Jestem świadkiem mojej przyjaciółki.
Do ślubu coraz bliżej więc wzięłam się za organizowanie wieczoru panienskiego. Szukam więc po necie miłego ładnego chłopca

I co sie okazuje? Oni licza sobie 500zl za 15 minut!! Jestem w szoku! Sorry, ale to jest połowa pensji wielu ludzi! Myślę nad tym, żeby płacic przyjaciółce pobyt dzienny w klinice SPA, mniejsza kasa, a więcej niż 15 minut przyjemności.
Jednak mi żal, szkoda, że tyle kosztuje występ, bo wiem, że przyszła panna młoda liczy na taki wieczór panieński. Co Wy na to? Jakieś pomysły!