Dodaj do ulubionych

selen w ciąży

01.02.07, 18:13
Może kogoś zainteresuje. Artykuł znalazłam na www.forumginekologiczne.pl
Kolejny dowód na skuteczność dobrze znanego nam selenu. Nie pamietam, czy
były już na naszym forum przytaczane te badania:


Selen hamuje rozwój przewlekłego zapalenia tarczycy podczas ciąży.

Wykryto, iż suplementacja selenu powoduje regresję choroby Hashimoto
(przewlekłe autoimmologiczne zapalenie tarczycy) u kobiet ciężarnych.

Kobiety, u których stwierdzono obecność przeciwciał antyperoksydazowych (TPO
Ab, thyroid peroxidase antibodies) są podatne na rozwój poporodowego
zaburzenia funkcji tarczycy i trwałej niedoczynności tarczycy.
Suplementacja selenu w okresie ciąży i po porodzie zmniejsza częstość
występowania tych jednostek chorobowych - twierdzi autor badania dr Roberto
Negro.
W badaniu uczestniczyło 2143 kobiet, wśród nich 7,9% miało pozytywne wyniki
testu na występowanie przeciwciał antyperoksydazowych (TPO Ab, thyroid
peroxidase antibodies). W grupie pacjentek TPO-Ab pozytywnych , które nadal
uczestniczyły w badaniu i nie wystąpiło u nich poronienie, podano 77 do 200
mikrog/dobę selenu (selenomethionine) zaczynając od 12 tygodnia ciąży aż do
12 miesięcy po porodzie. 74 pacjentkom podano placebo.

W grupie kontrolnej zebrano pacjentki TPO-Ab-negatywne (n=81).

Badano funkcje tarczycy w 20 i 30 tygodniu ciąży, w dniu porodu oraz w 1, 2,
5, 9 i 12 miesiącu po porodzie.

Zbadano stężenie selenu we krwi w 20 i 30 tyg. ciąży, podczas porodu, oraz w
6 i 12 miesiącu po porodzie.

Znaczące statystycznie różnice pomiędzy grupami odnotowano w przypadku
stężenia początkowego THS.

W 12 miesiącu po porodzie wskaźniki poporodowego zaburzenia funkcjonowania
tarczycy (28,6 % vs. 48,6%) oraz trwałej niedoczynności tarczycy (11,7% vs.
20,3%) były znacząco mniejsze w grupie kobiet z suplementacją selenu w
porównaniu do grupy z placebo.

Grupa pacjentek z suplementacją selenu wykazywała również znacząco niższy
odsetek zapalenia tarczycy o natężeniu od umiarkowanego do zaawansowanego
(stopień 2-3) pod koniec okresu poporodowego.

Nie stwierdzono żadnych skutków ubocznych u matek ani też zaburzeń
funkcjonowania tarczycy u noworodków.

Planuje się przeprowadzenie dalszych badań w celu określenia wpływu
długoterminowego podawania selenu oraz konsekwencji przerwania suplementacji
selenu oraz analiza czy wynikające z podawania selenu korzyści są odwracalne.

autor tekstu: PATRICE WENDLING
autor opracowania: mgr Magdalena Szumska-Kostrzewska
recenzenci: Prof. dr hab. n. med. Anita Olejek (Konsultant Wojewódzki z
Zakresu Położnictwa i Ginekologii - woj. śląskie). Dr n. med. Piotr Bodzek.
źródło tekstu: Ob gyn news, Volume 41, Issue 23, Page 1,4
Obserwuj wątek
    • hashi-tess Re: selen w ciąży 01.02.07, 20:40
      Ja z własnego dośw. /brałam selen dzień w dzień 200miligramów/ wiem, że b. mi
      pomógł.

      Jestem zdecydowanie za braniem selenu nawet nie w ciąży.

      Tess
      • kusia4 Re: selen w ciąży 01.02.07, 21:03
        A po jakim czasie proponujesz zrobic przerwe w lykaniu selenu? po miesiacu, 2 ,
        3......?
        • hashi-tess Re: selen w ciąży 01.02.07, 21:37
          kusia4 napisała:

          > A po jakim czasie proponujesz zrobic przerwe w lykaniu selenu? po miesiacu, 2 ,
          >
          > 3......?


          Ty już o to pytałaś w innym poście i nie zdążyłam Ci odpowiedzieć, b.
          przepraszam i natychmiast się poprawiam.

          Jak wyżej pisałam ja selen bez żadnych dodatków jadłam dłużej niż dwa lata w
          dawce 200 mili podzieloną na dwa razy. Rano 100 i wieczorem sto.

          Przedawkowanie objawia się charakterystycznym zapachem ciała.
          Napewno to wyczujesz.

          Pzdr
          Tess
          • maja744 Re: selen 01.02.07, 23:18
            Dziewczynki,
            podajcie nazwy preparatow z selenem- tych najlepszych.
            ja przyznam, ze raz kupilam selen z vit E, 1 tab= dawka50.
            Potem kupilam selen na bazie drozdzy, 1 tab dawka 100, ale padlo gdzies tu na forum ze te preparaty
            na drozdzach nie sa za dobre.
            Macie jakies sprawdzone dla nas - hashimotek?

            I jeszcze jedno pytanko dotyczace preparatu COLOSTRUM. Spotkalam na forum bocianowym dwie
            dziewczyny, ktorym przy chorobie hashimoto gin-immunolog zlecil branie tego preparatu.
            Czy wiecie moze jak on sie przyczynia do naszych p/cial.


            tu o tym preparacie
            www.bioter.pl/preparaty/kolostrum.htm
            jesli juz bylo o tym na forum, to przepraszam za powtorke (ostatnio zaniedbalam sie w lekturce
            naszego forum)
            • rosteda Re: selen 02.02.07, 00:16
              Witaj Maju774
              W polskich aptekach jest dostepny tylko selen z drozdzy (sam bez innych witamin)
              i jesli go dobrze tolerujesz to mozesz go brac tak jak jest napisane na opakowaniu.
              Pisalysmy tu o tym ze najlepszy jest na nasze przeciwciala selenit sodu, ale ten
              lek mozna dostac tylko w Niemczech. Ale wydaje mi sie ze to jest bardzo duzo
              zachodu zeby w jakis sposob go sprowadzac. Tak ze sprobuj ten selen z drozdzy.
              Ja tez go bralam dosc dlugo.
              Na temat Clostrum moge tylko powiedziec Ci tyle (on nie jest polecany tak jak
              selen przy Hashi)co przeczytalam z ulotki.
              Jest to lek z USA i po opisie go - jest skuteczny przy alergiach, ale moze
              wystapic po nim wysypka i trzeba ostroznie - takie zachwalane "cudo" uwazam ja.
              Tam tez jest opisane ze ma wplyw na uklad immunologiczny, co dla nas jest nie
              polecane. Nie bralam go i doswiadczenia z nim nie mam.
              I z selenem byly juz robione studia z chorymi na Hashi(nie jedne), tak ze
              wiadomo ze on ma dla nas dzialanie dobre i zmniejsza ilosc przeciwcial.
              A czy ktos kiedys badal Clostrum? Tego nie wiem i nigdzie na ten temat nie
              czytalam czy on zmniejsza przeciwciala.
              Na niemieckim forum Hashimoto tez o tym leku nic nie czytalam.
              Wiesz ja kiedys przez dluzszy czas jadlam polska pierzge (produkt od pszczol).
              Ma tez bardzo duzo witamin i roznych enzymow. Czulam sie po tym bardzo dobrze.
              Kosztowalo mnie to na miesiac 50zl i nie mialam wysypki ani grypy.
              Wiem napewno ze pierzga nie pobudza ukladu immunologicznego tylko go wzmacnia,
              tak jak witaminy.
              Pozdrawiam Rosteda
              • rosteda Re: selen 04.02.07, 23:47
                Ups.
                • agaa35 mam pytanie 09.02.07, 13:44
                  Czy selen mogę brać bez konsultacji z lekarzem, mam hashimoto, leczę się już
                  dwa lata, ale selenu nie brałam .
                  • halmoc Re: mam pytanie 26.03.07, 17:02
                    up.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka