kamro79
31.07.06, 11:09
Przestrzegam dziewczyny przed zakupem sukni w tym salonie. Na poczatku
wszystko było O.K- panie miłe, przymierzałam wszystkie suknie jakie chciałam.
Zdecydowałam się na jedną-był styczeń. Suknia miała przyjechac w czerwcu więc
czekałam cierpliwie. Na poczatku lipca nie wytrzymałam i zadzwoniłam. I co
się okazało? Że sukni nie ma bo skoro mam ślub w sierpniu to nie będą jej
teraz ściągać bo pani nie ma magazynu tylko sklep!!!!! Jakbym ja nie mogła
jej zabrać do domu? W końcu przyjechała ale miałam małego stresa. A koleżance
panie wogóle zapomniały sprowadzić suknię bo źle zapisały w kalendarzu. 3 dni
przed ślubem dostała suknię, ale chyba tą którą wszyscy mierzą bo rozeszła
jej się w szwach na ślubie (nie mogły jej sprowadzić bo w Hiszpanii maja
teraz urlop). Koszmar....