emiliag
05.08.05, 13:52
Czy wszyscy jesteście na 150% pewni swojej decyzji o ślubie? Bo mnie nachodzą
wątpliwości. Nie chodzi tu o narzeczonego, bo bardzo go kocham, choć także
myślę, czy będzie dobrym mężem. Właściwie to wczoraj byłam u krawcowej i
chyba z nerwów cały wieczór przepłakałam. Denerwuję się tym ślubem, a wesele
to jest coś, co mnie po prostu przeraża, choć byłam na wielu i wiem, że to
nic strasznego.