rose01 26.03.07, 18:42 Tyle tu slubow i szczescia,skad wiecie moje Drogie ze dobrze wybrałyscie,ze to akurat ten wasz Jedyny,powinien zostac Waszym mężem??? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kamelia04.08.2007 po owocach ich poznacie 26.03.07, 18:46 przypuszczam, że to ten, jest pożądnym, czułym, kochajacym człowiekiem, wiele razy to udowodnił. poprzedni sie nie nadawali, ten ich bije na głowę. Odpowiedz Link Zgłoś
lubna Re: ...Ten Jedyny... 26.03.07, 18:47 4 lata razem mieszkamy, jest nam cudownie, miłość zamiast gasnąć - kwitnie, nie mamy żadnych wątpliwości i z całą odpowiedzialnością decydujemy się na przysięgę "na zawsze" Bo o związek umiem dbać jak o nic innego Odpowiedz Link Zgłoś
rose01 Re: ...Ten Jedyny... 26.03.07, 18:48 ja sie boje ze potem bedzie hmm nie tak jak sobie wymyslilam i chcialam,ale obiecuje i deklaruje sie starac Odpowiedz Link Zgłoś
sisigma Re: ...Ten Jedyny... 26.03.07, 18:50 Zawsze zostaje trochę niepewności - a skąd ja mam wiedzieć że jestem TĄ JEDYNĄ? Związek jest dziełem dwóch osób. Trzeba się po prostu starać i dokładać do tego pieca, żeby grzał Odpowiedz Link Zgłoś
mela81 Re: ...Ten Jedyny... 26.03.07, 20:33 tego nigdy sie nie wie,ale trzeba spróbować żeby się przekonać Odpowiedz Link Zgłoś
ala-81 to się czuje :) 26.03.07, 20:36 po prostu to wiem i nie chcę "szukać" innego Odpowiedz Link Zgłoś
varior5 Re: ...Ten Jedyny... 26.03.07, 20:54 ja po prostu nie wyobrażam sobie że mogłabym być z kimś innym, miałam różnych facetów, wiele razy byłam "zakochana", ale teraz czuje że to naprawde prawdziwa miłość, prawdziwa przyjaźń.. to sie po prostu czuje ale nie da się tego uczucia do końca wyjaśnić Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: ...Ten Jedyny... 26.03.07, 20:58 Bo mój Mąż to Ten Jedyny, który ze mną wytrzymuje Odpowiedz Link Zgłoś
cinnamon_woman Re: ...Ten Jedyny... 27.03.07, 08:31 Bo jest nie tylko miłościa mojego życia ale przede wszystkim moim przyjacielem. poza tym lubimy się Odpowiedz Link Zgłoś
postka Re: ...Ten Jedyny... 27.03.07, 09:54 Bo przez te 5,5 roku przeszlismy razem wiecej niz niejedno malzenstwo z kilkunastoletnim stazem i nadal jestesmy szczesliwi. I kochamy sie strasznie i wierze i zrobie wszystko, zeby tak juz zostalo Odpowiedz Link Zgłoś
promykk12 Re: ...Ten Jedyny... 27.03.07, 10:50 - bo to ten jedyny, który nie zdążył zwiać, - bo ten jedyny nie wystraszył się, gdy obudził się obok mnie rano, - bo tylko jego zaakceptowała moja mamusia, - bo u nas na wsi jeno on się ostał wolny, A już całkiem poważnie: jeśli zadajesz sobie takie pytanie (mam nadzieję, że nie), to może jeszcze nie decyduj się na tak poważny krok. To po prostu się wie. Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: ...Ten Jedyny... 28.03.07, 12:47 Ja nie wiem, ale mam powody przypuszczac, ze moj narzeczony moze okazac sie tym jedynym. Od ponad 9 lat nim jest. Odpowiedz Link Zgłoś