filar_zf 27.04.06, 08:30 Witajcie, może mi się uda pierwszej pogoda nadal wspaniama 23 stopnie, ale podobno od soboty ma byc juz brzydko Miłego dzionka Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 08:47 Cześć Zuziu i Reszta U nas ciągle zimno - 2 kurtki i szalik to standard - no i mgła jak mleko Długi weekend się zbliża, wynegocjowałam 5 dni wolnego tylko że jak pogoda ma być tak samo paskudna co teraz (a zapowiadają jeszcze pogorszenie), to wcale nie będzie cudownie Pozdrawiam Was cieplutko i biorę się do robotki Odpowiedz Link Zgłoś
natka81 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 08:58 Witam kobitki, jeśli chodzi o pogodę to w kielcach o tej godzinie w cieniu jest 15 stopni, nie jest zle mówię wam Ale mam dalej dylemat, musze podjąc decyzję co do sukni, wiecie pewnie widziałyscie mój wątek,ja dalej nie wiem co robic, pewnie można sobie pomyśleć, że jestem niezdecydowana, ale cóż, gryzie mnie to cholernie..... Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:10 Dziewczyny, Aniu, z tą pogodą to niespecjalnie, ale przynajmniej odpocznies, ja we wtorek do pracy, bo po co brać urlop jak Olek w pracy, zresztą będzie luźny dzień, bo prawie nikogo, więc nawet jak wyjdę wcześniej nikomu to nie będzie przeszkadzało, a na 16.30 umówiona jestam na stópki do kosmetyczki. Natko, znam ból niezdecydowania, niestety, a w tej sytuacji jest on jeszcze bardziej dokuczliwy. Radziłabym Ci przymierzyć jeszcze raz tą tańszą i chyba na nia się zdecydować. Ale jednak w końcu i tak Ty wybierzesz. A może inny salon ? Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:14 Witajcie dziewczynki Ja dizs później... poczta, a teraz szef sobie przypomniał o zaległościach... od grudnia go meczę, a dziś jest ostani moment!!! W dodatku relamę przysłai nam w pdf z bykiem (zlane wyrazy) i nie wiem jak to naprawić!!! poza tym dzień pogodny dziś chyba spowiedź... nie czuję się grzesznica... i co tu zrobić?? Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:30 Cześć Inguś, dużo masz na tej swojej małej główce a co do spowiedzi powiedz tak jak radziła Ani, ze żałujesz postępowania wbrez prawom kościoła, a nie tego, ze spaliście ze dobą proste i skuteczne, ja mam zamiar to wykorzystać. Wczoraj byłam na paznokietkach u nowej dziewczyny, bardzo fajnie robi, dokładnie i delikatnie. We wtorek idę na stópki Miłego dnia Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:42 Zuzia, a co ona Ci robi na stopach? Akryl czy inne zabiegi? Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:48 Nie wiem jak to będzie wyglądało, pewnie pedicure, może piętki, wrastają mi paznokcie w dużych palcach co zaczyna się robić bolesne i kłopotliwe, może będzie w stanie to jakoś wyprowadzić i złagodzić. nie jest to drogie, a jeśli nie b edzie lecznicze to napewno odprężające ) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:55 wrastajace paznokcie - brrrr... w mojej rodzince to dość częsta przypadłość - nie zazdroszczę, mnie na szczęście to ominęło. Mam nadzieję, że nie masz jakichś mega-łaskotek na stopach, bo może być nawet śmiesznie Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:06 w sumie to o tym nie pomyślałam, ale chyba mam, powiem Wam po jak to przetrwałam ) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:32 Cześć Nawet jeżeli nie czujesz się grzesznicą, to powinnaś "okazać skruchę, żałować i wstydzić się grzesznego postępowania" Jak taką litanijkę klepnełam, to rozgrzeszenie dostałam, nawet na tę okoliczność, że razem mieszkamy.. Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:30 Cześć kochane! Wczoraj mnie nie było bo siedziałam w domu i zwjałam się z bólu brzucha. Dzisiaj mam serdecznie dość. I nie wiem co zrobić bo nie mam jak się dostać dolekarza po zwolnienie; wczoraj nie było mowy o tym żeby się do lekarza dowlec. i taka jestem dizsiaj zła i nie w sosie, ażnie chcę Wam psuć od rana humoru. Zabieram sie dopracy - tutaj też mam jakiś mętlik. Trzymajcie się! Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:35 Cześć Bogusiu, przykro mi moze popołudniu Ci sie uda dostać do jakiegoś konowała ?! Mnie czeka bólw sobotę lub w niedzielę, ze znanych nam wszystkim powodów. Na tę smutną okoliczność tzrymaj się cieplutko !! Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:39 przypomnę ci Zuz,że będziemy cierpieć razem M. in. dlatego jestem dzis podatniejsza na załamki. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:49 Jeśli Cię to pociesza, to będę cierpieć razem z Tobą z przyjemnością )) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:40 jejciu dziewczyny, strasznie mi Was szkoda na okoliczność tych bólów - mnie nigdy w życiu nie bolał brzuch z tego powodu, więc mogę się jedynie domyślać co to za "przyjemności". mogę się jedynie domyślać, że podobne skórcze jak przy zatruciu pokarmowym albo wzdęciach - że mam wrażenie, że mi kichy poskręca. na szczęście moje samo mija średnio po godzinie, a takie comiesięczne - oj, brrrr, wolę nawet nie myśleć Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:51 To coś podobnego NAiu jak Twoje migreny, których mi Ci współczujemy. Każdy niepotzrebny ruch sprawia ból, tabletki przestają działać zanim wogóle zaczną, i jesteś przez dzień zupełnie nietomna, O chodzeniu nie wspomnę, ale jeśli tzreba to zgiętym w pół Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:36 Cześć Bogusiu - przykro mi, że cierpisz Zapewne to podobna "przyjemność" jak moje migreny, więc bardzo Ci współczuję. Dotrwaj jakoś do końca dnia, a jak się da, to może zwolnij z kilku ostatnich godzin z pracy Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:43 Kiedyś nie wiedziałam co to migreny i nie umiałam sobie wyobrazić jakmożna chodzić jak zombie przez trzy dni. teraz właśnie myślę, że to jest podobna mordęga jak moje bóle - nie da się funkcjonować i człowiek myśli "niech to się wreszcie skończy". Z pracy się dizś nie urwę - lekka gorączka, a do lekarza chyba będe musiała iść prywatnego - moi bezpłatni dziś nie przyjmują Aniu, pozwolisz że i ja skorzystam z Twojej formułki dla księdza; niedługo czeka mnie spowiedź przed bierzmowaniem i główkowałam co tu zrobić z tym drażliwym tematem wspólnego (po)życia z narzeczonym. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 09:53 Korzystajcie do woli z moich regułek Dla ułatwienia Wam - co ja tam jeszcze naklepałam? Hmmm... że "wiem że jest to złe, grzeszne, nieodpowiednie i niestosowne, ja się tego strasznie wstydze i starsznie tego żałuję, chcemy to zmienić ślubem, a tymczasem mogę jedynie żałować, że nie jesteśmy w stanie żyć inaczej, ale że do ślubu nie możemy mieszkać oddzielnie, za to chcemy wytrwać w czystości, bez współżycia, bo samo jedzenie wspólne śniadania, sprzątanie czy zakupy złem nie są, a do dnia ślubu chcemy powstrzymać się od uciech cielesnych wynikających ze zbliżeń" - i takie inne sratatata... Wiecie co? Ciekawa jestem ile osób z poza naszego grona przeczyta to co własnie napisałam I kto mnie potępi za to.. ale ja mam to w nosie, to jest list dla "Moich" Dziewczyn i do tych "potrzebujących" porady w tym dylemacie, więc - sami wiecie... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:03 W biurze mam 18 stopni ...brrrr.... właśnie kurte założyłam, bo mnei telepie aż. Właśnie zaparzyłam mate z dodtkiem trawy cytrynowej - czuje się jak krowa na pastwisku W domu mam jeszcze drugi rodzaj - taka z fioletowymi kwiatkami tamta chyba smaczniejsza Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:10 "czarna krowa w kwiatki bordo" )) a z tą spowiedzią to napewno się przyda. Nie potępi Cię nikt, kto jest w tej samej sytuacji. I podobnie jak ja nikt chyba nikt nie żałuje takiego wyboru i wspólnych nocy, poranków, a kościół powinnien już zmienić swoje zapatrywanie na ta sprawę. A rozgrzeszenie w końcu ktoś musi dać Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:17 Wiesz Zuziu, ja mam to w nosie, czy ktoś tam mnie będzie potępiał czy nie. Wiem, że Wy na pewno nie, za bardzo się tu zaznajomiłyśmy Natomiast bardziej mnie złości coś innego - mam już trochę latek na karku, na niejedno zachowanie się napatrzyłam,również na takie w stylu "krzyżem leży, dupą rusza" - to zazwyczaj najwięksi szczekacze w dyskusjach wszelakich i najbardziej krytyczni. Miałam kiedyś takiego kolegę - do kościółka co tydzień, do spowiedzi regularnie, wogóle taki "święty i prawy" - a na dupy latał, baby na stałe nie chciał, bo wolał "tu pur.uchać, tam por.uchać", ale zawsze był najmądrzejszy, najwspanialszy i robił wrażenie "moralnego i nad wiek dojrzałego" - pomyślałby kto że prawda jakby nie znał Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:22 Jeden niuans mnie tylko męczy: chyba nie wypowiem tego,że do ślubu zamierzamy dotrzymać czystości, bo skłamię w żywe oczy. Chyba że ksiądz to na mnie wymusi,ale będę miała kwasa, bo to będzie kłamstwo na spowiedzi. Mimo wszystko wolałabym tego uniknąć. Najlepsze że w ogóle nie wiem gdzie do tej spowiedzi iść!? Może wejde do pierwszego lepszego kościoła, i niech tam! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:24 na mnie własnie to ksiądz wymusił, żebym mu przytakneła Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:28 Aniu, masz rację. Ja osobiście nie przejmuję się księdzem, Bóg sam pewnie wie co myśli, a ksiądz mówi swoja własną opinię, chociaż twierdzi inaczej. Ale heretyczka ze mnie ! Czy jest jakiś termin na pierwszą spowiedz. jeśli np. moge isć do niej na dwa tygodnie przed to jakoś bez seksu wytrzymamu ?! Wczoraj i tak był pierwszy od niepamiętnych czasów Odpowiedz Link Zgłoś
bogui Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:37 No właśnie w tym kontekście pisałam kiedyś o tym, że jako żyjąca w konkubinacie nie dostanę rozgrzeszenia przed bierzmowaniem. I mam do bierzmowania iść tydzień przed ślubem, żeby właśnie przez ten tydzień zachować czystość. Ale ja kurka wodna chcę wcześniej zrobić bierzmowanie, bo potem mi się wszystko nawarstwi! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:44 i w tym własnie momencie Bogusiu masz wybór z serii: albo rybki albo akwarium :] Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 10:43 ja nie wiem jak to jest z terminami, pewnie to zależy od proboszcza, że czasem 2 spowiedzi musisz miec, czasem jedną, w czego ostatnią to chyba na dzień przed ślubem. A przy moim ostatnim trybie życia, to seks to nie lada wyczyn - bo ja jak nie w pracy to z nosem w poduszce Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 11:24 Dziewczynki, przepraszam, ale mam ful roboty Spowiedz, - wiezę, ze będzie ok Nie potępiam nikogo i uważam, ze nikt nie ma takiego prawa (potepiac) A i Zuzua: Kąty Wrocławkie??? Adam ma tam rodzinę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 11:51 no wiedzisz Inguś jaki ten świat maly, ja mam do Kątów 20 minut drogi Ja też przepraszam, ze nie piszę ale chyba cisnienie leci na pysk bo mnie gnie do podłogi, jeszcze mnie jakieś skórcze zaczynają łapać, moze dostanę szybciej, byle nie jutro, bo mam ciężki dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 12:54 Oj Zuziu, to dużo dobrych mocy ku Tobie Marlenka pisała, ze może nas jutro złapie A jak odwiedzę Wrocław, to się spotkamy na kawce?? Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 12:59 dzięki, przydadzą się ale pytania zadajesz, pewnie, że się spotkamy, nie moze być inaczej !! )) zapraszam do siebie do Środy Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 13:30 No nie wiem, ale moje bliźniaczki mieszkaja o godzinę od Wrocłąwia (w strone Opola), wiec bywam czasem tam. no a urlopowo braliśmy pod uwagę zwiedzanie - kraków - Wrocław a potem do lasu. W sumie 2 tygodnie, a jeszcze tydzień na wrzesnień przełozymy i wtedy góry. poza tym kasia z małymi będzie u mnie w sierpniu, wiec moze bedę ja potem "odprowadzac aż pod dom Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 14:12 Zuziu lepiej Ci?? Mi się trochę uspokoiło w pracy... ale - co wcale nie jest dobre mysląc przyszłościowo - mam obsesję piątku... ciagle myślę, że jest piątek. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 14:21 Nie bardzo, ale dzięki. Wypiłam kawę, jest mi gorąco, pocę się i nie mogę wysiedzieć, a to jeszcze ponad półtorej godziny na szczęście jutro piątek a później 3 dni wolnego ) Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 15:16 ylko szkoda, ze dopiero jutro ten piątek wrrr... A ja zdążyłam odpisać maila do Marlenki i zadzwonić do chrzestnej sprawdzić czy zaproszenie dotarło i pogadać No a weekend majowy boje się, ze będę musiąła wydziwiać w ogrodzie. W dodatku bratanica Adama powiedziła, ze nie ma zamiaru przyjśc do nas, bo dowiedziła się, co babcia na nią gada do prababci. I wiecie co, nie dziwię się jej. Jest najmłodsza z całego rodzeństwa (ma 13lat) i w domu cągle ją ganiają do sprzątania, do babci przychodzi to ciągle coś robi, nawet jak nas odwiedz, to trudno ją powstrzymać od pozmywania garów... a tu dowiaduje się, ze nic nie robi, tylko dupą do góry leży. Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 15:30 dopiero albo już. Nawet się nie zastanawaim tylko się cieszę Biedna dziewczyna, wiem co to znaczy, podobnie jak moja "ciocia" w stosunku do mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
inga34 Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 15:44 o tak... Zuziu, zaraz zmykam, buziaki i do jutra to i we wtorek się widzimy? Ech... ciekawe jak to będzie na tej spowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
filar_zf Re: Pogadajmy-27.04.06 27.04.06, 15:58 Inguś, powodzenia !! Trzymam kciuki, jutro opowiesz. Ja też zaraz do domku, mam dosyć Pa, miłego popołudnia Odpowiedz Link Zgłoś