Dodaj do ulubionych

oryginalny ślub...

27.06.06, 12:33
robi któraś z Was coś odbiegającego od tradycyjnych kanonów gatunku? smile))))))
Obserwuj wątek
    • sierpniowe_popoludnie Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 12:59
      Tak - bierzemy sam cywilny z własnej nieprzymuszonej woli i samym tym faktem
      wzbudzamy sensację "jak to bez kościlenego?!"

      Poza tym stawiamy na znajomych a nie rodzinę, której nie widzieliśmy od -nastu
      lat, robimy wesele 35 km od Wwy, bez orkiestry za to z DJ'em i grillem zamiast
      zasiadanki przez całą noc. Do ślubu jedziemy samochodem terenowym a nie
      limuzyną. A od hotelu w prezencie dostaliśmy pokaz barmański zamiast oczepin smile
      • gardenia_nowak Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 13:10
        extra smile My też bierzemy "tylko" ślub cywilny i oczywiście już padają
        tolerancyjne pytania - dlaczego?
        nie robimy wesela tylko garden party - 2-3 godz. w środku dnia.
        I nie wydajemy fortuny na ciuchy smile
        • maya28 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 13:14
          a ja słyszałam o ślubie w godzinach ranych,a nastepnie plener chyba w jakiś
          ogrodach pałacowych. Nie znam detali, ale pomysł bardzo mi sie spodobał smile
        • sierpniowe_popoludnie Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 14:05
          smile my też nie - suknię wypożyczam zamiast kupować, garnitur mojego P. będzie (w
          planach) później nadawał się na uroczyste okazje smile

          I jako pierwszą piosenkę będziemy mieć mix z "One way ticket", "Don't worry be
          happy", "Always look on the bright side of life" i "Unforgettable" (główny
          motyw) smile)) Moi rodzice zemdleją smile)))
        • nionczka Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 17:55
          My tez bierzemy tylko cywilny, ale nikt nas nie pytal dlaczego nie koscielny.
          padaly za to pytania "A po co Wam to?
          • gardenia_nowak Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 08:53
            no nas też jedna osoba zapytała, czy to coś zmieni w naszym życiu -
            powiedzieliśmy, że w zasadzie to nie - mieszkamy razem dwa lata, mamy wspólne
            finanse, razem kupiliśmy samochód, ale niestety z punktu widzenia prawa
            jesteśmy obcymi sobie osobami - i tylko dlatego formalizujemy związek.
      • karolin-k Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 16:49
        gdzie robicie ślub i przyjęcie?
        • gardenia_nowak Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 08:54
          ślub w USC, przyjęcie w zaprzyjaźnionym ogrodzie.
    • mariszka72 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 13:21
      Mieliśmy baaaardzo "oryginalny" ślub, jeśli tak można powiedzieć, i też tylko
      cywilny smile Opisywałam szczegółowo naszą ceremonię tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=43599917&a=43615272
      Już prawie 3 tygodnie minęły, a my nadal słyszymy o tym, jaki to był niezwykły
      i piękny ślub smile A przecież niczego nie robiliśmy dla innych, tylko
      skoncentrowaliśmy się na SOBIE i tym, co dla NAS jest ważne smile I o to chodzi!
    • nikusia1986 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 13:43
      nie wiem czy to jest coś orginalnego smile ale chce zatańczyć (pierwsza piosenka)
      do maanam-po to jesteś na świecie big_grin Normalnie żadnego walca ani nic smile
      poprostu jestem zakochana w tej piosence. Na początku chciałam ją zadedykować
      mojemu P. w czasie wesela (ale mam jeszcze kilka tytułów tongue_out), ale stwierdziłam,
      że będzie szok dla wszystkich, jeśli zatańczymy do tego big_grin
    • lanka_cathar Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 14:36
      My będziemy mieć oryginalny ślub, aczkolwiek dla niektórych godny potępienia:

      1. ślub kościelny TYLKO I WYŁĄCZNIE dla oprawy (hipokryzja, profanacja, etc.,
      ale mamy powody);
      2. czerwona suknia;
      3. brak welonu;
      4. płacimy za całość sami;
      5. robimy dzielone wesele na obiad dla rodziny i imprezę dla znajomych;
      6. ja idę w japonkach, sprawdzałam - nic nie widać, bo suknia długa;
      7. nie chcemy prezentów, kasy, maskotek etc. - podobno jesteśmy nienormalni,
      bo jak można tego nie chcieć;
      8. ślub będzie w tygodniu;
      9. bez oczepin;
      10. bez pierwszego tańca;
      11. bez wódki;
      12. sesja w dniu ślubu;
      13. żadnych Ave Maria i marsza weselnego.

      To chyba wszystko.
      • sierpniowe_popoludnie Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 14:40
        super smile mnie czerwoną suknię wybił z głowy przyszły małżonek - nie lubi tego
        koloru sad Będziesz piękna!!!
        • lanka_cathar Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 14:52
          Dzięki! smile Mnie starał się wybić, do spółki z moją Mamą, teściowa załamała
          ręce, że jak tak można nie na biało. A kto powiedział, że panna młoda ma być na
          biało??? Mój ojciec skomentował, że Chinki chodzą do ślubu na czerwono, bo
          biały to kolor żałoby. Coś chyba o tym wie - z Chinką był żonaty. smile A teraz
          narzeczony zmienił zdanie, bo suknia mu się strasznie podoba na żywo.
          • sierpniowe_popoludnie Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 14:55
            Czyli też narzeczony oglądał Cię w sukni przed ślubem? Mi pomagał wybrać smile W
            końcu komu mamy się podobać, jak nie przyszłym mężom? smile I "olać" przesądy, że
            to pecha przynosi!
            • lanka_cathar Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 15:04
              Jasne, że widział! smile Razem z moją Mamą (świadkowa) pomagali mi wybierać,
              chociaż i tak w końcu sie uparłam i wybrałam sama. smile
              • sierpniowe_popoludnie Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 15:08
                Też się uparłam i wybrałam tę, w której czułam się najlepiej, a nie tę, za
                którą były mama i siostra (świadkowa). Moja prostsza, za to wygodniejsza smile I
                mój wybór poprał mój prawie-mąż i tata, czyli mężczyźni mojego życia. A co
                męskie oko, to męskie!
                • lanka_cathar Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 15:13
                  Mojemu ojcu też się bardzo podoba, a jego żona stwierdziła o mnie, że wyglądam
                  jak księżniczka. smile
          • aniaxxx1 Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 10:51
            ...A ja też miałam sam ślub cywilny i niby tak orginalnie było, ale czegoś
            brakowało-i kościoła i taty prowadzącego do ślubu i sukni i welonu do ziemi i
            teraz po 2 latach wzięłam ślub (bez wesela, tylko bardzo elegancki obiad)i
            wspominam go jako jeden z najpiękniejszych dni...Dziewczyny warto było! Mój mąż
            też tak mówismile
            • gardenia_nowak Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 11:27
              każdemu wg gustu. Jestem ateistką, mój ojciec zmarł przeszło 4 lata temu, a
              zresztą i tak nie poprosiłabym go o odprowadzenie do ołtarza, bo to jest
              sprzeczne z moimi feministycznymi zapędami smile, bo ślub to nasza decyzja -
              narzeczonego i moja, więc razem pojedziemy z naszego wspólnego mieszkania do
              urzędu i razem z niego wyjdziemy. Welony mnie się nie podobają, będzie krótka
              imprezka zamiast wesela za to zapraszamy dużo ludzi. To jest to, czego pragnę.
              • aniaxxx1 Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 11:58
                Też tak mówiłam 2 lata temusmile Za wyjątkiem tego, że jestem ateistką, bo zawsze
                byłam wierząca, ale reszta się zgadzawinkPozdrawiam
                • gardenia_nowak Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 12:16
                  no coż. najwyraźniej Ty zmieniłaś zdanie. Nam to zdecydowanie nie grozi. wink
      • cantatea Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 17:21
        Ślub, jak i imprezę poślubną miałam nie tyle oryginalne, co takie, jakie
        chciałam:
        jako "suknię ślubną" miałam tradycyjny chiński cheongsam, a na nogach skórzane
        rzymianki (było je widać jak najbardziej, bo sukienka do pół łydki), bez
        welonu, bukietu, rękawiczek i ch.w. czego jeszcze jeszcze;
        do kościoła, jak i na późniejsze imprezy udaliśmy się pieszo, tak jak i reszta
        gości;
        imprezę mieliśmy dzieloną, tj. dla rodziny dwugodzinny obiad (przyjechali z
        daleka, więc wypadało ich chociaż nakarmić), a po tym impreza z przyjaciółmi w
        klubie - klimatycznie, przy piwie, bez weselnego folkloru. Na obiedzie
        rodzinnym - 20 osób, w knajpie - ok.60;
        zaproszenia papierowe rozesłaliśmy tylko rodzinie zamiejscowej, reszta gości
        była zaproszona mailowo lub ustnie i nikt się nie obraził;
        nie było fotografa ani kamerzysty, gości poprosiłam, aby nie robić zdjęć w
        kościele, więc nikt się podczas ślubu nie szwendał;
        Nie mieliśmy jeszcze: ustrojonego kościoła, trębaczy, chórów, ślubnych czytań,
        ksiąg weselnych, czekoladowej fontanny wink .....
      • marvel_maid Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 12:24
        lanka_cathar napisała:

        > 1. ślub kościelny TYLKO I WYŁĄCZNIE dla oprawy (hipokryzja, profanacja, etc.,
        > ale mamy powody);

        Wybacz, że się wtrącam, ale to naprawdę przesada. Wymarzoną oprawę można mieć i
        na cywilnym, więc po co w ten sposób traktować sakrament, skoro nic dla Was nie
        znaczy. Nie powiem, żebym sama była święta, ale sakramentów w ten sposób nie
        traktuję.
        • lanka_cathar Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 12:47
          No widzisz, tylko, że nam pasowały dwie opcje: zamek w Malborku (trochę daleko)
          lub kościół gotycki lub neogotycki w Warszawie. smileCywilnego w kościele nie
          weźmiesz.
    • rzymianka3 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 14:39
      ja wzielam slub "za granica"(nie bede pisac gdzie bo raz juz p.golinda mowila
      ze sie chwale smile na plazy,tylko we dwojke, romantyzm w pelni,stresu
      zero......znajomym i rodzinie przeslalismy w tym samym dniu fotki
      emailem...polecam
    • twitti Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 16:41
      my nie robimy tradycyjnego wesela, gdyz nie lubimy takich imprez.. poprostu
      obiad i potem przyjecie w ogrodzie (jesli bedzie pogoda), z muzyka regge, soul
      i i rnbsmile nastrojowa na zmiane z wesolasmile taki klimat wakacji.. wiem ze wiele
      gosci nie jest szczesliwa z tego powodu, ale stwierdzilam ze goscie nigdy nie
      sa zadowoleni, a my nie bedziemy sie meczyc po to aby ich na sile
      uszczesliwiacsmile mam nadzieje ze mimo takiego pomyslu goscie spedza milo czassmile
      • maya28 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 16:48
        Dokladnie Twitti, zawsze się znajdzie część gości, ktorej cos nie będzie
        pasowało na weselu, bo ona by zrobiła inaczej. Najważniejsze ze Wam sie podoba.
        Poza tym zawsze musi być ten pierwszy raz. Już sobie mysle, jak kolejne
        pokolenia dostana wygawor od jakiejś cioci w stylu- jak to nie chcecie robic
        grilla po ślubie? przeciez wszyscy tak robią. I nie będzie muzyki regge, soul i
        i rnb??? Co to w ogóle za wesele w takim razie? U cioci Twitti to dopiero było
        wesele.. zebys to widziała.. smile)) Tak będzie!
        • twitti Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 17:01
          fajnie by bylosmile trzymajcie sie swoich pomyslow i nie dajcie ich zniszczyc
          tradycyjnym rodzinomsmile ci co nas kochaja i tak beda z namismile
    • erka80 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 17:28
      Ja biorę ślub w sierpniu na plaży w egzotycznym kraju. Tylko my dwoje.
      Znajomi i rodzina dowiedzą się o naszym ślubie dopiero z zawiadomień, które
      wyślemy wraz z pocztówkami zaraz po ceremoni slubnej smile
      • rzymianka3 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 17:39
        czyli jednak wszystko sie udalo?
        • erka80 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 19:24
          rzymianka3 napisała:

          > czyli jednak wszystko sie udalo?


          Niestety nie mogliśmy już wycofać pieniedzy z biura i siłą rzeczy musieliśmy
          załatwić wszystko sami. Dziś wysłaliśmy do Ambasady dokumenty, mam nadzieję, że
          wszystko uda się na czas smile Wysłałam do Ciebie kilka dni temu maila na adres,
          który mi podałaś, zobacz cy coś doszło smile Pozdrawiam
          • rzymianka3 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 19:35
            dostalam i odpisalam.NIe doszlo?
            • erka80 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 22:55
              rzymianka3 napisała:

              > dostalam i odpisalam.NIe doszlo?


              Nie, nie dostałam od Ciebie maila ale nadal czekam smile
              • rzymianka3 Re: oryginalny ślub... 28.06.06, 09:48
                cos mi nawala..a tyle popisalam.sad Napisze jeszcze raz
    • aldialdi Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 19:08
      Hmmm...była suknia w kolorze brudnego różu co moja teściowa mało zawałem nie
      przepłaciła, był DJ zamiast orkiestry, nie było rosołu smile - kolejny ale mojej
      teściowej, był samochód terenowy i zero zabaw na weselu.
      • kaga9 Re: oryginalny ślub... 27.06.06, 22:43
        hm...wprawdzie nie na egzotycznej plaży ( a pomysł mi się podobasmile), ale w
        jednym ze znanych romantycznych misteczek wschodniej Polski, daleko od
        superfajnej rodzinki, która o wszystkim dowie się po (wiedzą rodzice i
        rodzeństwo), w niebieskiej sukience, bo to "mój" kolor (niedawno się
        dowiedziałam, ze w takim kolorze biorą ślub ciężarne- a to peszek;P). Bez
        welonu, orkiestry, ustrojonego samochodu- wynajmujemy na 2 dni pokój w
        bezpośrednim sąsiedztwie kościoła, więc na piechotkęsmile Bez wesela i przyjęcia,
        za to z nocą poślubną i wyjazdem w podróż dnia następnego. Tak zawsze chciałam
        i tak będziesmile Aha, nawet nie w sobotęwink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka