www.ofeminin.pl/moda/suknie-slubne-zien-d17815c251688.html
        • dordordot Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 05.06.11, 17:29
          Udzielę Ci rady z własnego doświadczenia. Przy wyborze sukni musisz się trzymać jednej zasady, Jeśli ustaliłaś sobie z góry budżet, jakim dysponujesz, nie zawracaj sobie głowy droższymi sukienkami. Niepotrzebnie będziesz się zamartwiać, a one i tak są poza zasięgiem ustalonego wcześniej limitu finansowego. Powinnaś być bardziej konsekwentna i z góry je wykluczyć. Dwa wcześniejsze modele bardzo ładne. To nie Zień, pewnie będą tańsze wink Orientowałaś się, ile kosztują? Z tego, co pamiętam, jesteś niska, więc krótkie sukienki będą wyglądać dobrze, dodawać dziewczęce3go uroku, nie musisz się obawiać krytyki.
          • stworzenje Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 05.06.11, 21:38
            fajnie, tylko ta z drugiego linku przesadzony dekolt. Jakby lada chwila miał się rozleźć na boki i miało co miało wylecieć. Bez mała do pępką. Gdyby go zmniejszyć to ładna elegancka kiecka niewyzywająca.
        • hele123 Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 05.06.11, 23:07
          Niestety forum powoduje nadmierne przejęcie tematem ślubu i wesela smile (co wiem po sobie)

          Pochodź po salonach, przymierzaj i na pewno coś znajdziesz.

          Przekopywanie internetu to bardzo dużo straconego czasu, najpierw zobacz na żywo a potem porównuj w necie, taka moja rada, inaczej mnóstwo czasu spędzisz przez kompem, ale milej będzie na żywo cos zobaczyć smile
          • zawsze_do_przodu Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 06.06.11, 15:01
            Popieram - przymierzać! Dużo różnych sukienek i nie słuchaj Pań w salonach, mi czasem tak doradzały, że ręce opadają. U mnie szukanie w necie - pomogło, poszukałam inspiracji, ale potem przymierzanie pokazało, w czym mi jest dobrze. Myślałam, że w koronce będzie ok, a było do bani, myślałam, że lekkie zwiewne a też było do bani - musiał być konkretny kształt i cięższy materiał itp itd...zobaczysz co będzie u Ciebie. Ale to naprawdę męczące. Ja byłam wykończona smile
            • kajjkka Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 09.06.11, 21:09
              Gwoli nadrobienia zaległości, odpowiadam po kolei; jestem niska, raczej drobna, mam mały biust i szczupła talię, bardziej rozbudowany jedynie dół, tzn. uda i biodra. Wiem, że nic nie da takiego efektu, jak chodzenie po salonach, jednak nie uważam szukania inspiracji, czy konkretnego tropu nawet, w internecie. Siedzę w internecie w pracy, więc siłą rzeczy przekopuję jego zawartość w poszukiwaniu tej jedynej, wymarzonej wink @ stworzenje, wiem, ta druga sukienka ma dość odważny dekolt, ale zawsze można wszyć jakąś koronkę, czy zaszyć. Ponoć w salonie siedzą krawcowe i takie 'drobiazgi' bez większych problemów można załatwić smile
              • milak26 Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 11.06.11, 17:08
                To i ja dorzucę swoje trzy grosze, chociaż sama jestem na początku mojej drogi związanej z Wielkimi Przygotowaniami i sama nie nawet sprecyzowanych planów co do przyszłej sukni. Jeżeli masz masywniejszy dół, myślę, że druga sukienka będzie bardziej odpowiednia dzięki rozkloszowanej spódnicy. Ta pierwsza, choć ma sporo uroku, będzie tylko podkreślać to, co jak przypuszczam, chciałabyś zakryć. Znasz ich ceny?
                • kajjkka Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 12.06.11, 14:37
                  Pierwsza orientacyjnie prawie 4 tys., druga, z tego, co się zorientowałam, 2 tys. z groszem.
                  • milak26 Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 12.06.11, 15:35
                    Chyba żartujesz? Jesteś pewna? Wiem, że pierwsza sukienka to White One, ale druga jest bardziej efektowna i taka cena?
                    • dordordot Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 12.06.11, 20:36
                      @kajjkka- nie masz co się zastanawiać, bierz tą pierwszą suknię. Najgorsze, co może być, to branie pod uwagę sukienek, będących poza wytyczonym budżetem. Zamów tą splendorową, jeszcze zostaną Ci pieniądze na buty, albo wkład w podróż poślubną. Pierwsza myśl jest najlepsza.
                      • kajjkka Re: poszukiwanie tej jedynej sukni- od czego zacz 12.06.11, 21:01
                        Byłam w tym salonie w sobotę. Takie są ceny modeli z ich kolekcji. Nic mi się nie pomyliło. Szczerze powiedziawszy, na początku mojej wędrówki po salonach liczyłam się z tym, że suknie będą znacznie droższe. Rzeczywiście, są salony, w których ceny zaczynają się od 3 tys., ale jak widać, w innych można znaleźć też suknie w niewygórowanych cenach.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka