mfaza1
18.06.06, 11:51
Witam
Za tydzień (24.06) nasz ślub, a tymczasem kościół wygląda jak plac budowy.
Ksiądz coś tam przebąkiwał o remoncie, ale nie o takim zakresie -mówił o
"kosmetyce ołtarza", a tym czasem nawa główna, posadzka,ławki i ściany
wypaprane są wapiennym pyłem, stoją rusztowania itp.
No to poszliśmy do proboszcza, żeby porozmawiać, a tym czasem on potraktował
nas jak "podludzi", powiedział że remont planowany był od dawna, itp. No i
oczywiście nie rozwinie dywanu na ślub, "bo mu ludzie wybrudzą".
Jesteśmy zdruzgotani tą sytuacją, nie ma szans na zmianę kościoła,narzeczona
co chwila popłakuje, "bo inaczej sobie ten dzień wymarzyła".
Proszę, pomóżcie jakoś, może znacie instytucję z Kuj-Pom. która mogłaby
udostępnić długi dywan(chodnik, ozdobną wykładzinę)-naturalnie zostanie
wyczyszczony.
Pozdrawiam-Michał