Mam bardzo jasną cerę, wręcz białą i w białej sukni ślubnej wygladam jak "śmierć". Lubie swoja skóre dlatego nie chce korzystac z solarium itp. Dlatego zastanawiam sie nad kolorem sukni - nie chcę mieć złotej czy bezowej a białej nie mogę... Dziewczyny mozecie mi coś poradzic? Dodam że jestem szatynka z niebieskimi oczami...
Dziekuje z góry za wszystkie rady