sprawa welonu

06.07.11, 14:58
Ślub mam w październiku i jestem na etapie wybierania welonu. Bardzo podoba mi sie taki zakrywający twarz, ale nie wiem ja to jest z nim w praktyce. Czy w salonach ( w moim przypadku w Madonnie) jest szeroki wybór welonów czy warto poszukać samemu? Jakie macie doświadczenia / przemyslenia z tego typu welonem? I w końcu: kiedy i kto zdejmuje mi z twarzy welon w kościele?
    • ding_yun Re: sprawa welonu 06.07.11, 15:08
      Jedyny ślub na jakim byłam, gdzie panna młoda miała welon zaslaniający twarz odbył się już dość dawno temu i mogłam coś pokręcić, ale wydaje mi się, że panna młoda weszła z zasłoniętym welonem do kościoła i odsłoniła twarz od razu siadając na miejscu przed ołtarzem. Prowadził ją do ołtarza jej ojciec, ale nie pomnę już niestety, czy to on odsłonił jej twarz, czy zrobiła to sama.
      • kobieta.z.pasja Re: sprawa welonu 06.07.11, 15:16
        czytałam gdzieś w necie, że zgodnie z tradycją część welonu zasłaniająca twarz powinna być podnoszona po przysiędze przez już męża
        • kobieta.z.pasja Re: sprawa welonu 06.07.11, 15:19
          "Gest odsłonięcia twarzy Pannie Młodej oznaczał deklarację jej JUŻ MĘŻA: "odtąd biorę Cię pod swoją opiekę, kocham Cię po kres naszych dni i dbam, by włos nawet z Twojej głowy nie spadł". Dlatego wolno go było dokonać dopiero po samym akcie zaślubin = dziś jest to moment po wymianie obrączek!!"
        • ding_yun Re: sprawa welonu 06.07.11, 15:25
          Alligatorka, skłamałam, jednak nie można wierzyć wspomnieniom sprzed 15 lat. Na tym ślubie było tak, jak pisze kobieta z pasją - pan młody odsłonił twarz swojej wybranki dopiero po przysiędze. To zresztą wydaje mi się bardziej sensowne.
    • alligatorka Re: sprawa welonu 06.07.11, 15:37
      Macie racje, chyba odsłonięcie welonu zaraz po wejściu byłoby pustym, nic nie znaczącym gestem. A pamiętacie może jak to sie odbyło w przypadku księżnej Catharine? Pytam z ciekawości, a nigdzie nie moge znaleźć tego momentu :-p
    • truskawkowe_studio Re: sprawa welonu 06.07.11, 17:04
      w krajach anglojezycznych sa 2 tradycje:
      - ojciec panny mlodej po doprowadzeniu jej do oltarza unosi welon i przekazuje ja panu mlodemu.
      - welon zaslania twarz na czas ceremonii i dopiero po przysiedze pan mlody go odslania zeby pocalowac panne mloda

      tu w UK widzialam raczej tylko pierwsza wersje no ale znowu nie bylam na az tylu slubach. Ktos sie tu pytal.... na slubie kate & williama to ojciec panny mlodej odslonil welon
      • an.i.ka Re: sprawa welonu 06.07.11, 18:26
        truskawkowe_studio napisała:
        > - ojciec panny mlodej po doprowadzeniu jej do oltarza unosi welon i przekazuje
        > ja panu mlodemu.

        Spotkałam się z tą właśnie opcją (ślub w USA) i wydaje mi się, że jest lepsza. Po odsłonięciu twarzy ojciec panny młodej całował ją w policzek.
    • kacza-noga Re: sprawa welonu 07.07.11, 10:44
      Welon podnosi już Twój mąż. Wybór w sklepach powinien być spory, zawsze możesz też poszukać w Internecie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja