askiem 18.07.06, 08:39 hmmm... jeszcze nie ma "pogadajmy"? więc Witam wszystkich bardzo serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:40 Witam serdecznie w ten słoneczny, lipcowy, jeszcze rześki poranek... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:44 No tak, wracają do nas upały. Muszę się pochwalić, że pierwszą spowiedź mamy już za sobą! Poszliśmy do młodego, sympatycznego księdza i obyło się bez żadnych wpadek, bez większych stresów i szybciutko. No - gafę popełnił ksiądz, bo na kartkach podpisał nam się z dwoma różnymi datami, ale co tam... Teraz jesteśmy na etapie poszukiwania butów dla Młodego. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:45 Ja też chętnie kawkę... najlepiej ze śmietanką. ) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:58 Czyli może nie bedzie az tak źle. Z całych tych przygotowań to własnie ta spowiedź mnie najbardziej przeraża. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:03 Na szczęście u nas spowiedź przeszła bez bólu. Chyba trafiliśmy na super księdza, bo jak czytam tu niektóre wątki, to spodziewałam się czegoś podobnego. Jeszcze jak staliśmy przed konfesjonałem to spytaliśmy chłopaka przed nami, czy ksiądz jest "spoko" No i nie byliśmy osamotnieni, bo z tymi kartkami stały jeszcze dwie pary. A stracha miałam taaaakiego wielkiego - chyba jak przed obroną Także Mróweczko - bez obaw. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:30 łatwo się mówi... dzięki za wsparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:44 askiem, golinda i inne gwiazdy---> witam również bardzo gorąco! a kawusia pachnie... Kto chętny? Zapraszam! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 08:57 Ja! ja! ja! Kawusia - mniam mniam! Witam wszystkie dziewczeta! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:37 Witajcie Skarby! Ja to chyba nienormalna jestem - jak ja nie lubię kawy !!! Owszem, pijam ją z przyzwyczajenia - jak już muszę. Nesca Gold albo Jacobs Gold wchodzą mi jednynie, a kawa z mlekiem (taką pijam) to mi wogóle śmierdzi, zwłaszcza jak pije ją ktoś obok. Wogóle to mnie stres dopadł, coby nie powiedzieć, że mam ewidentnego wku.. na wszystko i wszystkich dookoła. Wszystkim powłanczały się olewatory, a ja solo ciągne ten wózek Fryzjerka, której nie mogę złapać w celu umówienia terminu! Siostra, która wspanialomyślnie stwierdziła, że sobie w moim dniu umówi godzinę czesania u mojej fryzjerki na godzinę jej odpowiadającą - akurat tą co mi odpowiada (niedoczekanie jej! opie..już dostała!)! Szef kuchni, któremu wiecznie nie pasuje spotkanie na dogranie menu - bo mu pasi akurat kiedy ja w pracy jestem. Jak będzie kręcił nosem na sobote to dostanie zjebki na czym świat stoi! Cukiernia Sowa, która nie dowozi "małych tortów" - musze wysłać po torta taksówką matke - pójdzie dodatkowo z 70 zł na transport Rodzinka moja z Elbląga, która najchętniej by chciała darmowy transport od nich spod drzwi mieszkania! Wujas któremu się nie podoba impreza bez wódki! Ten sam wujas, który ma w dupie dowiezienie babci do Gdańska i twierdzi, że i tak nic sie nie zmarnuje (kur..wa! tyle ze ja płace za obiad od osoby! i pieniędzmi nie sram!) Kolor tortu! KRzysiek chciał w czarnej czekoladzie - no i się zgodziłam. Teraz sie zastanawiam, czy ja chce mieć czarny tort ?! (w środku też jest cały czarny, bo czekoladowy - na szczęście pyszny) Krzysiek mnie wkurza krceniem nosa na plener - bo mu sie to i to nie podoba, że niby taki wstydliwy i nie chce z siebie głupka robić żeby sie ludzie gapili jak na będzie fotograf pstrykał! Kur.wa mać! No i na dokładke - mój ulubieniec szwagier przyjedzie w piątek! Wrrrr... miałam nadzieje że w sobote rano. Przynajmniej pozbędę się go na godzinę z domu jak pojedzie z matką po tort! Ale znosić typa od piatku do niedzieli to mnie normalnie chyba krew zaleje! no i w związku z tym o nocy poślubnej to moge zapomnieć! Kij z nocą (bo i tak chyba bede mieć okers - a przy okazji chorobe wściekłych krów!), ale chociażby o rozładowaniu stresu poślubnego, bo jak patrze na ten zakazany przymulony ryj to mnie czyści jak kota po walerianie! No, wygadałam sie! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:41 ann: ja też nienawidzę kawy, a zwłaszcza jej smrodu! też chyba nienormalna jestem Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:45 no to jesteśmy obie nierormalne a co tam! moge być nienormalna jeżeli mi ktoś powie regułkę tego co nazywamy normalnym Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:47 Aniu, napisz mi proszę ile godzin przed ślubem umówiłaś się z fryzjerką? Mój ślub o 16-tej i nie mam pojęcia kiedy na fryza (myślałam o 11-tej). Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:52 My mamy ślub na 14.00, przed kościołek chcemy być ok. 13.30, więc przydałoby się żeby o 13.00 wszystko było w pełnej gotowości. Ja chcę iść do fryzjerki na 9.00, żeby max o 10.30 być już w domu (zakład jest prawie pod moim domem). Ta sama fryzjeka jeszcze będzie czesać moją mame, siostre i KRzyśkowi prostować włosy, żeby ładnie wyglądały Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:54 zgodził się na prostowanie?!? ja mojego próbuje od dawna przekonać ,a on mówi, że nie jest gejem, żeby sobie włosy prostować...DD Co tam... i tak mu naprostuję i tak! Ze mną i moją mamusią nie wygra! Hiehiehie! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:57 z tą zgodą Krzyśka to jest trochę inaczej. Krzysiek ma długie włosy, ale sianowate. Wymyślił, że może w warkocz go uczesać, ale wygląda to głupio, zresztą mi sie ten jego warkocz rozłaził w rękach. Ugadałam z fryzjerką, że ona mu go zrobi, albo że rozprostuje to siano żeby były ładne włosy i w kitka uczesze. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:59 Aniu! Rozprostować! Rozprostować! ) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:08 Krzysiu sie pytał mnie na czym to prostowanie polega - szczegółów mu nie zdradziłam Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:13 Mój Roebrt powoli zaczyna się wciagać w przygotowania, ale gubi się przy tym niesamowicie. W przeciwieństwie do Krzysia ma (już) krótkie włosy, ale kiedy powiedziałam, że idę na próbną fryzurkę z przerażeniem spytał : ja też mam iść!? hehe Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:18 wiesz Asiu, mnie się wydaje, ż oni się po prostu boją fryzjera gorzej jak dzieci Krzysiek nie zamierza scinać włosów dopóki same nie wypadną Myślę, że jak zaczne tak poważnie łysieć to wtedy ogoli łepetynke Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:19 A Mój niestety ma ciągle dużo czasu. Bo niby taka jest prawda - tylko, że specjalnie zaczęlismy wczesnije, zeby póxniej nie zwaliło nam się wszystko na głowę (a przecież i tak mnóstwo rzeczy będzie trzeba dograc tuz przed samym ślubem - więc i tak dużo bedzie) - ale wydaje mi się, ze tak własnie się to skończy. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy UUU! 18.07.06, 09:53 ...kobity, bez kija nie podchodź... golinda ---> nie kłócić się z chłopem!!! I to o taką bździnę... ann_jazon ---> rzeczywiście może to wszystko niefajnie wyglądać, ale litości dziewczynko, nie przejmuj się tak, bo Ci będzie oko latać!!! Wszystko się teraz pieprzy, żeby potem poszło gładko! P.S. I jeszcze moją kawusią gardzą... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: UUU! 18.07.06, 09:55 Svidy: sam zaczął! jak mu teraz pozwolę fikać, to co będzie później? niech chłop zna swoje miejsce w szeregu DD Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: UUU! 18.07.06, 10:03 o właśnie to jest właściwe podejście tak trzymać hhehe do mnie były się odzywa nie wiadomo po co?? napisałam mu takiego e-maila, że chyba się wiecej nie odezwie Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: UUU! 18.07.06, 10:14 mój były mi ostatnio na gg napisałjesteśmy ze sobą w bardzo dobrych kontaktach) "tak się zastanawiałem, czy gdybyś mnie wtedy nie zostawiła, to też szykowalibyśmy się teraz do ślubu..." Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: UUU! 18.07.06, 10:21 hehe - boją się fryzjera?! - chyba faktycznie... Mój dokładnie tak - jak zaczęły wypadać - to ściął. Teraz nie ma za bardzo co układać, więc po co mu próbna fryzurka. Oszczędziłam mu stresu i powiedziałam, że nie musi iść wcześniej do fryzjera. Chociaż miałam wielką ochotę sie poznęcać i zaproponować mu 3 próbne... ) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: UUU! 18.07.06, 10:24 buehehe! Asia - dobra jesteś! 3 próbne dla Robusia Moja fryzjerka zaczeła się nabijać, że skoro Krzyś ma długie włosy, to może jemu jakiegoś koka strzeli Odpowiedz Link Zgłoś
natka81 Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 10:50 Ja swoje 25 obchodziłam styczniu, kobitki jakimi samochodami wy bedziecie jechac bo ja nie mam pomysłu Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 10:59 Zwyklym czarnym mercedesem, mowie zwyklym bo ani nie najnowszym ani nie jakims tam "wybajerzonym" Odpowiedz Link Zgłoś
natka81 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:03 My chcieliśmy jechać we czwórkętak żeby kierowcą był świadek, ale nie da się wszyscy wyporzyczający fochy robią, nawet gdy podwajam cenę obiecuje podpisać oświaczenie o pokryciu kosztów w razie jakiegoś wypadku i oferuje kierowcy nasz samochów którym jeździłby za nami, ech cęzko jest... Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:13 Pomysłów brak! Marzył nam się jakiś taki staruszek - ale wyjdzie mnóstwo pieniążka (bo wesela mamy 50 km poz amiastem) - wiec chyba zrezygnujemy. Szukamy po znajomych - ale wszyscy mają jakieś takie dziwne te autka (czyt. albo coś w stylu terenowego autka, albo takie nieduże - że chyba nie zmieszczę się z wymarzoną sukienką). śmiejemy się, że pojedziemy polonezem teściów ))) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:17 I to by bylo bardzo oryginalnie i zabawnie! jeszcze go super udekorowac! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:35 e-tam chociaz przysżła szwagierka powiedział kiedyś, żebysmy pojechali dużym fiatem a na masce posadzili taka parę lalek jak to parę lat temu sie robiło. Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Wszystkiego najlepszego z okazji urodzin 18.07.06, 11:57 No wlasnie, tylko jak sie za szybko ruszylo to lalka sie przewracala i do kosciola zajezdzalo sie z lalka z rozpostartymi nogami na masce )) Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Rajstopki 18.07.06, 12:04 Dziewczynki! Co za akcja! Właśnie byłam na dywaniku o szefowej HR, bo mnie prezes bez rajstop zobaczył.... Szybko założyłam podkolanówki, naciągnęłam je za kolana (strasznie gniotą) i poszłam na dywanik... Moja firma jest nienormalna!!! A najlepsze jest to, że pracuję w dziale marketingu...)) (ciekawe czemu to ja zawsze chodzę za to na dywanik, a inne chodzą bez rajstop i w japonkach i nikt tego nie widzi...) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: Rajstopki 18.07.06, 12:05 Ale glupota! A jesli masz zakryte buty to nie wystarczy? Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:09 jejciu, jak to dobrze, że ja moge ubierać się w co chce i jak chce, a teraz to na bosaka wszyscy latają albo w skarpetkach panowie, bo gorąco. Pępki na wierzchu, tatuaże na plecach poodkrywane, cycki wyskakują z dekoltów - tak się u nas latem chodzi Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:11 ann: nie denerwuj mnie nawet!!! ja zawsze chodze "profesjonalnie" ubrana do pracy, mimo ze nie mam kontaktu z klientami... a i tak dla niektorych wygladam zbyt wyzywajaco... co by to bylo, gdybym wyskoczyła w którejś z moich letnich sukieneczek... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:16 może po prostu szefowa Ci zazdrości wyglądu? Może się rozczochraj, nie zrób makijażu, obgryź paznokcie i przytyj 30 kg , to nawet cycki wyskakujące z dekoltu przejdą Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:21 Ann jak ja zazdroszę możliwości chodzenia jak się chce( Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:25 Ja już pisałam jak chadza ubrany mój szef. My i tak jesteśmy eleganccy przy nim Dziś jest w beżowych dżinsach powypychanych na kolanach i koszulce w kratke wyłażącej mu ze spodni pod brzuchem i rozpiętej u góry Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:28 KAsiu, dziś przynajmniej się wykąpał czasem to tak śmierdzi, że idzie się pożygać Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:32 ale przynajmniej można mu pyskować on nigdy w życiu mnei nie opierdzielił za nic nawet za mega pyskówkę Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:33 no to luzik coś za coś tylko szkoda że to jest z odbiciem się na powonieniu Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:32 hmm....u nas prezes chodzi zawsze w garniturze, mój dyrektor też, zresztą wszyscy faceci tak chodzą ale przychodzi piątek, więc Jeans Day i......... niektórzy powinni mieć zakaz zakładania dżinsów i t-shirtów a ja nawet w piątek jestem ubrana "jak do pracy" szefowa HR powiedziała, że rzucam się w oczy, dlatego zawsze to ja trafiam na dywanik Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:40 golinda, no babę to bym jescze zrozumiała - że może zazdrosna, że ma okres, że może niedoje..bana, ale facet??? to mnie po prostu dziwi! Oni zazwyczaj nie potrafią odróżnić rajstop od podkolanówek a sukienki od spódnicy, a co dopiero takei czepialstwo. dla porównania - mój szef jak przyszłam w bluzce wiązanej na szyi - zupełnie bez pleców - popatrzył na mój tatuaż i stwierdził, że mi mazakiem coś domaluje żeby był większy - zero czepialstwa! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:43 ann, wszystkich to wkur...a, ale on snuje się po tej firmie i się dopierd.... jak go nie było, wszyscy chodzili ubrani jak chcieli i nikt nikomu uwagi nie zwracał mijał mnie na korytarzu i tak gapił się na moje nogi, że mało się nie wypierd... potem poszedł do szefowej HR... tylko czekałam na telefon od niej... porażka! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:46 no szkoda, że sie nie wypier..dolił, powinien! na samym środku! chyba że cholerne dziadzisko ma ochotę na jakąś fajną młodą laskę i mu wpadłas w oko, to będzie cię gnębił w ramach zwalczania pokus Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Rajstopki 18.07.06, 12:36 nadmienię, że mój elegancki szef na 54 lata mały, okrągły i tak ubrany Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:41 haha mały okrągły i śmierdzi o fuuu mieszanka wybuchowa) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:31 U nas niby tez jest dowolność, ale ... ze skrajności w skrajność. Większośc z nas przychodzi ubrana normalnie, ale co niekóre ... pępki na wierzchu, dekolcy do pasa, kiecka ledwo tyłek zakrywa. O.K. - jeśli ktoś tak lubi to jego sprawa - ale wydaje mi się ,ze w pracy raczej nie wypada. Tym bardziej ,ze my akurat mamy kontakt z klientami i Oni zamiast słuchac co się do nich mówi gapią się nam w cycki lub na nasze tyłki. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:34 a później wychodzi niewiedza studentów)) Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:44 wiedza, wiedza ... tylko nie na ten tematy co potrzeba Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Rajstopki 18.07.06, 12:06 Golinda wpółczuję wiem co to znaczy ja mam podobnie w swojej firmie, narazie latam w klapakach ale tylko przyjedzie ktoś z Góry to już musze zmieniać na buciki kryte!! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Rajstopki 18.07.06, 12:08 oczywiscie, ze mam buty zakryte! odkryte palce mozna miec pod warunkiem, ze sie ma rajstopy-fajnie to wyglada, nie? założyłam podkolanówki-kabaretki (można nosić, ale jasne) tak to jest jak prezes nie ma co robic... Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: Rajstopki 18.07.06, 12:19 Wy macie problem z rajstopkami, a ja z tym , ze nie moge byc z wami co rano.Bardzo bym chciala pracowac z dostepem do komputera.Niestety jak narazie jest to nie mozliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: UUU! 18.07.06, 10:19 pffffffffffff.... a ten mój ex to sam nie wie czego chce, chciał utrzymywać kontakt, a zachowuje się jakbym się narzucała odpisując mu łaskawie na jego e-maila i w ogóle zachowuje się jak obrażona księżniczka... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:40 a my się wczoraj pokłóciliśmy z moim M. o co? o to jaki kawałek naszego pierwszego tańca wyciąć... utwór jest za długi i postanowiliśmy go skrócić (z 4:20 do 3:20) Teraz M. powiedział, że skracamy go do 2:50, bo i tak czasu już nie mamy na wymyślanie reszty układu... no i chyba mój M. zapomniał, że nie jest już w pracy (a ma stanowisko kierownicze) i zaczął ze mną rozmawiać jak ze swoimi pracownikami... powiedziałam, że tak to ja nie bede z nim rozmawiać i wyszłam z pokoju... zaniosłam mu obiad, przyszedł do mnie i mówi: więcej w ten sposób nie wychodź, dobrze? buahahahaha!!! taka była moja reakcja! uświadomiłam mu, że znajduje się już w domu... dzisiaj znwou słodko patrzyliśmy sobie w oczy budząc się obok siebie... i wiecie co zauważyłam? jeszcze kilka lat temu przejęłabym się czymś takim... wczoraj po mnie spłynęło... Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:44 Aniu! Wpadłaś dziś jak torpeda ) Rozumię stresa, mnie też powoli dopada i też pcham to wszystko do przodu. Czasem wyskoczy z czymś moja mama - bardziej spanikowana ode mnie... Będzie dobrze! No, jak ma nie być?! W końcu co nas nie zabije - to do ołtarza doprowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:49 Asiu! Masz rację Wczoraj Krzysiek mnie uspokajał w dość miły sposób! Bo mu z miną zbitego psa zaczełam mówić, że to czy to jest do dupy i że nie wyjdzie. On sie mnei pyta - a co ma nie wyjść? A ja mu a to - no jak to co? wszystko! Więc on mi mówi - a ty będziesz na naszym ślubie? Odpowiadam - No ja będę. Więc on - No ja też będę. Będziesz ty, będę ja, więc wszystko się uda! A resztę miej w dupie, bo i tak większość będzie niezadowolona jak to zazwyczaj na slubach i imprezach bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:50 No to wszytskiego najlepszego! Spelnienia marzeń, dużo szczęścia i miłości! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:56 Wiecie co, bo przed ślubem to jest popadanie w jednej skrajności w drugą - bynajmniej u mnie. Albo za bardzo panikuję, albo włącza mi się olewator. Mówią mi, że za bardzo wymyślam, albo że do ślubu miesiąc a ja nic... Zwariować można. U nas zaczynają się potwierdzenia. Ci będą, ci nie... Moja teściowa nie chciała zaprosić nikogo, bo twierdziła, że i tak nie przyjadą... hehehe - okazuje się, że ponad połowa z tych zaproszonych przyjedzie. Teraz trzeba myśleć nad noclegiem. Zapraszamy jeszcze jednych znajomych - największych plotkarzy - a niech gadają, bo kto nie będzie gadał? Mój Robert na plener tez nie jest chętny - ale go tam koniami zaciągnę Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:14 U nas nie było problemu z plenerem - wiadomo, ze bedzie - oboje nie wyobrażamy sobie zdjęć studyjnych. Albo sa fatalne albo - jeśli juz przystepne - to koszmarnie drogie. Mamy tylko jedną obawe - oboje chyba nie najlepiej się prezentujemy na zdjęciach, ale fotograf mówi, że akurat to - to najmniejszy problem. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:11 zazdroszcze - we mnie zawsze wszelkie zgrzyty siedzą przez jakis czas. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:17 Ze mną podobnie, gotuję się jeszcze nastepnego dnia. U mojego chłopa, jak u Włochów: łubudu, za chwilę zgoda-buzi-buzi, jak gdyby nigdy nic, zapomniał i już rozmawia normalnie, a ja - hrabinia, gęba w trąbkę i mam ochotę mu z laczka pociągnąć, jak się zbliża! Odpowiedz Link Zgłoś
ania_1609 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:48 Cześć dziewczyny!! Ja mam dziś 25 urodziny!! )) Postanowiłam się dziś nie denerwować, zobaczymy. Wczoraj przeżyłam z moim Adasiem batalię z rodzicami, którym na dwa miesiące przed ślubem odwidział się dotychczasowy układ finansowania wesela. Ja nie mogłam nic przetłumaczyć, ale jednak mój przyszły działa na moich rodziców łagodząco i wszystko się dało załagodzić. Przez to połowa stresu mi na ten moment odpadła. Minus jest tylko taki, że żeby go wyciągnąć na takie spotkanie z rodzicami, muszę mu 10 razy wspominać i cztery razy walnąć, żeby on stwierdził: no faktycznie, trzeba porozmawiać ) Pozdrawiam wszystkie i wszystkich!! Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:52 No to wszystkiego najlepszego, Aniu! Sto lat, sto lat! Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 09:53 Wszystkiego najlepszego! Żyj nam 100 lat!! Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Wszystkiego dobrego, Aniu!!! 18.07.06, 10:07 Dziś Twój dzień i niech będzie wspaniały!!! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:14 Wszystkiego najlepszego!!! Odpowiedz Link Zgłoś
askiem Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:18 Mróweczko - my podobnie - na zdjęciach wychodzimy fatalnie! Moja fotogeniczność jest żadna. Też mamy tylko plener, bo studyjne zdjęcia wogóle nam nie leżą. Odpowiedz Link Zgłoś
kasiad50 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:20 ania_1609 sama miałam urodziny w zesżły piątek więc wiem jak miło jest otrzymać życzenia,a od forumek w szczególnosci dlatego też przesyłam Ci taki oto wierszyk: Kiedy róży piękny kwiat rozkwita Dzień urodzin Ciebie wita Wietrzyk niesie Ci życzenia A Słoneczko pozdrowienia! Zaś co najważniejsze przecie Żyj sto lat na tym świecie!!! Jeszcze raz wszystkiego najlepszego Aniu )) Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:06 ania_1609! STO LAT!! to pijemy kawusię, ewentualnie inne napoje za Twoje zdrowie (ja popijam soczek). Ja nie piję kawy (choć bardzo lubię jej zapach) bo bym chodziła po ścianach... Odpowiedz Link Zgłoś
natka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:27 Witam dziewczyny, zwykle nie czytałam waszych postów w temacie pogadajmy, ale dzisiaj spróbowałam i mi się spodobało, muszę się odstresować bo ślub za niecałe 3 tyg a mnie się właśnie olewator włączył... Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 10:31 Hej babeczki! Dzis troche bojowo, troche urodzinowo! Zycze najlepszego Aniu! ja tez dzis jestem jakas zdenerwowana, za duzo mamy na glowie. Jutro do Polski a ja sobie zdalam sprawe ze nawet sobei z mama nie pogadam, tyle mam do zalatwienia! Co do przygotowan slubnych, jako swiadkowa ide do spowiedzi w piatek. brrrr... Lukasza probuje zaciagnac ale on mowi ze ma jeszcze czas. No jaki czas! Do wrzesnia?Poza tym zdenerwowal mnie z fotografem i termostatem. Po kolei. Fotograf - mowil nam w grudniu ze film z wesela bedzie kosztowal ok 1000zl, zalezy co tam chcemy. Dodatkowo platne sa zdjecia. Lukasz zrozumial ze w cene wliczone sa zdjecia i kloci sie teraz z fotografem biednym ze nie tak bylo ustalane i on chce z nas po prostu zedrzec. nie pomagaja tlumaczenia, fotograf juz nawet telefonow od Lukasza nie odbiera! A ja sie stresuje ze zostaniemy w koncu bez zdjec i bez filmu bo facet nie bedzie sie chcial z Lukaszem szarpac. Drugie primo. termostat. Dla niewtajemniczonych to czesc w aucie bez ktorej okazuje sie mozna jezdzic. To cos ma za zadanie robic cos z obiegiem wody z chlodnicy.No wiec auto kaputt, Lukasz wyjal termostat, auto jezdzi. Ale zapomnial nowego wsadzic i tak sobie jezdzil az sie cos tam innego stalo!O matko trzymajcie mnie ludzie!Koszt naprawy - ech nawet nie pytajcie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:06 samochody! Wiem coś o tym. Od jakiegoś czasu mamy jakiegoś pecha - gdzie sie nie wybierzemy autkiem - to zawsze coś! Zima jak wracalismy z nart - okaząło się, ze mamy dziure w chłodnicy i cały płyn nam wyciekł: ogrzewanie padło - w kurteczki sie poubieraliśmy i szaliczki i dalej jazda. Niestety za jakis zcas okropniascie wzrosła temp. silnika - a tu już włączyła nam się lampka ostrzegawcza. Zjazd na stację - pytanie o najbliższego mechanika (otwartego w niedzielę) - ale nagle olśnienie ,że to może być własnie brak płynu! kupilismy na zapas, dolewaliśmy po drodze i jakoś daliśmy rade dojechać. A juz w ogóle mamy pecha do opon - co się ruszymy to łapiemy gumę - i to przeważanie taka paskudną, że opona do wymiany. Cholercia! Ostatnio wbiło nam się ostrze noża - takie z 5-6 cm. Skąd się takie cholerstwa na drodze biorą?! Odpowiedz Link Zgłoś
natka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:09 No rzeczywiście jakiś peszek w tym siedzi, ale nie przejmuj się nam też samochodzik często odmawia posłuszeństwa, na szczęscie mój przyszły mąż już tyle razy przy nim grzebał, że zawsze potrafi go naprawić... Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:20 my jedziemy karetą choć mieliśmy jechać samochodem teścia.... Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:26 Dzien dobry , dzien dobry dziewczynki . Nareszcie mam troche czasu , aby do was dolaczyc.Oj dlugo juz z wami nie rozmawialam o tej porze. Aniu wszystkiego najlepszego z okazji urodzin.Zdrowka i spelnienia marzen. U nas dzisiaj duszno jak w saunie , nie ma czym oddychac.Byloby milo jakby troszke dzeszczu spadlo. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:37 Hej! fakt - zauwazyłą, ze jak jesteś to nas już raczej nie ma - albo bardzo malutko - zostają te biedactwa co długo pracują. Co tam u Ciebie? jak pogoda? U nas wracają upały - niestety. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:46 To prawda ,ostatnie kilka tygodni to byl totalny zamet.Nie maialam w ogole czasu aby tutaj rano zagladac.Ale teraz sie troszke uspokoilo.Niestety przez dzien nie mam dostepu do internetu , jak jestem w pracy. Dzisiaj mam na poppludnie i moge z wami popisac. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:47 Co do pogody, to 3 dni byl upal.Dzisiaj dla odmiany duszno i pochmurnie. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia3 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:46 witam wszystkich serdecznie Goście już się rozjechali więc spokojnie odsypiamy to co możemy Pozdrawiamy wszystkich a tym co w tą sobotę ślubują - zazdrościmy Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:49 Ziemia a kiedy Twoja relacja?? Odpowiedz Link Zgłoś
svidy ziemia!!! 18.07.06, 11:52 Ty tu nie ściemniaj, tylko pisz, jak było i zdjęcia pokaż!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:48 Cześć Kobietki ufff. znowu nam rośnie wątek) Golinda masz rację faceta trzeba trzymać krótko bo się rozpastwi) Aniu czyżby stres przedślubny?? Ania łapiemy oddech i nie denerwuj się) Krzysiu ma rację będzie on będziesz Ty i to najważniejsze to Wasz ślub Wasze wesele a to, że ktoś ma jakieś widzimisie olej to) Tym co maja urodzinki wszystkiego najlepszego) Miłego dnia Kobietki) Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 11:57 Wlasnie Ziemia3 , prosimy o relacje. Odpowiedz Link Zgłoś
ziemia3 dziewczyny obiecuję : relacja będzie na pewno :) 18.07.06, 12:12 dziś wieczorem się postaramcoś napisać Powiem jedno: niesamowite przeżycie i szkoda że tak krótko trwa Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: dziewczyny obiecuję : relacja będzie na pewno 18.07.06, 12:23 trzymamy za słowo) Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 12:16 Oj goraca sie znowu robi.Biedne dziewczynki jestescie, ze musiecie sie meczyc w rajstopkach.Ja na szczescie moge chodzic ubrana jak chcei w czym mi jest najwygodniej.No, ale oby tylko przetrwac lato. Odpowiedz Link Zgłoś
yoli1 Re: * Pogadajmy 18.07. 2006r. * 18.07.06, 13:15 Witam wszystkie serdecznie!! Żadko na formu zaglądam, ale jak juz to miło się czyta wasze "pogadajmy" zawsze coś fajnego i wesołego można znaleść. wszystkiego naj, naj, naj i jak najwięcej słonecznych dni w dniu urodzin!!! Ania, super się czytało twój post uśmiałam się bardzo - trzeba się czasami wygadać (wypisać) żeby ulżyło - super!! Któraś z was pisała, że szuka butów dla ukochanego - wczoraj przeszliśmy dwie galerie i oczywiście żadne się nie podobały (a szukamy po prostu czarnych eleganckich butów!!) a mówią że to kobiety nie wiedzą czego chcą, och z tymi chłopami... Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Dieta :) 18.07.06, 12:23 Po tych wszystkich dietach (po których faktycznie schudałam) właśnie dorwałam sie do ciastek - herbatników z cukrem. Opier.dzieliłam całe opakowanie! Mniam! Całe szczęście że to było jakieś 12 dkg, a nie pół kilo, bo też bym dała rade Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:26 Ania i tak wyglądają nasze diety) odchudzamy się głodzimy a potem wciągamy paczkę ciasteczek)) p.s. też tak mam) Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: Dieta :) 18.07.06, 12:27 A ja wlasnie zjadlam olbrzymia porcje lodow z bita smietana.Mniam. Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:30 lody - mniam mniam! z bitej śmietany zrezygnuję, bo akurat od dziecka do ryja nie biorę tego Ale lody z odocami i czekoladą w płynie, albo tofii..mmmmm Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:28 na usprawiedliwienie dodam, że to było zamiast śniadania i na poczet obiadu na kolację krzysiek znowu pewnie kupi pudełko lodów. Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: Dieta :) 18.07.06, 12:32 Ja uwielbiam wszystko co slodkie, normalnego jedzenia nie potrzebuje. Byle bym miala pod dostatkiem slodkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Dieta :) 18.07.06, 12:44 a dla mnie słodycze mogą nie istnieć! za to wszelkie ostrości...mmm! bez nich nie mogłabym żyć! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Dieta :) 18.07.06, 12:53 to tak jak ja. Jakoś mnie nie ciągnie do słodyczy. Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Re: Dieta :) 18.07.06, 12:55 ja też słodkości nie lubię, ale za to np. ogórki konserwowe mojej teściowej wpieprzam, aż mam usta sine! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:32 Ania normalnie dieta cud) tylko się odchudzać) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:43 a cóż ja mogę na to, że mogę słodycze wywrotkami konsumować? też mogłabym tylko słodkim żyć bez normalnego jedzenia. nawet nigdy mnie nie zemdliło ani zgagi w życiu nie miałam Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:45 Powiem szczerze ja też lubie słodkie heh co widać po mnie ale czasami człowiek musi się ograniczać, hm... zjadłabym coś jeszcze) (wciągnęłam jabłko) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:51 ja za to nie moge jeść za bardzo owoców. ani jabłek, ani czereśni (te drugie uwielbiam), bo mi brzuch wykręca na drugą stronę boli wtedy jak cholera i wyglądam jak w 6 miesiącu ciąży Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Dieta :) 18.07.06, 12:52 współczuję ja mogłabym tonami jabłka czereśnie, winogronka mniam) Odpowiedz Link Zgłoś
ann_jazon Re: Dieta :) 18.07.06, 12:55 jak bym mogła to bym też furankami to wciągała ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 brzusio boli 18.07.06, 12:45 Zaraz padnę tutaj chyba. Brzusio boli makabrycznie - nic nie pomaga ;-(((. ach - te moje męki! Czasami wolałabym byc facetem. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: brzusio boli 18.07.06, 12:46 biedna...pomyśl, że jutro już nie będzie bolał Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: brzusio boli 18.07.06, 12:49 faceci to mają czasami lepiej ale to i tak my rządzimy) Odpowiedz Link Zgłoś
svidy Brzusio Mrówy! 18.07.06, 12:50 jak to od okresu, to weź ibuprom max, mnie zawsze pomaga! Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Brzusio Mrówy! 18.07.06, 12:51 juz wzięłam i jeszcze no-spa Teraz czekam jak przejdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
mrowka05052007 Re: Brzusio Mrówy! 18.07.06, 13:41 K*** - nie przechodzi. Z bólu się prawie popłakałam. Na szczeście mój szef to kobieta - idę do domku. Tam zaaplikuje sobie jakąćś bombę przwciwbólową. Zajrze później. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
kisia81 osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:06 witajcie z góry dziekuje za życzenia urodzinowe tak wypadło, że dokładnie 25 lat temu przyszłam na ten świat jestem tutaj typowym "świeżakiem", w forumowanie dopiero sie wprawiam, ślub za 14 miesięcy - ale już nie mogę sie doczekać Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:28 Jakies przyjecie urodzinkowe zorganizowane? 25 lat - cwierc wieku trzeba uczcic. Odpowiedz Link Zgłoś
kisia81 Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:30 niestety raczej nie, ale popołudnie spędze sama z narzeczonym - czyli rewelacyjnie a tak za tematem - jak wstawić suwaczek? Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: osiemnasty lipca :) 18.07.06, 13:35 Ja niestety nie wiem , ale pewnie ktoras z dziewczynek Ci pomoze .Ja tez w tym roku obchodzilam 25 urodziny i bylo super. Odpowiedz Link Zgłoś
kisia81 "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:37 dziewczyny jak wstawić suwaczek do swojego wpisu? suwaczek mam, gorzej z jego umieszczeniem Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:40 Wejdz na Moje Forum u gory, zaloguj sie jesli cie wylogowalo (u mnie tak czasem), a potem na dole pod haslem "Sygnaturki" wklej link do suwaczka i OK Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: Kasiababik 18.07.06, 14:11 Kotka odpiszę Tobie wieczorkiem bo teraz za dużo choler się kręci) Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:44 Kisia 81 ,a kiedy dokladnie slubujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
kisia81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:48 15 września 2007 czyli już nieco mniej niż 14 miesięcy, jesteśmy z Rybnika próba suwaczkowa: nasz szczęśliwy dzień Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 13:54 Super. Fajnie macie dziewczyny , ze to jeszcze przed wami.ja jak czytam to forum bardzo bym chciala jeszcze raz albo i 10 to powtorzyc. Odpowiedz Link Zgłoś
agnieszka5661 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:25 Cześć Dziewczyny! ja już powoli zmywam się do domu!! Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:50 Uff Kobiety ale miałam młyn no cóż znając życie niewiele nas zostało a ja jeszcze godzinkę i parę minutek) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:52 Kasiu jak jak zwykle kwitne tu do waszej 18.30 Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 16:58 wiem Kasiu) wspieram Ciebie cały (heh ja o tej porze 18:30 jestem w domciu) Boziu ależ mam dość tej roboty co kolwiek do zrobienia to mnie wołają Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 17:00 Widac ty znasz sie tam najlepiej! A jak bylo wczoraj? cos madrego ci lekarz poradzil? Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 17:08 No właśnie ja znam się na tym najlepiej żeby jeszcze docenili to w formie finansowej( a tu niestety tego nie ma( haha Nie byłam bankomat mi zamkneli nie miałam jak wziąść kasy, teraz za tydzień pójdę bo w czwartek też przyjmuje ale Tomcio przyjeżdza więc wolę spotkać się z mężem niż z doktorem) z resztą będę miała okres więc i tak nic by mi nie powiedział) Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 17:36 co sie odwlecze... No wlasnie chyba tak w Polsce jest ze czesto pracujesz za 4 a placa jest a 0.5 pracownika Odpowiedz Link Zgłoś
kasiababik Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:01 No właśnie życie w Polsce to nie bajka( Kasiu zbieram się do domu pozdrawiam serdecznie Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:02 Papa, milego wieczorku Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:19 Kasiu Banach czy jestes jeszcze? Odpowiedz Link Zgłoś
katarzyna_banach Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:27 Tak ale za 5 minutek biegne do domciu Odpowiedz Link Zgłoś
kotka81 Re: "problem" z suwaczkiem ;) 18.07.06, 18:31 Biegnij biegnij i odpoczywaj w domku.Nalezy sie po calym dniu pracy.Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś