edycia274 11.12.05, 00:59 w sobote mam cywilny, nie wiem jak sie pomalowac, uczesac, nie mam koncepcji, paznokcie zniszczone po tipsach, nie wiem co i jak, a sama mnusze kolo siebie zrobic Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
paul_ina Re: nic 11.12.05, 01:25 Spoko. Grunt, że masz pana młodego i dobre chęci. Napisz coś więcej o sobie i możliwościach finansowych / fizycznych, to coś wymyślimy. Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: nic 11.12.05, 01:39 finanse chyba nie sa problemem, na slubie beda tylko swiadkowie z malzonlami, nagle nie wiemmy gdzie isc, nie mam kiedy isc do fryzjera aby cos wymyslil mi na gowe i do kosmetyczki o jakis makijaz bo od rana do poznego wieczora siedze sama z dzieckiem a z nia sie nie d aisc i nie wiem,,,,,poprostu nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: nic 11.12.05, 01:56 Hej, są fryzjerzy i wizażystki, którzy przyjeżdzają na domowe wizyty. Skąd jesteś?? Tu jest tyle pomocnych osób, na pewno znajdą się namiary na kogoś dobrego. Co do stroju, to oczywiście pełna dowolność, jeśli to cywilny. Chyba masz po prostu trochę gorszy nastrój?? Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Coś z niczego :) 11.12.05, 14:15 Może to zabrzmi trywialnie, ale jeśli masz kasę, sprawa jest łatwiejsza - nie musisz tego wszystkiego robić sama. W poniedziałek ostatecznie we wtorek jeśli możesz się wyrwać, to idź do kosmetyczki na zabieg oczyszczania twarzy, jeśli nie - to idź do drogerii i kup dobrą maseczkę oczyszczającą i peeling, i zajmij się tym w domu. Zadzwoń do fryzjerki i wizażystki i umów się, żeby przyszła do Ciebie w dzień ślubu rano. Paul-ina ma rację - większość usług można zamówić do domu. We wtorek i środę zajmij się resztą swojej osoby - kąpiel relaksacyjna? Depilacja? Peeling całego ciała? We czwartek zajmij się paznokciami. Albo wyskocz do manicurzystki, albo umów się wcześniej, że przyjdzie. Nie rób nic sama, jeśli masz paznokcie zniszczone po tipsach, lepiej żeby się nimi zajęła fachowa siła. W piątek zrób przegląd, czy masz wszystko: czy nie musisz dokupić czegoś do sukienki czy kostiumu? Czy masz na wszelki wypadek zapasowe rajstopy? Czy masz w torebce wszystkie dokumenty? W sobotę fryzjerka, makijaż i ślub. Koncepcję najlepiej wymyśl sobie dzisiaj albo jutro i tego się trzymaj. Najlepiej byłoby wcześniej obgadać sprawę z fryzjerką i wizażystką - mogłyby Ci coś doradzić. Ale skoro nie masz czasu pooglądaj trochę zdjęć w necie, nie tylko ślubnych, zobacz, w czym by Ci było dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
narta_80 Re: Coś z niczego :) 12.12.05, 07:27 wszystko OK, ale pomysl z czyszczeniem twarzy we wtorek przed slubem dla mnie jest troche poroniony, bez urazy. Moja mama jest kosmetyczka, i nigdy nie robi czyszczenia pozniej, niz na 10 dni - tydzien przed. Buzia musi sie wyleczyc, dojsc do siebie, no, chyba, ze ktos nie ma problemow z cera, ale wtedy z czyszczeniem moze poczekac i tak. Jesli faktycznie chcesz robic czyszczenie, zrob to wczesniej. Odpowiedz Link Zgłoś
minerwamcg Re: Coś z niczego :) 12.12.05, 10:32 To już nie zdąży, ślub jest w sobotę. Zależy jaką kto ma cerę, ja po zabiegu od razu wyglądam dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
adrian4u Re: Coś z niczego :) 12.12.05, 14:54 skoro wyglądasz dobrze OD RAZU pozaiegu, to i przed nim musisz wyglądać równie dobrze Nasuwa się więc pytanie - zabieg dla poprawy cery czy na poprawę samopoczucia? ech, kobietki, kokietki kochane - codziennie wnosicie w nasze życie nową porcję słońca Odpowiedz Link Zgłoś
edycia274 Re: Coś z niczego :) 12.12.05, 17:25 hej, dzieki za rady, stroj juz mam, dzis zafarbowalam wlosy, musze tylko fryzjera i kogos kto mnie pomaluje do domu zwebowac jestem z sosnowca Odpowiedz Link Zgłoś
paul_ina Re: Coś z niczego :) 12.12.05, 21:14 Hej, cieszę się, że się odezwałaś! Życzę pięknego składania przysięgi małżeńskiej i szerokiej prostej drogi razem! Kciuki do góry! Odpowiedz Link Zgłoś
wegierka111 Re: nic 26.12.05, 19:22 no masz- a po co Ci byly te wiesniackie tipsy? Masz nauczke Odpowiedz Link Zgłoś
miss10 do węgierki 1111 27.12.05, 13:36 Jestes obleśna ze swymi trywialnymi komentarzami. Jesteś z LASU, jak sądzę???? To może wróć wreszcie do domu. Odpowiedz Link Zgłoś