27.09.06, 21:53
Troszkę się wyżalę-bylam dzis na przymiarce sukni slub 7 pazdziernika i ..
nawet sie w nia nie zmiescialam, panie z salonu wmawiaja mi ze przez 4 dni tak
strasznie przytylam, tylko nikt tego nie widzi, takze dokladnie 9 dni przed
zostaje bez sukienki
Obserwuj wątek
    • kamila11111 Re: Suknia 27.09.06, 21:55
      No ale chyba zaproponowały Ci jakąś inna ????????????
    • dr_kaczusia Re: Suknia 27.09.06, 21:55
      jak to sie nie zmiescilas ??? Czy 4 dni temu byla dobra ??? Zrob awanture i kaz
      im poprawiac/sprowadzac wlasciwa! Skoro nie przytylas to ewidentnie ich wina,
      chyba mialy gdzies Twoje wymiary?!
      • ewcia_851 Re: Suknia 27.09.06, 21:58
        To bezczelność!!! zrób im awanture i niech poprawiają wkońcu za to im płacisz!
        Trzymaj się napewno wszystko będzie oki. Pozdrawiam
        • eve26 Re: Suknia 27.09.06, 22:08
          Dzieki, jestescie super, poprawiają ale cos mowiły, ze w materiale mogo zostac
          dziury po spruciu. 4 dni wczesniej byla dobra, to sie nawet nie da tak mocno
          przytyc w 4 dni, sugerowaly, ze pewnie w ciąży jestem ( a nie jestem)
          • dr_kaczusia Re: Suknia 27.09.06, 22:12
            jesli tak sugerowaly to sa po prostu bezczelne baby! Nawet jesli jestes to nie
            ich zakichany interes, a w ciazy tez nie da sie az tak w 4 dni przytyc!
            Cos spapraly i swiruja!
            A tego typu sytuacje jeszcze raz utwierdzaja mnie w przekonaniu, ze lepsza
            suknia sznurowana bo zawsze mozna poluzowac albo scisnac.
            • eve26 Re: Suknia 27.09.06, 22:16
              Ona jest sznurowana i nawet wtedy jest za mala
          • nikitka78 Re: Suknia 28.09.06, 12:54
            nie panikuj, dziur nie będzie, dla pewności niech upiorą sukienkę i zaprasują
            (oczywiście na ich koszt). Spokojnie przez głupie baby z pracowni nie trać
            nerwów
    • agajp7 Re: Suknia 27.09.06, 22:27
      spaprały!!! i nie daj za wygraną niech opuszczą na cenie i dopilnuj aby nie
      było widać dziur na zszyciach. Trzymam kciuki, będzie dobrze
      .
      • korridda Zepsuły, jak nic! 27.09.06, 22:41
        Nie daj się! Zepsuły to niech naprawią. Moja przyjacółka miała taką sytuację.
        Uszyto jej nową sukienkę w tydzień. Nie zgadzaj się na prucie zwłaszcza jeśli
        sukienka jest z satyny lub innego "śliskiego" materiału. A czy w ogóle jest z
        czego wypuścić?

        I trzymaj się. Bedzie dobrze.
        • eve26 Re: Zepsuły, jak nic! 27.09.06, 22:56
          Jest z czego wypuscic, boje sie o material tafta jedwabna
    • margaretka777 Re: Suknia 28.09.06, 11:09
      cześć
      Chciałam się z wami podzielić historią, której bylam świadkiem 2 lata temu.
      Kuzynka mojego wychodzila za mąż, sama od początku do końca jeździła na
      przymiarki ,bo twierdziła że panie w salonie są miłe i dobre. Na 3 dni przed
      ślubem miala odebrać swoją suknie, ale nie wiem jak to się stało że pojechalam z
      nią i jej kuzynką. Weszłyśmy do salonu i bylo pięknie obsluga wzorowa , suknia
      spakowana tylko zapłacić i wychodzić. I wtedy coś mnie tkęło, mówie Ąni żeby ją
      jeszcze raz przymierzyła a wszystkie panie się zbiegly i powiedzialy że to nie
      jest potrzebne ,że przecież Ania dzień wcześniej przymierzala suknie i było OK,
      no to się uparlam. Okazało się że zamek który miala wszyty szczelił jak tylko
      panie próbowaly go zapiąć. Zaczeły wymyślać, że to jej wina że one mówily jej że
      zamek może się zepsuć itp sad Nie wiem jak by to się skończyło gdyby ona była w
      tedy sama, wraz z jej kuzynką wkroczylyśmy do akcji i panie z niechęcią i
      oburzeniem zaszyły jej ten nieszczęsny zamek (dobrze, że był to gorset jeszcze
      na sznurowanie)
      Taka przestroga dziewczyny , mierzcie swoje suknie ile możecie, panie w salonach
      chcą szybko sprzedać i zarobić. Nie bójcie się domagać swoich praw to one są dla
      was, nie wy dla nich !!
      • margaretka777 Re: Suknia 28.09.06, 11:12
        A i nie chodzcie do salonów same panie w salonach nie zawsze są obiektywne sad
        • luna-26 Re: Suknia 28.09.06, 11:29
          eve ... jak Ci już suknie dopasuja,a nie daj Boże będzie coś widoczne ,to nie
          płać im albo tylko część ... co za beszczelne baby !!!
    • ma-la Re: Suknia 28.09.06, 12:03
      Wstretne baby!! Co one sobie wyobrazaja??Zrob im awanture i wyjasnij sprawe!!
    • umber82 Re: Suknia 28.09.06, 12:17
      z tego co mówisz to wynika ze musiałaś przez te 4 dni przytyć z 5 kg skoro
      nawet sznurowany gorset jest za mały smile bo z reguły mieścimy się w rzeczy o nr
      mniejsze -wyglądamy jak balerony ale się mieścimy zakładam że usknia musi być
      mniejsza o jakieś 2 nr. A to jest nie mozliwe abyś tyle przytyła!!!.

      Myslę ze w sklepie próbują ci wcisnąć najnormalniej w świecie inną suknią a
      przy tym głupków rżną że ty przytyłaś.
      • eve26 Re: Suknia 28.09.06, 16:54
        wynegocjowalam przymiarke i poprawki na jutro, chcialy dopiero na
        poniedzialek-4dni przed slubem!!!zobaczymy, mam nadzieje ze bedzie jutro ok,
        zwazylam sie dzis-waze tyle samo co m-c temu i tydzien temu, maja nowa wersje
        rozrosly mi sie miesnie od jazdy rowerem! (jezdze okolo godziny dziennie), to
        jest zupelnie niemozliwe w 4dni, dam znac jutro co i jak
        • dr_kaczusia Re: Suknia 28.09.06, 17:23
          i co ... moze jeszcze biustem pedalowalas, ze Ci sie tak powiekszyl ?!
          Btw tam i tak wiecej tluszczu i gruczolow niz miesni wink
    • konwalia-82 Re: Suknia 29.09.06, 08:31
      Nie daj się i wykłócaj. A ja z takich właśnie powodów chcę suknię z wieszaka, a
      nie szytą...Jak znajdę pasuującą, to od razu biorę-nie chcę się uż4erać na
      tydzień przed.I generalnie trudno taką kupić. Mi np. panie w madonnie próbowały
      wepchnąć r.38 i poprawić- tzn powszywać po min. 5cm!!! Podziękowałam i na pewno
      tam nie wrócę.
      Powodzenia
      Ps. Na tafcie może być widać ślady.
      Podaj co to za salon i w jakim mieście.
      • eve26 Re: Suknia 01.10.06, 10:25
        Wroclaw, salon Bella na ul. sokolniczej, nie polecam
        • agnese_zb Re: Suknia 01.10.06, 10:35
          a jak znów będziesz miała problemy to przypomnij im oprawach konsumenta i
          postrasz problemami
    • eve26 Re: Suknia 01.10.06, 10:40
      Teraz zrobili mi ja za duza , ja rozumiem ze moze ten fason (rybka) jest
      trudniejszy do uszycia ale bez przesady!marze juz o koncu tych utarczek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka