Dodaj do ulubionych

pytanie o nauki przedmałzenskie

17.11.05, 10:25
Mam pytanko. Jestem wierząca, moj chłopak tez, chociaz troszke zrazony do
instytucji koscioła. Bardzo chcę znalezc parafie do ktorej chodzilby na nauki
z checia, tak by bylo to przyjemnoscia i zarazem ciekawym doswiadczeniem. czy
macie jakieś pozytywne doswiadczenia, polecacie ktoryś z Warszawskich
kosciołów. Dzieki
Obserwuj wątek
    • twitti Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 17.11.05, 14:00
      U nas bylo normalnie, parafia na ostrobramskiej (przy Geancie). milo sie
      chodzilosmile dodam ze moj nazeczony tez nie lubi instytucji kosciolasmile
      • marcelina_76 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 24.11.05, 16:24
        polecam nauki na natolinie przy bażantarni, prowadzone przez fajnego księdza,
        głównie mówi o formalnościach ślubnych, jak wygląda ceremonia ślubu i inne
        techniczne rzeczy, krótko niecała godzina, jak ktoś chodzi regularnie to pod
        koniec zalicza więcej nauk jednorazowo, i skupienie przedslubne i rozmowę
        ogólnie mozna się z nim we wszystkim dogadać.
    • marmar1906 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 17.11.05, 14:04
      Jesli macie duzo czasu, proponuje Wieczory dla Zakochanych. Jesli nie chcecie,
      to zazwyczaj dobre nauki sa w kosciolach, w ktorych preznie dzialaja
      duszpasterstwa akademickie i inne stowarzyszenia, ponadto w kosciolach
      prowadzonych przez wspolnoty zakonne (Dominikanie, Franciszkanie). Tak
      przynajmniej jest w Krakowie.
      • mabra1 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 17.11.05, 15:50
        ja proponuję kościół niedaleko Ronda Waszyngtona. Ten od Alei, obok przystanku.
        Nie pamiętam jak się nazywa, ale jest zaraz przy ulicy. Babka która prowadzi ma
        bardzo dobre podejście, bo juz na początku zaproponowała, żeby była to wersja
        skrócona. Ogólnie bardzo fajnie prowadzi zajęcia(właśnie jestem w trakcie. Nie
        są to pogadanki o Bogu tylko o życiu,miłości i same mądre rzeczy. Ja też byłam
        nastawiona sceptycznie, ale po pierwszej wizycie jestem zadowolona. Podpowiem
        od razu, że spotkanie jest w ten piątek o 19. Tyle, że jest to już drugie
        spotkanie. Jednak myślę, że nie ma problemu żeby zacząć od środka.
        Pozdrawiam
        • mabra1 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 17.11.05, 15:52
          uppssss, dopiero jak wysłałąm to zobaczyłamjakiego byka zrobiłam. NIE CHODZIŁO
          MI O RONDO WASZYNGTONA TYLKO O RONDO WIATRACZNA!
          Pozdrawiam
          • efdurka Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 17.11.05, 17:42
            polecam nauki u Dominikanów na Freta.
            • kinusia3 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 18.11.05, 08:37
              Dziekuje za wszystkie odpowiedzi. Chyba przekonali mnie Dominikanie na Freta smile
              Teraz muszę popracować nad moim ukochanym wink
              • zeebr Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 18.11.05, 10:35
                Ja ze swoim narzeczonym będę chyba mieć ten sam problem...
                A moze napiszesz jak Tobie poszło przekonywanie i jaki argument do niego
                przemówił?
                smile))

                Życzę powodzenia i pozdrawiam!
                • twitti Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 18.11.05, 10:48
                  Moj nazeczony jesli chodzi o religie, to bardzo z nim ciezko.Rzadko chodzi do
                  kosciola i na nauki tez bardzo nie chcial isc! ale prosilam go bo mi bardzo na
                  tym zalezalo! i poszedl dla mnie! i na poczatku myslalam ze uciekniesmile ale
                  potem mu sie nawet spodobalosmile teraz juz prawie skonczylismy! i powiem szczerze
                  ze naprawde milo jest razem chodzic na nauki! teraz jeszcze poradnia przed
                  nami, ktorej o wiele bardziej sie obawiamysmile
                  • zeebr Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 21.11.05, 13:54
                    Cieszę się, że Wam się udało. Do naszego ślubu jeszcze daleko daleko, ale już
                    się tą sprawą martwię.

                    Pozdrawiam!
                • kinusia3 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 18.11.05, 13:19
                  Właściwie to jestem pewna, że się zgodzi, bo kocha i wie, że mi zależy.Do tego
                  postaramy się wspólnie wybrać takie miejsce, by chodzic z chęcią i nie
                  dla "zaliczenia". Dlatego tu jestem i zasiegam rady smile Mam nadzieje, że się
                  uda. Pozdrawiam.
                  • morskafala1 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 22.11.05, 11:30
                    Zastanawiam się jak jest u św. Anny na Krakowskim Przedmieściu. Kościół
                    akademicki, więc wydaje mi się, że katechizacje dla narzeczonych są do rzeczy.
                    Nie polecam w każdym razie nauk na Nobla. Sama tam zaczęłam chodzić z moim
                    chłopakiem i katastrofa !!!!!!!! Zaczęliśmy, więc tam skończymy. Wybraliśmy go z
                    tego powodu, że należę do tej parafii, ale szczerze ODRADZAM !!!!!!!!!!!
                    • ann_maz Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 22.11.05, 16:55
                      ja troszke nie na temat, bo zamiast polecac to odradzę kościół na natolinie na
                      braci stryjeńskich. ksiądz zaczął nauki od pytania: kim jest dla państwa jezus?
                      przez 10 minut wszyscy mieli wzrok wbity w podłogę i modlili się (wyjątkowo
                      żarliwie) żeby ich nie wyrwał do odpowiedzi... jak w szkole! z pierszego
                      spotkania wyniosłam dwie wątpliwe nauki:
                      1. jak będe miała slub koscileny to choćby mnie małżonek bił i gwałcił to się
                      ułoży po jakimś czasie bo będę miała oparcie w jezusie
                      2. nie kocham narzeczonego naprawdę, jestem zła i samolubna. wynika to z faktu,
                      ze jeśli jak wół charuje w weekend w domu sprzątając, piorąc i gotując i
                      oczekuję, że mi mężczyzna podziekuje, to świadczy o tym, że jestm samolubna i
                      sprzątam, zeby się samorealizować. gospodyni domowa powinna to robić z miłości
                      i nie oczekiwać pochwał.
                      to by była na tyle jeśli chodzi o mądrości naszego księdza w ramach pierwszego
                      spotkania. myślę, że z drugich skorzystam jeszcze mniej, bo pewnie za
                      dogadywanie i smiech mojego narzeczonego ksiądz nas wyrzuci z sali...
                      może ja też o tych dominikanach pomyślę? w nasyzm kościele nie dotrwam do końca
                      na 100%
                      • morskafala1 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 22.11.05, 17:44
                        O rety!!!!!!!!!! Masz o wiele gorsze nauki niż ja na Nobla! U nas są nudne, ja
                        bym nawet rzekła beznadziejne, a po pierwszym spotkaniu wyszliśmy z
                        przekonaniem, że wedle prowadzącego wszystko jest tragiczne, nie ma ratunku i że
                        nie ma autorytetów, ale w porównaniu z Twoim, to nasz jest pestką.
                        • bowlby Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 22.11.05, 19:41
                          A ja mam pytanie też odnośnie nauk. Kiedy i gdzie odbywa się rozmowę
                          duszpasterską na temat wysłuchanych nauk?
                    • justm pytanie o nauki do morska fala 21.12.05, 08:57
                      czy bierzesz ślub na nobla może?
    • asia_asica Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 24.11.05, 13:21
      Dowiedzcie się gdzie w waszym mieście robią weekendowe nauki przedmałżeńskie.
      Sa ciekawsze niż takie na które chodzi się co tydzień czy dwa i fajniej
      prowadzone.

      VANILIOWE FORUM DLA KOBIET - Zapraszam
    • kasia_na_102 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 25.11.05, 11:53
      My chodziliśmy na Gorlicką. Źle nie było, ale nic ciekawego się nie
      dowiedzieliśmy w sumie. Za to bardzo polecam tam poradnię. Kobieta jest bardzo
      rzeczowa i nie wstydzi się wymawiać słowa Sluż i miesiączka wink Wszystko ładnie
      tłumaczy. My duzo skorzystaliśmy. Aha i nie mówi, że NPR to jedyna słuszna
      metoda! Słowem sympatycznie i dla ludzi smile

      Kasia
    • ula7753 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 25.11.05, 19:54
      My jesteśmy już po ślubie. Mój mąż nie był zachwycony jak mieliśmy iść na
      nauki, ale po pierwszym spotkaniu był mile "rozczarowany". Polecam kościół św.
      Katarzyny przy Dolince Służewieckiej.
    • magdalena.anna1 Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 27.11.05, 01:16
      Ja z moim narzeczonym chodzimy do Św. Anny na Krakowskim Przedmieściu, na
      tzw. "Wieczory dla zakochanych". Bardzo miła atmosfera. Spotkania prowadzone są
      przez 3 małeżeństwa, które zmieniają się co spotkanie (a wszystkich spotkań
      jest 9). Na spotkaniach po prostu rozmawiamy ze swoim narzeczonym, a tematów
      dostarczają prowadzący. Rozmawia się o życiowych sprawach, o których powinno
      się porozmawiać przd zawarciem sakramentu małżeństwa. Ogólnie polecam.
    • irlaaa tylko DOMINIKANIE!!!! 27.11.05, 12:31
      Właśnie chodzimy na nauki weekendowe u św. Dominika. Jakoś teraz zaczynają się
      pełnogodzinne u św. Jacka na Starówce. Cudowni ludzie, bardzo ciekawa formuła
      prowadzenia spotkań - nie mogę się doczekać dalszych spotkań.
      Powiem Ci, że nawet znana mi osoba niewierząca jest pod wrażeniem tych nauk.

      Szczerze polecam smile) albo na Służewiu albo na Starówce!
      • sniezka1 Re: tylko DOMINIKANIE!!!! 22.12.05, 09:21
        Dziewczyny, a czy słyszałyście o naukach w Warszawie w weekendy, ale
        "stacjonarnych" a nie wyjazdowych? Chodzi mi o normalne godzinne spotkania co
        tydzień, ale w bardziej dostępnym dla mnie terminie, bo niestety w ciągu
        tygodnia pracuje na tyle długo, że nawet na te o 20:00 nie mam szansy zdążyć. A
        wyjazd na cały weekend odpada ze względu na psa (smile

        Możecie mi pomóc?
        • fiszki Re: tylko DOMINIKANIE!!!! 22.12.05, 09:54
          Takie nauki stacjonarne były właśnie na Służewiu w ostatni weekend listopada i
          pierwszy weekend grudnia. Zobacz na stronie Spotkań Małżeńskich. Tam są terminy
          głównie wyjazdowych, ale skontaktuj się z p. Chmielewską - może akurat będą
          organizowali kolejne takie stacjonarne, bo jest b. duże zainteresowanie i
          trzeba się wcześnie zapisywać.
      • solange1 Re: tylko DOMINIKANIE!!!! 30.12.05, 12:26
        irlaaa,
        chodziłyśmy na te same nauki. Nam też sie bardzo podobało.
    • wiankowa Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 28.12.05, 19:40
      A ja mam pytanie, czy nauki w poradni muszą być jakoś powiązane z tymi przy
      kościele? Czy może być tak, że w wolnej chwili podskoczymy do poradni, dogadamy
      się szybko z panią, że od dłuższego czasu praktykujemy NPR (big_grin ), dostaniemy
      kwitek, a potem w następnej wolnej chwili pojedziemy na jakiś kurs weekendowy?
      Bo rozumiem, że te kursy weekendowe nie zawierają lekcji z poradni? Czy wszelkie
      podpisy musimy zbierać na jakichś specjalnych formularzach, czy po prostu dadzą
      nam stosowne zaświadczenia? Czy takie poradnie bywają czynne w weekendy?
      • fiszki Re: pytanie o nauki przedmałzenskie 29.12.05, 09:16
        Przyjęło się, że najpierw nauki, potem poradnia. Chodzi o to, żeby do poradni
        iść, gdy ma się już jakąś wiedzę o NPR z nauk. Jeśli stosujecie, to myślę, że
        nie będzie problemu i tę kolejnośc można odwrócić. Słyszałam, że w niektórych
        parafiach dostaje się na nauki i do poradni książeczkę, w której zbiera się
        podpisy i pieczątki. My mamy zaświadczenie z nauk weekendowych i myślę, że
        podobne (oddzielne) dostaniemy z poradni.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka