ja juz po ślubie- co prawda dopiero dwa tygodnie

. mój cudowny
narzeczony... chciał pachniec jak na codzień !!! nigdy sie na to bym nie
zgodziła, w końcu to jedyny taki dzień! i wiecie co?? podejrzał kiedys jak
siedziałam na portalu www.cacharel.pl, a nastepnego dnia miałam komlet perfum
dla niegi i oczywiscie dla mnie

. i to sie nazywa prezent przedslubny