Dodaj do ulubionych

sukienka świadkowej !!

IP: 81.210.119.* 26.07.04, 10:09
Dziewczyny, nie wiem sama czy jestem przewrażliwiona, czy stres mnie
ogarnia... ale powiedzcie prosze co o tym sądzicie..

Wychodzę za mąz za 4 tygodnie. Wczoraj widziałam kieckę, jaką kupiła sobie
moja świadkowa....
Dodam, że Ona uważa, ten dzień niejako za najważniejszy dla siebie, sama
chce błyszczeć.. (chyba bardziej niż ja....)

Otóż ta kiecka jest biała , długa do ziemi, z gorsetem... śmiało można by
było iść w niej do ślubu..............

Może źle do tego podchodzę, może jestem cholerną egoistką, ale kurczę to ja
chciałam być ta najładniejsza, ta najbardziej wyróżniająca się...
a tak będzie nas dwie....

Obserwuj wątek
    • Gość: t Re: sukienka świadkowej !! IP: *.echostar.pl 26.07.04, 10:20
      z kobietami tak jest sad, dlatego na swiadkow ja biore mezczyzn!wtedy nie ma
      problemu a ja tylko błyszcze, ale teraz serio, porozmawiaj ze swiadkowa i
      powiedz jej ze gosciom a tym bardziej swaidkom nie wypada wystapic w sukience
      białej i to jeszcze gładkiej!!! to na maxa przegiecie! szczera rozmowa jest
      najwazniejsza,albo po porstu zmien ja na swaidka mezczyzne!była na slubie gdzie
      była identyczna sytuacja to własnie swaidkowa byłszczała i wygladał
      atrakcyjnjeij od panny młodej sad przykre! nie znac miejsca w szeregu
      • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 26.07.04, 10:47
        Cholera , jak ja mam z nią porozmawiać, jak cała rodzina jej tą jej kieckę
        wybierała...
        Przecież będzie obraza.... Jak ja śmiem jej zwracać uwagę.....

        Paranoja jakaś...
        • Gość: Monia Re: sukienka świadkowej !! IP: *.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 26.07.04, 14:14
          Nie jesteś przewrażliwiona. Kolor bieli od lat byłtylko rezerwowany dla panny
          młodej. To już taki zwyczaj, to twój kolor. Ja 3 m-ce temu wyszłam za mąż i
          żadne z moich gości weselnych nie było ubrane na biało. Zwróć jej uwagę.
    • indiaaa Re: sukienka świadkowej !! 26.07.04, 10:53
      mojej świadkowej w życiu na myśl by nie przyszło aby sobie taką kreację kupić ja
      w przyszłym roku też będę świadkową i zdaję sobie sprawę że moja sukienka musi
      być skromniejsza i wcale mi nie zależy abym błyszczała jak gwiazda choć bardzo
      się cieszę że zostanę świadkową, lepiej jej powiedz prosto w oczy to co myślisz
      bo z tym białym kolorem to przegięła i nie wstydż się, to Twój dzień a nie Twoje
      świadkowej
      • Gość: t Re: sukienka świadkowej !! IP: *.echostar.pl 26.07.04, 11:19
        1.-sze!!! to twój dzień , a nie twojej swiadkowej
        2. ty masz prawo wyrazac zdanie co myslisz na temat stroju osob ktore beda tak
        blisko twojej ceremonii
        3.przypuszczam ze swiadkowa jest od strony twojego narzeczonego, a skoro cala
        rodzina jej doradzala to to swiadczy o twojej rodzinie... kto tu jest
        nawazniejsz??? ona czy ty??
        4. nie boj sie mowic co myslisz, bo ta cala sprawa moze ci spieprzyc
        napieknieszy dzien w zyciu!
        5.porpzmawiaj i to dobitnie co o tym myslisz, a jak jej nie pasuje to poszukaj
        kogos innego na swiadka....
        powodzenia!smile
        • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 26.07.04, 11:31
          Tak się składa, że świadkowa to akurat moja sąsiadka, córka znajomych rodziców,
          moja koleżanka od lat. Ja się ustatkowałam, mam wlasne mieszkanie,
          narzeczonego, mieszkam w innym mieście.. a Ona tam została, mieszka z mamusią i
          tatusiem, nie ma chłopca i jest ogólnie taka biedna sierotka (sratata).
          Wybrałąm ją , bo uwazałam , że nei wypada jej nie wybrać (Teraz oczywiscie tego
          żaluje, ale to juz inna sprawa ).
          Przy wyborze kiecki pomagali jej jej rodzice. Gdybym teraz powiedziala, ze ta
          kiecka jest nie fajna, to by cholera nikt od nich nie przyszedl na weesle i by
          był obraza majestatu..(wiem to, znam ich). Nie chcę tego czynić, bo mieszkają
          obok moich rodziców i moim rodzicom byłoby głupio... potem..

          ah , w ogole szkoda gadac, beznadziejna historia...
          Chciałam takiej świadkowej - to mam. Niech to szlak !
          • xkropka Re: sukienka świadkowej !! 26.07.04, 14:46
            Mnie też chciano wkopać w podobną sytuację - na szczęście się wykręciłam. Co
            prawda, J. raczej nie założyłaby długiej sukni z gorsetem, ale raz już na biało
            świadkowała.
            A argumentacja w domu była taka sama - przecież znacie się tyle lat (nie
            rzutuje, że od ośmiu lat widujemy się raz na dwa miesiące, a mojego
            narzeczonego widziała raz w życiu), to twoja ostatnia wolna koleżanka z liceum
            (pomysł z mężatką jako świadkową wywołał zgodne oburzenie całej rodziny - tu
            już ustąpiłam, zwłaszcza, że K. i tak nie mogła), tak się nie robi, to przecież
            sąsiedzi, młoda jesteś i głupia, to przecież tylko jeden dzień, a potem może
            się przydać itp.
            W końcu sprawa jakoś się uleżała, a świadkową wybrałam sama. Bardzo zależało
            mi, żeby to była życzliwa mi osoba i taka, która potrafi się dobrze bawić, a
            nie gra urażonej damy.
    • annb nie jestes przewrazliwiona 26.07.04, 11:31
      na slubie biel jest zarezerwowana tylko dla panny mlodej
      tak nakazuje dobre wychowanie
      zresztą możesz im, podsunąć ten fragmen - więcej w książce "Lady Perfect"
      www.uslugislubne.pl/txt/ksiazka/06.php
    • indiaaa Re: sukienka świadkowej !! 26.07.04, 11:35
      nie mam nic gorszego jak wybrać sobie kogoś w tym dniu bo tak wypada, no nie
      rozumiem tego skoro najlepsza koleżanka od lat to jakoś chyba wcześniej sie
      dogadywałyście, niech odda tą sukienkę albo wymieni na inną cholera jak
      będziecie wyglądać obydwie w białych sukienkach? jak podwójny ślub, albo niech
      leci do krawcowej i dorobi w całej kreacji jakieś kolorowe dodatki
      • Gość: tusia33 Re: sukienka świadkowej !! IP: *.net-serwis.pl 26.07.04, 12:15
        Porozmawiaj z nią a jak jej nie pasuje to wybierz inną świadkową. Ostatnio
        byłąm na ślubie i jedna dziewczyna (zwykły gość) miała białą (ecru) sukienkę do
        ziemi, białe pantofle. Wszyscy na nią spoglądali. Mnie się to strasznie nie
        podobało. W tłumie łątwo pomylić panne młodą z kimś takim. A jak to ma być
        świadkowa to juz w ogóle. wyobraź sobie jak będziecie wyglądać po ołtarzem. jak
        dwie panny młode. potem to dziwnie będzie wyglądać na zdjęciach itp. ja biorę
        ślub za dwa miesiące i chyba bym się rozpłąkała jakby ktoś się tak ubrał. Ta
        dziewczyna chce zwrócić na siebie uwagę i tyle. Nie zależy jej na Tobie, więc
        to chyba nie jest najlepsza świadkowa.POzdrowienia
    • giovanita Re: sukienka świadkowej !! 26.07.04, 12:13
      No, powiem Ci, że miała bardzo podobną sytaucję.
      Moja świadkowa zaproponowała wspólne szycie sukienek u swojej krawcowej.
      Poszłyśmy, ja przedstawiłam swoją wizję tego jak chciałabym wyglądać. Krawcowa
      podjęła się szycia, ale ja byłam w strasznej niepewności i tak się bałam jak ta
      suknia wyjdzie, że w końcu zrezygnowałam z niej i poszłam do salonu i sobie
      suknie kupiłam taką jaką widziałam na manekinie.
      Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam moją wizję sukienki na mojej
      świadkowej. Miała prostą białą suknię z bordową narzutką. Dokładnie taka jaką
      ja wtedy opisałam tamtej krawcowej. Na szczęście moja intuicja mnie nie
      zawiodła i kupiłam tę suknię w salonie. No i suknie była o niebo piękniejsza od
      tej świadkowej i cała w kolorze bordo. Jak zobaczyłam świadkową w tej jej
      kiecce z bordową narzutką to po prostu powiedziałam jej to co myślę: Wiesz, XXX
      nie wyobrażam sobie byś założyła tę bordową narzutkę. Poprostu będziemy
      wyglądały źle, nikt na moim ślubie nie może być w bordo a tym bardziej
      świadkowa, no i wyobraź sobie jak bedziemy wyglądały na zdjęciach razem
      przecież się zlejemy w jedną wielką bordową plamę. No cóż, świadkowa była
      niepocieszona i założyła białą narzutkę na białą suknię. Wyglądała groteskowo,
      a wszyscy goście byli zdegustowani jak to świadkowa mogła się ubrać na biało.
      Ostatecznie byłam górą ale ile mnie to nerwów kosztowało to pewnie Ty teraz
      doskonale wiesz.
      Trzymam za Ciebie kciuki. Myślę, że powinnaś sobie grzecznie aczkolwiek
      stanowczo z dziewczyną porozmawiać. I lepiej to mieć za sobą. A jak się obrażą,
      no cóż, przecież najważniejsze jest to żebyś to ty była uśmiechnięta ze
      szczęścia w tym dniu. Trzeba będzie szukać nowego świadka? Lepiej to zrobić niż
      mieć łzy w oczach ze złości na własnym ślubie.
      Pozdrawiam
      • byhanya Re: sukienka świadkowej !! 26.07.04, 13:21
        moze powiedz jej delikatni tak

        oh jaka slizna suknia... a kiedy slub??? przeciez nic mi o swoim slubie nie
        mowilas??? napewno ja bede swiadkowa! to bardzo dobrze sie sklada, bo bedzie
        moja suknia slubna na mnie wciaz pasowac! oh jak sie ciesze!...
        • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 26.07.04, 13:34
          tia...smile))))

          • Gość: Agata Re: sukienka świadkowej !! IP: *.crowley.pl 26.07.04, 14:59
            Wydaje mi się, że ten wątek jak równie "Sprzedam suknię RACINE ..." poruszają
            teraz ten sam temat, więc przerzucam również tutaj swój post.
            Agata

            Kasiu,
            szczerze współczuję, naprawdę.
            Przepraszam za szczerość, ale Twoja świadkowa to chyba jakaś prowincjonalna
            laseczka, która próbuje się lansować. Może Twój ślub traktuje jako generalną
            próbę przed własnym???
            Nie masz możliwości szczerze z nią porozmawiać? Jeśli teraz nic nie zrobisz to
            będzie Ci już zawsze przykro, że w ten wyjątkowy z założenia dzień musiałaś
            dzielić z nią uwagę wszystkich gości. Z drugiej strony myślę, że jeśli goście
            będą zwracali na nią uwagę to raczej z politowaniem niż zainteresowaniem.
            Spróbuj powalczyć o SWÓJ dzień. Z własnego doświadczenia wiem, że warto włożyć
            wiele wysiłku w to aby wypadł zgodnie z naszymi oczekiwaniami

            Trzymam kciuki za powodzenie Twojej rozmowy
            Agata
            • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! - do Agaty IP: 81.210.119.* 26.07.04, 15:43
              dzięki Kochana...
              tak, rzeczywiście to pretensjonalna laseczka, która w moim ślubie widzi szansę
              na znalezienie jakiegoś faceta, którego potem szybko zaciągnie do ołtarza (bo
              jest już przecież starą panną wg swojego mniemania...25 lat - no coments)

              Nie rozpatruje tego dnia w kategoriach: w czym Ci pomóc żeby było Ci miło,
              tylko raczej : mam nadzieję, że nie bede musiala dużo pomagać.. bo się
              narobię...

              Wołowa dupa ze mnie, ze po pierwsze ją poprosiłam o świadkowanie (ale miałam
              nadzieję, że taka okazja wykrzesa z niej jeszcze odrobinę zdrowego
              rozsądku ..) , a po drugie nie chcę jej urazić i nie chcę z nia pogadać o tej
              kiecce....i wytłumaczyć, że to niezłe fopa.. smile(jak mówi mój narzeczony)

              Swoją drogą, mam nadzieję, że jeśli barszczyk nie zadziała, to czerwone wino, a
              jak to nie pomoże to chociaż uszczypliwe spojrzenia reszty gości....

              Ale wredna jestem..


              • Gość: t do kasi IP: *.echostar.pl 26.07.04, 16:12
                wredna wcale nie jestes, ale przewidzials na oczy, chcialas byc dobra
                kolezanka a tu prosze.... jeszcze po dupie dostaniesz! JA I TAK UWAZAM ZE TO TY
                BEDZIESZ BLYSZCZEC A RESZTA GOSCI CHYBA BEDZIE JEJ DOGADYWAC ZE NA SWOJ SLUB
                PRZYSZLA ALE BEZ NARZECZONEGOwink POZDR.
    • dvoicka Re: sukienka świadkowej !! 27.07.04, 03:00
      zupelnie Cie rozumiem, bo mi nie podobalo sie nawet, ze moja kuzynka ma
      wystepowac jako dziewczynka od welonu/kwiatkow w sukience komunijnej
      strojniejszej niz moja
      w sumie sukienka swiadka powinna byc wybierana w konsultacji z Toba, zeby
      harmonizowala z Twoja i to mi sie wydaje oczywiste
      mam nadzieje, ze jak powiesz stanowczo ale spokojnie jakie to dla Ciebie wazne,
      to ona zrozumie
      • Gość: kasia rozmawiałam z nią ! IP: 81.210.119.* 27.07.04, 09:16
        Zadzwoniłam do świadkowej wczoraj i powiedziałam co o tym sądze - oczywiście
        dość delikatnie.... Obraziła się, powiedziała, że kiecki wymienić się nie da,
        musi się zastanowić i porozmawiac z mamą.....

        Byłam max zestresowana, waliło mi serce. Czułam się winna ...

        Schiza ! Mam już dość !
        • annb jasne 27.07.04, 09:24
          z mamusią bedzie rozmawiać a mamusia przyleci do twojej mamy i powie jak
          możesz...no jak możesz...ty niedobra....
          weź dziewczyno wejdz na mój wczesniejszy komentarz
          wydrukuj sobie podlinkowany fragment podrecznika i pokaż zainteresowanej że na
          slubie biel jest zarezerwowana tylko i wyłacznie dla panny młodej
          i to już nie jest czyjeś widzimisie tylko podstawowy brak zasad - savoir vivre
          się kłania smile
          • Gość: t Re: jasne IP: *.echostar.pl 27.07.04, 09:58
            koniecznie zmien ja na inna swaidkowa, a jeszcze lepiej na faceta!wtedy nie
            bedzie problemu, w koncu koleznaka nie jest chyba wazniejsza od kuzyna ,brata
            itp....skoro ona musi sie zastanowic to najwyrazniej nie bedzie chciala niczego
            zmieniac! ale glupia dupa!!! jakas pojebana gwiazda! soryy ze tak pisze, ale az
            mnie to trzesie! napisz jaki bedzie rezultat! jak sie wszystko wyjasni, ale
            dobrze ze zadzwonilas!smile
            • Gość: kasia Re: jasne IP: 81.210.119.* 27.07.04, 10:04
              Yhm... szczerze mówiąc to juz nie mam siły o tym myslec.. bo przez ta pindę
              czuję się winna. Cholera jasna - a teraz będzie kretynka obrażona i w ogóle się
              do mnie nie odezwie.. dopóki ja do niej nie zadzwonię....

              Pinda !

              Dobrze dziewczyny, ze jestescie... serio ! Dzieki Wam mam lepszy humor..smile.
              • annb Re: jasne 27.07.04, 10:11
                czy możesz zmienić swiadka?
                pomyśl nad tym
                na spokojnie
              • magdary Re: jasne 27.07.04, 10:11
                a po co masz dzwonić?? przeciez wylazło z niej całe "przyjacielstwo".. na co CI
                taka przyjaciółka??
                • Gość: t Re: jasne IP: *.echostar.pl 27.07.04, 10:20
                  własnie na co ci atka przyjaciółka??? to jest przyjaciołka!? daj sobie z nia
                  spokój szczerze ci to mówię, gdyby była fiar, to z toba by poszła na zakupy
                  kupic sukienke, albo chociaz spytałaby sie o twoje zdanie....
                  • Gość: kasia Re: jasne IP: 81.210.119.* 27.07.04, 10:30
                    Ja jej nigdy nie uwazalam za przyjaciolke... raczej za kolezanke z dziecinstwa
                    to tyle...

                    ale jak przyjdzie w tej kiecce jednak, to mój wspaniałomyslny narzeczony
                    przekaze jej w kopercie na koniec piekny prezent.... wydrukowane Wasze
                    odpowiedzi....wszystkie....smile))
                    • annb Re: jasne 27.07.04, 10:40
                      jeszcze raz ja - pomyśl o zmianie świadka
                      niech sobei bryluje w tej sukience, ale taka osoba nie powinan byćświadkiem
                      świadek to też pewne obowiązki a ona widać chce być gwiazdą
                      to bez sensu....
                      • Gość: t Re: jasne IP: *.echostar.pl 27.07.04, 10:45
                        tak wydrukuj tej pizdzie nasze odpowiedzi! niech se kobita przemysli, jesli ma
                        wogle troche rozumu w głowie! stara panna ktora chce blyszczec na slubie
                        kumpeli, co za upokorzenie sad((((
    • indiaaa Re: sukienka świadkowej !! 27.07.04, 11:20
      dziewczyno prosto z mostu powiedż jej ze kolor biały to kolor panny młodej i ty
      chcesz najładniej wyglądać w tym dniu a sukienkę niech wymieni nie wierzę że się
      nie da a paragon ma na pewno, ale mimo wszystko nawet jakby tak zrobiła to i tak
      będziesz pamiętać jaki to numerek Ci wywinęła i czy warto na swoim własnym
      ślubie mieć za świadka kogoś takiego? moi byli tak skrupulatnie dobrani czyli
      najbliższa mi i mojego męża osoba, najbliższa ....
      • Gość: Kwiatek Re: sukienka świadkowej !! IP: *.ptf.pl 27.07.04, 12:37
        Tak sobie czytam to wszystko i czytam i rozumiem Kasię. Nie chce sprawiać
        przede wszystkim przykrości rodzicom wywołując całą aferę. Tu nie chodzi o
        świadka prawda Kasiu? Bo ją byś już w tej chwili z całą stysfakcją zmieniła.
        Proponuję - porozmawiaj z rodzicami. Na pewno zrozumieją że chcesz zeby ten
        dzień był twój itd. A moze po prostu rodzicom pokaż wszystkie te odpowiedzi? No
        może z wyjątkiem IP wink
        Myślę że oni cię zrozumieją, sąsiedzi zapomną a ty bedziesz szczęśliwa w ten
        najważniejszy dzień w życiu.
        ps. ja bym juz dawno cofnęła jej zaproszenie na ślub.
        Pozdrawiam cię.
        • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 27.07.04, 12:48
          dokładnie... trafiłaś w samo sedno..

          ten tydzień na pewno przyniesie odpowiedź na te moje wątpliwości..

          Dzieki

          Pozdrawiam
    • Gość: mila Re: sukienka świadkowej !! IP: *.ofi.pl 27.07.04, 12:26
      a jesli nawet jestes mala egoistka, to co? nie boj sie walczyc o swoje. ty masz
      blyszczec a swiadkowie pomagac...

      ja mam kolorowa sukienke i od razu mowie wszystkim znajomym laskom zeby sobie
      poszukaly kiecek w innych kolorach, jedna jest oporna...paniusia uncertain
      natomiast swiadkowa od razu sie zapytala w co ma sie ubrac zebysmy sie zgraly
      kolorystycznie...
      • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 27.07.04, 12:27
        i to się nazywa dobra świadkowa... smile
        zazdroszczę smile
        • Gość: mila Re: sukienka świadkowej !! IP: *.ofi.pl 27.07.04, 14:55
          dziekuje w Jej imieniu i wlasnym.

          no chyba az jej to napisze smile))
    • Gość: asia Strony z sukienkami IP: *.siedlce.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.04, 21:24
      Chce sobie uszyć sukienkę ale nie mam pojęcia jaką może znacie jakieś strony
      gdzie można zobaczyć sukienki na wesele.
    • Gość: monika Re: sukienka świadkowej !! IP: *.chello.pl 28.07.04, 11:39
      Kasiu,współczuję Ci bardzo,bo sama brałam ślub 3 tyg. temu i wiem, jaki to
      ważny dzień!Żadna koleżaneczka,sąsiadeczka nie ma prawa Ci go popsuć!Tak się
      złożyło,że moja świadkowa brała ślub kilka tygodni przede mną i świadkowałyśmy
      sobie wzajemnie.Razem kupowałyśmy suknie ślubne;konsultowałyśmy sukienki do
      świadkowania. Nie wyobrażam sobie,że mogło być inaczej!!
      A teraz przykład bardzo na temat:dwa lata temu byłam na ślubie koleżanki,na
      którym świadkowa (też z resztą moja koleżanka) przyszła ubrana jak panna
      młoda:miała białą suknię z gorsetem,fryzurę odpieprzoną jak nie wiem co.Stały
      tak we dwie przed tym ołtarzem i wyglądało to naprawdę dziwnie.
      Owczesna panna młoda nie odezwała się słowem,ale jej zemsta była bardzo
      słodka.otóż po roku świadkowa wychodziła za mąż i poprosiła włąśnie byłą pannę
      młodą na świadka.I co ona zrobiła?Nie,nie przyszła w swojej sukni ślubnej,to by
      było za proste!Przyszła w swetrze,spodniach i zwyczajnej kurtce.Do zdjęć
      pozowała też w tym swetrze!A na weselu przebrała się w świetną kieckę.To się
      nazywa wyrafinowanie!Myślę,że obie do dziś nie ,ogą patrzeć na swoje zdjęcia ze
      świadkami.Dodam,że są to bardzo dobre koleżanki i do dzis się przyjaźnią,ale na
      ten temat nie rozmawiają.No i takie są baby!
      Kasiu, nie radzę Ci oczywiście takiej zemsty, bo lepiej do tego nie
      dopuścić.Wymień świadkową koniecznie.Ten dzień naprawdę pamięta się ze
      szczegółami>
      Życzę Ci,żeby wszystko udało się tak,jak u nas!!!
      Przepraszam,że tak się rozpisuję,ale nie mogłam się oprzeć,żeby nie opowiedzieć
      Wam tej historii. Pozdrawiam wszystkie panny młode.
      • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: *.crowley.pl 28.07.04, 12:47
        Dzięki Monika za tą historię. Jeśli ta krowa przyjdzie w tej kiecce to ja też
        się zemszczę. ... Wymyślę coś na pewno..

        Dziewczyny przez ten czas spotkałam się z wieloma komentarzami na ten temat.
        Niektózy mówią tak jak Wy - czyli zmień świadkową i daj sobie z nią spokój...
        Inni natomiast nie widzą w tym nic złego (głównie babeczki..) I z całym
        szacunkiem dla tych babeczek - uważam, że mówią tak te, które chcą być
        gwiazdami jednej nocy jak ta moja nieszczęsna świadkowa.... Gwiazdeczki, które
        same kiedyś wystąpiły w białych sukniach podczas świadkowania i takie , kóre
        bez pardonu zrobią to w przyszłości...
        Dla mnie to zwykłe idiotki nie znające bon tonu i mające w dupie Pannę
        Młodą.....
        Bo albo są głupie i nie wiedza , że biel podczas tego dnia to kolor
        zarezerwowany, albo chcą pobłyszczeć kosztem Panny Młodej..( a to już
        jest ......)

        Ok. pozdrawiam..
    • Gość: Katja Re: sukienka świadkowej !! IP: *.dialup.medianet.pl 28.07.04, 13:04
      Witaj Kasiu !
      Po przeczytaniu Twojego postu chciałam się z Tobą podzielić moimi odczuciami co
      do całej tej sytuacji. Jestem już rok po ślubie i gdybym była przed ceremonią w
      takiej sytuacji jak Ty, zrezygnowałabym ze świadkowej czym prędzej. Przecież
      ostatecznie nie masz gwarancji, że nie przyjdzie w tej białej sukini. Skoro
      jest taka "paniusiowata" i niezbyt bystra może chcieć się zemścić, np. popsuć
      Ci uroczystość, zrobić coś czego byś nie chciała. Po drugie po Twoim tel. do
      niej i jej obrażonym nastawieniu nie liczyłabym na fajny kontakt z nią podczas
      ślubu, a przecież rola świadkowej to nie tylko przejście przez ołtaż za panną
      młodą w milczeniu. A jak będzie po kościele stroić fochy? Kasiu, mało to nerwów
      człowiek ma przed ślubem, sama też miałam choć byłam otoczona wianuszkiem
      życzliwych osób. Jeśli nie wyczujesz z jej strony zrozumienia a jej nastawienie
      się nie zmieni zrezygnuj z niej!!! Jako gość pewnie nie przyjdzie, rodzice jej
      pewnie też nie przyjdą a Ty będziesz miała wspaniałą uroczystość! Jestem za tym
      żeby się starać z ludzmi dogadać, popertraktować, ale tylko wtedy gdy masz do
      czynienia z mądrym człowiekiem. Jeśli nie zrozumie Twojej prośby, powiedz
      spokojnie, że w takim razie dziękujesz i poszukasz mądrzejszej osoby na
      świadkową.
      Aha, i jeszcze to... Mojej koleżanki świadkowa (przyjaciółka!) zapomniała o
      ślubie...nie przyszła na cywilny rano tylko zadzwoniła domofonem dopiero 15
      min. przed wyjazdem do kościoła. Nerwy były przy tym okropne, Panna Młoda mało
      się nie popłakała, a Pan Młody podziękował chłodno świadkowej przez ten domofon
      za uwagę! świadkową została koleżanka "z łapanki" zwykły gość (na cywilnym i
      kościelnym). Było super!
      Trzymam kciuki!
    • Gość: Katja Re: sukienka świadkowej !! IP: *.dialup.medianet.pl 28.07.04, 13:19
      ... co do mojego postu ... to oczywiście "przez kościół" lub "do ołtaża".
      Jestem tak poruszona bezmyślnością Twojej świadkowej, że piszę za szybko i zbyt
      chaotycznie. Kasiu, wyciągnij też wnioski z postów: Obce Ci kobitki bardziej
      liczą się z Twoimi uczuciami niż ta cała "koleżanka".
      • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: *.crowley.pl 28.07.04, 13:35
        Dzięki kochana !
        Tak właśnei sobie myślę, że czasami naprawdę więcej życzliwości spotyka się w
        takich momentach ze strony obcych ludzi. Jestem naprawdę bardzo szczęśliwa, że
        tyle dobrych słow dziewczyny od Was usłyszałam...

        Całuję.

        Bede na bieżąco Was informowac o przebiegu sytuacji. Ślub 21 sierpnia.
        • Gość: t Re: sukienka świadkowej !! IP: *.echostar.pl 28.07.04, 15:15
          Kasiu trzymamy kciuki! aby wasz ślub był taki jak sobie wymarzyliście, aby
          wszytsko wypadło pieknie i żebyś ty była najpiękniejszą kobietką w tym dniu..a
          na pewno tak będzie!smile przesyłam uściski i trzymam kciuki 21 -go! wszytskiego
          naj, naj.....
          • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: *.crowley.pl 28.07.04, 15:55
            Baaaaardzo, ale to baaardzo dziękuję... smile
            Pozdrawiam mocno.
    • byhanya w druga strone 28.07.04, 15:47
      Nie poisze tego zeby co zlego o Kasi powiedziec BRON PANI BOZE
      ale opowie wam historyjke. otorz mielismy slub w rodzinie i zostalam poproszona
      o zrobienie dosc wylwintnego i pracochlonnego tortu na slub brata meza(dodam ze
      za darmo) zapytalam sie panny mlodej w jakim kolorze jest suknia - chocby po
      to, by wiedziec jak przybrac tort. Jaka byla odpowiedz - "A CO CIE TO OBCHODZI"
      wscieklam sie i zalozylam na ich slub jasnoseledynowa sukienke (ale nie biala)
      wyobrazcie sobie panna mloda przyszla w sukni koloze miedzi
      do dzi sie nie odzywaja chociaz minelo 4 lata.
      • Gość: kasia Re: w druga strone IP: *.crowley.pl 28.07.04, 15:54
        Yhm.... 4 lata powiadasz.....
        Jak ona przylezie w tej swojej kiecce to sie do niej nie odezwę przez
        następnych 40 lat. smile))

        Chociaż myślę , że jakaś zwykła zemsta - sprawiłaby mi o wiele wiekszą
        przyjemność....smile)

        Macie jakieś pomysły moje kochane ???? smile))))
        Najlepszy pomysł nagradzam wysłaniem wspólnego zdjęcia Państwa Młodych ze
        świadkami... smile
        • Gość: t Re: w druga strone IP: *.echostar.pl 28.07.04, 16:13
          nagroda całkiem interesująca!!wink myślę, że wasze zdjeciem ze świadakmi kazda z
          nas chciałby zobaczyćsmile)) ja proponuje, oblac ja winem na weselu....,lub też
          wylać jaki sos mięsny...na mowic mezczyzn.. na weselu (kuzynow znjomych, wyjkow
          itp,)aby nie prosili ja do tanca...
          • Gość: kasia Re: w druga strone IP: *.crowley.pl 28.07.04, 16:17
            Masz to jak w banku w takim razie. Zdjęcie po powrocie z podróży poślubnej będe
            rozsyłac wszystkim zainteresowanym wyglądem tej krowy .

            A o winie też myślałam.. Wino, barszcz czerwony, gorące potrawy generalnie
            byłyby ciekawe... smile

            I tak nikt nie będzie z nią tanćzyć - bo ona nie umie tańczyć.. więc nie ma
            problemu... W najlepszym wypadku będzie siedzieć w ogrodzie... jak już przy
            stole jej się znudzi..
            • Gość: t Re: w druga strone IP: *.echostar.pl 28.07.04, 16:30
              powodzenia kasiu!!!smile)) jestem myslami z toba, a jesli moge spytac to gdzie
              bedziesz slubowac w jakim miescie?
              • Gość: kasia Re: w druga strone IP: *.crowley.pl 28.07.04, 16:58
                Ślubowac bede w swoim rodzinnym miasteczku Grójcu (45 km od stolicy)
            • Gość: Moni Re: w druga strone IP: *.eo.pl 28.07.04, 16:43
              Tak naprawdę kompletnie nie rozumiem, po co taką lebiodę poprosiłaś o
              świadkowanie, czy nie masz żadnej bliższej przyjaciółki, która moim zdaniem
              zdecydowanie bardziej by się do tego nadawała. Dobrze, ze chociaz jej
              powiedziałaś co o tym myślisz. Nie wiem, czy przypadkiem chęcią dogodzenia
              swoim rodzicom nie zepsułaś sobie najpiekniejszego dnia w życiu. Podejmujesz
              dorosłą decyzje o wyjściu za mąż, a zachowujesz sie jak mała dziewczynka, która
              bez aprobaty rodziców boi sie cokolwiek zrobić. Ponure zemsty typu sos, wino,
              barszcz są raczej zniżaniem się do jej poziomu... "jak Kuba Bogu, tak Bóg
              Kubie"....
              To ma być Twój i Twojego narzeczonego dzień, a nie świadkowej, rodziców (no w
              pewnym stopniu też, bo wydali Cię na ten świat)sąsiadów.... Ona nie tylko
              sukienką może popsuć Ci dzień. jesłi ją stać na taki nietakt... to na jaki
              jeszcze może... Uważaj.
              A tak wogóle to powodzenia na ślubie smile
              • Gość: kasia Re: w druga strone IP: *.crowley.pl 28.07.04, 17:02
                taka już ze mnie pierdoła, że nie lubię mówić ludziom przykrych rzeczy...

                kajam się za to uniżenie...

                A tak na poważnie - Chcialabym aby wilk był syty i owca cała..
                Moje prawdziwe pryzjaciółki pukają się teraz w głowę... ale trudno.. musze
                wypić to piwo..

                Sytuacja się jeszcze nie rozwiązała . Do slubu ponad 3 tygodnie. Wszystko może
                się jeszcze zdarzyć... smile

                Pozdrawiam
                • byhanya Re: w druga strone 28.07.04, 19:08
                  HA powiedz jej ze slub odbedzie sie w innym kosciele!!!
                  albo powiedz ze wymyslilas sobie ze wszyscy przychodza w stroju regionalnym!
                  albo dolej jej kremu depilujacego do szamponu bleeeeeeeeeeee
    • Gość: Ilona Re: sukienka świadkowej !! IP: 212.122.215.* 28.07.04, 22:05
      Kasiu!! Nie pozwol zeby ktos zepsul Tobie/Wam ten dzien!!!
      Zmien swiadkowa - przeciez i tak juz sie obrazila!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      pozdrawiam i trzymam kciuki za Twoja asertywnosc

      ps. co na to Twoja mama? moze ona jakos moze pomoc?
      • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 29.07.04, 09:48
        moja mama twierdzi, że nie ma juz sensu robić scen. Że jakoś to przeżyję , a i
        tak będą się pukać w głowę jak na nia spojrzą... Uważa ponad to, to poprostu w
        tej chwili juz nie wypada...

        Zgadzam się znią o częsci...ale potym co ta kretynka wczoraj mi napisała już
        się prawie zdecydowałam.
        Gadałam z nia na gg (inaczej, przecież nie można, bo nie raczy do mnie
        zadzwonić nawet..)
        i napisała mi , że już podjęła decyzję, że nei zmieni sukienki, zapytała
        sarkastycznie czy czarny kolor byłby lepszy, że tym razem jeden szczegół
        wymknie mi się spod kontroli (tu miała na myśli swoją sukienkę), że nie
        pierwsze słyszy , że biały to kolor Panny Młodej itd itp...

        Załamka.
        • Gość: mila Re: sukienka świadkowej !! IP: *.ofi.pl 29.07.04, 10:13
          wypada albo nie wypada...ta laska jest wsciekla, zamiast wspierac cie na duchu,
          pomagac i cieszyc sie bedzie chodzila nabzdyczona, ofuka Ciebie i gosci no
          chyba ze pojawi sie jakis desperat wink))

          zdecydowalas sie na zmiane swiadkowej? napisz o swojej decyzji

          trzyymaj sie Kasienko
          • Gość: misia Re: sukienka świadkowej !! IP: *.net-serwis.pl 29.07.04, 12:13
            to już trochę daleko zaszło więć wydaje mi się ze nie ma co mówić ze nie
            wypada. Albo w ogóle nic nie mówić, a tak to ona jest wściekła na Ciebie.
            Będzie się moze chciala odegrać, czy coś takiego. Po co Ci taka świadkowa?
            Swiadkowa ma układac welon, tren, odbierać kwiaty a ona chyba będzie stała obok
            Ciebie i sama sobie poprawiała suknię...
            To ma być Twój dzień! A tak będziesz myślała o niej, no i pomyśl o zdjęciach,
            op tym jak będziecie wyglądać pod ołtarzem.
            pozdrawiam
        • Gość: Ilona Re: sukienka świadkowej !! IP: 212.122.215.* 29.07.04, 21:53
          prawda Kasiu jest taka, ze do konca zycia bedziesz wspominac ta, za
          przeproszeniem, zasrana sukienke sad
          i nigdy tego nie przezyjesz, jak mowi Twoja mama

          To jest TWOJ DZIEN, to Ty jestes najwazniejsza!!!!!!!!
          I powiedz to takze mamie.
          Nie wypada sie zachowywac tak jak Twoja, mam nadzieje niedoszla, swiadkowa!!!

          Po prostu w glowie mi sie to nie miesci

          Pozdrawiam Cie cieplo
        • Gość: Moni Re: sukienka świadkowej !! IP: *.eo.pl 30.07.04, 10:15
          Nie ma sensu cąłe życie oglądać się na to, czy coś wypada czy nie. Ona nie ma
          jakoś wątpliwości, czy wypada tak sie odnosić do panny młodej.
          "nei zmieni sukienki, zapytała
          > sarkastycznie czy czarny kolor byłby lepszy, że tym razem jeden szczegół
          > wymknie mi się spod kontroli "
          To jest moim zdaniem szczyt chamstwa i arogancji. PO takim czymś bym chyba nie
          miała wątpliwośic co do zmiany świadkowej. Taką chwilę w życiu wolałabym
          dzielić z życzliwą mi osoba. Szok autentycznie, nie wiedziałam, że są aż tak
          bezmyślne i zapatrzone w siebie osoby.
          Bądź twarda i podejmij "męską" wink decyzję, bo nie warto sie juz dłużej z tym
          wozić.
          Powodzenia i trzymam kciuki.
        • Gość: Anusia Re: sukienka świadkowej !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 11:05
          A Ty ja w ogóle lubisz?bo co,dlaczego poprosiłas ja zeby byla swiadkowa?nie
          rozumiem...dlaczego nie wybralas przyjacolki od serca, ktora nawet nie
          pomyslalaby zeby tak sie zachowac?
    • j_aga Re: sukienka świadkowej !! 30.07.04, 10:07
      Nie wyobrazam sobie takiej sytuacji !!! Ja tez wychodze za maz 21 sierpnia.
      Moja swiadkowa wybierala ze mna sukienke dla mnie, a ja pomagalam jej wybrac
      sukienke dla mnie.
      Nie wiem dlaczego nie zmienisz swiadkowej. ta sytuacja jest beznadziejna, a
      taka jedza w waznym dniu zepsuje Ci wszystko. Podziekuj jej za swiadkowanie.
      Napewno masz inne kolezanki, bardziej zyczliwe. To jeszcze 3 tyg.
      Jezeli naprawde jest taka okropna osoba nie przejmuj sie czy sie obrazi czy
      nie. Rodzice jesli sie przyjaznia powinni jakos sie ze soba dogadac.
      trzymaj sie i pozbadz sie jej.
    • Gość: karolcia Re: sukienka świadkowej !! IP: 193.151.37.* 30.07.04, 10:53
      wspomnialaś, że na GADU owa osoba bywa ....
      podeslij jej linka do powyższych wypowiedzi....

      i zmień świadkową - zdjęcia do końca zycia ci zostana
      raczej nie chcesz zgrzytać zębami przy każdym ich przeglądaniu
      TO JEST TWÓJ DZIEŃ
      i ta flądra nie ma prawa ci go popsuc
      w ostateczności - barszczyk lub winko to dobra myśl hihi

      STO LAT WAM ŻYCZĘ
      • jagodka75 Re: sukienka świadkowej !! 30.07.04, 12:42
        Gadałam z nia na gg (inaczej, przecież nie można, bo nie raczy do mnie
        zadzwonić nawet..)
        i napisała mi , że już podjęła decyzję, że nei zmieni sukienki, zapytała
        sarkastycznie czy czarny kolor byłby lepszy, że tym razem jeden szczegół
        wymknie mi się spod kontroli (tu miała na myśli swoją sukienkę), że nie
        pierwsze słyszy , że biały to kolor Panny Młodej itd itp...

        Kasiu!!!!
        Nie wahalabym sie po takim jej wystapieniu - poprostu zmienic swiadkowej!
        Naprawde, skoro takie ma podejscie do Twojego Swieta!!! Ona poprostu zapomniala
        albo wogole nie wziela pod uwage ze to Twoj dzien, jest egoistka!
        Zmien ja a ona napewno nie przyjdzie na slub, olac sasiadkow! Skoro sa tacy
        jacy sa to po co utrzymywac z nimi blizsze kontakty??? Dlaczego Ty masz miec
        mniej udany dzien? Niech ona sie poswieci a jak nie to niech nie przychodzi
        wogole....pozdrawiam i zycze rozwiazania problemu po Twojej mysli...
        • Gość: ovoc_winom Re: sukienka świadkowej !! IP: *.swk.vectranet.pl / 81.15.246.* 31.07.04, 00:05
          Kasiu. Przecztalam uwaznie poprzednie wypowiedzi i jestem zszokowana. Mam juz
          tyle lat, ze moglabym byc twoją mamą i jej slowa dziwią mnie najbardziej.
          Posluchaj zyczliwych ludzi i zmien swiadka. Ten dzien nie da się powtórzyc.
          Sasiedzi nie sa tak wazni, jak ty. Powinnas byc szczesliwa, otoczona zyczliwymi
          ci ludzmi, aniemartwic sie, z czym wyskoczy swiadkowa. To chora sytuacja. ale
          jeszcze nie jest zapozno. Odwagi!!!!!!!!
          Zycze ci powodzenia i wszystkiego dobrego
    • dvoicka Re: sukienka świadkowej !! 31.07.04, 15:55
      przylaczam sie do innych glosow:
      Kasiu, zmien swiadka. z nia sie widac nie da nawet rozmawiac.
      a w takim dniu trzeba miec przy sobie kogos, kto z calego serca chce Ci pomoc.
      ja na swiadka wybralam najlepsza przyjaciolke, mimo ze troche czulam sie nie
      fair w stosunku do kuzynki
      ale swiadkowa pomagala mi sie ubrac, wspierala mnie caly czas, potem w lazience
      pomagala mi sie uwolnic od dodatkowej halki, zalatwic agrawki do podpiecia za
      dlugiej sukni. dzieki niej naprawde czulam sie pewnie i bezpiecznie
      nie wiadomo co sie zdarzy w trakcie slubu i trzeba miec kolo siebie jakas
      dziewczyne, na ktorej mozna polegac na bank. rodzice sa wtedy bardzo zajeci,
      kolezanki siedza dalej, a nowonabyty maz nie we wszystkim moze pomoc.
      a ja twojej kolezance (glupia baba) nie chcialabym nawet powierzyc prezentow...
      jakby miala odrobine dobrej woli to dokupilaby spodnice albo gorset w jakims
      innym kolorze.
      niezaleznie od Twojej decyzji zycze Ci wspanialego slubu i jeszcze
      wspanialszego malzenstwa!
      kasia
    • Gość: Wiek Twojej mamy Re: sukienka świadkowej !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.07.04, 17:36
      Nie zastanawiaj się dłużej,nie marnuj najpiekniejszego dnia w swoim
      życiu.Koniecznie zmień świadkową.Jestem przekonana,że jak tego nie zrobisz,to
      ona gotowa Ci w tym dniu jeszcze lepszy numer wywinąć i na to już nie będziesz
      miała wpływu.Tacy ludzie są nieprzewidywalni,zawsze nas mogą czymś głupszym
      zaskoczyć.Wszystkiego najlepszego na nowej drodze życia.Koniecznie powiadom nas
      o swojej decyzji.
      • hanna26 Re: sukienka świadkowej !! 02.08.04, 00:49
        Kasiu, ja brałam ślub 4 lata temu - mielismy bardzo podobną do twojej sytuację.
        Nie będę wdawała się w szczegóły, co wyprawiali nasi świadkowie (jak widzisz,
        mielismy jeszcze mniej szczęścia - oboje nasi świadkowie byli... nie chcę sie
        wyrażać.). Dość, że podobnie jak ty, ja również wybrałam na świadka koleżankę z
        lat szkolnych - dziewczynę, która nie miała chłopaka, mieszkała nadal z
        rodzicami itd. Okazało się, że najmniej ją obchodziło, żeby byc mi pomocną,
        przede wszystkim myslała o tym, jak by tu zabłysnąć.
        I... muszę ci powiedzieć coś na pocieszenie.
        Tak na wszelki wypadek, gdybyś jednak nie zdecydowała się zamienić koleżanki,
        która się na ciebie obraziła, na kogoś tobie życzliwego.
        Nie wierz tym, które mówią, że ta sprawa popsuje najważniejszy dzień w twoim
        życiu, że do końca życia będziesz o tym myslała itd. To jest nieprawda. jeżeli
        kochasz swojego naarzeczonego - nic nie będzie w stanie przyćmić twojego
        szczęścia. Możesz mi wierzyć. My, wspominając teraz nasz ślub, pękamy ze
        smiechu z tych wszystkich numerów, które wywinęła nam świadkowa (i świadek,
        niestety). Pamiętamy nasze szczęście i świat jak z bajki. I nic nie było w
        stanie tego przycmić. Zobaczysz, cokolwiek się stanie - wy i tak będziecie
        wspominać wasz dzień, jako najpiękniejszy w waszym życiu. I tak jak my,
        będziecie pękać ze smiechu, opowiadając przyjaciołom o wszystkich śmiesznych
        (teraz śmiesznych, wtedy okropnych!) wpadkach.
        Co nie zmienia faktu, że osoba, która się obraża i obraża ciebie, nie powinna
        uczestniczyć w tak ważnym wydarzeniu, jakim jest dla ciebie twój ślub. Zadzwoń
        do niej i powiedz, że cofasz zaproszenie.
    • Gość: wiola Re: sukienka świadkowej !! IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 02.08.04, 00:52
      Błagam cię !!! zrezygnuj z tej nabzdyczonej kozy !! Bedziesz miała popsuty cały
      dzień ... mi an samą myśl skóra cierpnie .. albo daj mi adres ... ja sie
      poijawię z telarzem barszczu w kościele i osobiście z największą przyjemnością
      wyleję zupkę na jej białą sukienkę . GŁUPIA KOZA .. jak boga kocham ... takie
      kretynki chyba same się sieją ... no pomyśl sobie .. przecież to ona
      ma "rozweselać" TWOJE WESELE .... już wiem jak ci bedzie wesoło .. a przeciez
      to twój najważniejszy dzień w życiu i NIKT (nawet twoja mama) nie może ci co
      popsuć !!!!!
    • Gość: Anusia Re: sukienka świadkowej !! IP: 217.153.18.* 02.08.04, 10:06
      no i jak???? odmówiłs jej? co powiedziała?Kasiu, odezwij sie, powiedz jak sie
      skonczylo?
      • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 02.08.04, 10:30
        Dziewczyny podjęłam decyzję. W sobotę musiałam podać w kościele dane
        świadkowej. Nie zrezygnowłam z niej (o teraz mi dopiero dacie popalic....smile)))

        PO ogromnie cięzkich chwilach namysłu , mega stresie, stwierdziłam, że nie
        zniże się do jej poziomu. Wybrałam ją i musze zachować się jak osoba dorosła i
        odpowiedzielna za swoje decyzje. Zrezygnować z niej to by było najprostrze
        rozwiązanie... A ja na łatwizne nie chodzę. POdeszłam do tego inaczej... Nikt i
        nic i nie zepsuje mi tego święta. Tymbardziej ona....
        To będzie mój dzień.
        Jeśli chce być gwiazdę - to i tak nia nie będzie...a z tego co wiem, usłyszy
        parę niemiłych słow pod swoim adresem od gości czy moich bliższych koleżanek...
        tak czy siak..
        Będzie tylko nosić statuś świadkowej... Osobami pomocnymi i tak będa moje
        przyjaciółki.. a nie ona.

        Będe miła i grzeczna - bo nie zamierzam odnosić się do niej tak, jak ona do
        mnie szczególnie w tym dniu.

        Będzie super ! Ona nie jest w stanie mi tego popsuć... bo kimże jest...? -
        zazdrosną, biedną dziewczyną, której trzeba tylko współczuć... I tak też
        uczynie. Będe jej wsółczuć... Ja będę miec męża... - a ona będzi emiec tylko
        swoją sukienkę.....smile


        Pozdrawiam, opowiem o wszystkim już po wszystkim i jak wróce z podrózy...

        Dziękuję za wszystko. Miło wiedziec , że ktoś ciepło o nas myśli.. Naprawdę.
        Jeszcze raz dzieki.
        • Gość: Moni Re: sukienka świadkowej !! IP: *.eo.pl 02.08.04, 15:16
          Pomimo tego, że mocno optowałam za zmianą świadkowej i ogólnie szczerze
          wyrażałam niechęć do sytuacji w jaką się wplątałaś.... bardzo mi się podoba
          twoja postawa. Po raz pierwszy da się zauważyć, że podjęłaś decyzję
          samodzielnie, bez oglądania się na wszystkich i zdecydowałaś się wypić dzielnie
          to piwo jakie sobie naważyłaś. Mimo wszystko to dobry znak na przyszłość...
          konsekwencja i umiejętność zmierzenia się z problemami, a nie uciekanie od
          nich. Zmiana świadkowej chyba by pozostawiła spory niesmak i poczucie winny, a
          tak to ty jesteś moralnym zwycięzcą. Zresztą tak jak napisała Hanna26 mało jest
          prawdopodbne, zeby ktokolwiek wam zepsuł ten dzień. wszystkiego najlepszego!!!
          I niech wszystkie wredne istoty tego świata sie od was odczepia....wink))
          • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 02.08.04, 15:20
            dzięki...smile
        • Gość: Ilona Re: sukienka świadkowej !! IP: 212.122.207.* 02.08.04, 23:01
          co do swiadkowej to wierze,ze Twoje przyjaciolki dadza Jej popalic smile
          a moze ona jeszcze zmadrzeje (?)
          w kazdym razie gratuluje Ci odwaznej decyzji Kasiu
          i zycze szczescia na nowej drodze zycia smile
        • Gość: mila Re: sukienka świadkowej !! IP: *.ofi.pl 03.08.04, 16:56
          kasiu, badz dzielna i niech nie schodzi z twoich ust rogalik, w sensie zawsze
          sie usmiechaj smile))
          • hanna26 Re: sukienka świadkowej !! 04.08.04, 01:09
            Kasiu, naprawdę zaimponowałaś mi swoją postawą. Zachowałaś się bardzo mądrze i
            dojrzale. Szczerze życzę co wszystkiego najlepszego,
            • Gość: Dora Re: sukienka świadkowej !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 02:02
              hanna26 napisała:

              > Kasiu, naprawdę zaimponowałaś mi swoją postawą. Zachowałaś się bardzo mądrze
              i
              > dojrzale. Szczerze życzę co wszystkiego najlepszego,



              Oooo tak, bardzo dojrzała postawa... Histerie z powodu sukienki świadkowej...
              Szczucie i wymyślanie konkursów na najlepsza zemstę... I zemsta w rodzaju
              oblewania komuś kiecki- bardzo to dojrzałe i budzi szacunek. Nie wiem czy
              któraś z was, zagrzewających tutaj do zemsty i obrzucających obelgami bogu
              ducha winną świadkową, oglądała film "Gorzej być nie może"? Jesli nie, bardzo
              polecam. Jest tam postac rozszalałej panienki, po trupach (dosłownie) prącej do
              celu. A celem tym był ślub idealny, dokładnie taki jaki sobie wymyśliła. W
              koncu to NAJWAZNIEJSZY DZIEN W JEJ ZYCIU.
              • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 04.08.04, 11:17
                hahahahhahahah dobre, naprawdę dobre.....

                rozumiem, że ślub dla Ciebie jest czymś zwyczajnym , czymś co się przeżywa
                zwyczajnie....

                współczuje..

                nie komentuje, bo szkoda słów na takie zaczepki..

                • Gość: Przyszla_PM Re: sukienka świadkowej !! IP: *.energis.pl 04.08.04, 14:42
                  Moim zdaniem to, autorka watku jest wypisz wymaluj Hiacynta z serialu "Co
                  ludzie powiedza". Tak sie boi, ze kolezanka zepsuje jej slub, a mimo to nie
                  szuka innej swiadkowej. Masochistka, czy zwyczajna mieszczka?! A moze osoba,
                  ktora nie ma wlasnego zdania i robi wszystko wedlug tego jak jej zagraja ( w
                  tym przypadku rodzice i sasiedzi hahahaha).
                  • Gość: kasia Re: sukienka świadkowej !! IP: 81.210.119.* 04.08.04, 15:47
                    Do wszystkich lubiących seriale i komedie kategorii D:
                    Drogie Panie,
                    obrażanie mojej osoby ze względu na przemyślenia do jakich doszłam - uważam za
                    niestosowne na równi z zachowaniem mojej świadkowej. Nikt Wam nie daje prawa do
                    obrażania. Krytyka konstruktywna proszę bardzo, ale nie obrażanie...
                    Forum to takie miejsce , gdzie się wypowiada różne opinie...na obrażanie jest
                    miejsce gdzie indziej...

                    Pozdrawim i życze miłych wieczorncyh chwil podczas kolejnych seriali....

                • Gość: Dora Re: sukienka świadkowej !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.04, 02:41
                  Gość portalu: kasia napisał(a):

                  > hahahahhahahah dobre, naprawdę dobre.....
                  >
                  > rozumiem, że ślub dla Ciebie jest czymś zwyczajnym , czymś co się przeżywa
                  > zwyczajnie....

                  Właśnie, ślub jest dla mnie czymś co sie PRZEŻYWA, czymś, co dzieje sie między
                  dwojgiem ludzi przysięgajacych sobie dozgonna miłosć przed Bogiem. I dlatego
                  nie rozumiem robienia z tego przedstawienia. Przeżywaniem nie jest dla mnie
                  bynajmniej dostawanie spazmów na mysl o tym, jak sie bedzie WYGLĄDAŁO przed
                  ołtarzem (np.ze swiadkową w jasnej kiecce), jak poustawiane są krzesła i czy
                  kwiaty pasują do skarpetek pana młodego... Zupełnie zatracona istota slubu,
                  który przecież jest sakramentem, a nie służy tylko do tego, żeby panienka mogła
                  raz w życiu się odpicować i wcisnąć na główkę welon z brylancikami i zeby
                  wszystkie ciocie wzdychały z zachwytu.

                  >
                  > współczuje.. A czego, jeśli wolno zapytać? Że nie drżę ze strachu o to, ze
                  swiadkowa bedzie mieć jasna kieckę i moze robić mi konkurencję? I nie
                  zastanawiam sie, jak sie na niej ewentualnie zemścić?
                  >
                  > nie komentuje, bo szkoda słów na takie zaczepki..

                  To jest forum publiczne i mam prawo wyrazic swoje zdanie, a wyrazenie zdania
                  nie musi byc koniecznie zaczepką, nawet jeśli nie pokrywa sie z twoim.
                  Pozdrawiam.
                  • hanna26 Re: sukienka świadkowej !! 06.08.04, 23:18
                    Doro, wypowiadasz się jak zgryźliwa staruszka. Przeciez nikt tu nie neguje
                    istoty sakramentu małżeństwa. Jeśli naprawdę sądzisz, że ty jedna przezywasz
                    przysięgę przed ołtarzem, a inne dziewczyny przeżywaja wyłacznie kolorową
                    otoczkę, to... wybacz, ale jestes śmieszna. Każda z tych dziewczyn idzie do
                    ołtarza, ponieważ kocha a swojego narzeczonego i chce przed Bogiem przysięgnąć,
                    że odtąd będą jednością - a nie dlatego, żeby wszystkim ciociom oczy wyszły na
                    wierzch i stanęły obok. Nie zmienia to jednak prostego faktu, że ślub jest
                    jedynym dniem w zyciu, gdy każda z nas może poczuc się jak królewna. Dlatego
                    nie idziemy do ołtarza tak, jak jest nam najwygodniej, w starych, wytartych
                    dżinsach i ulubionym wyciągniętym swetrze. Idziemy piękni i lśniący -
                    najpiękniejsi na świcie. I to jest naprawdę cudowne. Jeśli tego nie
                    rozumiesz... wybacz, ale ja ci tego nie wytłumaczę.
    • Gość: MMI Re: sukienka świadkowej !! IP: *.crowley.pl 02.08.04, 15:33
      BIAŁA SUKIENKA DLA ŚWIADKOWEJ TO JAKAŚ POMYŁKA. MOŻE DZIEWCZYNA MA JAKIEŚ
      KOMPLEKSY? SAMA BĘDĘ NIEBAWEM ŚWIADKOWĄ, ALE NA ZAKUPY MOJEJ SUKIENKI
      ZAPROSIŁAM PRZYSZŁĄ PANIĄ MŁODĄ ABY MI DORADZIŁA. WYBRALA BARDZO ŁADNĄ. ONA I
      JA JESTEŚMY ZADOWOLONE.
      • femalna Re: sukienka świadkowej !! 04.08.04, 14:59
        Byłam niedawno świadkiem na cywilnym ślubie znajomych. Co założę zdecydowałam
        dopiero po obejrzeniu sukienki panny młodej, właśnie po to, żeby mieć pewność,
        że mój strój będzie się mniej rzucał w oczy (no i że nie będę na biało to było
        dla mnie oczywiste od początku). Trudno, świadkowej musisz uświadomić, że to
        Twój dzień. Coś chyba jej się pomyliło
        • femalna Re: sukienka świadkowej !! 04.08.04, 15:01
          A co to za przesąd, że świadkiem nie może być mężatka??
    • Gość: Katja Re: sukienka świadkowej !! IP: *.dialup.medianet.pl 05.08.04, 15:48
      Kasiu !
      Proponuję zakończyć już ten wątek, bo zaczyna się robić przy nim niepotrzebny
      smrodek (może to ten upał?!) zupełnie zbędny przed Twoją uroczystością. Szkoda
      żebyś się teraz zastanawiała czy warto było wątek zaczynać i cokolwiek tu
      pisać. Nastroje były różne od zemsty do przebaczenia, przez gniew, łzy, żal
      (jasna sprawa, ślubu nie powtórzysz). Wybór i tak pozostał Twój, ale co sobie
      ulżyłaś to Twoje. wink
      Odezwij się na forum jak będzie po wszystkim, bo większość z nas przejęta tą
      całą sytuacją pewnie będzie ciekawa jak Wam poszło i jak ostatecznie zachowała
      się Twoja koleżanka.
      Powodzenia!!! Będzie dobrze
      Kasia
      P.S. Już Ci zaklepałam pogodę tongue_out
    • Gość: agniesica Re: sukienka świadkowej !! IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.04, 16:23
      Zrobilo sie bardzo tragicznie i to tylko z powodu jekiejs kiecki. I te
      wszystkie inne historie... Czy to naprawde taka tragedia? Dawno sie sie z czyms
      takim nie spotkalam ale to chyba dlatego, ze mieszkam w usa i tu kazdy nosi co
      chce. A takie obrazanie sie o byle co i nie rozmawianie latami to, niestety,
      typowo polska specjalnosc. Nie chce nikogo obrazic - ale przemyslcie dziewczyny
      jak czesto bylyscie wsciekle na kolezanke, poniewaz krzywo na Was spojrzala?
      Kasi zycze powodzenia - przygotowania do najwazniejszego dnia w zyciu sa
      stresujace ale z tej historii z suknia jeszcze sie nasmiejesz (moze razem z
      sasiadka?). Pa
      • annb Re: sukienka świadkowej !! 06.08.04, 23:40
        jeśli każdy nosi co chce to skąd się wzięła w stanach tradycja aby drużki miały
        specjalne sukienki?
        może właśnie stąd aby uniknąć takiej sytuacji jak tutaj gdzie świadkowa chce
        wyglądaćjak panna młoda2?
    • Gość: Doris Re: sukienka świadkowej !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.04, 20:22
      Nie wiem jak zakończy sięta historia, ale ja również przyłączam się do głosów
      większości, że powinnaś zmienić świadkową.
      Sama ślubuję za 2 tygodnie (cywilny), i najpierw drażniło mnie jak pytano w
      jakim kolorze mam kreację ( tym bardziej, ze jej jeszcze nie miałam, a jedynie
      mialam wymarzony kolor; od zeszłego tygodnia był on już upatrzony i dziś nabyty)
      a potem uswiadomilam sobie, ze moze wlasnie pytają po to, by nie przyjść w
      kolorystycznie zbliżonej kreacji.
      Mam nadzieję na pozytywne dla Ciebie zakończenie tej sprawy i życzę wszystkiego
      najlepszego na nowej drodze życia smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka