Dodaj do ulubionych

,,Wieś'' na weselu!

18.01.12, 00:27
Temat dla mnie istotny ponieważ dwie koleżanki ostatnio dyskutowały o dekoracjach i na przemian Się licytowały co jest większą wsią … I tak jak wiadomo o gustach się nie dyskutuje ale???
Chodziło o taki ołtarzyk (nie wiem jak to nazwać) za młodymi BO kiedyś było o.k a teraz to wieś . I kwiaty w wysokim wazonie bo teraz są kule.. Więc każdy pewnie ma taką swoją wieś . Mnie ostatnio zabiła figurka plastikowego kucharza obok niesamowitej karczmy która pasowała jak śwince siodło . Podawajcie top 5 tego co wy uważacie za ,,wieś’’ z góry zaznaczam że nie mam najmniejszej ochoty kogokolwiek urazić a temat proszę potraktować troszkę z przymrużeniem okawink
1) Kolorowe baloniki na weselu
2) Ołtarzyki z serduszkami
3) Parasolki pepsi
4) Łączenie typu metal drzewo
5) W Sali typu pałac stół wiejski z daszkiem ,lub Łowicz (w karczmie jak najbardziej).

Teraz wy…
Obserwuj wątek
    • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 08:14
      1.pijany spocony wujek śpiąy na ramieniu partnerki przywdzianej w bazarową świecącą kiecę na swych wielkich gabarytach
      2. konkursy typu "przetaczanie jaja pod nogawka", przyspiewki "idziemy na jednego" i "walercia"

      Co do dekoracji to ołtarzyk rulez.
    • agniesiek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 09:29
      1. dekoracja z gołąbkami
      2. disco polo
      3. krzyczenie 'gorzko, gorzko'
      4. kwiatek włożony do kieszonki marynarki, zamiast przypięty do klapy
      5. obrusy z poliestru
      • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 10:15
        Fidze sie niepodobuje:
        1.wodka na stolach
        2.plastikowych butelek z napojami gazowanymi
        3.balony i inne talony udajace ozdoby a ozdobami niebedacymi
        4.pijany gosc- plec dowolna
        5.disco polo
        6. piosenki z repertuaru:" choc choc choc usiadz na kolanka chochodz chodz pokaze Ci bananka!!"
        7.wiekszosc zabaw otrzepinowych-czy oczepinowych- bo Figa nie zna etymologi tego zjawiska wiec nie wie jak powinno byc napisane poprawnie- czyli poznaj go po klacie, a ja po owlosieniu na nogach...pociagnijmy sie za gacie i kazmy latac i skakac na balona tacie!

        kiedys Figa byla na totalnie wiejskim weselu- w doslownym slowa tego znaczeniu- stoly byly nakryte prawie ze cerata, zastawa z roznej manki, krzesla tez, balony, golebie, woda- ale Figa powie WAM ze zupelnie przez przypadek i bynajmniej niezamiezony sposob wyszlo to wesele z motywem przewodnim- wiejskie klimaty- i wyszlo EKSTRASNIE NAPRAWDE- wiec jak sie wiocha jest fajowa jak jest oczywista a nie bulke przez bibulke!
        • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 10:34
          Splakalam sie. Ale widze ze czujemy ten sam klimat. Chyba wiocha jest wtedy wlasnie gdy ktos cos udaje - gdy "państwo" udaje że brata sie z plebsem albo gdy ludziom sie wydaje, ze Ciocia Tradycja nakazuje pochlanie ciepłej wódy i poprawienie tego ciepłym napojem typu "Orange Max".
          Dodałabym jeszcze rękawiczki bez palców a z dziwną pętelką i diademy na głowach PM.
          • violetlake Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:12
            Uh, tez sie usmialam. Ja wrzucam jeszcze biale kozaczki, zsolaryzowana panne mloda i wyzelowanego mlodego, plus typowa orkiestra weselna (nie mylic z zespolem) i wszystkie przyjemnosci ktore sie z tym wiaza (juz nawet nie mowie o tych, ktorzy jak nie wleja za kolnierz to nie ma grania).
            A ostatnio w Krakowie bylam swiadkiem jak pod blok w centrum miasta przytoczylo sie czterech gosci, oczywiscie harmonia i te sprawy, kazdy ubrany z innej parafii. Skora, kraciasta koszula, wyglancowany adidas. Pol godziny rzempolili pod oknami po czym pol godziny w mieszkaniu... po czym, przez usiana balonikami brame wyprowadzili uszczesliwiona(?) pare mloda do kosciola...
            • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:49
              jeszcze:

              -tipsy a'la szufla do śniegu (nie wymodelowane szerokie łopatungi z obowiązkowym szerokim białym paskiem skracającym nawet długie zgrabne palce do małych palpuśnych kiełbasek.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ge/cg/vecv/PXB0POge9pLVruyOGX.jpg


              -tipsy w długaśny szpic - dobre na pokazy manicure artystycznego ale na ślubie robiące z PM Interdjewoczkę z głebokiej Rasiji. I chyba wizualnie jeszcze gorsze od ww. łopat, bo w dziwny sposób wygląda to zawsze jakby wałek skóry wokół paznokcia był opuchnięty, a całe dłonie wyglądają...staro.
              https://fotoforum.gazeta.pl/photo/0/ge/cg/vecv/UauKyQwmGeY3OTDCIX.jpg
            • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:54
              > A ostatnio w Krakowie bylam swiadkiem jak pod blok w centrum miasta przytoczylo
              > sie czterech gosci, oczywiscie harmonia i te sprawy, kazdy ubrany z innej para
              > fii. Skora, kraciasta koszula, wyglancowany adidas. Pol godziny rzempolili pod
              > oknami po czym pol godziny w mieszkaniu... po czym, przez usiana balonikami bra
              > me wyprowadzili uszczesliwiona(?) pare mloda do kosciola...

              OMG. będąc ową PM po prostu umailabym ich pomidorami/jajami/ziemniakami. Ale widac kazdemu wg. potrzeb.
            • bodycount69 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 16:53
              Super wąteksmile Ale podejrzewam, że nie wszystkim tu do śmiechuwink
              Od siebie tylko dodam błyszczący, jasny garnitur PM. Kamizelka. Pan Młody w kamizelce.
          • sajolina Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:12
            2.plastikowych butelek z napojami gazowanymi

            A jak chcecie podawać cocacolę? wygazowaną w dzbankach? wiem, że buteleczki szklane 0,2 l są trendy, cool i pełen szpan, ale jak mi to policzył menedżer restauracji mogę u niego zamówić litr cocacoli za 15zł ( w butelce litrowej) lub litr cocacoli za 60zł ( w buteleczkach 0,2l). Sorry, ale u mnie zmysł praktyczny i zdrowy rozsądek wygrywa w takiej sytuacji.

            A mnie się nie podoba:
            1) ołtarzyk za PM w jakiejkolwiek formie, czy to są balony, czy gołębie, czy fototapeta,
            2) brama/łuk w kościele z czegokolwiek by nie była;
            3) wygniecione i często już sprane obrusy;
            4) świeczniki zachlapane woskiem po poprzednich świecach;
            5) osławione i super trendy pokrowce na krzesła obwiązane kolorową wstęgą/tiulem, dla mnie to wygląda jak kaftan bezpieczeństwa, a nie jak ozdoba, chodzi mi o ten typ:

            https://t0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcR9LPNiYdGoejVdFv5fRa3kykRCmVm3G-1bJFKo7zD9mAF4fC2aYy7B5737
            • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:19
              sajolinka- ale FIDZE moga sie chyba nie podobac plastikowe butelki w gabaruturze 2,5 litra na stole????
              moga???
              jak tak to sie nie podbaja i w Figowym odczuciu sa wiesniackietongue_out
              Figa miala w zamykanych karawkach- niewygazowalo sie nic smile
              • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:38
                a co racja to racja- skoro mozna cuda wianki tworzyc przez 9 miesiecy w kwestii doboru koloru kawioru do ubioru to mozna pomyslec jak sprytnie rozwiazac kwestie nieestetycznych butli plastikowych na weselnym stole ot co!

                badzmy kreatywni tongue_out
              • zdzisnadzis Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:47
                figa241 napisała:

                > sajolinka- ale FIDZE moga sie chyba nie podobac plastikowe butelki w gabaruturz
                > e 2,5 litra na stole????
                > moga???
                > jak tak to sie nie podbaja i w Figowym odczuciu sa wiesniackietongue_out
                > Figa miala w zamykanych karawkach- niewygazowalo sie nic smile

                matko co za irytujący sposób pisania.. figa to figa tamto..litości! a co do wioski to zgadzam sie z tym co zostało juz wymienione..ale chyba najwieksza wiocha z najwiekszych dla mnie jest rozbieranie sie do majtek w jakis durnych zabawach ..
                • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:57
                  > matko co za irytujący sposób pisania.. figa to figa tamto..litości!

                  A mnie irytuje brak znakow przestankowych w pisaninie powyzszej.

                  Skoro Waści irytuje to, co znakomite grono tu bardzo bawi i wprawia w dobry humorek, to sugeruje zmiane forum, poki żyłka p*ca nie puści.
                  • zdzisnadzis Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 12:50
                    5th_element napisała:

                    > > matko co za irytujący sposób pisania.. figa to figa tamto..litości!
                    >
                    > A mnie irytuje brak znakow przestankowych w pisaninie powyzszej.

                    To może Fidze też uwagę zwrócisz, bo wydaje mi się, że w poniższym poście też znaków nie zastosowała..forumowa wazelino..
                    • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:03
                      A widzisz Zdzis z Figi cFana bestyja- kamuflaz Figowy odwraca uwage od znakow przystankowych tongue_out
                      i sie Figa wybronila a Zdzisiowi sie oberwalo! trza by sprytnym tongue_out
                      A Element to kolo wazeliny nawet nie stala!
                    • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:25
                      zdzisnadzis napisał:

                      > 5th_element napisała:
                      >
                      > > > matko co za irytujący sposób pisania.. figa to figa tamto..litości!
                      > >
                      > > A mnie irytuje brak znakow przestankowych w pisaninie powyzszej.
                      >
                      > To może Fidze też uwagę zwrócisz, bo wydaje mi się, że w poniższym poście też z
                      > naków nie zastosowała..forumowa wazelino..

                      Mnie zastanawia poziom hormonow u faceta (??), ktory wchodzi miedzy plotkujace sobie wesolo baby i sam sie staje mega przekupą, najczęściej trafiając kulą w plot ze swymi pseudozłośliwościami.

                      Jak nie odróżniasz wazeliny od zwyklej ludzkiej sympatii to musisz miec nie lada problem z utrzymaniem towarzyskich relacji. A paluchem to sobie mozesz rozkazywać przed telewizorem.
                      • niebieski_lisek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 21:57
                        > Mnie zastanawia poziom hormonow u faceta (??), ktory wchodzi miedzy plotkujace
                        > sobie wesolo baby

                        To nie jest forum "Kobieta" tylko tematyczne. Wypowiadać się może każdy.
                      • koolair Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 16:38
                        5th_element napisała:

                        > zdzisnadzis napisał:
                        >
                        > > 5th_element napisała:
                        > >
                        > > > > matko co za irytujący sposób pisania.. figa to figa tamto..li
                        > tości!
                        > > >
                        > > > A mnie irytuje brak znakow przestankowych w pisaninie powyzszej.
                        > >
                        > > To może Fidze też uwagę zwrócisz, bo wydaje mi się, że w poniższym poście
                        > też z
                        > > naków nie zastosowała..forumowa wazelino..
                        >
                        > Mnie zastanawia poziom hormonow u faceta (??), ktory wchodzi miedzy plotkujace
                        > sobie wesolo baby i sam sie staje mega przekupą, najczęściej trafiając kulą w p
                        > lot ze swymi pseudozłośliwościami.

                        No cóż, nie wiem gdzie ty widzisz pseudozłosliwosci.To forum dorosłych ludzi a nie przedszkolaków, które to wypowiadają się w taki sposób jak pani figa jakaś tam. Rzeczywiście przy czytaniu bardzo to drażni, tak więc może ty przestań tutaj wszystkich pouczać, kto łaskawie na coś zwróci uwagę.
                        • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 17:41
                          Tylko nie pobij prosze (zeby nie napisac Figa prosi) Elemnetu bo przeciez to forum doroslych ludzi a nie przedszkolakow...

                          Fige zadziwia znajomosc jezyka przedszkolakow przez niektore forumowiczki- jestescie przedszkolankami?? Figa pyta tylko tak z ciekawoscismile

                          • landora Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 19:19
                            Tak to moja ś.p. babcia mówiła, więc obawiam się, że nici z odmłodzenia. tongue_out
                            A serio, to jest zabawna użyte raz na jakiś czas, ale nie w każdym poście! W każdym poście jest irytujące, niech figa wybaczy.
                            • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 20:03
                              Figa wybacza - Figa ma dobre serduszko smile i bynajmniej nie chce nikogo irytowac...ale pozwolcie pisac Fidze po swojemu... smile
                        • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 08:15
                          > No cóż, nie wiem gdzie ty widzisz pseudozłosliwosci.To forum dorosłych ludzi a
                          > nie przedszkolaków, które to wypowiadają się w taki sposób jak pani figa jakaś
                          > tam. Rzeczywiście przy czytaniu bardzo to drażni, tak więc może ty przestań tu
                          > taj wszystkich pouczać, kto łaskawie na coś zwróci uwagę.

                          łaski zbytek. Polecam Persen albo Asequrellę. Zawsze dziwili mnie forumowicze, którzy nie potrafią korzystać z opcji forum i męczą się czytaniem czegoś, co ich irytuje. I mędzą potem o tym, że ich męczy, a na forum siedzą. Takie matko-prokopskie cierpiętnictwo czy skrajne lenistwo informatyczne? Tak z ciekawości pytam.
                          • klaudia.nowosinska Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 09:56
                            Dla mnie mega wiochą, nie weselną tylko zwykłą, jest siedzenie w pracy cały dzień na forum, pisanie dyrdymałów i obijanie się. Kto jest taki głupi lub ślepy, że zatrudnia takie osoby jak 5th_element?
                            • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 11:54
                              Klaudus a skad Ty wiesz czy 5element pracuje?? moze jest radosna bezrobotna, moze jest z bogatego domu a moze to ONA zatrudnia...???
                              i teraz dryzj...bo moze wlasnie zlozylas cv do jje firmy i bedzie lipa bo 5th bardzo spostrzegawcza jest od razu wyczuje z kim ma do czynienia tongue_out
                              • bell82 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 12:20
                                figa241 napisała:
                                > i teraz dryzj...bo moze wlasnie zlozylas cv do jje firmy i bedzie lipa bo 5th b
                                > ardzo spostrzegawcza jest od razu wyczuje z kim ma do czynienia tongue_out

                                A to wcale nie był dziecinny przytyk <facepalm> ;]
                                • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 12:40
                                  ale nie chamski... smile
                              • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 14:56
                                oj tam oj tam. Niektore panie nie widza swiata procz pracy w ZUS czy darmowych praktyk w jakiejś śmiesznej firemce i tylko tak postrzegaja rzeczywistosc. Poza tym Klaudie od dluzszego czasu boli jeden przytyk sprzed chyba miesiaca czy dwoch i tak biedaczke trzyma. Kolejnej polece persen albo jakis fitnes na rozładowanie memocyj. Tak długo, no no, podziwiam i wspolczuje użyłowieniu dolnej części pleców.
                          • bell82 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 11:37
                            5th_element napisała:
                            łaski zbytek. Polecam Persen albo Asequrellę. Zawsze dziwili mnie forumowicze,
                            > którzy nie potrafią korzystać z opcji forum i męczą się czytaniem czegoś, co ic
                            > h irytuje. I mędzą potem o tym, że ich męczy, a na forum siedzą. Takie matko-pr
                            > okopskie cierpiętnictwo czy skrajne lenistwo informatyczne? Tak z ciekawości py
                            > tam.

                            A co ktoś jest jasnowidzem , że przewidzi sobie co w danym wątku się znajduje??? I że natrafi na takie a nie inne wypowiedzi?? Juz nie bądz śmieszna, bo starasz się postawic na swoim a ci nie wychodzi.
                            • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 11:51
                              Fige ciekawi o co niektrym chodzi?? jednych denerwuje figowy sposob pisania, innych ziowy, jeszcze innych sajolinowy....(zbierznosc nickow jest totalnie przypadkowa) ktos moze nie lubic a inny ktos uwielbiac....poki regulamin nie ejst lamany to chyba meczenie buly w kwestii tego jak kto pisze jest dziecinne....
                              Figowym zdaniem najgorzej czyta sie chamskie utyski na forum, ktre bybajmniej nie jest forum pt. CHAMSTWO Z RANA JAK SMIETANA smile
                      • koolair Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 16:48
                        5th_element napisała:
                        Mnie zastanawia poziom hormonow u faceta (??), ktory wchodzi miedzy plotkujace
                        > sobie wesolo baby i sam sie staje mega przekupą, najczęściej trafiając kulą w p
                        > lot ze swymi pseudozłośliwościami.

                        a Ty (pani??) kulą w płot big_grin Twój nick też jest bardzo "damski" hahaha big_grin
                        • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 08:11

                          > 5th_element napisała:
                          > Mnie zastanawia poziom hormonow u faceta (??), ktory wchodzi miedzy plotkujace
                          > > sobie wesolo baby i sam sie staje mega przekupą, najczęściej trafiając ku
                          > lą w p
                          > > lot ze swymi pseudozłośliwościami.
                          >
                          > a Ty (pani??) kulą w płot big_grin Twój nick też jest bardzo "damski" hahaha big_grin

                          rechot zawsze dobrze działa na serce, kinematografia też. Tym bardziej w stylu nie zanussoidalnym. Polecam!
                • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 12:28
                  Zdzis jak Cie Figa irytuje to Figi nie czytaj po co sobie nerwy psuc smile
                  • niebieski_lisek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 21:56
                    Mnie też on irytuje. Dorosła kobieta a pisze jak 5-letnie dziecko. Bardzo infantylne - w ten sposób się nie odmłodzisz.
                    • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 08:05
                      niebieski_lisek napisała:

                      > Mnie też on irytuje. Dorosła kobieta a pisze jak 5-letnie dziecko. Bardzo infan
                      > tylne - w ten sposób się nie odmłodzisz.

                      za to zrzędząc, nie czerpiąc radości z drobnostek i nie mając dystansu do siebie znakomicie się postarzysz big_grin
                      • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 14:01
                        A mnie się podoba. smile Też czasem piszę w 3 osobie, styl Figi jest ok, trzeba do takich rzeczy podchodzić z humorem i dystansem. smile
                    • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 12:04
                      Nie???? Figa jest zawiedziona... sad a juz myslala ze znalazla patent na wieczna moldosc a tu taki klops...zostaje Fidze botoks:p
                      • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 12:11
                        botoks dobra rzecz. Mina zawistnych koleżanek i pogłębienie ich zmarszczek wokół ust z owej zgryzoty - bezcenne!
              • mallina Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:08
                figa241 napisała:
                > Figa miala w zamykanych karawkach- niewygazowalo sie nic smile

                to zapytaj sie jej co to jest ta "karawka"
                • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:53
                  ojej Figa przeprasza za bleda ortograficznego chodzilo jej o karaFke.... mea culpa
            • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:33
              > A jak chcecie podawać cocacolę? wygazowaną w dzbankach? wiem, że buteleczki szk
              > lane 0,2 l są trendy, cool i pełen szpan, ale jak mi to policzył menedżer resta
              > uracji mogę u niego zamówić litr cocacoli za 15zł ( w butelce litrowej) lub lit
              > r cocacoli za 60zł ( w buteleczkach 0,2l). Sorry, ale u mnie zmysł praktyczny i
              > zdrowy rozsądek wygrywa w takiej sytuacji.

              Moi nie pisała o coca coli ale o napojach typu "orange max". Taki badziew za 99gr / 1,5 L
              A skoro juz tym tropem to skoro pary mlode potrafia pol roku deliberowac nad winietkami i innymi duperelkami na stol to czemu nie wymyslic ladnych oslonek na butelki z gazowanymi napojami?
              • agniesiek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:55
                a po co cokolwiek ma stać na stole? u nas cola była w plastikowych butelkach 0,5 l (chyba wychodziło sporo taniej niż szklane 0,2) i stała na bufecie z napojami. na stołach stały dzbanki z sokami i z wodą, wpisywały się jako-tako w kolorystykę dekoracji.
          • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:16
            to jeszcze dodam- zabawy ornitologiczny-paw w klopie lub umywalce, tance erotyczno konwulsyjne na parkiecie, bijatyka zwienczona miskami, kokoloki, suknie a'la w drapowana tafte owinieta szczelnie, okrzyki"no to siup w glupi dziob" mischung na stolach w kwestii jadalnej- a zatem kluski slaskie obok sushi, zrazy z frytkami, tatar z losia, sledz w galarecie obok kawioru, foie Gras obok kaszanki oraz trawa cytrynowa obok spagetti! u siala lala!
        • pamoz Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:47
          > 6. piosenki z repertuaru:" choc choc choc usiadz na kolanka chochodz chodz poka
          > ze Ci bananka!!"
          > 7.wiekszosc zabaw otrzepinowych-czy oczepinowych- bo Figa nie zna etymologi teg
          > o zjawiska wiec nie wie jak powinno byc napisane poprawnie- czyli poznaj go po
          > klacie, a ja po owlosieniu na nogach...pociagnijmy sie za gacie i kazmy latac i
          > skakac na balona tacie!

          Az ekran oplulam!

          Ja od siebie dodam z akcesoriow panny mlodej. Alergie na to mam bardzo silna: www.ibutik.pl/ogloszenie/biale-kozaczki-koronkowe-slub-szpilki-515953
    • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 11:52
      ja tylko sie zapytowuje o co chodzi z poniższym:

      > 3) Parasolki pepsi
      > 4) Łączenie typu metal drzewo
      • shirley_shirley Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 12:02
        3- chodzi chyba o kiczowate parasole na zewnatrz rodem z ogrodka piwnego
        4- tez nie bardzo kumam
        • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 12:34
          O matko!!! FIGA ZOBACZYLA TE KOZAKI!!!! o matko!!!
          pac-zemdlalam!
          • crazysexicool Re: ,,Wieś'' na weselu! 03.02.12, 20:19
            nie, no chyba nikt takich kozakow nie nosi. to musi byc od jakiegos kostiumu na halloween albo sztuki teatralnej czy cos
    • mariolkawalczywkisielu Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 12:42
      - obgadywanie PM to największa wieś tongue_out
      - "dom weselny" z pustaków udający pałac, kolumny z k-g, marmury z plastiku, freski na ścianach, poliestrowe obrusy, a za płotem wulkanizator albo masarnia




      -
    • kaga9 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 12:49
      Nie chcąc się powtarzać, a generalnie zgadzając się z większością powyższych, dodam wszelkie tańce w kółeczkach na sto osób plus przedszkolackie wymachiwanie w nich rękami (w tym tańce do "Cudownych rodziców") oraz podjeżdżanie na to wesele samochodem terenowym upitolonym przybraniem z kwiatów (czy czegoś innego. Chodzi mi o to, że samochody terenowe bardzo mi się podobają, ale przybranie ich czymkolwiek uważam za estetyczną zbrodnięwink).

      • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:30
        > Nie chcąc się powtarzać, a generalnie zgadzając się z większością powyższych, d
        > odam wszelkie tańce w kółeczkach na sto osób plus przedszkolackie wymachiwanie
        > w nich rękami (w tym tańce do "Cudownych rodziców")

        o i "kaczuchy". Ciocie wyginajace pokazne kupry obleczone w swiecącą pomarszczoną taftę machające rękami robiąc z siebie kurczaki. Zgroza IMO. I generalnie wszelkie niby zabawy pozwalajace ukryc dramat taneczny a konczace sie nieskoordynowana bieganina po sali.
        • bea-luz Re: ,,Wieś'' na weselu! 05.02.12, 17:03
          O rety kabarety, czytam i czytam, i za głowę się łapię bo wychodzi na to, że moje wesele to dopiero było wieśniackie. Na szczęście goście się zaj***ście bawili, my też i nikomu ani wódka na stole nie przeszkadzała, ani plastikowa coca-cola (oryginalna, żeby nie było tongue_out) ani wspólne tańce. A parasole Pepsi nadały się idealnie kiedy wychodzili na fajeczkę w czasie rzęsistego deszczu więc też nikt nie narzekał smile
          A co do wioski to mogę się zgodzić z przystrajaniem terenówek. Jak na trapersko to na trapersko, robienie z topornego auta elegancką limuzynę uważam za wioskę.
      • bezceremonialna Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:37
        Heh, ja też mam swoje typy:
        1. princessy, kozaki, diademy, loczki, - to wszystko razem wzięte
        2. niebieska podwiązka, którą zakłada świadkowa i na wszystkich zdjęciach jest po tym "pamiątka" - jakby PM była upośledzona i sama nie mogła tego zrobić.
        3. zdjecia ślubne z nocy poślubnej, lub zbyt wyuzdane pozy na sesjach
        4. zabawy oczepinowe typu "podaj wałek między udami"
        5. piosenki typu "wszystkie rybki mają cipki"
        • raszefka Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 10:02
          bezceremonialna napisała:

          >
          > 2. niebieska podwiązka, którą zakłada świadkowa i na wszystkich zdjęciach jest
          > po tym "pamiątka" - jakby PM była upośledzona i sama nie mogła tego zrobić.
          >
          Nie rozumiem po co PM miałaby w ogóle to robić. Jedna podwiązka? w dodatku niebieska. I niesłużąca niczemu, bo PM ma albo pas, albo samonośki. Albo rajtki big_grin
          • bezceremonialna Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 10:56
            O to to właśnie, nie cierpię tych podwiązek i sama też nie będę miała. Nie podobało mi się to nigdy.
    • ilekobietamalat Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:15
      nic nie mm do balonikow, nawet kolorowych, do oltarzykow tym bardziej. generalnie nic do niczego nie mam, bo ze wszystkiego da sie cos zrobic. jak to sie wpisuje w styl wesela proszz bardzo.
      ale wszelkich calowan sie do piosenki, opychnia sie czymkolwiek, przeciagania jajek przez majtki czy inne czesci garderoby.. a fu! przeraza mnie ze to w ogole jeszcze funkcjonuje, i to nie na wiejskich weselach,ale wsrod normalnych mlodych wyksztalconych ludzi "w miescie".
      mega wiocha dla mnie osobiscie, sa tez te wszystkie podziekowania dla rodzicow w trakcie wesela, i te fajerwerkowe swieczki w torcie. ale ja nie lubie rzeczy sztucznych i wymuszonych, moze stad moja opinia o tych rozrywkach.
      • brytf-anna Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 13:34
        > mega wiocha dla mnie osobiscie, sa tez te wszystkie podziekowania dla rodzicow
        > w trakcie wesela, i te fajerwerkowe swieczki w torcie.

        My w ostatniej chwili uratowaliśmy nasz piękny tort przed tymi racami... które obsługa zamierzała w nim umieścić smile
        Ale do rzeczy: jeśli jestem na weselu na wsi, w domu strażaka, i są na nim te wszystkie ołtarzyki i baloniki, a PM po prostu robi sobie z tego jaja i świetnie się bawią - ok, taka estetyka i to mnie nie razi, a wręcz potrafiłabym się wczuć w klimat big_grin Natomiast w podwarszawskim pałacyku, gdzie para młoda Ą Ę i na zaproszeniach prośby o wino do winniczki albo książki do biblioteki, a na miejscu plastikowe gołębie i kiecka hiszpanka, no to przepraszam big_grin
        Ale jeśli miałabym stworzyć top 5 bez względu na okoliczności, to:
        1) zapraszanie na wesele bez osób towarzyszących
        2) buty z kolekcji ślubnych popularnych marek - np Ryłko - uwielbiam ich botki i kozaki ale kolekcja ślubna woła o pomstę do nieba, z innych marek bolą mnie szczególnie długie czuby i obcasy kaczuszki. No nie mówiąc już o tych koronkowych kozakach, ale to chyba bezmarkowe są smile
        3) suknie hiszpanki - wiecie, falbaniaste, najczęściej krótkie z przodu długie z tyłu smile
        4) sypanie płatków przed PM w kościele
        5) białe koszule PM, ze sztucznego materiału, które na weselu w kontakcie z potem robią się przezroczyste...

        Pewnie mogłabym więcej wink
        • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 14:08
          Brytf a czemu sypanie kwiatków uważasz za wieś?
          • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 15:46
            zia86 napisała:

            > Brytf a czemu sypanie kwiatków uważasz za wieś?

            było: w kosciele przed parą mloda. Nie w ogole sypania.
            • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 16:01
              Aha, ok. smile To teraz rozumiem, mnie nie przeszkadza ale uważam, że w plenerze dużo lepiej to pasuje.
          • brytf-anna Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 21:04
            zia86 napisała:

            > Brytf a czemu sypanie kwiatków uważasz za wieś?

            Sypania w kościele smile Wiem, że u Ciebie były kwiatki, ale u Ciebie była inna konwencja. Natomiast do ołtarza w kościele idzie się w zasadzie o coś prosić - nie jest się gwiazdą na czerwonym dywanie, ani procesją na Boże Ciało smile
            • toxicity1 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 22:49
              brytf-anna napisała:

              Natomiast do ołtarza w kościele idzie się w zasadzie o coś prosić

              ???
      • agniesiek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 14:00
        o taaaaaaaaaak, fajerwerki w torcie są straszne!

        i jeszcze faceci w koszulach z krótkim rękawem do krawata.

        natomiast baloniki... ten styl weselny z pastelowymi balonikami i gołębiami mi się nie podoba, ale potrafię sobie wyobrazić fajną, zwariowaną imprezę, gdzie dekoracją są kolorowe baloniki. wiecie, taką w intensywnych kolorach, trochę z przymrużeniem oka w stronę kiczu. więc balonikom nie mówię nie.
        • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 14:08
          Bo można zrobić ładne dekoracje balonowe. Np:

          https://www.weddingsonthefrenchriviera.com/wp-content/uploads/2010/05/white-balloons-for-wedding.jpg

          https://www.merrimentevents.com/wp-content/uploads/2011/01/balloons_wedding_martha-stewart.jpg

          https://cheapuniquewedding.com/wp-content/plugins/jobber-import-articles/photos/112644-handmade-balloon-weddings-5.jpg

          Czy nawet tutaj, kolorowo ale spójnie:
          https://26.media.tumblr.com/tumblr_l6z0lz3QtF1qbccp0o1_500.jpg
          • agniesiek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 15:39
            o własnie, o coś takiego, jak na ostanim zdjęciu mi chodziło!
        • chomiczkami Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 16:08
          A ja lubię balony. I serpentyny. I sobie obwieszę cały sufit balonami i będę mieć w nosie, czy się komuś podoba, bo pamiętam, że na weselach zawsze najbardziej lubiłam balony z helem i zabawy oczepinowe.
          • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 16:24
            No i super. smile Największą "wsią" moim zdaniem jest zapominanie o naszych ślubnych marzeniach i kierowanie się opinią innych. smile
            • chomiczkami Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 22:56
              I właśnie tak ma być wink! Każdy robi po swojemu i najwyżej któraś z moich kuzynek napisze tu "u mojej kuzynki wisiały balony, ale wieś".
    • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 14:04
      Ja bym się nie odważyła nazwać czegoś na czyimś ślubie czy weselu wsią, ponieważ skoro PM coś zrobiła to widocznie tak im się marzyło. smile
      Natomiast nie do końca w moim stylu są:
      1. Przyśpiewki i zabawy oczepinowe(skąd Wy w ogóle dziewczyny znacie kawałki tych piosenek ?)
      2. Sztuczne kwiaty, baloniki(choć nie wszystkie, bo można ładne dekoracje balonowe zrobić).
      3. Koronkowe kozaczki, za dużo "słońca" przed ślubem, ogromne tipsy i loki u Pani Młodej i takie wzorzyste kamizelki u Pana Młodego.
      4. Disco polo(nikt mnie nie przekona, że nie da się zrobić fajnego wesela bez disco polo, u nas nie poleciała ani jedna piosenka z tego gatunku i parkiet był pełen cały czas)
      5. Butelki plastikowe na stołach i w ogóle nieestetyczne przedstawienie jedzenia na stołach oraz też nieodpowiednie ustawienie jedzenia koło siebie. Ja w ogóle jestem za rozwiązaniem bufetowym.

      A chciałabym się dowiedzieć od autorki o co chodzi z punktem 4?
      • agniesiek Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 15:42
        chyba o metal i drewno raczej - np:
        https://srvimg08.tablica.pl/images_tablicapl/5059987_2_644x461/krzesla-metal-chrom-sklejka-zdjecia_rev004.jpg
        jak w barze mlecznym.
    • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 14:35
      Na poczatek zastrzegam ze lubie pojecia "wiocha" bo wies nie powinna byc synonimem bezguscia (ktore mozna zaobserwowac wszedzie). Troche szacunku dla nie-mieszczuchow!
      Na weselach (miejskich czy wiejskich) niecierpie:
      1) Plastikowych mega-butelek z napojami gazowanymi na eleganckich stolach. Jesli juz ktos musi miec cole i inne gazowane ulepki (choc szczerze mowiac nie rozumiem tego przymusu) moze je postawic na boku (barek), albo niech kelnerzy podaja na stol swieza w szklankach. Ale tak w ogole to napoje gazowane nijak sie nie maja do eleganckiego posilku (no chyba ze w drinku z rumem wink)
      2) Wodki w temperaturze pokojowej. Brrrrrrrr.
      3) Wszelkich blyszczacych materii pozawijanych gdzie sie da.
      4) Obzarstwa.
    • smoczy_plomien Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 15:27
      Z wieloma z powyższych się zgadzam, więc nie będę powtarzać, tylko dorzucę jedno swoje, którego nikt nie wymienił:
      - bolerka do sukien - jakie toto koszmarne i paskudne jest, o fuuu!
      • figa241 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 16:35
        Figowym zdaniem jednak najwieksza wsia jest- brak kultury na weselch- wszelkiego rodzaju pijanstwo. wulgarnosc, klotnie , awantury, i kopletna ignorancja za rowno ze strony gosci jak i PM.
        • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 16:57
          Oj to prawda, nie wyobrażam sobie totalnego pijaństwa ani ze strony gości ani ze strony PM.
      • klawiatura_zablokowana Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 00:55
        Dla mnie gorszą wsią jest iść przez świątynie z gołym brzuchem, ramionami i połową pleców (a czasem więcej niż połową) niż w bolerku, ale co kto lubi.
        • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 13:59
          Nie trzeba wybierać żadnej z opcji, jest dużo ładnych nakryć, nie musi to być bolerko i nie trzeba świecić golizną od razu.
    • maddalena81 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 19:42
      Prawdziwe wiejskie wesela bywaja fajne. Bywalam na takich, w remizie, z orkiestra, wiekszosc gosci miejscowa i wiekszosc co sobote w tej samej remizie bywa na potancowce. I wywijaja na weselu oberki do rana, widac, ze swietnie sie razem bawia i wszyscu umieja tanczyc. Za PM jest 'oltarzyk', leci tez disco polo i wszyscy swietnie sie bawia.
      Ja uwazam, ze najwieksza mozliwa 'wsia' na weselu jaka mozna sobie zorganizowac to urzadzenie imprezy niezgodnej ze swoim stylem zycia i srodowiskiem, ktorym sie obracamy na codzien. I dziewcze z malutkiej miejscowosci zapomina w duzym miescie szybko skad pochodzi, impreze weselna robia 'bulke przez bibulke' i..... efekt rozny. Na takich imporezach tez bywalam.
      I jak juz ktos tu napisal 'wies' to tez krytykowanie innch ('bo M. miala takie wiesniackie dekoracje').
      • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 20:43
        O to to!
        • maraviella maraviella !!! 18.01.12, 22:34
          Ale was mam aż mi miło że taki temacik wam zapodałem .
          Ale do rzeczy nie denerwuje was jak ktoś lutuje chatę weselną za parę baniek wciąga 200 z okładem za ,,talerzyk'' (moje ulubione określonko'' i dorzuca w gratisie np. parasoleczkę cocacoli ??? Albo jakiś taki inny bajer typu plastikowy kucharz , nad Zegrzem takie jazdy są modne typu jakiś hotel i co się da orły,wozy ,armaty,lwy,altanki góralskie i inne cuda , albo fontanna z zielonym aniłeczkiem przy karczmie.. Figa z butelkami racja , a te butle 0,2 to jak to się podaje ? W sensie czy otwarte stoi ,czy każdy przynosi swój otwieracz?
          • zia86 Re: maraviella !!! 18.01.12, 22:59
            A można prosić w jakiejś bardziej zgrabnej wersji, bo ja nie do końca zrozumiałam o co chodzi. wink
            Nie spotkałam się z gratisem w postaci "parasolki". ba nawet nie spotkałam się z takimi parasolkami przy salach. Nie denerwuje mnie cena za talerzyk w okolicach 200 zł, jeśli to co jest w tym talerzyku jest wartę tych 200 zł. Zawsze patrzę nie tylko na cenę ale też na stosunek jakości do ceny, jeśli ktoś wciska towar jakości średniej lub niskiej za cenę dużo wyższą to po prostu nie korzystam z takich usług. Inna sprawa, że u nas niestety trzeba zapłacić dość sporo za coś "spoza listy".
            Ja miałam osobny bar z napojami alkoholowymi i nie, pani otwierała od razu. Na stołach stał tylko sok w dzbankach, oraz dekoracja i poligrafia, cała reszta była w tematycznych bufetach. Goście nie wyszli ani głodni ani spragnieni. wink Zawsze też można pomyśleć o jakimś sprytnym sposobie zasłonięcia tych butelek plastikowych.
            • maraviella Re: maraviella !!! 18.01.12, 23:08
              zia86 napisała:

              > A można prosić w jakiejś bardziej zgrabnej wersji, bo ja nie do końca zrozumiał
              > am o co chodzi. wink
              > Nie spotkałam się z gratisem w postaci "parasolki". ba nawet nie spotkałam się
              > z takimi parasolkami przy salach. Nie denerwuje mnie cena za talerzyk w okolica
              > ch 200 zł, jeśli to co jest w tym talerzyku jest wartę tych 200 zł. Zawsze patr
              > zę nie tylko na cenę ale też na stosunek jakości do ceny, jeśli ktoś wciska tow
              > ar jakości średniej lub niskiej za cenę dużo wyższą to po prostu nie korzystam
              > z takich usług. Inna sprawa, że u nas niestety trzeba zapłacić dość sporo za co
              > ś "spoza listy".
              > Ja miałam osobny bar z napojami alkoholowymi i nie, pani otwierała od razu. Na
              > stołach stał tylko sok w dzbankach, oraz dekoracja i poligrafia, cała reszta by
              > ła w tematycznych bufetach. Goście nie wyszli ani głodni ani spragnieni. wink Zaw
              > sze też można pomyśleć o jakimś sprytnym sposobie zasłonięcia tych butelek plas
              > tikowych.

              Ale ni chodzi o to z czego korzystasz ,tylko o to co jest słabe . Pani otwierała od razu? Czyli ?
              W stoły wstawiali otwarte czy ktoś podchodził do baru i brał ? Parasolki to standard . Stoi Palatium (Wólka Kosowska ) zameczek mucha nie siada i przed wejściem parasolka żywca , albo Baccara Karczma z zewnątrz naprawdę o.k jak dla mnie i parasoleczka. Mogła by być biała zielona ,jakakolwiek ale jest czerwona z napisem cocacola . Nie uważasz że słaba akcja?
              • zia86 Re: maraviella !!! 18.01.12, 23:16
                Mieliśmy okrągłe stoły, stała na nich dekoracja, zastawa, poligrafia, serwetki i dzbanki z wodą i sokiem. Cała reszta była dostępna w bufetach i w barze. Do pierwszego toastu została rozdana wódka w kieliszkach. Jeśli ktoś chciał coś innego do picia(napoje gazowane, inny rodzaj soków, piwo, wódkę, drinki czy wino) podchodził do baru i to dostawał. Jeśli chciał herbatę bądź kawę, był specjalny tematyczny bufet herbaciano-kawowy, gdzie były panie i robiły te herbaty i kawy na bieżąco(można było wybierać z kilkunastu rodzajów herbat i prawie 10 rodzajów kaw), jeśli komuś nie chciało się czekać to w 5 imbryczkach była herbata gotowa, stale podgrzewana. Tak samo z jedzeniem. Na stole naprawdę nie musi stać milion rzeczy żeby goście nie byli głodni czy spragnieni.

                Oczywiście uważam, że ceny usług nieadekwatne do jakości powinno się piętnować.
                Miałam wesele w Krakowie, obejrzałam dużo sal i nie widziałam czegoś takiego o czym piszesz, jednak oczywiście zgadzam się, że jeśli są miejsca z takimi parasolkami to moim zdaniem na czas wesela powinno się je zmieniać na białe(neutralne, pasują do każdego koloru przewodniego).
                • maraviella ,,Wiocha'' na weselu 18.01.12, 23:37
                  Wiesz co jeżeli o to chodzi to kwestia gustu z tym chodzeniem do bufetu po picie ale już niech sobie stoi ta cola , a ogólnie to bufet jak najbardziej , ale mam takie wrażenie że pod warszawą to jest większe zacofanie jak na wsiach , a nawet pewnośc . Jak rozmawiam z ludźmi z polski to ok bufet mniej lub więcej przechodzi a tu to babcie ,ciocie i większość młodych nawet oczy by wydrapali bo pusto w stołach na wejście , to jak to wygląda ? Wygląda ettetycznie i podają świeże z lodóweczki ,mniam ! A nie śledź stoi i kisi się 4 godzi przed weselem i jeszcze jedzie do domku na poprawiny smile Bufet z rządzi!

                  Nie usuną mam nadzieję smile Przesyłam pozdrowionka odmeldowuje się , Pozdro.
                  • sajolina Re: ,,Wiocha'' na weselu 19.01.12, 09:12
                    Zgadzam się z Brytfanną, sypanie kwiatów przez małe dzieci (czy jeszcze gorzej większe dzieci/druhny) przed idącą parą młoda uważam za megapretensjonalne i nie dziwię się, że księży czasem szlag trafia jak słyszą o takich pomysłach PM. Przy czym dla mnie wykorzystywanie dzieci do czegokolwiek na ślubie jest pretensjonalne, czy do sypania kwiatów, czy do podawania obrączek, czy tylko po to, żeby obok stały i tak "słodko" wyglądały.

                    I szczerze mówiąc dla mnie sama idea specjalnych poduszek do obrączek też jest pretensjonalna, zwłaszcza, że one często są badziewne i kiczowato wyglądają.Standardowa taca na obrączki jest dużo bardziej elegancka.

                    I jeszcze mnie drażnią dekoracje na samochody, to już jest dramat, tiule, plastiki, serducha, wianki, dzisus, cud, że to auto jeszcze chce jeździć:

                    https://www.hejwesele.pl/UserFiles/iStock_000004002648XSmall.jpg

                    Aaaa i zapomniałam o najlepszym - wypuszczanie gołębi. Wiem, że coś takiego jest modne, nigdy tego nie widziałam u nikogo i mam szczerą nadzieję, że nie zobaczę, bo mi cała sympatia dla PM "odleci" wraz z gołębiami....

                    I białe rajstopy do krótkiej kiecki, tutaj kłania się I klasa podstawówki.
                    • 5th_element Re: ,,Wiocha'' na weselu 19.01.12, 09:30
                      widziałam niedawno, jadąc na wieś do koleżanki, mijające nas auto z wielkimi, okropnymi, burymi miśkami Na masce. Tak cirka 50 cm wysokości. W estetyce maskotki z filmu "Miś" albo jeszcze gorzej. Normalnie nie wierzyłam. Kierowca chyba nic przez to paskudztwo nie widział.
                      • raszefka Re: ,,Wiocha'' na weselu 24.01.12, 15:53
                        Kobiety! To Wy pewnie nie pamiętacie lalek w ślubnych strojach posadzonych na masce samochodu smile
                    • blue.bluebell Re: ,,Wiocha'' na weselu 24.01.12, 11:36
                      Ja tam nie rozumiem problemu w sypaniu/obsypywaniu pary młodej wychodzącej z USC czy kościoła (już poza progiem urzędu czy świątyni) płatkami kwiatów. I nie pojmuję, czemu księdza miałby o coś takiego szlag trafiać. Sypie się monetami, czasami ryżem (tu akurat rozumiem kontrowersję - może szkodzić ptakom), czemu nie lekkimi, kolorowymi, pachnącymi płatkami?

                      Dla ciebie megapretensjonalne, dla mnie sympatyczne i wizualnie ciekawe.

                      A dzieci się nie "wykorzystuje" - tylko sprytnie kanalizuje ich energię i chęć pomagania przy ślubie. Ok rozumiem, dziecko nie ma ochoty a Niedobrzy Rodzice je zmuszają, ale co masz do tego, że np. para ma dość duże dziecko, które chce podawać obrączki, co mama i tata biorą ślub i to dla dziecka wielkie przeżycie, albo przyjaciele mają słodką dziewczynkę czy chłopczyka, który ma radochę z sypania tych płatków...?
                      • raszefka Re: ,,Wiocha'' na weselu 24.01.12, 15:57
                        blue.bluebell napisała:

                        > Sypie się mone
                        > tami, czasami ryżem (tu akurat rozumiem kontrowersję - może szkodzić ptakom), c
                        > zemu nie lekkimi, kolorowymi, pachnącymi płatkami?
                        >
                        Monety, w odróznieniu od ryżu i kwiatków, się zbiera. Resztę ktoś musi zmieść z chodnika czy schodów.

                        Przejdź się kiedyś ulicą kilka godzin po procesji Bożego Ciała. Płatki nadal będą lekkie, kolorowe i pachnące?
                        • blue.bluebell Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 11:54
                          Dlaczego zakładasz, że po sypaniu płatkami nie można posprzątać?

                          Ktoś musi to zrobić, ok, ale: 1. może to być osoba z "orszaku ślubnego", niekoniecznie oczywiście natychmiast po ceremonii, albo 2. można to ująć w opłacie za ślub, albo 3. może to robić ktoś z "obsługi ślubu".

                          Co do punktu 2. i np. kościoła, to wybacz, ale nadal nie rozumiem, jak np. parafia/ksiądz może domagać się sporej kasy za ślub, ale nie mieć ochoty zaoferować czegoś w zamian (sakrament zdaje się jest za darmo, płacimy za oświetlenie świątyni i tak dalej). W tym 500, 700 czy więcej złotych jakoś chyba się zmieści kilka ruchów miotłą, np. w wykonaniu kościelnego? Podobnie rzecz się ma z USC - ślub nie jest za darmo, mimo, iż płacimy jako obywatele podatki. To oczywiste, że skoro to urząd, to czasami po ślubie trzeba sprzątnąć ryż albo kwiatki.

                          Byłam na paru ślubach z płatkami. Na ostatnim płatki sztuczne, wystrzeliwane z takich kartonowych tub-pukawek. Ktoś z orszaku wyzbierał te płatki podczas składania życzeń.
                          • raszefka Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 14:34
                            blue.bluebell napisała:

                            > W tym 500, 700 czy więcej złotych jakoś chyba się zmieści k
                            > ilka ruchów miotłą, np. w wykonaniu kościelnego? Podobnie rzecz się ma z USC -
                            > ślub nie jest za darmo, mimo, iż płacimy jako obywatele podatki.

                            Idąc tym tropem - płacę podatek za psa, więc mogę po nim nie sprzątać?
                            • 5th_element Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 14:44
                              Ale tu masz specjalna oplate za to wydarzenie, procz podatkow (gdy podatek za psa nie obejmuje sprzatania po nim tak, jak rozliczajac pita rocznego nie domagasz sie, by urzednik skarbowy podcieral Ci tylek). I pardon - platki kwiatow to nie kupa. Chocby i te platki byly bardzo bardzo brzydkie wink
                              • raszefka Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 21:03
                                Będę się upierała, że opłata dotyczy czego innego niż zaśmiecanie okolicy. I w ogóle nie zamierzam się dłużej spierać na temat, czy ksiądz/urzędnik ma prawo się krzywić na sypanie czegokolwiek w okolicy kościoła/urzędu. Robienie w świątyni scenografii dla przedstawienia pt. "mój najpiękniejszy ślub" uważam za głupie. Na ślubie cywilnym byłam ostatnio jakieś piętnaście lat temu, więc nie mam zdania.
                                • 5th_element Re: ,,Wiocha'' na weselu 27.01.12, 08:10
                                  raszefka, jesli tego zabronia to chyba nikt sie nie potnie. Tyle ze skoro na calym swiecie sypie sie platki i nikt tego nie zabrania to i w polandii chyba sie nikomu nic nie stanie. A najczystszy kraj to nie jest.
    • maraviella Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 22:58
      I z takiej wiochy ja osobiście bardzo lubię kolory ,,oczo.ebne'' wręcz wściekłe , hotel baron ma na stronie dekoracje na coś tam (karnawał bodaj) czerwone materiały i baloniki w tym tonie ,kozak a naj.. to połączenie zieleni,fioletu i brzoskwinia w odcieniach oczo.ebnych , takich tureckich wręcz (nie wiem tak mi się kojarzy) pisząc o balonach chodziło mi o takie nie pasujące parę kolorów różnych na raz zdarza się że takie bramy robią ,
      i żarcie tak samo nie n widzę jak ludzie żrą jak by jedzenie pierwszy raz na oczy widzieli , ja tam jak piję (a zdarza się) to w ogóle nie jem i mam z tym problem bo muszę na siłę z tym talerzem walczyć , a jak widzę typów i lalki wciągających po 3 kotlety potem śledzia z cebulą , i za moment znowu a potem na parkiet i ogień to mnie rzuca . Kiedyś tak nie było , w gościach wiochą było się rzucać na jedzenie . Rozumiem że komuś smakuje ale bez przesady , niektórzy wyglądają jak by chcieli odjeść prezenty ślubne.
      • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 23:01
        Na szczęście nigdy nie spotkałam się z takim zachowaniem na żadnej imprezie, jednak czasem widzę takie zachowanie w hotelach(choć już coraz rzadziej) i to rzeczywiście jest okropne.
      • maraviella Re: ,,Wieś'' na weselu! 18.01.12, 23:02
        i najważniejsze to ogarnianie resztek smile Mniam ! Coś stoi 20 godzin na sali bo przecież nie wolno dostawić bo na wejście muszą się stoły uginać , więc po imprezce trzeba pozabierać wszystko co w zasięgu wzroku bo przecież zapłacone!!! I teraz jeszcze moda zabrać to co z kuchni ! Ale nie wiem co można z kuchni zabrać , obierki???
        • sajolina Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 08:35
          Wiesz co, większość restauracji po prostu każe zabrać całe pozostałe po weselu jedzenie, bo jedzenie zostało sprzedane, nie jest ich i oni nie chcą tego u siebie trzymać, bo też nie mają miejsca, zwłaszcza, że za tydzień jest pewnie drugie wesele i restauracja musi gdzieś nowe zakupy zmieścić. Ja mam wrażenie, przynajmniej w moim środowisku, że PM bardziej są przerażeni perspektywą odbierania jedzenia i upychania go po domach i woleli by je zostawić, tylko, że nie można.
      • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 08:14
        > i żarcie tak samo nie n widzę jak ludzie żrą jak by jedzenie pierwszy raz na oc
        > zy widzieli , ja tam jak piję (a zdarza się) to w ogóle nie jem i mam z tym pr
        > oblem bo muszę na siłę z tym talerzem walczyć , a jak widzę typów i lalki wciąg
        > ających po 3 kotlety potem śledzia z cebulą , i za moment znowu a potem na park
        > iet i ogień to mnie rzuca .

        Stale widoczne na różnych imprezach typu "miasto stawia ważniakom" albo "hotel chcąc się przypodobać robi imprezę tematyczną". Panowie i panie niby ładnie ubrani, niby wykształceni, niby z ogładą a rzucaja się jak świnie do koryta
    • zia86 Re: maraviella !!! 18.01.12, 23:17
      Może wstaw do stopki żeby więcej osób zobaczyło? Bo tutaj mogą moderatorki uciąć zaraz.
    • raszefka Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 10:05
      Nie wiem, czy się powtórzę, ale dla mnie hitem było, kiedy już do obiadu wszystkie marynary były zdjęte. Ubranych pozostało 5 panów (na ok. 150 osób), ale może dlatego, że już miejsca na klamkach okiennych nie starczyło.
      • madzirek85 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 12:20
        Nie wiem kto wymyślił to podziękowanie dla rodziców podczas ślubu? Najlepiej jak młodzi dziękują rodzicom z którymi wogóle nie rozmawiają... Jeśli już dziękować to nie lepiej zrobić tego po błogosławieństwie sam na sam z rodzicami? Po co mi świadkowie do tego? Nie rozumiem tego i nie zrobię u siebie...
        • karine19 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 17:16
          Święta racja! U nas tez podziękowań nie było, plasów w rytm "cudownych rodziców mam" tez nie! Nie było tez zawieszek na wódkę,ani dupereli-prezencików dla gości, nie było ciasta i flachy na wynos, nie było limuzyny (tato pożyczył nam auto-swojego nie mamy), ani wideofilmowania, był fotograf i jego praca zaowocowała fotoksiazka. Opłaciliśmy także hotel dla gości, którzy przyjechali z drugiego końca Polski by się z nami bawić, a trzy tyg po ślubie wysłaliśmy naszym gościom zdjęcia, dziekujac za przybycie, za prezenty i mila zabawę.
    • kosher_ninja Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 21:03
      Dla mnie wiocha nr 1 to MIĘSO MIĘSO MIĘSO, czyli wesele, na którym niemięsna osoba nie ma czego do ust włożyć. Każda sałatka jest z mięsem (sałatka "kebabowa", sałatka z szynką, sałatka na bogato, czyli z krewetkami), każda zupa mięsna (do wyboru - flaki lub rosół), każde danie na ciepło z mięsem bez możliwości wyboru. Na 10 wesele, na których byłam (tak mniej więcej) - 3 lub 4 były właśnie takie sad Z jednego zmyłam się o godzinie 22 (trwało od 16), bo po prostu padałam z głodu. I nie chodzi mi wcale o specjalne menu dla wege, ale chociaż odrobinę bezmięsnych warzyw na stole.

      Wiocha nr 2, to pan młody obowiązkowo w święcącej kamizeli ze świecącym śliniakiem w kolorze kamizeli u szyi. Z niewiadomych mi przyczyn (pewnie się nie znam na modzie ślubnej) jest to obowiązkowy element garderoby pana młodego.

      Wiocha nr 3 to pusta sala, a reszta towarzystwa na dworze, bo na sali nie można palić. Niektórzy całe wesele spędzają na dworze. Największą wiochą jest spędzanie w ten sposób wesela przez państwa młodych, a to też widziałam.
      • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 21:14
        To u mnie by Ci sie podobalo, bo nasze wesele 100% bezmiesne bylo smile
        • maraviella bukfa 19.01.12, 21:38
          bukfa gdzie daj namiar...
          • maraviella Re: bukfa 19.01.12, 21:41
            Wrzuć jak możesz menu z wesela , bo to fajna akcja .
            • zia86 Re: bukfa 19.01.12, 21:49
              Bukfa miała ślub w NY, więc pewnie o tamtym przyjęciu mówi. smile Też chętnie zobaczę menu.
        • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 22:27
          Tak, nasze "wesele" bylo w NY. Slub byl rano, a po nim brunch, wiec podalismy rozne buleczki, muffinki, mini-kanapeczki z pasta jajeczna oraz ogorkiem, salatke owocowa, no i rozne cuda z jajek: w mundurkach na lisciach szpinaku, smazone z warzywami, i jajecznica z wedzonym pstragiem - czyli jednak naklamalam ze 100% wege bo byla rybaw jajecznicy, i jeszcze tunczyk na jednych kanapkach. Kajam sie! Manu przygotowala restauracja, nie bylo zadnych problemow. Aha, na deser byly babeczki smile
          Wieczorem mielismy impreze taneczna w barze i zamowilismy do tego furgonetke z nalesnikami "z budki" smile Wszystkie nalesniki byly wege, z roznymi polaczeniami na slodko i wytrawnie (m.in. grzyby, kilka rodzajow sera - kozi, parmezan, brie, itp. - papryka, pomidory, szpinak, i juz nie pamietam co jeszcze). Wszyscy bardzo chwalili!
          A na takie "normalne" wesele polecalabym stacje wloska - rozne rodzaje makaronu, i do tego rozne sosy: grzybowy, pesto, marinara, bialy z gorgonzola i orzechami, itp. Do tego chlebek czosnkowy, piekne salaty, baklazan z parmezanem... naprawde da sie! Ja jestem od ponad 10 lat wege, czesto robie imprezy/przyjecia i nikt nigdy nie narzeka ani glodny do domu nie idzie smile
          • kosher_ninja Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 22:41
            Oj bukfa, bukfa...
            Prawie 23, a ja przez ciebie coś bym teraz zjadła. Coś z twojego posta, heh
            • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 22:42
              kosher_ninja napisała:

              > Oj bukfa, bukfa...
              > Prawie 23, a ja przez ciebie coś bym teraz zjadła. Coś z twojego posta, heh
              big_grin
            • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 22:43
              Super menu. smile Zawsze uważałam, że potrawy wege mogą być tak samo atrakcyjne jak mięsne, choć do wegetarianki mi daleko. wink Całe menu zjadłabym ze smakiem. A pomysł z naleśnikowym samochodem obłęd! smile
          • kaga9 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 23:51
            Bukfo, jestem bardzo mięsożerna, ale bym pojadła z Twojego menu, natomiast mój mąż wyszedłby głodnywink Trochę odczuwam dysonans; słusznie, menu weselne czy imprezowe powinno uwzględniać wegetarian czy jaroszy, jestem jak najbardziej za, ale np. menu Bukfy nie uwzględnia tego, że są osoby, które najedzą się wyłącznie mięsem. Czy mi się wydaje?wink
            • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 00:19
              kaga9 napisała:

              > menu Bukfy nie uwzględnia tego, że są osoby, które najedzą się wyłącznie
              > mięsem. Czy mi się wydaje?wink

              Wszystko zalezy od srodowiska - nasi znajomi raczej maja podejscie otwarte i chetnie sie najadali nie-miesem smile Ale w bardziej konserwatywnych kregach pewnie lepiej podac menu meiszane. Ja wyszlam z zalozenia ze skoro ze wzgledow ekologiczno-etycznych nie jem miesa, to nie chce go tez podawac na wlasnym weselu bo primo, stalabym sie wtedy klientka przemyslu miesnego i to na duza skale, i secudno jako wego-ambasor lubie karmic ludzi pysznymi daniami niemiesnymi smile A poniewaz podawilismy brunch i kolacje z przerwa na oddech w srodku, to ostatecznie Ci niemogacy zyc bez miesa mogli sobie kupic na obiad jakis stek, he he. Ale tak w ogole to nie wierze w ta niemoznosc najedzenia sie bez miesiwa. W koncu wieczerza wigiljna jest bezmiesna, a raczej wszystcy uwielbiaja ten posilek i czekaja nan caly rok, no nie?
              • kaga9 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 00:56
                W koncu wie
                > czerza wigiljna jest bezmiesna, a raczej wszystcy uwielbiaja ten posilek i czek
                > aja nan caly rok, no nie?

                No, muszę przyznać, że my z mężem akurat niesmile Nie znosimy wigilijnego menu. Jemy tylko pierogi, ewentualnie sałatkęwink Chyba nawet nie znam w realu osoby, która o menu wigilijnym wypowiadałaby się w kategoriach uwielbienia. Jakkolwiek dziwnie to zabrzmi, umiem już jeść posiłki bezmięsne, sporo lubię, ale powiem Ci szczerze, że na dłuższą metę nic z menu wege mnie nie syci, po max godzinie jestem głodna. Serio.

                >Ci niemogacy zyc bez miesa mogli sobie kupic na obiad jakis stek, he he.

                Ale to by się pewnie kwalifikowało do wątku ">Wieś< na weselu"wink

                Ale ta
                > k w ogole to nie wierze w ta niemoznosc najedzenia sie bez miesiwa.

                Możliwe, że gdybyś zobaczyła, uwierzyłabyśwink Czasem mnie to męczy, ale taka jest prawda.
                • bukfa Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 02:22
                  Kaga, zapraszam do siebie na obiadek jak bedziesz w NY. Zapewniam ze sie najecie wink
                  A tak na serio to ja nigdy nie przepadalam za miesem, nawet kiedy je jeszcze jadlam, za to od zawsze uwielbiam kuchnie hinduska oraz potrawy wigilijne smile Co do sycenia, to jak zjesz dobrze przemyslany posilek wege z blonnikiem, pelnoziarnistymi ziarnami i bialkiem, to niemozliwe zeby zglodniec po godzinie! No ale to debata chyba na forum wegetarianskie wink
                  • kaga9 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 14:18
                    Dziękuję za zaproszeniesmile Bardzo bym chciała kiedyś zobaczyć NY. I obiadek mam już zaklepanywink
          • maraviella Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 22:36
            Wege jedzą jajka i mliko???
            • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 23:36
              Jasne, wegetarianie nie jedzą mięsa(ryba to też mięso wink), natomiast jajka, mleka i innych odzwierzęcych produktów nie jędzą weganie.
      • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 19.01.12, 21:47
        Bardzo o to dbaliśmy żeby nie było tylko mięsnych potraw. Oprócz tego, że wegetarianie mieli osobne menu serwowane to też dbaliśmy żeby w bufecie z jedzeniem znalazły się pozycje wege. smile Moim zdaniem na weselu powinna być różnorodność, a więc oczywiście mięso, ale też ryby i owoce morza, potrawy wege itd.
        • madzirek85 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 08:58
          A zapomniałam, a co powiecie o Młodych którzy nie mają kasy na ślub i biorą kredyty na wesele na 150 osób, bo wesele być musi i najlepiej aby każdy zobaczył, że było Cię stać na taką impreze...
          A co mi się jeszcze nie podoba? Superowe długie limuzyny brr... kiedyś to sama mówiłam ŁAŁ ale fajna, teraz sądzę że to nie jest fajna sprawa i tu mi podjeżdża wiochą....
          • raszefka Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 20:59
            Równorzędne miejsce na podium - dorożka lub kareta. Zaraz pod nimi balony, motocykle, syrenki, "ogórki" i inne dziwności.
            • toxicity1 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 23:08
              Uff, jak dobrze, że ślub i wesele już daaawno załatwione (zwróciło się).
              Pewnie zdjęcia domu weselnego, w którym odbyło się nasze przyjęcie umieściłybyście pod zdjęciami koronkowych kozaczków.sad
              A kiedyś to była 'wysoka półka"...
              • zia86 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 23:38
                Oj tam, wiadomo, że trendy się zmieniają, tak samo jak poziom usług. smile
                • toxicity1 Re: ,,Wieś'' na weselu! 20.01.12, 23:49
                  Racja.
                  Przypomniało mi się, że nie miałam na stołach półtoralitrowych butli z napojami.
                  Tylko małe i szklane ... tylko takie wtedy były w sprzedaży.wink
    • kotka_bardotka Re: ,,Wieś'' na weselu! 21.01.12, 15:29
      janfranco1 napisał:

      > Największą wsią jest "efekt ławeczki" Przy parkiecie kilka krzesełek, na nich b
      > ogate, stare i nie proszone przez nikogo babinki obgadujące tańczących.
      > Przypadkiem byłem świadkiem takiej rozmowy. Odjazd

      Hm??
      Ale gdzie coś takiego widziałeś? I skąd się wzięły nieproszone?
      • 5th_element Re: ,,Wieś'' na weselu! 24.01.12, 16:13
        kotka_bardotka napisała:

        > janfranco1 napisał:
        >
        > > Największą wsią jest "efekt ławeczki" Przy parkiecie kilka krzesełek, na
        > nich b
        > > ogate, stare i nie proszone przez nikogo babinki obgadujące tańczących.
        > > Przypadkiem byłem świadkiem takiej rozmowy. Odjazd
        >
        > Hm??
        > Ale gdzie coś takiego widziałeś? I skąd się wzięły nieproszone?

        one są PRZEZ NIKOGO NIE PROSZONE. Nikt ich do tanca nie prosi dlatego siedza i obgaduja. Rzecz taka dzieje sie nie tylko na weselach, ale wszedzie tam gdzie ludzie sie bawia. Co paskudniejsze typy siedza blizej lub dalej i zezujac zazdrosnie w strone grupy dobrze sie bawiacej obrabiaja im tylki.
        • kotka_bardotka Re: ,,Wieś'' na weselu! 24.01.12, 21:21
          aaa faktycznie że nie proszone do tańca, nie wiem jakim cudem wpadłam na to ze nie zaproszone tongue_out
    • 5th_element Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 12:30
      > Tzn? Dając co łaska księdzu mam powiedzieć: a tu jeszcze dwie dychy za pozamiat
      > anie płatków? smile

      brytf, czy nie uważasz, że 20 zł za 2 minuty pracy to troche dużo? Co do ryżu to popieram - to jest jedzenie. Poza tym zlatuje sie ptactwo i robi potem to, co ptacy robic najlepiej potrafią wink
      I wydaje mi sie, ze w oplacie koscielnej (kilka stow, prawda?) czy za usc (80 zł) zmiecenie chodnika powinno sie zawierac.
      • blue.bluebell Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 12:57
        > I wydaje mi sie, ze w oplacie koscielnej (kilka stow, prawda?) czy za usc (80 z
        > ł) zmiecenie chodnika powinno sie zawierac.

        To mam na myśli. Dla mnie jest to pewna oczywistość. Coś takiego jak np. wliczenie w koszty posiłku, serwowanego w restauracji, prania obrusu z ewentualnymi plamami (od np. sosów).
      • zia86 Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 13:56
        Ja spotkałam się też z taką opcją, że daję się 50zł kościelnemu i on zamiata te płatki czy coś, ale też uważam, że jak ktoś daję taką wysoką ofiarę, to coś powinna ta cena zawierać.
        • 5th_element Re: ,,Wiocha'' na weselu 26.01.12, 14:05
          zia86 napisała:

          > Ja spotkałam się też z taką opcją, że daję się 50zł kościelnemu i on zamiata te
          > płatki czy coś, ale też uważam, że jak ktoś daję taką wysoką ofiarę, to coś po
          > winna ta cena zawierać.

          hihi to widac lepsza fucha niz jakiekolwiek inne zajecie. No moze poza byciem rentierem wink
          Pogłupiało towarzystwo a potem sie dziwi, ze kler i okolica rozpuszczone i nienażarte.
    • sushi_girl Re: ,,Wieś'' na weselu! 26.01.12, 14:16
      Ja oprócz wymienionych wcześniej plastikowych butelek, rac na torcie, dekoracji na samochodzie i bokerek dodam od siebie, chyba kontrowersyjne:
      -lampiony (śmiecą i stanowią zagrożenie pożarowe, do tego rzadko kiedy udaje się je ładnie puścić, a do tgo sa już zgrane dla mnie)
      -plenery (nie mogę, po prostu NIE ZNOSZĘ sesji poślubnych. Czasem mam wrażenie, że zdjęcia ze slubu i wesela w ogóle nie są istotne, za to plener 3 dniowy jest prawdziwym przeżyciem, a tam przecież nie ma emocji, które powinny byc widoczne na zdjęciach z samego wydarzenia)
    • beata3548 Re: ,,Wieś'' na weselu! 30.01.12, 11:07
      1- balony,2-
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka