Gość: kasia
IP: 81.210.119.*
26.07.04, 10:09
Dziewczyny, nie wiem sama czy jestem przewrażliwiona, czy stres mnie
ogarnia... ale powiedzcie prosze co o tym sądzicie..
Wychodzę za mąz za 4 tygodnie. Wczoraj widziałam kieckę, jaką kupiła sobie
moja świadkowa....
Dodam, że Ona uważa, ten dzień niejako za najważniejszy dla siebie, sama
chce błyszczeć.. (chyba bardziej niż ja....)
Otóż ta kiecka jest biała , długa do ziemi, z gorsetem... śmiało można by
było iść w niej do ślubu..............
Może źle do tego podchodzę, może jestem cholerną egoistką, ale kurczę to ja
chciałam być ta najładniejsza, ta najbardziej wyróżniająca się...
a tak będzie nas dwie....