Witajcie.
W tą sobotę mialam ślub

jestem najszczesliwsza meżatką na świecie.
Jestem z Kórnika k. Poznania.
Ale od początku. Kościół- skromna ceremonia. Zadneo filmowania, tylko
zdjęcia, troszke kwiatów przy wejsciu. Po mszy- sesja zdjeciowa. Własnie
trzymam w ręce jej efekty i jestem ZACHWYCONA. Przepiękne, naturalne i
radosne

hahaha az dziwne, ale sie sobie podobam na nich- wychwalam, bo
fotografa poznałam wlasnie na tym forum (podam maila, jeśli ktoś chciałby za
całkiem nie duze pieniadze miec przepiękną pamiątke-
phototouch@phototouch.org Fotograf widać, ze zna sie na tym co robił,
dlatego Pani Aleksandro- bardzo dziękuje!! )
Po sesji szybkie dojscie do sali a tam zabawa. Goście zadowoleni, ja z meżem
szczesliwi

Na zabawie było troche muzyki mechanicznej, troche klasyki do
tanca, i na żywo. Brak zadnych złych niespodzianek

a oglądając to wszystko
na zdjęciach, wspominam i przezywa, to od nowa

ŻYCZE WSZYSTKIM TAK CUDOWNEGO ŚLUBU!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

!!!!