Dodaj do ulubionych

Salon Promesa-odradzam!!

31.07.06, 11:09
Przestrzegam dziewczyny przed zakupem sukni w tym salonie. Na poczatku
wszystko było O.K- panie miłe, przymierzałam wszystkie suknie jakie chciałam.
Zdecydowałam się na jedną-był styczeń. Suknia miała przyjechac w czerwcu więc
czekałam cierpliwie. Na poczatku lipca nie wytrzymałam i zadzwoniłam. I co
się okazało? Że sukni nie ma bo skoro mam ślub w sierpniu to nie będą jej
teraz ściągać bo pani nie ma magazynu tylko sklep!!!!! Jakbym ja nie mogła
jej zabrać do domu? W końcu przyjechała ale miałam małego stresa. A koleżance
panie wogóle zapomniały sprowadzić suknię bo źle zapisały w kalendarzu. 3 dni
przed ślubem dostała suknię, ale chyba tą którą wszyscy mierzą bo rozeszła
jej się w szwach na ślubie (nie mogły jej sprowadzić bo w Hiszpanii maja
teraz urlop). Koszmar....
Obserwuj wątek
    • j-jonaszka Re: Salon Promesa-odradzam!! 31.07.06, 11:48
      Mi od razu powiedziały, że nie zamówią dla mnie welonu... co z tego, że
      producent, którego welony mają, produkuje takie jak ja chę: długie i białe...
      Panie z Promesy zamawiają tylko ecru (twierdząc, że innych kolorów nie ma!) i
      tylko na 150 cm długościsad Widać taka moda, a one nie chcą tego co nie modne.
      Ten salon to w ogóle wielka paranoja...
      kilka pań stoi i nic nie robi, ja czekam... W końcu sama proszę o pomoc i odtąd
      obsługują mnie 3 panie, z ktorych każda twierdzi coś innego - jedna, że białych
      nie ma, druga, że są tylko poszukać musi, trzecia, że są ale dopiero
      zamówione...
      Uciekliśmy z Narzeczonym i wybuchnęliśmy śmiechem, choć to nie jest śmieszne...
    • dorka21 Re: Salon Promesa-odradzam!! 31.07.06, 13:16
      no nic mam nadzieje, ze w moim przypadku pojdzie jakoś sprawniej, bo takie
      historie jak Wasze słyszałam też o innych salonach. Niby się mówi Klient nasz
      Pan, ale nietety nie zawsze...sad
    • suger_mouse Re: Salon Promesa-odradzam!! 31.07.06, 18:39
      Ja też nie polecam. Swoje przejścia z tym salonem opisałam tutaj:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=43820011&a=43967977
    • siog Jestem w SZOKU!!! 15.09.06, 13:10
      musz opisac moje przejscia z Promesa!!! wczoraj nawet sie rozplakalam!!!

      dwa dni temu weszlam tam obejrzec welony i suknie. Panie nic nie pytaja niemowia
      i w ogole dziwnie, dopoki sama nie wymusilam zeby ktorakolwiek uprzejmie
      zainteresowala siemoja osoba.
      interesowaly mnie welony w stylu hiszpanskim, dlugie koronkowe (takie zakladane
      na czolo )pani stwierdzila ze mi nie pokaze bo wesele w nastepnym roku i
      wszystko sie zmieni. na moja argumentacje ze takie welony sa klasyka nie
      odpowiedziala.
      Nie mieszkam w Polsce ale chcialabym sie rozejrzec tutaj rowniez, moze akurat
      cos mi sie spodoba. w kraju w ktorym mieszkam nie do pomyslenia jest takie
      traktowanie klienta, szczegolnie w salonie sukien slubnych!

      wczoraj wracam jednak z przyjaciolka z powrotem zdecydowana na przymierzenie
      welonu. Pani niechetnie podaje, byle jak przyczeopia do wlosow, inny dajemi do
      reki zeby sobie sama cos z tym poradzila.... ja pytam czy moze mi pokazac prosta
      suknie ktora by do tego welonu pasowala na co odpowiada ze niema! i pyta co jaz
      takimwelonem zrobie bez sukni? odpowiadam ze jak nie znajde to w koncu bede
      musiala uszyc.

      po godzinnym spacerze wracam znowu z przyjaciolkami i zauwazylam na wystawie
      suknie wlasnie o ktora mi chiodzilo (byla prosta) a panienka odpowiedziala ze
      nie ma! wiec wracamy do salonu i prosze oponowne przymierzenie welonu z ta
      suknia. na co pani daje mie welon do reki i odchodzi, wiec znowu prosze o te
      sukienke i wtedy sie zaczyna!!! Druga panienka otwiera gebe (doslownie!) i na
      mnie ze ona mi tej sukienki nie da bo ja przeciez chce uszyc! i przyszlamdo nich
      zeby ukrasc fason!!!!!
      Mnie az zatkalo! rzucilam im ten welon na podloge obrocilam sie z przyjaciolmi
      wyszlam stamtad, twierdzac ze w3 zyciu tam nie pojde!!!!
      oczywiscie powiedzialam jaki maja stosunek do klienta i ze obie powinny sie
      zastanowic czy wybraly odpowiednie miejsce pracy!

      Poza tym to nie jest supermarket i jezeli w ciagu dnia wejdzie tam 5 klientow,
      to panienki moglyby sie bardziej ruszac i zmienic miny!!!
      • agn22 Re: Salon Promesa 15.09.06, 13:21
        Ja dopiero zaczynam poszukiwania tej wymarzonej i salon Promesa był na liście
        tych do odwiedzenia. Po przeczytaniu tego wszystkiego to co najwyżej się tam
        wybiorę żeby obejrzeć obsługęwink
        Wielkie dzięki dziewczyny za takie informacje, są na wagę złota!!!!
        Pozdrawiamsmile
        • siog Re: Salon Promesa 15.09.06, 13:31
          moja rada:
          po pierwsze nie idz sama
          po drugie nie daj sie splawic tylko je poganiaj!!!
          pamietaj ze to Ty jestes klientem i nie kupujesz majtek za 5 zl tylko suknie
          slubna za kilka tysiecy!!!!
          jeszcze nie moge do sibie dojsc po wczorajszym. i nawet bylam zdecydowana na ten
          welon a kosztowal 1 500. weic mojej kasy juz nie dostana...
          w ogole jestem w szoku z obsluga klienta w Polsce. Przyszla Panna mloda i tak
          chyba ma duzo stresu zwiazanego z weselem a tutaj jeszcze takie traktowanie!!!
        • dzastyna A ja byłam baaaardzo zadowolona! 15.09.06, 13:45
          Dobrze ze nie czytałam takich opinii przed swoim ślubem bo chyba bym sie
          wykończyła mysląc ze mnie wystawia! U mnie było wszystko w najlepszym porzadku,
          panie przemiłe, suknia została uszyta dokładnie tak jak chcialam, mialam
          zmieniona gore, w innich salonach nie chcieli mi tego zrobic,
          Suknie odebrałam w terminie!
          A moj welon zachwycił wszystkich gosci! smile co jak co, ale welony maja tam
          śliczne!
          • siog Re: A ja byłam baaaardzo zadowolona! 15.09.06, 14:53
            jestem przyzwyczajona jednak do innego typu obslugismile
      • ozi29 Re: Jestem w SZOKU!!! 15.09.06, 13:29
        paranoja nigdy nie zapomne jak wrocilam z kolezanka z rocznego pobytu w
        niemczech - bylysmy na zarobkusmile wchodzimy do mustanga i kolezanka prosi o
        jeansy nie widzialysmy jaka jest cena podchodzi jakas guwniara doslownie i
        wyskakuje z tekstem nie wiem musialabym sprawdzic na kasie ile kosztuja ale
        napeeeeewno duzooooooo z takim akcentemsad zamurowalo nas i wyszlysmy odrazu...
        przypominaja mi sie czasy komuny chamstwo chamstwo chamstwem poganiasad(((((((((
      • magdalena9920 Re: Jestem w SZOKU!!! 15.09.06, 18:44
        dokładnie, zgadzam się w 100% - obsługa niby jest, a jakby jej nie było...
        weszłam do salonu bez konkretnego pomysłu na suknię - po prostu się rozejrzeć.
        3 dziewczyny pomagają w przymiarce jednej klientce, na mnie nikt uwagi nie
        zwraca. Pomijam już odpowiedzenie choćby "dzień dobry". Sukni jest mało, a tych
        co są na wystawie praktycznie nie można obejrzeć, bo stoją tyłem, a panie są
        zajęte i nie mają czasu mi ich pokazywać. Jedyne co udało mi się dowiedzieć to
        ceny 2 sukni, które były najbliżej i względnie mi się podobały. Nikt nie
        zaproponował obejrzenia katalogu, zero zainteresowania. jednym słowem - jak nie
        jesteś zdecydowana od razu na kupno to nie masz po co tam wchodzić, bo i tak
        nic nie zobaczysz i nikt ci nic nie doradzi. Być może Promesa tak dobrze na
        siebie zarabia (z tego co wiem jest jedynym w Polsce importerem sukien
        hiszpańskich np. Villais), że nie widzi potrzeby interesowania się klientem -
        przecież jak się spodoba to i tak kupi, po co się przemęczać... Dziwię się, że
        w dzisiejszych czasach można mieć takie podejście do klienta. Żenada. Na pewno
        sukni tam nie kupię. Polecam tylko zdesperowanym.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka