Dodaj do ulubionych

humorzasty były

19.09.06, 14:13
Hej,
wiem, że może nie powinnam się może przejmować, ale czuję niesmak i trochę mi
przykro... No, ale po kolei:


Mam paczkę przyjaciół (8 osób), do której należy również mój ex. Tydzień temu
mój mężczyzna i ja sumówiliśmy się z nimi wszystkimi, żeby wręczyć zaproszenia
na ślub i wesele. Dzień przed wyznaczonym spotkaniem ex wysłał mi sms, że chce
się ze mną spotkać w innym terminie, bo nie ma ochoty widzieć dwójki znajomych
z paczki, gdyż pokłócił się z nimi podczas wyjazdu. Poprosiłam, żeby na tak
ważną okazję schował drobne urazy w kieszeń i przyszedł.


Podczas spotkania ex i jego dziewczyna siedzieli z boku i cały czas mówili do
siebie szeptem, olewając totalnie resztę towarzystwa (także te osoby, z
którymi wcale się nie kłócili). Wieczorem po spotkaniu wymieniłam z nim kilka
smsów. Napisałam, że przykro mi, że wokół jego dziewczyny zaczęły się w naszej
paczce tarcia a ich zachowanie, które sprawiło przykrość wszystkim było nie do
zaakceptowania. Były stwierdził, że brak mi klasy,że zła ze mnie przyjaciółka,
że powinnam bronić (przed czym?) jego dziewczyny i że mam skreślić ich z listy
gości.

Dodam, że dziewczynę widziałam pierwszy raz w życiu, nie byłam do niej
uprzedzona, zaprosiłam ją(na ślub i wesele) ze względu na byłego, z którym się
przyjaźniłam. Napisałam mu, że zgodnie z tym co napisane na zaproszeniu
czekamy z narzeczonym na potwierdzenie przybycia do 21 września.

Nie wiem, czy to chwilowy foch, czy trwały wpływ dziewczyny, ale powiem
szczerze, że chyba nie mam już ochoty ich widzieć...

A co Wy o tym myślicie?

CZekać na potwierdzenie, czy skreślić z listy gości???
Obserwuj wątek
    • bacha1979 Re: humorzasty były 19.09.06, 14:17
      Na Twoim miejscu zadzwoniłabym i poprosiła o jasną odpowiedź.Krótko, zwięźle i
      na temat.
    • nives1 Re: humorzasty były 19.09.06, 14:21
      jak sie nie odezwie 22 poinformowac że został skreślony. A tak w zasadzie to
      zachował się okropnie i ja nie chciałabym tak niekulturalnej osoby na weselu
    • umber82 Re: humorzasty były 19.09.06, 14:22
      eeee ten to jest jawnie zazdrosny smile a kasa to dobra wymówka.

      • justm Re: humorzasty były 19.09.06, 14:28
        albo aż tak zaaferowany nową dziewczyną.
        ja bym porozmawiała z nim szczerze raz jeszcze.
        ale to od ciebie zależy czy naprawdę chcesz go widzieć na swoim weselu.
        • mysiak_warszawa Re: humorzasty były 19.09.06, 14:34
          > ja bym porozmawiała z nim szczerze raz jeszcze.
          > ale to od ciebie zależy czy naprawdę chcesz go widzieć na swoim weselu.

          Nie wiem... Jestem rozżalona, bo byłam w nim zaprzyjaźniona, ja w ogóle łatwo
          przywiązuję się do ludzi, i nie spodziewałam się takiego zachowania...

          Z jednej strony mam ochotę powiedzieć mu:
          "Zachowałeś się jak ostatni cham i kretyn i nie chcę cię znać, skoro nie umiałeś
          się zachować w takiej chwili!!!"
          Z drugiej żal mi przyjaźni, wiem jak łatwo jest spisać kogoś na straty, ale nie
          zawsze jest to dobry pomysł...
          • nives1 Re: humorzasty były 19.09.06, 14:42
            Sorki ze powiem w ten sposób ale on swoim zachowaniem chyba Ciebie spisal na
            straty
          • justm Re: humorzasty były 19.09.06, 14:52
            jesli to naprawdę twój przyjaciel to jednak spróbuj załagodzić.
            od tego ludzie mają status przyjaciela między innymi.
            a my, czasami jesteśmy zbyt przewrażliwione na punkcie własnego ślubu.
            on ma ten dzień jeszcze przed sobą - więc pewnie [dodatkowo jako chłop] nie
            dotrzega błędu i tego jak bardzo jest to dla ciebie ważne.
            po prostu mu o tym powiedz
            • mysiak_warszawa Re: humorzasty były 19.09.06, 14:55
              ustm napisała:

              > jesli to naprawdę twój przyjaciel to jednak spróbuj załagodzić.
              > od tego ludzie mają status przyjaciela między innymi.
              > a my, czasami jesteśmy zbyt przewrażliwione na punkcie własnego ślubu.
              > on ma ten dzień jeszcze przed sobą - więc pewnie [dodatkowo jako chłop] nie
              > dotrzega błędu i tego jak bardzo jest to dla ciebie ważne.
              > po prostu mu o tym powiedz

              rolę ślubu to akurat docenia aż za bardzo. Gdy byliśmy razem wpędził mnie w
              traumę na ślub, bo byliśmy jeszcze przed maturą a on stwierdził, że ślub to
              chyba za 2 lata już weźmiemy >.<'

              do 21-go spróbuję to jeszcze przemyśleć...

              Dziękuję, że się interesujecie i doradzacie... ^_^
              • justm Re: humorzasty były 20.09.06, 07:36
                eeee. co innego planować ślub a co innego go brać smile
                ja dopiero po swoim ślubie rozumiem rozgoryczenie czy żal czy zawód młodych -
                jak im ktoś odmawia, jak ktoś stroi fochy itd.

                jak mi ostatnio pewna mądra pani powiedziała - trzeba mieć siłę żeby przeprosić
                i wyciągnąć rękę, silny jest ten, kto potrafi to zrobić.

                nie neguję rad pozostałych osób, ale zaskakująco szybko skreślacie człowieka.
    • agnes_plus Re: humorzasty były 19.09.06, 14:46
      Poczekać na potwierdzenie, a jak nie potwierdzi, zadzwonić i zapytać. Jeśli
      podtrzyma swoje zdanie, skreślić.
      I powiedzieć sobie "trudno".
    • emilkab2 Re: humorzasty były 19.09.06, 14:54
      Skoro nie potrafi się zachować, to go skreślaj natychmiast. Po co ma Ci zepsuć ten ważny dzień. Nie rozumie, to nie zrozumie. Facet, typowy facet.
    • rakel Re: humorzasty były 19.09.06, 17:06
      skreslić !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka