Dodaj do ulubionych

obcasy - pomocy!

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:13
jestem przerażona. ślub co prawda dopiero we wrześniu, ale ja nie umiem
chodzić w butach na obcasach. kupiłam do ślubu na 7,5 cm obcasie i jest mi w
nich koszmarnie niewygodnie. na codzień noszę płaskie. nie wiem, czy nauczę
się w nich chodzić. myślę o kupieniu takich samych czarnych, żeby poćwiczyć
na weselach itp. co Wy na to?
czy każda kobieta może się przyzwyczaić do wysokich obcasów? w końcu niektóre
nigdy takich nie noszą. a może znacie jakieś sposoby, żeby było łatwiej? w
końcu nie mogę iść do ołtarza jak połamana no i wesele... pocieszcie mnie,
proszę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Jowita Re: obcasy - pomocy! IP: 217.153.33.* 13.04.05, 16:19
      Jeśli nigdy nie chodziłaś na obcasach, to po co Ci one na ślub? Żeby się
      umęczyć i zmarnować sobie taki piękny dzień?
    • hanna100 Re: obcasy - pomocy! 13.04.05, 16:19
      cześć,
      ja nosiłam moje ślubne buty po domu, codziennie po kilka godzin. na weselu
      wogóle nie myślałam o bólu, tak się dobrze bawiłam. Człowiek się jakoś spręża.
      Teraz jak przeszłam się do dyskoteki w ślubnych butach (miałam opalizujące
      ecru) to myślałam,że umrę z bólu!A pod długą sukienką i tak nie widać, jak Ci
      się stópki poplączą!
    • Gość: A Re: obcasy - pomocy! IP: *.arcor-ip.net 13.04.05, 16:27
      Nie musisz miec takich wysokich obcasow, proponuje kupic takie o wysokosci 4 cm.
      Jezeli wcesniej nie chodzilas to taka wysokosc bedzie odpowiednia. Ja cale zycie
      chodze na wysokich obcasach i czuje sie swietnie ale jak Ty nie chodzilas to
      bedziwesz sie meczyla na slubie, nawet jeski bedzisz chodzila w nich wczesniej
      po domu. Trzeba czuc sie stabilnie i pewnie w takich butach.
    • minerwamcg Re: obcasy - pomocy! 13.04.05, 16:37
      Około 20 złotych kosztują wkładki scholla do butów na wysokich obcasach -
      wypróbuj, może Tobie coś pomogą, mnie np. pomogły. Zapobiegają zsuwaniu się
      stopy w szpic buta i robią taką jakby poduszkę pod tym miejscem, gdzie opiera
      się największy ciężar.
      A poćwiczyć warto. Kup sobie jakieś inne, żeby nie zniszczyć ślubnych i
      spaceruj. Wszystkiego można się nauczyć, chodzenia na obcasach też.
      • minerwamcg P.S. Czyżbys miała ten sam problem? :))))) 13.04.05, 16:39
        Czyżbyś miała ten sam problem co ja, tzn. chłopa wyższego o 30 cm z hakiem?
        Gdyby nie to, że panna młoda nie powinna się plątać panu młodemu koło łokci,
        żadna siła nie zmusiłaby mnie do wlezienia na obcasy. A tak - może i dobrze.
        • Gość: Paula do minerwymcg- mam ten sam "problem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:46
          jakbyś zgadła - jakieś 30 cm różnicy wzrostu. ktoś kiedyś powiedział, że on
          chodzi z jakąś dziewczyną "pod pachą". a poza tym jednak buty na obcasie są
          bardziej eleganckie, a w czasie tańca będą widoczne.
        • Gość: Paula do minerwymcg raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:49
      • Gość: Paula do minerwymcg raz jeszcze " IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 16:56
        bardzo dziękuję za wsparcie. ja też uważam, że wszystkiego można się nauczyć,
        ale i tak się denerwuję.
        ale uda mi się bo mam motywacjęsmile
        Ty chyba rozumiesz dlaczego chcę "się męczyć", pomijając wysokiego narzeczonego.
        dzięki jeszcze raz
        • minerwamcg Spróbuj z tymi wkładkami 13.04.05, 18:53
          mnie o nich powiedziały dziewczyny na forum. Gdyby nie to, też bym się męczyła
          bez wsparcia smile
        • Gość: dalloway Re: do minerwymcg raz jeszcze " IP: *.chello.pl 13.04.05, 20:13
          Wkładki sa bardzo dobre. A obcasy moim zdaniem wybrałaś dosyć wysokie. Ja
          akurat całe zycie chodze na obcasach, a nawet na szpilkach, ale nawet dla mnie
          7,5 cm na dłuższy czas to wyzwanie. Może przygotuj wersje awaryjna butów na
          obcasie 2,5 - 4 cm (to jest moim zdaniem najwygodniejsza wysokośc, do tańca
          duzo lepsza niz płaski, a nic nie boli) na moment, kiedy już zmęczysz się tymi
          wielgachnymi - i ole oczywiscie możesz sobie na to pozwolić. Jeśli nie to ćwicz
          intensywnie, bo to nie jest tylko kwestia samej stopy, ale też np. kolan czy
          ścięgna Achillesa - jesli bez praktyki zaczniesz brykać na takim obcasie to w
          najgorszym razie możesz sobie to ścięgno uszkodzić czy nadwerężyc, a w
          najlepszym po prostu cie rozboli. Profilaktycznie możesz na jakieś 3 dni
          wczesniej smarowac nogi żelem z kasztanowcem albo jakimś innym obkurczającym
          naczynia - żeby nie spuchły od ovcasów, szczególnie jesli będzie gorąco. Dla
          mnie właśnie puchnięcie jest problemem przy obcasach powyżej 6 cm zakładanych
          na dłużej niż 3-4 godziny - ale ja mam dziedzczne skłonności i Ty wcale nie
          musisz mieć podobnego problemu. Na wszelki wypadek jednak lepiej się
          zabezpieczyc. A w ogóle to obcasy są super...
          • Gość: Paula obcasy - pomocy! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.05, 20:50
            dzięki dalloway
            co najśmieszniejsze one wcale nie wyglądają na wysokie! dopiero jak je
            zmierzyłam linijką to się okazało, że to 7,5 cm. nie chciałam jakiś super
            szpilek. jest listewka, czy coś takiego. naprawdę wyglądają niepozornie, a może
            źle zmierzyłam? a te niziutkie naprawdę wydawały mi się "mało wyjątkowe"
            przyzwyczaję się, moje koleżanki takie noszą i żyją, to ja też mogę. nie mam
            płaskostopia ani innych problemów, więc musi być ok
            • Gość: Zaba Re: obcasy - pomocy! IP: *.crowley.pl 14.04.05, 12:39
              Ja jestem niziutka (152 cm) a moj przyszły ma 183 cm i wcale a wcale nie
              zamiezam kupowac butów na obcasie, poprostu umarłabym, cały dziń i cała noc, a
              ja chodzę na płaskim na codzień...
              Przemyśl czy chcesz iśc w takich poćwicz, a najlepiej przy dniu wolnym ponoś je
              lub podobne cały dzień. Czyli nawet jak siedzisz to ich nie zdejmuj bo wiadomo,
              że co innego na parę godzin chodzenia a co innego na cały dzień...
              Ja nie moge znaleźć ładnych butów na 3,5-4 cm obcasie, nie ma sad wszystkie ładne
              sa na szpilach
              • Gość: vinga Re: obcasy - pomocy! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 14.04.05, 13:28
                No właśnie nie ma ładnych butów na niskim obcasie. Ja szukałam pół roku.
                Wczoraj wreszcie kupiłam- buty Ryłka 3,5 cm koloru ecru z modnym okrągłym
                noskiem.Chyba oni mają najlepszy wybór jesli chodzi o buty na niskim obcasie.
                ale nie wiem czy nie będą za ciemne, bo oni mają dość ciemny odcień tego ecru
                jutro idę do salonu sprawdzić.
                • Gość: dośka Re: obcasy - pomocy! IP: 217.153.224.* 14.04.05, 13:38
                  ja chce właśnie kupić takie same, ile kosztowały?/ jakos tak 190?? są bardzo
                  fajne i wygodne, bo mierzylam i chodzilam w nich z pol godziny po sklepie, no
                  tak samo zastanawiam sie czy nie są za ciemne, ale mam skrawek materialu z
                  ktorego bedzie szyta suknia i sprawdze przed zakupem.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka