Dodaj do ulubionych

Ślub w piątek

26.08.05, 17:11
Wyszło na to, że bierzemy ślub w piątek wieczorem. Teściowa się bardzo
zbulwersowała. Bardzo bardzo bardzo.
WIem, że jest w Kościele katolickim przepis, że się nie urządza imprez w
piątek (ksiądz może z tego zwolnić i my z tego skorzystamy). Ale czy jest coś
o ślubach w piątek? Ksiądz katolicki zaangażowany w ten ślub pretensji nie
zgłaszał (pastor tym bardziej).
Obserwuj wątek
    • bubster Re: Ślub w piątek 26.08.05, 17:19
      Ale czy jest coś
      > o ślubach w piątek?


      możesz sprecyzować? chodzi Ci o prawo kanoniczne czy ludzkie przesądy?
      Jeżeli o pierwsze radzę spytać "fachowców" jeżeli to drugie to radzę zignorować.
      • a_weasley Doprecyzowuję pytanie 26.08.05, 23:34
        bubster napisała:

        > > Ale czy jest coś o ślubach w piątek?

        O prawo kanoniczne i obyczaj.
        • bubster Re: Doprecyzowuję pytanie 02.09.05, 22:13
          jak juz pisałam - o prawo kanoniczne lepiej spytaj ksiedza

          a obyczaj kaze w sobote ale nic o innych dniach nie mówi
    • monikaa13 Re: Ślub w piątek 26.08.05, 22:27
      Właśnie zauważyłam że dużo osób bierze w piątek ślub, zastanawiam sie dlaczego,
      ale jak im tak pasuje to czemu nie , tylko czy pasuje to gościom, po pracy, ja
      nie byłabym zadowolona
      • a_weasley Re: Ślub w piątek 26.08.05, 23:41
        monikaa13 napisała:

        > Właśnie zauważyłam że dużo osób bierze w piątek ślub,

        O? Ja pamiętam słownie i cyfrą jeden taki przypadek, 13 lat temu. A i to był
        przesunięty, pierwotnie miał być w sobotę, ale świadek (czyli ja) miał w sobotę
        rano wyjeżdżać za granicę (do czego zresztą nie doszło).

        > zastanawiam sie dlaczego,

        W naszym przypadku dlatego, że ślub nie mógł się odbyć w pierwotnie ustalonym
        terminie, a upierając się przy sobocie musielibyśmy przesunąć go o cztery
        tygodnie, a nie o dwa.
        Co do innych, nie mogę się wypowiadać. Sensowne uzasadnienie byłoby takie, że
        zdecydowana większość ślubów jest w sobotę. Co za tym idzie, w piątek łatwiej o
        termin w kościele, obiekt weselny i gości, którzy tego dnia nie idą na inny
        ślub, w porywach wesele. Przerobiliśmy wcześniej dwa terminy sobotnie i każdy
        kolidował z jakimś weselem wśród znajomych (nazajutrz po piątkowym też się
        jedno kroi).

        > ale jak im tak pasuje to czemu nie , tylko czy pasuje to gościom, po pracy,

        Z jednej strony tak - stąd nasz ślub jest o 18, później nie było specjalnie
        sensu - a z drugiej nie blokujesz im praktycznie całego weekendu.
    • kahulec_kol Re: Ślub w piątek 26.08.05, 23:50
      my tez bierzemy slub w piatek, 23 wrzesnia. w kosciele ksiadz nie mruknał ani
      słowka o tym, ze prawo kanoniczne zabrania wyprawiania zabaw w piatek. wiec nie
      dajmy sie zwariowacsmile

      moj przyszły mąz z entuzjamen podszedl do pomysłu organizacji slubu w piatek,
      bo:
      - wolny tak na prawde cały weekend
      - jezeli zrobimy poprawny to w sobote a nie w niedziele, wiec kazdy zdazy dojsc
      do siebie,
      - a nasi przyjezdni goscie bez trudu wróca do swoich domów.

      pzdr
    • water_lilly Re: Ślub w piątek 02.09.05, 16:24
      Hmm...dawno mnie nie było na forum...
      Nasz ślub odbył się dokładnie 4 tygodnie temu,właśnie w piątek.
      Goście na początku nastawieni byli sceptycznie, potem jednak zadowolenie byli z
      możliwości uczestniczenia w 2-dniowej imprezie.
      Miało to też swoje minusy,ślub był 160 km. od Warszawy,gdzie mieszka i pracuje
      większość gości,część z nich nie otrzymała urlopów, więc gonili na ślub od razu
      po pracy,było też kilka osób ,które zrezygnowały z obecności na ślubie, ale
      były w sobotę na poprawinach, nie mniej hucznych niż wesele...
      Nasz ślub odbywał się w cerkwi,tam ślub w piątek nie jest niczym nadzwyczajnym,
      więc nie stawało nam na drodze prawo kanoniczne, obyczajowe, czy jakiekolwiek
      inne.
    • dziecko_piatku Re: Ślub w piątek 02.09.05, 18:21
      Wszystkie piątki w Kościele Katolickim sa "czasem pokuty" (tak jak okres Wielkiego Postu, ale Adwentu już nie). W tym czasie (wg Kongregacji Nauki Wiary)"chrześcijanin powinien szczególnie praktykować czyny pokutne służące nawróceniu serca, co jest istotą pokuty w Kościele". Czynami pokutnymi są: modlitwa, jałmużna, uczynki pobożności i miłości, umartwienie przez wierniejsze pełnienie obowiązków, wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych i post. Jednocześnie w te dni nalezy się powstrzymywac od zabaw, gdyż "Powstrzymywanie się od zabaw pomaga w opanowaniu instynktów i sprzyja wolności serca".
      Tak więc ślub - jako sakrament, IMO w żaden sposób nie zaburza "nawracania serca", a poza tym gdy jest głębokim, duchowym (religijnym) przeżyciem nawet wiarę może umocnić. Tak więc Teściowa nie ma podstaw do bulwersowania się.
      Muszę za to dodać, że tradycja nie urządzania ceremonii ślubnej w piątek wiąże się z jej "nierozerwalnością" z weselem - a to już zabawa jak najbardziej nie wskazana w piątek (choś jak sam stwierdziłeś będziecie mieli dyspensę, więc można się bawić na całego).
      Pozdrawiam i życzę udanego ślubu. smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka