cynaamonka
18.07.05, 20:19
A co myślicie o braniu ślubu w piątek? W restauracji, którą sobie wymarzyłam,
nie mieli wolnego terminu wtedy kiedy nam pasowało (3 czerwca 2006), w ogóle
w czerwcu nie mieli - ostatecznie wybrałam piątek po Bożym Ciele czyli w
trakcie tzw długiego weekendu. Proboszcz powiedział, że nie ma najmniejszego
problemu - albo podamy na weselu ryby zamiast mięs, albo udzieli nam i naszym
gościom dyspensy. Oczywiście wesele piątkowe jest dużo tańsze niż sobotnie i
nie ukrywam, że mnie to ucieszyło. Boję się tylko trochę jaka będzie reakcja
moich dziadków, którzy są bardzo wierzący i z całą pewnością wypowiedzą się
na ten temat jak tylko się zorientują, że 16 czerwca to piątek a nie sobota.
Czy wam się wydaje piątkowy ślub czymś niestosownym?