Dodaj do ulubionych

dlaczego??

22.02.06, 13:02
dlaczego na weselu jest coś takiego jak podziękowanie dla rodziców??? czy na
wszystkich weselach tak jest? czy to jest na prawdę z serca czy robimy tak,
bo tak się robi.
Obserwuj wątek
    • nionczka Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:12
      Ja nic takiego nie bede miala. I nigdy nie bylam na weselu z podziekowaniami
      dla rodziców. Dowiedzialam sie, ze cos takiego istnieje tutaj na forum.
    • fotodj Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:33
      pierwszy raz spotkałem się z podziękowaniami na weselu w 1997 roku (te akurat
      były "z serca")

      od tamtej pory z roku na roku obserwowałem podziękowania coraz częściej
      teraz na 90% wesel, które prowadzę takowe podziękowania mają swoje miejsce
      w wielu przypadkach są traktowane jako obowiązkowy punkt wesela tak jak
      pierwszy taniec, czy oczepiny. na ile płyną z serca, a na ile są
      podporządkowaniem "tradycji" - nie mi oceniać.
      Organizując podziękowania należy napewno uwzględnić fakt, że dedykowany
      rodzicom zazwyczaj utwór "mam cudownych rodziców" trwa (wersja CD) ponad 3
      minuty. Dobrze jest wtedy uzgodnić z prowadzącym wesele "wprowadzenie" na
      parkiet w trakcie utworu (np. po minucie) nowożeńców i ich rodzeństwo, to
      pozwoli rodzicom "uwolnić się" od wzroku pozostałych uczestników wesela.
      Wielu rodziców (dla których solowe występy publiczne to katorga), przyjmuje
      takie rozwiązanie z ulgą.
    • agnrek Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:34
      Ja mam tylko teścia, więc podziękowań nie będzie. Ale akurat obchodzi on
      urodziny na weselu, więc zrobimy mu niespodziankę - mój mąż zagra na akordeonie
      z zespołem piosenkę.
      • annanaba Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:39
        myślę, że super pomysł dla teścia, bo ma imieniny, ale podziękowania dla
        rodziców?? jestem na nie, ale ostatnio na każdym weselu było podziękowanie,
        więc się zastanawiam, że to może ja mam jakieś dziwne odczucia, że jestem na
        nie?
        • agnrek Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:41
          Ojciec mojego faceta zapisał za młodu do szkoły muzycznej do klasy akordeonu.
          Całą młodość grał, teraz gra też, ale na klawiszach komputera smile Ojciec do
          dzisiaj się chwali jego dyplomami
          • annanaba Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:43
            to może powienien ojcu za to podziękować (na weselu) surprised)
        • littlekinia Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:42
          A co zrobić jak moi rodzice są po rozwodzie i będą na moim weselu razem ze
          swoimi obecnymi partnerami? Niestety sprawa jest dość świeża... Nie mam pojęcia.
          • annanaba Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:45
            super sytuacja, mają kogoś, nie będzie jednemu z nich przykro, że sobie nie
            ułożyło życia, myślisz o podziękowaniu? czy tak generalnie? tak czy siak, jak
            będą ci potrzebni tylko rodzice, to poproś tylko rodziców, jeśli nawet nie dazą
            sie przyjażnią, to jest to twój dzień i dla ciebie zrobią pewnie wszystko.
            • m.dmowska Re: dlaczego?? 22.02.06, 20:40
              To u mnie jest gorzej: mama jest facetem (nie mają ślubu), a rodzice mojego P.
              są w trakcie rozwodu... Sytuację mam nie fajną... Aż sama się boję jak to
              będzie. U nas chyba będzie po prostu "sto lat" i następna piosenka z specjalną
              dedykacją dla rodziców, ale tańczyc będziemy z nimi wspólnie, żeby głupio się
              nie czuli. Żadnych "cudownych..."nie będzie!!!
          • nionczka Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:49
            Przeciez na weselu beda w charakterze Twoich rodziców i beda wystepowac razem.
            Cala reszta jest niewazna. Nie ma czym sie przejmowac.
            • littlekinia Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:09
              No tak, ale chyba nie chciałabym, żeby ze soba tańczyli. Nawet za stołami będę
              ich musiała usadzić osobno, niestety. Nie chcę aby na moim weselu zaczęli się
              rozliczać z przeszłości, szczególnie, że działaja jeszcze silne emocje i nad
              tym pewnie niekoniecznie da się zapanować. Ehh taki lajf.
              • nionczka Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:13
                Oglos zawieszenie broni. Powiedz, ze wystepujac w kategorii Twoich rodziców
                maja sie zachowywac jak w dniu kiedy cie splodzili. Usmiech na twarz i
                paznoknie zaciskamy we wlasna raczke bo tak nakazuje dobre wychowanie.
                • minerwamcg Re: dlaczego?? 04.03.06, 15:13
                  Uhum, jeszcze najlepiej wyreżyseruj jak i w którym momencie mają się pocałować.
                  Do licha, to są dorośli ludzie! Jeżeli nie mają życzenia występować razem
                  publicznie, to nakazywanie im odegrania takiej farsy jest bez sensu - po
                  pierwsze prawdopodobnie nie znajdziesz "posłuchu", po drugie jeśli się już
                  zgodzą, wyjdzie sztucznie i drętwo.
                  Ogłaszanie komuś zawieszenia broni jest - przykro mi to powiedzieć - natrętnym
                  mieszaniem się w cudze sprawy. CUDZE - nawet jeśli dotyczą własnych rodziców.
    • anulka80 Re: dlaczego?? 22.02.06, 13:59
      hejsmile
      zastanawiam sie czy robic takie podziekowania poniewaz moja mama nie zyje od 3
      lat i chcialabym podziekowac tacie ale zaczelam sie zastanawiac czy zrobic to
      na weselu czy przed na blogoslawienstwo i przywitanie poprosilam moja ciocie-
      mojej mamy siostre-ktora byla przy nas w tych trudnych chwilach
    • nionczka Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:11
      To chyba tez zalezy od rodziców. Mi sie wydaje, ze lepiej podziekowac prywatnie
      nie tak przy wszystkich. Ale pewnie sa tacy rodzice, ktorzy by sie wtedy
      obrazili.
      I tez nalezy miec na uwadze indywidualna sytuacje. Mozna miec jednego cudownego
      rodzica i drugiego okropnego. I co wtedy? Jednemu podziekowac a drugiemu nie?
      Nie wiem, ja tego nie widze.
      A tak w ogóle to za co to podziekowanie? Za wesele? Za caloksztalt?
      • annanaba Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:13
        właśnie, za co?? i dlaczego jest to na wielu weselach??
        • vanilla4 Re: dlaczego?? 28.02.06, 22:57
          za całokształt - odchodzisz z ich domu (przynajmniej symbolicznie na swoje) i
          dziękujesz im za wychowanie itp itd - tak mnie się przynajmniej wydaje wink
    • 77daria Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:14
      Na większości wesel, na których byłam takie podziękowania są. Niestety rodzice
      mojego narzeczonego już nie żyją więc u nas podziękowań nie będzie.
      • borejkowna Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:35
        No właśnie, nam się też ten zwyczaj nie podoba. Sytuacje życiowe są rozmaite, a
        ponieważ ktoś to kiedyś zapoczątkował, teraz młodzi są niemal zobligowani
        przez "opinię publiczną" do owych podziękowań. Bo się wszystkie ciotki, babcie
        i inne stryjenki domagają, a jak nie będzie to obgadają za plecami i będą snuc
        domysły aż do grobowej deski. Ja na przyklad rodzicom nie podziękuję, bo
        doprawdy nie mam za co dziękować swemu ojcu, niestety. Ustaliliśmy więc z
        narzeczonym, że na początku wesela damy kwiaty naszym mamom, pod hasłem "kwiaty
        dla MAM od państwa mlodych". Mój mąż nie będzie dawał kwiatów ojcu, bo tak
        jakoś niezręcznie - facet facetowi. Wilk będzie więc syty i owca cała. Będą
        kwiaty i uściski tyle, że dla mam, dla kobiet. Mam nadzieję, że nikt nie będzie
        wnikał czemu tak.
    • bogui Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:33
      Dlaczego?? Bo to jest symboliczny moment w którym spod skrzydeł rodzicow
      odchodzimy do własnego życia z nowym partnerem. W obecnych czasach straciło to
      nieco swoje znaczenie, bo jak same wiecie, wiele z nas już dawno wyfrunęło z
      gniazda i żyje ze swoją drugą połówką. Myślę, że stąd ogólne niezrozumienie
      tego zwyczaju.
      Za co?? Każdy z nas w swoim sumieniu musi rozważyć za co. Myślę, że np. za to,
      że wychowali nas na ludzi zdolnych nawiązać partnerski dojrzały i pełen miłości
      związek. Celowo to piszę, i znając wiele przykładów osób emocjonalnie
      pokiereszowanych przez swoich rodziców, uważam, że jak najbardziej jest za co
      dziękować. Umiejętność życia z drugim człowiekiem wcale nie jest nam dana w
      genach. To jak się ukształtujemy w dzieciństwie, młodości, ogromnie rzutuje na
      nasze relacje z ludźmi.
      A jeśli nawet ma się coś do swoich rodziców, jakieś zadry, to jest to dobry
      moment aby "uczynić znak pokoju". Jako dzieci przyjmujemy oddanie naszych
      rodziców jako coś absolutnie naturalnego, nie zawsze okazujemy im należny
      szacunek i wdzięczność. Stawiając się na miejscu moich rodziców, myślę, że
      będzie to dla nich naprawdę cenny i wzruszający gest.
      Sama chciałabym zrobić coś takiego na własnym weselu, ale będę się jeszcze
      zastanawiać nad formą. Mam na to troche czasu, a jak coś wymyślę, to zamieszczę
      na forum dla inspiracji.
      • annanaba Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:36
        bardzo ładnie napisałaś, dzięki.
    • usa83 Re: dlaczego?? 22.02.06, 14:36
      Dziękuje się za "wyprawienie wesela"... Ale ja płacę za swoje sama z moim
      przyszłym, więc hhhmmmm czy muszę dziękować???
    • adzik27 Re: dlaczego?? 22.02.06, 15:07
      mi sie wydaje że te [podziękowania to kwestia mody. U nas takich podziękowań nie
      będzie. Nie podoba się to ani nam ani naszy mamom. Byłam na kilku weselach gdzie
      były ale za kazdym razem wypadły bardzo sztucznie.
      • bogui Re: dlaczego?? 22.02.06, 15:29
        No właśnie, zastanawiam się jak to można zrobić żeby nie wyszło sztucznie i
        bardziej osobiście.
        A w ogóle wszystkie zwyczaje ślubnoweselne można skwitować, że to kwestia mody.
        Ja tam mam taką naturę, że jak ma być wzruszająco, to do bólu! Podziękowania
        będą.
      • vanilla4 Re: dlaczego?? 01.03.06, 18:53
        ee tam - jesli płyną z serca nie wygląda to sztucznie. Mój mąż walnął taką mowę,
        że ja i moje przyjaciólki musiałyśmy siąkac nosy wink)
    • tusia364 Re: dlaczego?? 22.02.06, 15:38
      Jak czytałam post Bogiu to tak jakbym to sama pisała smile Zdjęłaś mi to z
      klawiatury smile)) My dziękowaliśmy za wszystko... przede wszystkim za to, że
      jesteśmy... podziękowania były przed oczepinami... kwiaty, kartki, taniec w
      kłóeczku i mnóstwo płaczu, bo orkiestra zagrała taką śliczną piosenkę - tekst
      specjalnie na tę okazję...
      I nie zrezygnowaliśmy z tego, choć Mamusia mojego mężą nie była już z nami...
      Po prostu - poszliśmy do Niej - z kwiatami, światełkiem i modlitwą...
      • bogui Re: dlaczego?? 22.02.06, 15:41
        Jak to miło kiedy ktoś dzieli nasze odczucia. Aż się autentycznie wzruszyłam
        wyobrażając sobie tę scenę. Pozdrawiam ciepło
        • tusia364 Re: dlaczego?? 22.02.06, 15:42
          Również pozdrawiam cieplutko smile
    • wiosna9 Re: dlaczego?? 22.02.06, 16:51
      U nas podziękowanie było na poprawinach, zagrali sliczną piosenke ale nie
      pamietam jaką.

      Fajnie jest podziękowanie dlatgo, że to w wiekszosci przypadków rodzice robia
      nam wesele.
    • ola.opi Re: dlaczego?? 28.02.06, 17:47
      My zdecydowanie zrezygnowaliśmy z tego - rodzice bardzo się ucieszyli.
      Generalnie odbywa się to tak, że wszyscy płaczą, a im bardziej płaczą tym jest
      fajniej i wszystkim się podoba uncertain
      Naszym rodzicom dziękowaliśmy przed ślubem, zapewniliśmy "atrakcje" w postaci
      cudnie przystojonego pokoju, pięknych koszy z kwiatami, "laurek" z odpowiednim
      wierszem, drobnymi prezentami.
      Wszystkim nam dużo bardziej to odpowiadało.
      Podziękowanie dla rodziców jest zbyt intymną sprawą, by pokazywać się np. przy
      setce gości wink
      • magdunia_86 Re: dlaczego?? 28.02.06, 21:07
        a czy ktos ma moze piosenke mam cudownych rodzicow na mp3 jesli tak to prosze o
        przeslanie na gazetowego maila. a wogole to czyj to utwor wink
        • ola.opi Re: dlaczego?? 04.03.06, 11:48
          Tę piosenkę śpiewa Urszula Sipińska
          Pozdrawiam smile
    • magdunia_86 Re: dlaczego?? 28.02.06, 21:22
      Bo dziękujesz rodzicom za to że ci dali życie, za to że cię wychowali za to że
      dzięki nim możesz przeżywać ten piękny dzień. U mnie napewno coś takiego będzie
      i nie dlatego że większość tak robi tylko dlatego że naprawdę tak czuję.
      pozdrawiam
    • atup Re: dlaczego?? 01.03.06, 19:51
      annanaba napisała:

      > dlaczego na weselu jest coś takiego jak podziękowanie dla rodziców??? czy na
      > wszystkich weselach tak jest? czy to jest na prawdę z serca czy robimy tak,
      > bo tak się robi.

      Wydaje mi się, że większość osób robi tak bo im się wydaje że tak wypada. Na
      moim weselu NIE ZROBILISMY tego bo uwazamy to za coś cynicznego. Aby wyrazić
      nasz szacunek i uznanie dla naszych rodziców, sami zorganizowalismy wesele w
      prezencie i w podzięce dla rodziców (na szczęście mielismy taką możliwość).
      Poza tym bywają różne sytuacje życiowe - jak np. rozwiedzieni rodzice,
      nierozmawiający ze sobą. Wówczas lepiej nie prowokować niemiłych i drażliwych
      sytuacji...
      Musicie sobie to spokojnie przemyslec i rozważyć - rodzice w końcu wiedza ze
      ich kochacie...

      Byłam kiedyś na weselu, gdzie młodzi złożyli życzenia, ale ich przemówienie
      było na tyle wyuczone i sztuczne ze cała sala się roześmiała.... to jednak lipa
      spalic cos takiego ......
      • tusia364 Re: dlaczego?? 02.03.06, 12:37
        Oj kobieto... sprawdź w słowniku pojęcie zanim napiszesz...
    • kajaja2 Re: dlaczego?? 02.03.06, 11:43
      nie musza byc,ja mialam podziekowa w kosciele i na weselu bez rzadnych
      ceregieli jaka piosenka czy cos tam
      • kajaja2 Re: dlaczego?? 02.03.06, 12:46
        sorki za pisownie ale cos klawiatura nawala i zjadam litery
    • minerwamcg Re: dlaczego?? 04.03.06, 15:08
      Dlaczego jest, nie potrafię powiedzieć. Wiem, że niektórzy rodzice kochają, jak
      się ich publicznie dopieści, dowartościuje, wygłosi do mikrofonu kilka słów z
      serca płynących, najlepiej wierszem, bo to ozdobniej, odśpiewa "cudownych
      rodziców mam" wręczy kwiecie i w ogóle odstawi oficjałkę. Nasi tego nie znoszą,
      więc publicznego dziękowania nie było.
    • trusia29 Re: dlaczego?? 05.03.06, 10:01
      u mnie będzie tylko piosenka dedykowana dla rodzicow i żadnych przemówien.
      po pierwsze - to mój drugi slub, po drugie - moja tato nie zyje od 12 lat, po
      trzceie - moja tesciowa niezbyt cieszy sie z tego slubu, po czwarte - wesele
      organizujemy sami bez niczyjej pomocy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka