Dodaj do ulubionych

* Pogadajmy 18.07. 2006r. *

18.07.06, 08:39
hmmm... jeszcze nie ma "pogadajmy"?
więc
Witam wszystkich bardzo serdecznie!
Obserwuj wątek
    • golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:40
      Witam serdecznie w ten słoneczny, lipcowy, jeszcze rześki poranek...wink
      • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:44
        No tak, wracają do nas upały.

        Muszę się pochwalić, że pierwszą spowiedź mamy już za sobą! Poszliśmy do
        młodego, sympatycznego księdza i obyło się bez żadnych wpadek, bez większych
        stresów i szybciutko. No - gafę popełnił ksiądz, bo na kartkach podpisał nam
        się z dwoma różnymi datami, ale co tam...
        Teraz jesteśmy na etapie poszukiwania butów dla Młodego.
        • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:45
          Ja też chętnie kawkę...
          najlepiej ze śmietanką. smile)
        • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:58
          Czyli może nie bedzie az tak źle. Z całych tych przygotowań to własnie ta
          spowiedź mnie najbardziej przeraża.
          • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:03
            Na szczęście u nas spowiedź przeszła bez bólu. Chyba trafiliśmy na super
            księdza, bo jak czytam tu niektóre wątki, to spodziewałam się czegoś podobnego.
            Jeszcze jak staliśmy przed konfesjonałem to spytaliśmy chłopaka przed nami, czy
            ksiądz jest "spoko" wink No i nie byliśmy osamotnieni, bo z tymi kartkami stały
            jeszcze dwie pary.
            A stracha miałam taaaakiego wielkiego - chyba jak przed obroną smile
            Także Mróweczko - bez obaw.
            • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:30
              łatwo się mówi... dzięki za wsparcie.
    • svidy Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:44
      askiem, golinda i inne gwiazdy---> witam również bardzo gorąco!
      a kawusia pachnie... Kto chętny? Zapraszam! smile
      • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:57
        Ja! ja! ja!
        Kawusia - mniam mniam!

        Witam wszystkie dziewczeta!
        • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:37
          Witajcie Skarby!
          Ja to chyba nienormalna jestem - jak ja nie lubię kawy !!! Owszem, pijam ją z
          przyzwyczajenia - jak już muszę. Nesca Gold albo Jacobs Gold wchodzą mi
          jednynie, a kawa z mlekiem (taką pijam) to mi wogóle śmierdzi, zwłaszcza jak
          pije ją ktoś obok.
          Wogóle to mnie stres dopadł, coby nie powiedzieć, że mam ewidentnego wku.. na
          wszystko i wszystkich dookoła. Wszystkim powłanczały się olewatory, a ja solo
          ciągne ten wózek uncertain Fryzjerka, której nie mogę złapać w celu umówienia terminu!
          Siostra, która wspanialomyślnie stwierdziła, że sobie w moim dniu umówi godzinę
          czesania u mojej fryzjerki na godzinę jej odpowiadającą - akurat tą co mi
          odpowiada (niedoczekanie jej! opie..już dostała!)! Szef kuchni, któremu
          wiecznie nie pasuje spotkanie na dogranie menu - bo mu pasi akurat kiedy ja w
          pracy jestem. Jak będzie kręcił nosem na sobote to dostanie zjebki na czym
          świat stoi! Cukiernia Sowa, która nie dowozi "małych tortów" - musze wysłać po
          torta taksówką matke - pójdzie dodatkowo z 70 zł na transport uncertain Rodzinka moja
          z Elbląga, która najchętniej by chciała darmowy transport od nich spod drzwi
          mieszkania! Wujas któremu się nie podoba impreza bez wódki! Ten sam wujas,
          który ma w dupie dowiezienie babci do Gdańska i twierdzi, że i tak nic sie nie
          zmarnuje (kur..wa! tyle ze ja płace za obiad od osoby! i pieniędzmi nie sram!)
          Kolor tortu! KRzysiek chciał w czarnej czekoladzie - no i się zgodziłam. Teraz
          sie zastanawiam, czy ja chce mieć czarny tort ?! (w środku też jest cały
          czarny, bo czekoladowy - na szczęście pyszny) Krzysiek mnie wkurza krceniem
          nosa na plener - bo mu sie to i to nie podoba, że niby taki wstydliwy i nie
          chce z siebie głupka robić żeby sie ludzie gapili jak na będzie fotograf
          pstrykał! Kur.wa mać! No i na dokładke - mój ulubieniec szwagier przyjedzie w
          piątek! Wrrrr... miałam nadzieje że w sobote rano. Przynajmniej pozbędę się go
          na godzinę z domu jak pojedzie z matką po tort! Ale znosić typa od piatku do
          niedzieli to mnie normalnie chyba krew zaleje! no i w związku z tym o nocy
          poślubnej to moge zapomnieć! Kij z nocą (bo i tak chyba bede mieć okers - a
          przy okazji chorobe wściekłych krów!), ale chociażby o rozładowaniu stresu
          poślubnego, bo jak patrze na ten zakazany przymulony ryj to mnie czyści jak
          kota po walerianie!
          No, wygadałam sie!
          • golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:41
            ann:
            ja też nienawidzę kawy, a zwłaszcza jej smrodu! też chyba nienormalna jestem smile
            • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:45
              no to jesteśmy obie nierormalne wink a co tam! moge być nienormalna jeżeli mi
              ktoś powie regułkę tego co nazywamy normalnym big_grin
              • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:47
                Aniu, napisz mi proszę ile godzin przed ślubem umówiłaś się z fryzjerką?
                Mój ślub o 16-tej i nie mam pojęcia kiedy na fryza (myślałam o 11-tej).
                • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:52
                  My mamy ślub na 14.00, przed kościołek chcemy być ok. 13.30, więc przydałoby
                  się żeby o 13.00 wszystko było w pełnej gotowości. Ja chcę iść do fryzjerki na
                  9.00, żeby max o 10.30 być już w domu (zakład jest prawie pod moim domem). Ta
                  sama fryzjeka jeszcze będzie czesać moją mame, siostre i KRzyśkowi prostować
                  włosy, żeby ładnie wyglądały
                  • golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:54
                    zgodził się na prostowanie?!? ja mojego próbuje od dawna przekonać ,a on mówi,
                    że nie jest gejem, żeby sobie włosy prostować...big_grinDD
                    Co tam... i tak mu naprostuję i tak! Ze mną i moją mamusią nie wygra! Hiehiehie!
                    • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:57
                      z tą zgodą Krzyśka to jest trochę inaczej. Krzysiek ma długie włosy, ale
                      sianowate. Wymyślił, że może w warkocz go uczesać, ale wygląda to głupio,
                      zresztą mi sie ten jego warkocz rozłaził w rękach. Ugadałam z fryzjerką, że ona
                      mu go zrobi, albo że rozprostuje to siano żeby były ładne włosy i w kitka
                      uczesze.
                      • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:59
                        Aniu! Rozprostować! Rozprostować! smile)
                        • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:08
                          Krzysiu sie pytał mnie na czym to prostowanie polega - szczegółów mu nie
                          zdradziłam wink
                          • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:13
                            Mój Roebrt powoli zaczyna się wciagać w przygotowania, ale gubi się przy tym
                            niesamowicie. W przeciwieństwie do Krzysia ma (już) krótkie włosy, ale kiedy
                            powiedziałam, że idę na próbną fryzurkę z przerażeniem spytał : ja też mam
                            iść!? hehe
                            • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:18
                              wiesz Asiu, mnie się wydaje, ż oni się po prostu boją fryzjera wink gorzej jak
                              dzieci big_grin Krzysiek nie zamierza scinać włosów dopóki same nie wypadną wink Myślę,
                              że jak zaczne tak poważnie łysieć to wtedy ogoli łepetynke wink
                            • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:19
                              A Mój niestety ma ciągle dużo czasu. Bo niby taka jest prawda - tylko, że
                              specjalnie zaczęlismy wczesnije, zeby póxniej nie zwaliło nam się wszystko na
                              głowę (a przecież i tak mnóstwo rzeczy będzie trzeba dograc tuz przed samym
                              ślubem - więc i tak dużo bedzie) - ale wydaje mi się, ze tak własnie się to
                              skończy.
              • svidy UUU! 18.07.06, 09:53
                ...kobity, bez kija nie podchodź...
                golinda ---> nie kłócić się z chłopem!!! I to o taką bździnę...
                ann_jazon ---> rzeczywiście może to wszystko niefajnie wyglądać, ale litości
                dziewczynko, nie przejmuj się tak, bo Ci będzie oko latać!!! Wszystko się teraz
                pieprzy, żeby potem poszło gładko!
                P.S. I jeszcze moją kawusią gardzą... sad
                • golinda Re: UUU! 18.07.06, 09:55
                  Svidy:
                  sam zaczął! jak mu teraz pozwolę fikać, to co będzie później? niech chłop zna
                  swoje miejsce w szeregu big_grinDD
                  • agnieszka5661 Re: UUU! 18.07.06, 10:03
                    o właśnie to jest właściwe podejście wink tak trzymać winkhhehe
                    do mnie były się odzywa nie wiadomo po co?? napisałam mu takiego e-maila, że
                    chyba się wiecej nie odezwie
                    • askiem Re: UUU! 18.07.06, 10:06
                      taaaaa... chłopa trza któtko! wink
                    • golinda Re: UUU! 18.07.06, 10:14
                      mój były mi ostatnio na gg napisałsadjesteśmy ze sobą w bardzo dobrych kontaktach)
                      "tak się zastanawiałem, czy gdybyś mnie wtedy nie zostawiła, to też
                      szykowalibyśmy się teraz do ślubu..."
                      • svidy Re: UUU! 18.07.06, 10:19
                        dobry, dobry... big_grin
                        a co Ty mu na to?
                        • askiem Re: UUU! 18.07.06, 10:21
                          hehe - boją się fryzjera?! - chyba faktycznie...
                          Mój dokładnie tak - jak zaczęły wypadać - to ściął. Teraz nie ma za bardzo co
                          układać, więc po co mu próbna fryzurka. Oszczędziłam mu stresu i powiedziałam,
                          że nie musi iść wcześniej do fryzjera. smile Chociaż miałam wielką ochotę sie
                          poznęcać i zaproponować mu 3 próbne... wink)
                          • ann_jazon Re: UUU! 18.07.06, 10:24
                            buehehe! Asia - dobra jesteś! 3 próbne dla Robusia big_grin big_grin big_grin Moja fryzjerka
                            zaczeła się nabijać, że skoro Krzyś ma długie włosy, to może jemu jakiegoś koka
                            strzeli big_grin big_grin big_grin
                            • natka81 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 10:50
                              Ja swoje 25 obchodziłam styczniu, kobitki jakimi samochodami wy bedziecie
                              jechac bo ja nie mam pomysłu
                              • katarzyna_banach Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 10:59
                                Zwyklym czarnym mercedesem, mowie zwyklym bo ani nie najnowszym ani nie jakims
                                tam "wybajerzonym"
                                • natka81 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:03
                                  My chcieliśmy jechać we czwórkętak żeby kierowcą był świadek, ale nie da się
                                  wszyscy wyporzyczający fochy robią, nawet gdy podwajam cenę obiecuje podpisać
                                  oświaczenie o pokryciu kosztów w razie jakiegoś wypadku i oferuje kierowcy nasz
                                  samochów którym jeździłby za nami, ech cęzko jest...
                              • mrowka05052007 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:13
                                Pomysłów brak!
                                Marzył nam się jakiś taki staruszek - ale wyjdzie mnóstwo pieniążka (bo wesela
                                mamy 50 km poz amiastem) - wiec chyba zrezygnujemy.
                                Szukamy po znajomych - ale wszyscy mają jakieś takie dziwne te autka (czyt.
                                albo coś w stylu terenowego autka, albo takie nieduże - że chyba nie zmieszczę
                                się z wymarzoną sukienką).
                                śmiejemy się, że pojedziemy polonezem teściów wink)))
                                • katarzyna_banach Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:17
                                  I to by bylo bardzo oryginalnie i zabawnie! jeszcze go super udekorowac!
                                  • mrowka05052007 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:35
                                    e-tam
                                    chociaz przysżła szwagierka powiedział kiedyś, żebysmy pojechali dużym fiatem a
                                    na masce posadzili taka parę lalek jak to parę lat temu sie robiło.
                                    • katarzyna_banach Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:57
                                      No wlasnie, tylko jak sie za szybko ruszylo to lalka sie przewracala i do
                                      kosciola zajezdzalo sie z lalka z rozpostartymi nogami na masce wink))
                                      • golinda Rajstopki 18.07.06, 12:04
                                        Dziewczynki! Co za akcja! Właśnie byłam na dywaniku o szefowej HR, bo mnie
                                        prezes bez rajstop zobaczył....
                                        Szybko założyłam podkolanówki, naciągnęłam je za kolana (strasznie gniotą) i
                                        poszłam na dywanik...wink
                                        Moja firma jest nienormalna!!! A najlepsze jest to, że pracuję w dziale
                                        marketingu...smile))
                                        (ciekawe czemu to ja zawsze chodzę za to na dywanik, a inne chodzą bez rajstop i
                                        w japonkach i nikt tego nie widzi...)
                                        • katarzyna_banach Re: Rajstopki 18.07.06, 12:05
                                          Ale glupota! A jesli masz zakryte buty to nie wystarczy?
                                          • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:09
                                            jejciu, jak to dobrze, że ja moge ubierać się w co chce i jak chce, a teraz to
                                            na bosaka wszyscy latają albo w skarpetkach panowie, bo gorąco.
                                            Pępki na wierzchu, tatuaże na plecach poodkrywane, cycki wyskakują z dekoltów -
                                            tak się u nas latem chodzi wink
                                            • golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:11
                                              ann:
                                              nie denerwuj mnie nawet!!!
                                              ja zawsze chodze "profesjonalnie" ubrana do pracy, mimo ze nie mam kontaktu z
                                              klientami...
                                              a i tak dla niektorych wygladam zbyt wyzywajaco...
                                              co by to bylo, gdybym wyskoczyła w którejś z moich letnich sukieneczek... smile
                                              • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:16
                                                może po prostu szefowa Ci zazdrości wyglądu? Może się rozczochraj, nie zrób
                                                makijażu, obgryź paznokcie i przytyj 30 kg , to nawet cycki wyskakujące z
                                                dekoltu przejdą wink
                                              • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:21
                                                Ann jak ja zazdroszę możliwości chodzenia jak się chcesad(
                                                • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:25
                                                  Ja już pisałam jak chadza ubrany mój szef. My i tak jesteśmy eleganccy przy
                                                  nim big_grin Dziś jest w beżowych dżinsach powypychanych na kolanach i koszulce w
                                                  kratke wyłażącej mu ze spodni pod brzuchem i rozpiętej u góry
                                                  • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:27
                                                    fajny wizerunek firmy tworzysmile
                                                  • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:28
                                                    KAsiu, dziś przynajmniej się wykąpał smile czasem to tak śmierdzi, że idzie się
                                                    pożygać uncertain
                                                  • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:31
                                                    Ania współczuję szefa naprawdę...
                                                  • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:32
                                                    ale przynajmniej można mu pyskować big_grin big_grin on nigdy w życiu mnei nie opierdzielił
                                                    za nic big_grin nawet za mega pyskówkę
                                                  • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:33
                                                    no to luzik coś za coś tylko szkoda że to jest z odbiciem się na powonieniusmile
                                                  • golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:32
                                                    hmm....u nas prezes chodzi zawsze w garniturze, mój dyrektor też, zresztą
                                                    wszyscy faceci tak chodzą
                                                    ale przychodzi piątek, więc Jeans Day i.........
                                                    niektórzy powinni mieć zakaz zakładania dżinsów i t-shirtów
                                                    a ja nawet w piątek jestem ubrana "jak do pracy"
                                                    szefowa HR powiedziała, że rzucam się w oczy, dlatego zawsze to ja trafiam na
                                                    dywanik wink
                                                  • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:35
                                                    czepia sie ta szefowa
                                                  • golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:36
                                                    nie szefowa się czepia, tylko prezes....
                                                  • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:40
                                                    golinda, no babę to bym jescze zrozumiała - że może zazdrosna, że ma okres, że
                                                    może niedoje..bana, ale facet??? to mnie po prostu dziwi! Oni zazwyczaj nie
                                                    potrafią odróżnić rajstop od podkolanówek a sukienki od spódnicy, a co dopiero
                                                    takei czepialstwo. dla porównania - mój szef jak przyszłam w bluzce wiązanej na
                                                    szyi - zupełnie bez pleców - popatrzył na mój tatuaż i stwierdził, że mi
                                                    mazakiem coś domaluje żeby był większy - zero czepialstwa!
                                                  • golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:43
                                                    ann, wszystkich to wkur...a, ale on snuje się po tej firmie i się dopierd....
                                                    jak go nie było, wszyscy chodzili ubrani jak chcieli i nikt nikomu uwagi nie zwracał
                                                    mijał mnie na korytarzu i tak gapił się na moje nogi, że mało się nie wypierd...
                                                    potem poszedł do szefowej HR...
                                                    tylko czekałam na telefon od niej...
                                                    porażka!
                                                  • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:46
                                                    no szkoda, że sie nie wypier..dolił, powinien! na samym środku! chyba że
                                                    cholerne dziadzisko ma ochotę na jakąś fajną młodą laskę i mu wpadłas w oko, to
                                                    będzie cię gnębił w ramach zwalczania pokus uncertain
                                                  • mrowka05052007 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:32
                                                    bleeeee
                                                  • svidy Re: Rajstopki 18.07.06, 12:35
                                                    to elegancik, jak w mordę strzelił! big_grin
                                                  • ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:36
                                                    nadmienię, że mój elegancki szef na 54 lata smile mały, okrągły i tak ubrany big_grin
                                                  • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:41
                                                    haha mały okrągły i śmierdzi o fuuu mieszanka wybuchowasmile)
                                            • mrowka05052007 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:31
                                              U nas niby tez jest dowolność, ale ... ze skrajności w skrajność.
                                              Większośc z nas przychodzi ubrana normalnie, ale co niekóre ... pępki na
                                              wierzchu, dekolcy do pasa, kiecka ledwo tyłek zakrywa. O.K. - jeśli ktoś tak
                                              lubi to jego sprawa - ale wydaje mi się ,ze w pracy raczej nie wypada. Tym
                                              bardziej ,ze my akurat mamy kontakt z klientami i Oni zamiast słuchac co się do
                                              nich mówi gapią się nam w cycki lub na nasze tyłki.
                                              • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:34
                                                a później wychodzi niewiedza studentówsmile))
                                                • mrowka05052007 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:44
                                                  wiedza, wiedza ... tylko nie na ten tematy co potrzeba
                                        • kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:06
                                          Golinda wpółczuję wiem co to znaczy ja mam podobnie w swojej firmie, narazie
                                          latam w klapakach ale tylko przyjedzie ktoś z Góry to już musze zmieniać na
                                          buciki kryte!!
                                          • golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:08
                                            oczywiscie, ze mam buty zakryte! odkryte palce mozna miec pod warunkiem, ze sie
                                            ma rajstopy-fajnie to wyglada, nie? wink
                                            założyłam podkolanówki-kabaretki (można nosić, ale jasne)
                                            tak to jest jak prezes nie ma co robic...
                                            • kotka81 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:19
                                              Wy macie problem z rajstopkami, a ja z tym , ze nie moge byc z wami co
                                              rano.Bardzo bym chciala pracowac z dostepem do komputera.Niestety jak narazie
                                              jest to nie mozliwe.
                      • agnieszka5661 Re: UUU! 18.07.06, 10:19
                        pffffffffffff.... a ten mój ex to sam nie wie czego chce, chciał utrzymywać
                        kontakt, a zachowuje się jakbym się narzucała odpisując mu łaskawie na jego
                        e-maila i w ogóle zachowuje się jak obrażona księżniczka...
    • golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:40
      a my się wczoraj pokłóciliśmy z moim M.
      o co? o to jaki kawałek naszego pierwszego tańca wyciąć...
      utwór jest za długi i postanowiliśmy go skrócić (z 4:20 do 3:20)
      Teraz M. powiedział, że skracamy go do 2:50, bo i tak czasu już nie mamy na
      wymyślanie reszty układu...
      no i chyba mój M. zapomniał, że nie jest już w pracy (a ma stanowisko kierownicze)
      i zaczął ze mną rozmawiać jak ze swoimi pracownikami...
      powiedziałam, że tak to ja nie bede z nim rozmawiać i wyszłam z pokoju...
      zaniosłam mu obiad, przyszedł do mnie i mówi:
      więcej w ten sposób nie wychodź, dobrze?
      buahahahaha!!! taka była moja reakcja! uświadomiłam mu, że znajduje się już w
      domu...
      dzisiaj znwou słodko patrzyliśmy sobie w oczy budząc się obok siebie...
      i wiecie co zauważyłam? jeszcze kilka lat temu przejęłabym się czymś takim...
      wczoraj po mnie spłynęło...smile
      • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:44
        Aniu! Wpadłaś dziś jak torpeda wink)
        Rozumię stresa, mnie też powoli dopada i też pcham to wszystko do przodu.
        Czasem wyskoczy z czymś moja mama - bardziej spanikowana ode mnie...
        Będzie dobrze! No, jak ma nie być?!
        W końcu co nas nie zabije - to do ołtarza doprowadzi. wink
        • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:49
          Asiu! Masz rację smile Wczoraj Krzysiek mnie uspokajał w dość miły sposób! Bo mu z
          miną zbitego psa zaczełam mówić, że to czy to jest do dupy i że nie wyjdzie. On
          sie mnei pyta - a co ma nie wyjść? A ja mu a to - no jak to co? wszystko!
          Więc on mi mówi - a ty będziesz na naszym ślubie? Odpowiadam - No ja będę. Więc
          on - No ja też będę. Będziesz ty, będę ja, więc wszystko się uda! A resztę miej
          w dupie, bo i tak większość będzie niezadowolona jak to zazwyczaj na slubach i
          imprezach bywa.
          • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:50
            No to wszytskiego najlepszego! Spelnienia marzeń, dużo szczęścia i miłości!
            • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:56
              Wiecie co, bo przed ślubem to jest popadanie w jednej skrajności w drugą -
              bynajmniej u mnie. Albo za bardzo panikuję, albo włącza mi się olewator. Mówią
              mi, że za bardzo wymyślam, albo że do ślubu miesiąc a ja nic...
              Zwariować można.

              U nas zaczynają się potwierdzenia. Ci będą, ci nie... Moja teściowa nie chciała
              zaprosić nikogo, bo twierdziła, że i tak nie przyjadą... hehehe - okazuje się,
              że ponad połowa z tych zaproszonych przyjedzie. Teraz trzeba myśleć nad
              noclegiem.
              Zapraszamy jeszcze jednych znajomych - największych plotkarzy - a niech gadają,
              bo kto nie będzie gadał?
              Mój Robert na plener tez nie jest chętny - ale go tam koniami zaciągnę smile
              • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:14
                U nas nie było problemu z plenerem - wiadomo, ze bedzie - oboje nie wyobrażamy
                sobie zdjęć studyjnych. Albo sa fatalne albo - jeśli juz przystepne - to
                koszmarnie drogie.
                Mamy tylko jedną obawe - oboje chyba nie najlepiej się prezentujemy na
                zdjęciach, ale fotograf mówi, że akurat to - to najmniejszy problem.
      • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:11
        zazdroszcze - we mnie zawsze wszelkie zgrzyty siedzą przez jakis czas.
        • svidy Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:17
          Ze mną podobnie, gotuję się jeszcze nastepnego dnia.
          U mojego chłopa, jak u Włochów: łubudu, za chwilę zgoda-buzi-buzi, jak gdyby
          nigdy nic, zapomniał i już rozmawia normalnie, a ja - hrabinia, gęba w trąbkę i
          mam ochotę mu z laczka pociągnąć, jak się zbliża!
    • ania_1609 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:48
      Cześć dziewczyny!! Ja mam dziś 25 urodziny!! smile))
      Postanowiłam się dziś nie denerwować, zobaczymy. Wczoraj przeżyłam z moim
      Adasiem batalię z rodzicami, którym na dwa miesiące przed ślubem odwidział się
      dotychczasowy układ finansowania wesela. Ja nie mogłam nic przetłumaczyć, ale
      jednak mój przyszły działa na moich rodziców łagodząco i wszystko się dało
      załagodzić. Przez to połowa stresu mi na ten moment odpadła. Minus jest tylko
      taki, że żeby go wyciągnąć na takie spotkanie z rodzicami, muszę mu 10 razy
      wspominać i cztery razy walnąć, żeby on stwierdził: no faktycznie, trzeba
      porozmawiać smile)
      Pozdrawiam wszystkie i wszystkich!!
      • golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:52
        No to wszystkiego najlepszego, Aniu! Sto lat, sto lat!
      • ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:53
        Wszystkiego najlepszego! Żyj nam 100 lat!!
      • svidy Wszystkiego dobrego, Aniu!!! 18.07.06, 10:07
        Dziś Twój dzień i niech będzie wspaniały!!!
      • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:14
        Wszystkiego najlepszego!!!
        • askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:18
          Mróweczko - my podobnie - na zdjęciach wychodzimy fatalnie!
          Moja fotogeniczność jest żadna. smile
          Też mamy tylko plener, bo studyjne zdjęcia wogóle nam nie leżą.
      • kasiad50 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:20
        ania_1609 sama miałam urodziny w zesżły piątek więc wiem jak miło jest otrzymać
        życzenia,a od forumek w szczególnosci smiledlatego też przesyłam Ci taki oto
        wierszyk:
        Kiedy róży piękny kwiat rozkwita
        Dzień urodzin Ciebie wita
        Wietrzyk niesie Ci życzenia
        A Słoneczko pozdrowienia!
        Zaś co najważniejsze przecie
        Żyj sto lat na tym świecie!!!

        Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Aniu smile))
    • ania_1609 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:55
      Dzięki smile))
      • agnieszka5661 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:06
        ania_1609! STO LAT!! to pijemy kawusię, ewentualnie inne napoje za Twoje zdrowie
        (ja popijam soczek). Ja nie piję kawy (choć bardzo lubię jej zapach) bo bym
        chodziła po ścianach... wink
    • natka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:27
      Witam dziewczyny, zwykle nie czytałam waszych postów w temacie pogadajmy, ale
      dzisiaj spróbowałam i mi się spodobało, muszę się odstresować bo ślub za
      niecałe 3 tyg a mnie się właśnie olewator włączył...
    • katarzyna_banach Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:31
      Hej babeczki!

      Dzis troche bojowo, troche urodzinowo! Zycze najlepszego Aniu!
      ja tez dzis jestem jakas zdenerwowana, za duzo mamy na glowie. Jutro do Polski
      a ja sobie zdalam sprawe ze nawet sobei z mama nie pogadam, tyle mam do
      zalatwienia!
      Co do przygotowan slubnych, jako swiadkowa ide do spowiedzi w piatek. brrrr...
      Lukasza probuje zaciagnac ale on mowi ze ma jeszcze czas. No jaki czas! Do
      wrzesnia?Poza tym zdenerwowal mnie z fotografem i termostatem. Po kolei.
      Fotograf - mowil nam w grudniu ze film z wesela bedzie kosztowal ok 1000zl,
      zalezy co tam chcemy. Dodatkowo platne sa zdjecia. Lukasz zrozumial ze w cene
      wliczone sa zdjecia i kloci sie teraz z fotografem biednym ze nie tak bylo
      ustalane i on chce z nas po prostu zedrzec. nie pomagaja tlumaczenia, fotograf
      juz nawet telefonow od Lukasza nie odbiera! A ja sie stresuje ze zostaniemy w
      koncu bez zdjec i bez filmu bo facet nie bedzie sie chcial z Lukaszem szarpac.
      Drugie primo. termostat. Dla niewtajemniczonych to czesc w aucie bez ktorej
      okazuje sie mozna jezdzic. To cos ma za zadanie robic cos z obiegiem wody z
      chlodnicy.No wiec auto kaputt, Lukasz wyjal termostat, auto jezdzi. Ale
      zapomnial nowego wsadzic i tak sobie jezdzil az sie cos tam innego stalo!O
      matko trzymajcie mnie ludzie!Koszt naprawy - ech nawet nie pytajcie.
      • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:06
        samochody! Wiem coś o tym.
        Od jakiegoś czasu mamy jakiegoś pecha - gdzie sie nie wybierzemy autkiem - to
        zawsze coś! Zima jak wracalismy z nart - okaząło się, ze mamy dziure w
        chłodnicy i cały płyn nam wyciekł: ogrzewanie padło - w kurteczki sie
        poubieraliśmy i szaliczki i dalej jazda. Niestety za jakis zcas okropniascie
        wzrosła temp. silnika - a tu już włączyła nam się lampka ostrzegawcza. Zjazd na
        stację - pytanie o najbliższego mechanika (otwartego w niedzielę) - ale nagle
        olśnienie ,że to może być własnie brak płynu! kupilismy na zapas, dolewaliśmy
        po drodze i jakoś daliśmy rade dojechać.
        A juz w ogóle mamy pecha do opon - co się ruszymy to łapiemy gumę - i to
        przeważanie taka paskudną, że opona do wymiany. Cholercia! Ostatnio wbiło nam
        się ostrze noża - takie z 5-6 cm. Skąd się takie cholerstwa na drodze biorą?!
        • natka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:09
          No rzeczywiście jakiś peszek w tym siedzi, ale nie przejmuj się nam też
          samochodzik często odmawia posłuszeństwa, na szczęscie mój przyszły mąż już
          tyle razy przy nim grzebał, że zawsze potrafi go naprawić...
          • golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:20
            my jedziemy karetą smile
            choć mieliśmy jechać samochodem teścia....
            • natka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:22
              Bardzo ładna widziałamsmile
    • kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:26
      Dzien dobry , dzien dobry dziewczynki . Nareszcie mam troche czasu , aby do was
      dolaczyc.Oj dlugo juz z wami nie rozmawialam o tej porze.
      Aniu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.Zdrowka i spelnienia marzen.
      U nas dzisiaj duszno jak w saunie , nie ma czym oddychac.Byloby milo jakby
      troszke dzeszczu spadlo.
      • mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:37
        Hej!
        fakt - zauwazyłą, ze jak jesteś to nas już raczej nie ma - albo bardzo malutko -
        zostają te biedactwa co długo pracują.
        Co tam u Ciebie? jak pogoda? U nas wracają upały - niestety.
        • kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:46
          To prawda ,ostatnie kilka tygodni to byl totalny zamet.Nie maialam w ogole
          czasu aby tutaj rano zagladac.Ale teraz sie troszke uspokoilo.Niestety przez
          dzien nie mam dostepu do internetu , jak jestem w pracy. Dzisiaj mam na
          poppludnie i moge z wami popisac.
          • kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:47
            Co do pogody, to 3 dni byl upal.Dzisiaj dla odmiany duszno i pochmurnie.
        • ziemia3 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:46
          witam wszystkich serdecznie smile Goście już się rozjechali więc spokojnie
          odsypiamy to co możemy smile Pozdrawiamy wszystkich a tym co w tą sobotę ślubują -
          zazdrościmy wink
          • kasiababik Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:49
            Ziemia a kiedy Twoja relacja??
          • svidy ziemia!!! 18.07.06, 11:52
            Ty tu nie ściemniaj, tylko pisz, jak było i zdjęcia pokaż!!!
      • kasiababik Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:48
        Cześć Kobietki

        ufff. znowu nam rośnie wąteksmile)
        Golinda masz rację faceta trzeba trzymać krótko bo się rozpastwismile)

        Aniu czyżby stres przedślubny?? Ania łapiemy oddech i nie denerwuj sięsmile)
        Krzysiu ma rację będzie on będziesz Ty i to najważniejsze to Wasz ślub Wasze
        wesele a to, że ktoś ma jakieś widzimisie olej tosmile)

        Tym co maja urodzinki wszystkiego najlepszegosmile)

        Miłego dnia Kobietkismile)
    • kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:57
      Wlasnie Ziemia3 , prosimy o relacje.
      • ziemia3 dziewczyny obiecuję : relacja będzie na pewno :) 18.07.06, 12:12
        dziś wieczorem się postaramcoś napisać Powiem jedno: niesamowite przeżycie i
        szkoda że tak krótko trwa smile
        • kasiababik Re: dziewczyny obiecuję : relacja będzie na pewno 18.07.06, 12:23
          trzymamy za słowosmile)
    • kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 12:16
      Oj goraca sie znowu robi.Biedne dziewczynki jestescie, ze musiecie sie meczyc w
      rajstopkach.Ja na szczescie moge chodzic ubrana jak chcei w czym mi jest
      najwygodniej.No, ale oby tylko przetrwac lato.
      • yoli1 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 13:15
        Witam wszystkie serdecznie!! Żadko na formu zaglądam, ale jak juz to miło się
        czyta wasze "pogadajmy" zawsze coś fajnego i wesołego można znaleść.
        wszystkiego naj, naj, naj i jak najwięcej słonecznych dni w dniu urodzin!!!
        Ania, super się czytało twój post smile uśmiałam się bardzo - trzeba się czasami
        wygadać (wypisać) żeby ulżyło - super!!
        Któraś z was pisała, że szuka butów dla ukochanego - wczoraj przeszliśmy dwie
        galerie i oczywiście żadne się nie podobały (a szukamy po prostu czarnych
        eleganckich butów!!) a mówią że to kobiety nie wiedzą czego chcą, och z tymi
        chłopami...
    • ann_jazon Dieta :) 18.07.06, 12:23
      Po tych wszystkich dietach (po których faktycznie schudałam) właśnie dorwałam
      sie do ciastek - herbatników z cukrem. Opier.dzieliłam całe opakowanie! Mniam!
      Całe szczęście że to było jakieś 12 dkg, a nie pół kilo, bo też bym dała rade wink
      • kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:26
        Ania i tak wyglądają nasze dietysmile) odchudzamy się głodzimy a potem wciągamy
        paczkę ciasteczeksmile))

        p.s. też tak mamsmile)
        • kotka81 Re: Dieta :) 18.07.06, 12:27
          A ja wlasnie zjadlam olbrzymia porcje lodow z bita smietana.Mniam.
          • ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:30
            lody - mniam mniam! z bitej śmietany zrezygnuję, bo akurat od dziecka do ryja
            nie biorę tego wink Ale lody z odocami i czekoladą w płynie, albo tofii..mmmmm
        • ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:28
          na usprawiedliwienie dodam, że to było zamiast śniadania i na poczet obiadu wink
          na kolację krzysiek znowu pewnie kupi pudełko lodów.
          • kotka81 Re: Dieta :) 18.07.06, 12:32
            Ja uwielbiam wszystko co slodkie, normalnego jedzenia nie potrzebuje. Byle bym
            miala pod dostatkiem slodkiego.
            • ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:43
              ja też ja też big_grin
              • golinda Re: Dieta :) 18.07.06, 12:44
                a dla mnie słodycze mogą nie istnieć!
                za to wszelkie ostrości...mmm! bez nich nie mogłabym żyć!
                • mrowka05052007 Re: Dieta :) 18.07.06, 12:53
                  to tak jak ja.
                  Jakoś mnie nie ciągnie do słodyczy.
                • svidy Re: Dieta :) 18.07.06, 12:55
                  ja też słodkości nie lubię, ale za to np. ogórki konserwowe mojej teściowej
                  wpieprzam, aż mam usta sine!
          • kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:32
            Ania normalnie dieta cudsmile) tylko się odchudzaćsmile)
            • ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:43
              a cóż ja mogę na to, że mogę słodycze wywrotkami konsumować? wink też mogłabym
              tylko słodkim żyć bez normalnego jedzenia. nawet nigdy mnie nie zemdliło ani
              zgagi w życiu nie miałam big_grin
              • kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:45
                Powiem szczerze ja też lubie słodkie heh co widać po mnie ale czasami człowiek
                musi się ograniczać, hm... zjadłabym coś jeszczesmile) (wciągnęłam jabłko)
                • ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:51
                  ja za to nie moge jeść za bardzo owoców. ani jabłek, ani czereśni (te drugie
                  uwielbiam), bo mi brzuch wykręca na drugą stronę sad boli wtedy jak cholera i
                  wyglądam jak w 6 miesiącu ciąży sad
                  • kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:52
                    współczujęsad ja mogłabym tonami jabłka czereśnie, winogronka mniamsmile)
                    • ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:55
                      jak bym mogła to bym też furankami to wciągała sad ehhh
    • mrowka05052007 brzusio boli 18.07.06, 12:45
      Zaraz padnę tutaj chyba.
      Brzusio boli makabrycznie - nic nie pomaga ;-(((.
      ach - te moje męki! Czasami wolałabym byc facetem.
      • golinda Re: brzusio boli 18.07.06, 12:46
        biedna...pomyśl, że jutro już nie będzie bolał smile
      • kasiababik Re: brzusio boli 18.07.06, 12:49
        faceci to mają czasami lepiej ale to i tak my rządzimysmile)
      • svidy Brzusio Mrówy! 18.07.06, 12:50
        jak to od okresu, to weź ibuprom max, mnie zawsze pomaga!
        • mrowka05052007 Re: Brzusio Mrówy! 18.07.06, 12:51
          juz wzięłam
          i jeszcze no-spa

          Teraz czekam jak przejdzie.
          • mrowka05052007 Re: Brzusio Mrówy! 18.07.06, 13:41
            K*** - nie przechodzi. Z bólu się prawie popłakałam.
            Na szczeście mój szef to kobieta - idę do domku.
            Tam zaaplikuje sobie jakąćś bombę przwciwbólową.
            Zajrze później.
            Pa!
            • svidy 3maj się Mrówa!!! 18.07.06, 13:51
    • kisia81 osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:06
      witajcie smile z góry dziekuje za życzenia urodzinowesmile tak wypadło, że dokładnie
      25 lat temu przyszłam na ten świat smile
      jestem tutaj typowym "świeżakiem", w forumowanie dopiero sie wprawiam, ślub za
      14 miesięcy - ale już nie mogę sie doczekać smile
      Pozdrowienia
      • svidy Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:15
        witamy i 100 lat odśpiewujemy!!!
        • kotka81 Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:28
          Jakies przyjecie urodzinkowe zorganizowane? 25 lat - cwierc wieku trzeba uczcic.
          • kisia81 Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:30
            niestety raczej nie, ale popołudnie spędze sama z narzeczonym - czyli
            rewelacyjnie smile


            a tak za tematem - jak wstawić suwaczek? smile
            • kotka81 Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:35
              Ja niestety nie wiem , ale pewnie ktoras z dziewczynek Ci pomoze .Ja tez w tym
              roku obchodzilam 25 urodziny i bylo super.
    • kisia81 psuwaczek 18.07.06, 13:36

    • kisia81 "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:37
      dziewczyny jak wstawić suwaczek do swojego wpisu?

      suwaczek mam, gorzej z jego umieszczeniem
      smile
      • katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:40
        Wejdz na Moje Forum u gory, zaloguj sie jesli cie wylogowalo (u mnie tak
        czasem), a potem na dole pod haslem "Sygnaturki" wklej link do suwaczka i OK
        • kotka81 Kasiababik 18.07.06, 13:47
          Sprawdz prosze gazetowego.
          • kasiababik Re: Kasiababik 18.07.06, 14:11
            Kotka odpiszę Tobie wieczorkiem bo teraz za dużo choler się kręcismile)
      • kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:44
        Kisia 81 ,a kiedy dokladnie slubujesz?
        • kisia81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:48
          15 września 2007 czyli już nieco mniej niż 14 miesięcy, jesteśmy z Rybnika


          próba suwaczkowa:
          nasz szczęśliwy dzień
          • kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:54
            Super. Fajnie macie dziewczyny , ze to jeszcze przed wami.ja jak czytam to
            forum bardzo bym chciala jeszcze raz albo i 10 to powtorzyc.
            • agnieszka5661 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:25
              Cześć Dziewczyny! ja już powoli zmywam się do domu!! wink
              • kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:50
                Uff Kobiety ale miałam młyn no cóż znając życie niewiele nas zostało a ja
                jeszcze godzinkę i parę minuteksmile)
                • katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:52
                  Kasiu jak jak zwykle kwitne tu do waszej 18.30
                  • kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:58
                    wiem Kasiusmile) wspieram Ciebie cały (heh ja o tej porze 18:30 jestem w domciu)

                    Boziu ależ mam dość tej roboty co kolwiek do zrobienia to mnie wołająuncertain
                    • katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 17:00
                      Widac ty znasz sie tam najlepiej!
                      A jak bylo wczoraj? cos madrego ci lekarz poradzil?
                      • kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 17:08
                        No właśnie ja znam się na tym najlepiej żeby jeszcze docenili to w formie
                        finansowejsad( a tu niestety tego nie masad(

                        haha Nie byłam bankomat mi zamkneli nie miałam jak wziąść kasy, teraz za
                        tydzień pójdę bo w czwartek też przyjmuje ale Tomcio przyjeżdza więc wolę
                        spotkać się z mężem niż z doktoremsmile) z resztą będę miała okres więc i tak nic
                        by mi nie powiedziałsmile)
                        • katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 17:36
                          co sie odwlecze...
                          No wlasnie chyba tak w Polsce jest ze czesto pracujesz za 4 a placa jest a 0.5
                          pracownika
                          • kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:01
                            No właśnie życie w Polsce to nie bajkasad(

                            Kasiu zbieram się do domu pozdrawiam serdecznie
                            • katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:02
                              Papa, milego wieczorku
                              • kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:19
                                Kasiu Banach czy jestes jeszcze?
                                • katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:27
                                  Tak ale za 5 minutek biegne do domciu
                                  • kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:31
                                    Biegnij biegnij i odpoczywaj w domku.Nalezy sie po calym dniu pracy.Pozdrawiam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka