Dziewczyny, nasz ślub był 9 września, wczoraj odebrałam odpisy aktu
małżeństwa i... No właśnie, co teraz? Przeraża mnie trochę ta papierkowa
robota. Najpierw wniosek o dowód. I dopóki nie dostanę nowego, to mieć przy
sobie stary z aktem ślubu, bo przecież wszędzie podaję nowe nazwisko, tak?
A urząd skarbowy, ZUS (pracuję na umowy o dzieło, wcześniej sama płaciłam
składkę zdrowotną, ale teraz ubezpieczenie mam "z męża")? Czy ich muszę
powiadamiać dwa razy, bo po zmianie nazwiska dochodzi przecież nowy numer
dowodu?
A w bankach, by zmienić nazwisko na rachunku albo otworzyć nowy, wystarczy
stary dowód i akt ślubu?
Napiszcie, co, kiedy, jak, bo się pogubiłam

.