IP: *.wat.edu.pl / *.wat.edu.pl 20.04.05, 18:01
Dziewczyny podobno panna młoda w dniu ślubu powinna mieć na sobie:
- coś niebieskiego , zapewnia potomstwo i wierność małżonka
- coś używanego , zapewnia lojalność najbliższych
- coś pożyczonego (koniecznie od osoby, która jest szczęśliwa w małżeństwie), co zapewnia sympatię i dobre stosunki z nową rodziną
- coś nowego (co jest gwarancją bogactwa)
- coś białego

Co o tym uważacie?
Czy zakładacie rzeczy które temu odpowiadają?
Co w takim razie można pożyczyć?
Obserwuj wątek
    • Gość: agnes Re: Przesądy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.05, 18:02
      może podwiązkę która jednocześnie może być niebieska smile
    • Gość: Katta Re: Przesądy IP: *.chello.pl 20.04.05, 18:28
      - niebieska - moze byc podwiazka bo tak najprosciej wink a
      - uzywane - hihi... moja kolezanka miala ponczochy wink ale moze byc, np. szal do
      kosciola... albo najlepiej dostac uzywana niebieska podwiazke big_grin
      - pozyczone - kolczyki smile
      - nowe i biale - suknia smile buty, no cos nowego kazdy znajdzie
      - a jak nie ma bialej sukni to mozna biala bielizne i z glowy wink
    • Gość: mikolka Re: Przesądy IP: 80.51.237.* 20.04.05, 19:36
      podobno najłatwiej jest pożyczyć biżuterię, a najlepiej pożyczać od szczęśliwej
      mężatki.
    • ulakoszula Re: Przesądy 20.04.05, 21:08
      Dziewczyny, fajnie że lubicie takie przesądy, ale nie każdy w nie wierzy. Dlatego też proszę Was, żebyście nie narzucały swoim koleżankom-narzeczonym poglądów o przesądach (typu: no co ty, musisz mieć coś niebieskiego!). Moje koleżanki nie dają mi z tym spokoju i mam już dość...
      Pozdrawiam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka