Dodaj do ulubionych

WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE???

16.11.05, 22:38
Co sądzicie o weselu bez dróżby. Ja zamiast dróżby biorę zespół z wodzirejem,
który jednak nie bardzo chce robić tzw.odgrywki. A ja bym jednak wolała z
odgrywkami. Podpowiedzcie czy dobrze robię nie biorąc dróżby. Uważam że jest
to dość przestarzały i świecki zwyczaj. Pozatym nie lubię głupich odśpiewek.
Obserwuj wątek
    • viinga Re: WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE??? 17.11.05, 08:13
      Pierwszy raz słysze, że drużba robi jakies odśpiewki. Przeważnie drużba jest
      swiatkiem na weselu. Potem ewntualnie wyróznia sie go na otrzepinach. Ale żeby
      coś spiewał?
      • gracuuja Re: WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE??? 17.11.05, 08:59
        mam wrażenie że mamy tu doczynienia z zupełnie innym znaczeniem "słów"... smile
        pewnie powodem jest zupełnie różne miejsce zamieszkania... smile

        za to bardzo chętnie dowiem się gdzie drużba oznacza cos zupełnie innego niż w
        Warszawie smile))

        to tak jak w Łodzi mówi się na tą samą bułkę Poznańska, co w Warszawie
        Wrocławska smile)) a może odwrotnie..?? już sama nie wiem tongue_out
        albo w Krakowie mówi sie na polu, a w Warszawie na dworzu... smile))
        • raszefka Re: WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE??? 17.11.05, 09:02
          gracuuja napisała:
          >
          > to tak jak w Łodzi mówi się na tą samą bułkę Poznańska, co w Warszawie
          > Wrocławska smile)) a może odwrotnie..?? już sama nie wiem tongue_out
          > albo w Krakowie mówi sie na polu, a w Warszawie na dworzu... smile))

          I w Łodzi angielka, a w Radomsku linga smile))
    • marmar1906 Re: WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE??? 17.11.05, 14:23
      U mojej rodziny w malopolskim jest zwyczaj "przygrywek" kazdemu gosciowi. Po
      obiedzie ale przed tancami wodzirej/starosta/drozba chodzi ze specjalna
      ustrojona laska i przedstawia (w formie wierszyka) kazdego goscia, a ten musi
      cos wrzucic do koszyka i przypina mu sie kokardke. Nie wiem czy o to chodzi
      z "odgrywkami".
      Osobiscie nie podoba mi sie ten zwyczaj, bo po pierwsze nie lubie zabaw
      zwiazanych ze zbiorka pieniedzy, po drugie robi sie nudno jak jest 150 gosci.

      Funkcje tego wodzireja/drozby (nie wiem jak to wlasciwie nazwac) moze pelnic
      wodzirej z orkiestry albo ktos z rodziny (nie wiem czy funkcjomuje u was
      starosta weselny). U jednej kuzynki byl wujek pana mlodego. Moze u ciebie ktos
      z rodziny, znajacy sie na zwyczajach weselnych, zechce w porozumieniu z
      orkiestra zrobic odgrywki?
      • marmar1906 Re: WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE??? 17.11.05, 14:25
        oczywiscie druzby mialo byc, zasugerowalam sie pierwszym postem
      • viinga Re: WESELE BEZ DRÓŻBY - CO SĄDZICIE??? 18.11.05, 09:44
        byłam na jednym weselu gdzie były takie odgrywki. Dla mnie to było cos
        bezsensownego, druzba z młodymi chodzili z tacą witali gości i zbierali
        pieniądze. Trwało to 2 godziny, a wyglądało jak żebractwo. Na dodatek w tym
        czasie orkiestra cały czas grała tego samego marsza -KOSZMAR
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka