Dodaj do ulubionych

goście weselni

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 19:18
jestem w kropce... chciałabym mieć cichy i skromny ślub, raczej z
przyjaciółmi i z najbliższą rodziną, ale moi przyszli "teściowie" nie
wyobrażają sobie naszego ślubu BEZ ICH NAJBLIŻSZEJ RODZINY (czytaj: babcia,
ciocie, wujkowie, kuzyni itp.)których nawet dobrze nie znam.. Co robić?
Upierać się przy swoim??? Dla kogo jest to wesele? Dla nas czy dla
rodziny???? Proszę o wasze opinie i twórcze rozwiązania sytuacji...
Obserwuj wątek
    • Gość: mayessa Re: goście weselni IP: *.inds.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.04, 21:36
      poszukaj wątków: "ślub bez wesela"
    • ruda_szczurka Re: goście weselni 12.09.04, 22:29
      z rodzina to najlepiej na zdjeciu i z boku, zeby wyciac mozna bylo wink
      to Wasz slub a nie babć, ciotek i kuzynow...
      i tyle na ten temat.
    • Gość: kayleigh Re: goście weselni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.04, 23:17
      Niestety, muszę Cię rozczarować. Ja słyszę ciągle, że wesele jest dla gości, a
      nie dla nas...
      A jak zapytałam pewnego mąrego człowieka (ojciec koleżanki, ok. 50 lat) "to po
      co ja mam w ogóle na tym weselu być", odpowiedział mi, że goście lubią sobie
      popatrzeć na sponsorów.
      No cóż, chyba trochę prawdy w tym jest. Niestety.
      Podobnie jak Ty, mam nieco inne wyobrażenie własnego wesela, z tym, że u mnie
      dotyczy to raczej składu osób. No,ilości w sumie też.
      • ruda_szczurka Re: goście weselni 12.09.04, 23:31
        przerazające...
        i wcale nie podejscie "gości" tylko kompetny zanik asertywności u "młodych".
        zastanawia mnie czy w kazdej innej dziedzinie zycia tez pozwalacie sobie tak
        skakac po glowie...?
        Dorośli ludzie powinni samodzielnie podejmowac decyzje zgodne z ich
        przekonaniami. Slub ( w zalozeniu) bierze sie raz w zyciu wiec nie rozumiem
        powodu dla ktorego ktoś inny ma go mlodej parze planowac, wymuszac ilosc i
        jakosc gosci.
        Jaka to tragedia wydarzy sie jesli postawicie na swoim? babcia sie obrazi?
        nawet jesli to co z tego..? Jak sie obrazi to i sie od-obrazi za miesiac, dwa,
        pol roku jej przejdzie. czy babcia zaprosila was na swoj slub? bardzo watpie...
    • annb Re: goście weselni 13.09.04, 08:51
      kto jest sponsorem?
    • Gość: inka Re: goście weselni IP: 212.51.203.* 13.09.04, 10:17
      Jestem 50-latką i uważam że wesele jeżeli już jest organizowane to powinny być
      ciocie ,wujkowie oraz przyjaciele domu.Sama wiem z doświadczenia ile osób już
      odeszło z moich bliskich ,więc takie imprezy pozwalają utrwalić związki
      rodzinne i nasze dzieci poznają grono ludzi którzy są dla nas ważni.Nie jest
      ważne kto organizuje wesele a liczy się efekt końcowy czy wszyscy są zadowoleni
      i czy będzie co wspominać.
      • annb jest ważne 13.09.04, 11:04
        kto organizuje wesele
        bo nie widzę powodu dla ktorego młodych jesli płacą za wesele obarczać tabunem
        cioć i wujków
        na zasadzie zastaw się a postaw się
        • Gość: kayleigh Re: jest ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:01
          u nas rodzice organizują wesele i wyznają zasadę "płacę, więc wymagam"
        • Gość: misia Re: jest ważne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:54
          wesle organizujemy my... moi rodzice nic nie dają, mojego ukochania się nie
          zdeklarowali, więc nie licze takiej kasy... zresztą wolę, żebyśmy sami to
          załatwili..
      • Gość: megg Re: goście weselni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 12:39
        Gość portalu: inka napisał(a):
        Nie jest
        > ważne kto organizuje wesele a liczy się efekt końcowy czy wszyscy są
        zadowoleni
        >
        > i czy będzie co wspominać.

        no wlasnie, wiec moze niech panna mloda bedzie zadowolona z nieobecnosci cioc.
        • Gość: misia Re: goście weselni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:58
          oj, będzie, będzie... wink)))
    • Gość: Patrycja Re: goście weselni IP: *.sgib.com 13.09.04, 12:10
      Misia,

      Z jednej strony rodzice placa i wymagaja (chyba ze nie placa, to wtedy moga isc
      na drzewo z takimi pomyslamismile. Liczy sie to, co wy chcecie. Co na to Twoj
      narzeczony? czy popiera Twoja czy rodzicow wersje. Jesli twoja, to chyba
      ewidentne, ze powinno byc tak jak wy chcecie, w koncu to Wasz slub, a oni juz
      swoj mieli. Prawda jest taka, ze po weselu nigdy wiecej wiekszosci ludzi w
      zyciu nie zobaczysz. A tylko przyjda, najedza sie i jeszcze Cie obgadajasmile).

      I nie boj sie protestowac, bo ci tesciowie na glowe wejda. Twoi Rodzice tez
      chyba maja cos do powiedzenia, a powinni popierac to co Ty chcesz.
      • Gość: misia Re: goście weselni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:56
        wesle organizujemy my... moi rodzice nic nie dają, mojego ukochania się nie
        zdeklarowali, więc nie licze takiej kasy... zresztą wolę, żebyśmy sami to
        załatwili..
        Moje ukochanie twierdzi, ze albo zapraszamy wszystkich, albo nikogo. a że nie
        stać nas na wszystkich, to nie będzie nikogo.. Tylko jak sobie pomyślę o tym
        bulwersie teściów i ich obrazie... ujej... będzie się działo wink) chyba
        zaczniemy nasze wspólne życie od konfliktu z teściami ;P
    • Gość: askowska Re: goście weselni IP: 212.244.156.* 13.09.04, 15:12
      My postawiliśmy na swoim. Chcieliśmy małe wesele z najbliższa rodziną i
      przyjaciółmi. Mieleiśmy w sumie na weselu 36 osób i było super. Jeżeli ktoś się
      obraził to jego sprawa, mnie to średnio interesuje. Nie będę zapraszała kogoś
      kogo widuję tylko na pogrzebach w rodzinie, bo niby dlaczego? "Trzeba być
      twardym, nie miętkim."smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka