Dodaj do ulubionych

copyright by misiaczyca

18.04.06, 18:34
łłłłłłłooooooo
duzo nowych nicków.
dawno mnie tu nie było.niektórzy sie ciesza a ja nie tesknie.
w przygotowaniach nic sie nie zmieniło ale wczoraj przed południem wróciłam z
imprezy.
postanowiłam tym rozpoczac rok imprez sygnowanych nazwą
"misiaczyca-wieczór panieński".
zaręczyn nadal sie nie doczekałam.myslałam ze beda w świeta teraz mysle,ze
beda w moje urodziny (maj) a potem pomysle ze w rocznice (czerwiec).wiecej
dat nie szczególnych nie bedzie.
moze niektórzy z Was zastanawiaj sie kim jestem...
jestem weteranem tego forum.
pare osób zgnoiłam, pare polubiłam.wiele sie dowiedziałam.
dla socjologa/psychologa (czyli dla mnie) to pozywka.jak staz.
komu w droge temu w czas...
miło mi było tu zajzec.

i przy okazji
pozdrawiam wszystkie włascicielki fontanny czekoladowej.hy hy hy hy
Obserwuj wątek
    • miaau Re: copyright by misiaczyca 18.04.06, 18:50
      hehehe
      po 3 tygpdniach nieobecnosci (sprzatanie po remoncie, nauki przedmalzenskie
      itp..) wchodzue na forum i co.. MISIACZYCA smile)))))))))
      u nas W KONCU wszytkie zaproszenia rozdane, u ksiezy prawie wszystko
      zalatwione, za tydzien surprised pierwsza przymiarka sukni, a ja butow jeszcze nie
      mam (!)..
      wieczor panieniski - nie mam jeszcze pojecia gdzie ani kiedy ale chyba beda
      dwa - jeden w berlinie, drugi we wroclawiu.. jak juz imprezowac, to hucznie wink

      pozdrawiam!

      PS. szczegolnie gorace pozdrowienia dla pan od fontanny wink))))))))
      PS2. KONTORLA: jak lapki?? jak bieganie???? wink
    • miaau cafet 19.04.06, 08:58
      tutaj, tutaj prosze Pani! wink
      ja smigam do pracy, ale wieczorkiem zajrze wink

      a gdzie reszta bandy??
    • mrowka05052007 Re: copyright by misiaczyca 19.04.06, 09:03
      Cześć!
      A jednak forum to pokusa nie do odparcia. Już też tyle razy sobie mówiła, że
      nie będe tu zaglądać, a jednak coś zawsze mnie skusi.
      Misiaczyca, a którego maja masz urodziny? Ja tez jestem majową dziewuszką: z
      piątego.

      do fontannowych pozdrowień tez się dołaczam wink
      • misiaczyca1 Re: copyright by misiaczyca 19.04.06, 20:16
        ja mam 7 maja urodzinki.
        to juz chyba nastał ten wiek w którym bede sobie odejmowała lat wink
        ja niedługo wpłace połowe na sale.nauki w tym roku bo kiedy indziej nie ma
        czasu.
        buty latem a pierwsza wizyta u krawca w grudniu.(gdzie ja znajde złote sandałki
        zimą...)
        narazie moja hormony szaleą i namawiam go na dziecko aby urodziło sie w rok po
        slubie.nie umiem myslec o niczym innym...
        dotąd starałam sie byc bardzo rozsadna i wmawiałam sobie,ze narazie nie.ale
        teraz wszystkie przeciw potrafie sama sobie wytłumaczyc i przejsc na TAK.
        natury nie oszukasz.
        jestem zdrowa a mam wrazenie ze tylko ja nie moge miec dzieci na swiecie.boli
        mnie to.
        ale ja moge miec dzieci ale moj partner narazie jest "rozsądny".
        gdyby choc przez chwile mogł poczuc to samo co ja,to zmieniłby zdanie.
        moze go jednak przekonam....
        jeszcze nie wykorzystałam wszystkich argumentów.
        a u Was jak jest z instynktem??
        pozdrawiam bande.
        nie biegam.jestem leniwa i nie biegam.

        • lulu20 Re: copyright by misiaczyca 19.04.06, 21:45
          jak to, za sale placisz, a jeszcze sie nie oswiadczyl? cos krecisz, moja droga.

          A na dzieci sposob jest prosty
          meza sie nie namawia, tylko funduje "wpadke"
          po fakcie to juz nie ma co gadac, tylko spioszki kupowac

          moj instynkt nie istnieje
          na razie...
          Pozdrawiam wink
          • miaau Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 06:34
            lulu20 napisała:

            > jak to, za sale placisz, a jeszcze sie nie oswiadczyl?

            cos chyba sobie dopowiedzialas..


            > A na dzieci sposob jest prosty
            > meza sie nie namawia, tylko funduje "wpadke"

            jak czytam takie bzdury to mi sie flaki przewracaja.. albo masz meza - ktorego
            traktujesz jak partnera, przyjaciela, osobe Tobie najblizsza, albo jak gowno
            kolo drogi, na ktore trzeba uwazac, bo jak sie wdepnie to smierdzi.. idiotyzm,
            samolubstwo najgorszego rodzaju.. takie zachowanie swiadczy o kompletnym braku
            dojrzalosci emocjonalnej i rozumu z reszta tez.

            Misiaczyca, daj sobie na luz, ja tam nie zamierzam przez najblizszych 3-5 lat
            miec dzieci, nie chce zeby sie w bloku wychowywaly, a wczesniej domu nie
            wybudujemy...
            • cafet Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 09:21
              Chciałam sie tylko przywitac z ranawink))
              Misiaczyca przepraszam za zasmiecanie posta;PPP
            • lulu20 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 22:07
              nie irytuj sie tak Kobieto.

              Po pierwsze moj post byl do Misiaczycy.
              Moze nie doczytalam,ale ona pisala ze "nie doczekala sie zareczyn"(Post wyzej).
              Moze chodzi o oficjalne zareczyny z udzialem rodziny, a ja zrozumialam ze o
              oswiadczyny.

              A co do wpadki to wiadomo ze jest to troche z przymorozeniem oka.
              Ale z drugiej strony wiele kobiet, i mezczyzn nie chce dzieci,ale jak sa
              postawieni przed faktem dokonanym, to wszystko im sie odmienia i swiata poza
              berbeciem nie widza. Moze na niektorych to tez sposob.

              Moze na mnie?
              bo ja narazie nie chce zadnych dzieci...

              Moim zdaniem glupota jest pisanie "misziaczyca daj sobie luz"
              To ze Ty nie chcesz dzieci, nie znaczy ze powinnas to samo doradzac innym.
              Jak ona czuje ze chce, to jej sprawa.
              • miaau do lulu20 21.04.06, 07:01
                glupota to jest namawianie misiaczycy do oszukiwania jej przyszlego meza..

                a napisalam daj na luz, bo z tego co pamietam, co misiaczyca na postach bandy
                pisala ma 21 lat - wiec sporo czasu na to zeby byc matka..
                • ochkalinka Re: do lulu20 22.07.06, 22:23
                  Po pierwsze chyba nie zrozumialaś co znaczy "z przymrozeniem oka".

                  A po drugie, jak misiaczyca bedzie chciala miec bobasa w wieku lat 21 to co?
                  Bedzesz jej odradzac, bo ty bys nie chciala?
                  • ochkalinka do miaau 22.07.06, 22:24
                    to bylo oczywiescie do miaau
        • mrowka05052007 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 08:25
          my mamy salę już wstępnie zarezerwowaną - w maju idziemy podpisać umowę.
          Nauki tez już prawie za nami (wekendowe w czerwcu ubiegłego roku) - teraz przed
          nami jeszcze tylko poradnia, ale pójdziemy prawdopodobnie do znajomych
          przyszłych teściów, więc może nie bedzie aż tak strasznie
          Sukienka - pewnie wizyty w salonach i przymiarki tez rozpoczną sie około
          grudnia, tymczasem przegladam strony www w poszukiwaniu fasonu, wzoru, który
          powali mnie na kolana.
          A dzieci - ustalone: pierwsze chcielibysmy przed moja 30-stka, więc dużo czasu
          nie mamy - zaczynamy zaraz po ślubie!
          • marti_ka82 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 09:28
            u mnie instyknt strasznie się odzywa, naszczęscie nie tlyko u mnie smile oboje
            jesteśmy zgodni, że po slubie zaczynamy intensywne starania smile pewnei gdybyśmy
            już mieszkali razem, albo chociaz troszkę bliżej już by się zaczeły smile
            naszczęscie nie musze fundować mężowi wpadki smile zresztą aż taka paskudna bym
            nie była smile
            • mrowka05052007 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 09:35
              no własnie - mieszkanie razem: własnie szukamy naszego pierwszego wspólnego M.
              I wiecie co? Strasznie ciężko coś znaleźć co nie bedzie sprzedawane przez biuro
              (jakoś nie uśmiecha mi sie płacic dodatkowych 3-4 tys dla pośrednika).
              • marti_ka82 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 09:37
                ja naszczęscie tego problemu nie mam, bo mieszkanie już mamy, tlyko nie w
                polsce... no ale wiem, jak probowalismy na jakiś czas w polsce wynając
                mieszkanie to dzwoniac o 7.30 już wiekszosc była zaklepanych wogole cieżko było
                coś znależć... wiec życze duzo cierpliwości i powodzenia smile mrowko smile
                • mrowka05052007 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 09:51
                  Dzięki - mam nadzieję, ze nam się uda! MUSI SIĘ UDAĆ!!
                  wink)))
                  • marti_ka82 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 12:13
                    no przeciez, uda sie uda smile nie ma wyjscia big_grin
    • misiaczyca1 Re: copyright by misiaczyca 20.04.06, 17:57
      musze liczyc sie z jego zdaniem bo niechciałbym zeby on nie liczył sie z moim.
      zyje zasada"nie rób drugiemu co tobie nie miłe".niechce zeby uznał mnie jako
      wroga i szantazyste.
      niechce dziecka teraz.slub za rok.wiec w zime 2007/2008 starać sie.zyby dziecko
      rosło na wiosne i latem.a jesienią 2008 roku.by sie urodziło.ja mam taki
      plan.myslałam ze on tez.do tego czasu moge ubłagac swoj instynkt zeby mnie nie
      dusił i nie odbieła tchu na widok kobiety w ciązy.
      ale ostatnio coś wspomniał ze za 4-5 lat.
      mamy warunki.mamy kase i dom.ale to wszystko jest niczym w porównaniu jakie
      szczescie moze nam dac dziecko.
      chce sie do tego przygotowac fizycznie i psychicznie.ale tak długo to wiecznosc.
      mam wrazenie jakbym była bezpłodna i nie mogła miec dzieci.
      moge tylko,ze narazie "nie moge".
      dotad radziłam sobie ze swoim instynktem ale coraz gorzej mi idzie walka z nim.
      jak w 3 latya po slubie nie bedzie chcaił dziecka to zaczne sie
      martwić.najwyzej wymienie go na innego samaca co da mi potomstwo.
      ......
      płace za sale bo jest wygodniej.bedzie mnie ona kosztował 8 tys.
      wszystko inne w sumie tez beda kosztowały 8 tys.wiec bedzie po równo.
      rownie dobre mozemy wszystko dzielic na pół.ale tak jest wygodniej.



      (nie poprawiam błedów o ile tu są)
    • golinda Re: copyright by misiaczyca 21.04.06, 09:19
      ja też ustalałam sobie w głowie daty zaręczyn: święta, Walentynki, moje
      urodziny...
      a poproszona o rękę zostałam 13 maja w piątek wink
    • misiaczyca1 niech żyje Logest 29.04.06, 12:36
      delikatnie połozyłam na rozwiniętej bawełnianej czarnej huście.owinełam
      skrupulatnie i włożyłam do szczelnej torby foliowej.ustawiałam pakunek na
      srodku betonowej podłogi i postawiłam obok krzesełko.weszłam na krzesełko
      i...skoczyłam!
      zaczełam dusic zawiniątko.deptać ze złoscią.kopac.skoczyłam na to jak Shrek na
      strażników Farqada.przygniotłam TO gigantyczna tłustą dupą.potem wielce
      zadowolona włozyłam torbe do szafy na strychu naszego domu.
      tak postąpiłam z moim istynktem macierzyńskim.
      sprawiłam sobie małego przyjaciela ma na imie LOGEST.
      MAM NADZIEJE ZE MNIE NIE ZAWIEDZIE I BEDZIE MY CODZIENNIE SIE "WIDYWAĆ" PRZEZ
      WIELE LAT.
      pozdrawiam serdecznie wszystkie panie które mnie rozumieja i te które nie maja
      pojecia o czym pisze i uwazaja ze zwariowałam.
      • misiaczyca1 wróciłam !!!!!! 21.07.06, 22:07
        nie którzy sie nie cieszą z tego ale cóż.
        zaręczyny były 10 maja.logest odłożony.
        przygotowania do slubu wrzą.
        tylko waham sie co do kroju sukienki i kształtu obrączek.
        reszta jak najbardziej SI.
        postanowione bankowo w kwesti
        * jedziemy własnym autem po kościele( do koscioła na pieszo), a mamy Peugeot
        206.mały czarny 3drzwiowy.jak o tym komus mówimy to nas wysmiewaja i każa mówic
        prawde.a my im specjalnie pokarzemy ze nie bedziemy sie poddawac stereotypom ze
        musi byc limuzyna.nie musi uwierzcie mi.
        * zaproszenia sama zrobie takie jak mówiłam wcześniej.
        * w kosciele zywe białe kwiaty.
        * my pic nie bedziemy a towarzystwo nastawia sie tylko na wino wiec nie wiem po
        co on chce kupowac po połówce wódy na głowe.
        * przedewszystkim z kazdym dniem upewniam sie ze to on.
        pozdrawiam wszystkie i tylko te panny młode które nie robie z sioebie
        księżnmiczek którymi i tak nie będa.... preferuje zasade "bez przesady".
        P.S. moj wieczór znaczy rok panieński nadal trwa.zaliczam kolejne imprezy
        sygnowane hasłem "misiaczyca-wieczór panieński", ostatnio byłam na wakacjach
        bez niego i swietnie sie bawiłam.
        a panny które teraz zrobiły mine i pomyslały "jak ona moze spedzac czas bez
        niego i wyjezdzac bez niego i imprezowac" to mówi "kobieto wiecej sexu bo
        jestes spięta".

        pozdrawiam i nie bede przepraszac za błedy.
        pozdrawiam martynke. biedna zestresowana moja biecnoscia dziewuszka.
        misiaczyca.weddingchannel.com.pl/
        *
      • agnrek Re: niech żyje Logest 21.07.06, 23:00
        Też się kiedyś z nim przyjaźniłam smile
        Przed ślubem zerwałam znajomość, moj wiek i instynkt macierzyński wrzeszczą o
        potomka. Niestety, musimy troszkę poczekać, może na wiosnę?
        • miaau ;-) 22.07.06, 09:49
          wink))))))
          sporo stracilas:
          marti_ka82 juz po i chyba w 11 tygodniu ciazy, cafet slubuje 5 sierpnia, a ja
          za tydzien w koncu sie przeprowadzam do mojego ukochanego smile)))
          nie pamietam tylko kiedy spryciara.. chyba we wrzesniu wink

          aa i widze, ze jednak przekonalas swojego do dziecka??
          • agnrek Re: ;-) 22.07.06, 10:26
            Czy ja przekonałam? Nie, my jesteśmy od dawna przekonani smile
            • miaau Re: ;-) 22.07.06, 11:16
              caly post byl skierowany do misiaczycy
              • misiaczyca1 ;-) 22.07.06, 17:45
                witajcie banda.
                ja logest odstawiłam po miesiącu-po pierwszym opakowaniu.bo moj luby jest chory
                i nasiliła sie choroba wiec nastrój nie ten.pozatym mam dziwne głupie wrazenie
                ze z kazda tabletka oddalam sie od dziecka.
                tyle teraz przeciwskazań do posiadania dziecka.tyle kobiet nie moze miec
                dzieci.przykro mi.naprawde.
                bardzo dobrze sie po nim czułam fizycznie ale to wrazenie ze moge kiedys nie
                miec dziecka...
                moim sensem zycia jest rodzina i dzieci.nie miałam szczesliwego dzieciństwa
                wiec chce miec rodzine taka jak w filmach taka "fajną".chce miec wogóle rodzine
                jakiej nie miałam.
                nie przekonałam GO. z rozsądku napewno nie przed slubem.bo ciaza przed slubem
                to w moich rejonach bardzo powsezchne.u mnie bedzie po kolei.
                a po slubie poczekam do swiąt i w 2008 roku w sierpniu lub wrzesniu bede miec
                małego Adama lub małą Natalie.
                (tak ja mam na imie i moj narzeczony.)
                marze o tym mimo rozwoju mojej kariery.nie jestem z tych co "po 30" bo najpierw
                kariera.ale wcale je nie oskarżam tylko pozdrawiam.
                • miaau Re: ;-) 22.07.06, 19:06
                  to fajne plany.. my chcemy jeszcze tez poczekac, ale to przedewszytskim
                  dlatego, ze mamy inne priorytety, w koncu mozemy mieszkac normalnie a nie tylko
                  pomieszkiwac ze soba, musze znalezc prace, chcemy sie wyprowadzic z bloku..
                  pozatym - ja jeszcze nie chce miec dziecka, jakos nie czuje takiej potrzeby..
                  pewnie kazda z nas inaczej do tego dojrzewa wink
                • agnrek Re: ;-) 23.07.06, 00:34
                  Obserwuję swoje otoczenie (ludzie w wieku 30 lat i więcej) i to staranie o ciążę
                  przeciąga się do 1-1,5 roku, niestety. My już niedługo rozpoczniemy, żeby na
                  pierwszym dziecku się nie skończyło smile
            • agnrek Re: ;-) 23.07.06, 00:32
              Się zdziwiłam właśnie, bo pod moją odpowiedź się podpięłaś smile
              • miaau Re: ;-) 23.07.06, 08:34
                a tak jakos dalam poprostu na "odpowiedz" wink
                ja bym chciala poczekac jeszcze minimum 3 lata.. czyli kolo 30stki zaczac
                dziecko planowac..
                • misiaczyca1 Re: ;-) 23.07.06, 10:28
                  witajcie.miło ze przedstawiłyscie swoje plany.może ktoś jeszcze je tu
                  przesdstawi.
                  kiedys pani profesor z uczelni na luznej rozmowie powiedziała,ze z jej
                  obserwacji wynika, ze najlepszym momentem na urodzenie dziecka było miedzy
                  matura a rokiem akademickim.bo potem to ciągle nie w czas. ja zauwazam kobiety
                  które koncza studia, dostaja prace i tak walcza w tej pracy o lepsze stanowisko
                  (i dostaja je) ze mysli rzeczywiscie uciekają z roku na rok o rodzinie.
                  ja tez taka jestem z natury,jestenm typem drapieżnej bizneswomen.ale kiedyś
                  sobie ustaliłam co jest dla mnie ważne i najwazniejsze.
                  moze bedzie mi ciezko podjąc ta decyzje bo moj Adam tez dba o swoja pozycje i
                  nie chce zostać w tyle( taka mała rywalizacja). ale jak urodze to doprowadze
                  sie do porzadku i wróce jak nie bede mogła wrócić to znajde cos innego.nie bede
                  rozżaloną, otyłą babą nażekającą na swój los i wypaloną.
                  taki jest mój plan.chce byc szczesliwa i nie boje sie tego powiedziec w dobie
                  rozwodów zdrad i innych.
                  został prawie rok do ślubu a ja mysle i zastanawiam sie co zrobic aby nasze
                  małżeństwo przetrwało.obserwuje (a jestem socjolożka i psycholożką)
                  jakich błędów uniknąć? jak zauważyc i pokonac kryzys.
                  niechce aby moje małżeństwo sie rozpadło.chce miec piękna rodzine.
                  a jezeli chodzi o fizyczne możliwosci.to mamy dom, mamy ambicje.ja jestem
                  zdrowa on nie ale radzimy sobie.oczywiscie chce nowa kuchnie i łazienke ale nie
                  to sie liczy dla mnie najbardziej.
                  są osoby które wywodzą sie z pełnych rodzin.ja nie.i moze dlatego sensem zycia
                  jest stworzenie jej.
                  pozdtrawiam Was.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka