Dodaj do ulubionych

co zamiast zabaw?????????????????

08.08.07, 23:05
Powiedzcie proszę czym mozna "zająć" gości na weselu? Szczerze nie
trawię typowych zabaw weselnych... Wiem, że dość popularne jest
ostatnio karaoke, lecz niestety na weselu naszych znajomych było (a
było na nim wielu wspólnych znajomych) i nie chcielibyśmy tego
dublować... Czy macie pomysł na coś w tym stylu?
Obserwuj wątek
    • magdalinska Re: co zamiast zabaw????????????????? 09.08.07, 08:56
      u mni enie bedzie zadnych zabaw, ale nic szczegolnego nie planujemy,
      po prostu bedzie grala kapela (mam nadzieje ze dobrzesmile), ci co beda
      chcieli sie bawic to beda, ci co nie, to bedziemy sie bawic przy
      stolachsmile))
    • kamelia04.08.2007 Re: co zamiast zabaw????????????????? 09.08.07, 10:12
      u nas gości zajmowała fontanna czekoladowa, muzyka do tańczenia,
      tort itd.
      Nie było zadnych zabaw, wierz mi mozna bez tego.
      Widziałam wczoraj zdjęcia z wesela - był pełen folklor zabaw: jak
      sie obejrzą w tę samą strone to będzie dziewczynka, wyścig po papier
      toaletowy do męskiej łazienki, pompowanie podłużnego balon - straszne
      • memphis90 Re: co zamiast zabaw????????????????? 09.08.07, 10:45
        Taaa, moje "ulubione" to macanie po piersiach, jedzenie banana z rozporka i
        pompowanie balona d... I jeszcze ten motyw z bieganiem, czołganiem się pod
        nogami i wskakiwaniam na plecy. Zgroza.

        U mnie nie było żadnych zabaw. Ciotka próbowała zorganizowac jakis taniec z
        miotłami, ale goście wykazali daleko posuniętą asertywnosć i pozostali na
        miejscach. Ogolnie była muzyczka do kotleta, kto chciał, ten tańczył, reszta
        gadała sobie w najlepsze. Nikt ostentacyjnie skwaszony nie wychodził, więc nie
        było chyba tak źlewink
        • kamelia04.08.2007 Re: co zamiast zabaw????????????????? 09.08.07, 10:59
          u mnie w trakcie jedzenia była spokojna muzyka miedzy innymi dla
          mojej mamy edith piaf, dla babci irena santor.
          Goście oczekiwali gorzkiej wódki, ale dj powiedział, że nie będzie
          bo nie ma przyzwolenia od nas, więc sami zaśpiewali raz na szczeście
          i krótko.
          co do zabaw to inicjatywy oddolnej na szczeście nie było, ludzie sie
          rozruszli przy golec orkiestra i brathankach.
          najlepszym sposobem na takie inicjatywy oddolne jest owa asertywność
          • nordynka1982 Re: co zamiast zabaw????????????????? 09.08.07, 11:07
            ależ te wszystkie zabawy które opisałyście to musi być koszmarsmile!!!
            Nie chcę zabawiać gości jak małych dzieci, tylko pomyślałam, że
            fajnie zrobić coś takiego integrującego. Wymyśliłam kalambury. Co o
            tym sądzicie? Wypaliłoby coś takiego na weselu? Oczywiście bez
            obleśnych poddtekstów w hasłachsmile!
            • kamelia04.08.2007 a co to są te kalambury? 09.08.07, 11:15
              bo nie wiem do tej pory sad
              co do zabaw, to mój dj stwierdził, że najlepszą zabawą jest jak
              goście sie dobrze bawią, rozmawiają ze sobą, tańczą.
              • memphis90 Re: a co to są te kalambury? 09.08.07, 11:29
                Kalambury- człowiek musi przez pantomimę przekazać reszcie drużyny hasło np.
                jazda na nartach, kosmos czy bakłażansmile

                Ja osobiście jestem przeciw takim zabawom, nawet kalamburom. Ludzie chcą sobie
                pogadać, pozartowac, potańczyć, a są na siłę zmuszani do zabawy. To się sprawdza
                np. na wypadach ze znajomymi na działkę czy wakacje, ale nie na wesele.
                • nordynka1982 Re: a co to są te kalambury? 09.08.07, 11:46
                  hmmm...no dobra zniechęciłyście mnie... Osobiście nie planowałam do
                  tej pory żadnych zabaw (ślub za ponad dwa tyg)ale nasi znajomi tak
                  cisną i mówią, że bez jakiegoś takiego akcentu to nie jest wesele,
                  że zaczęłam o tym myśleć. Wiecie, nie chcę, żeby się goście źle
                  bawili...
                  • kamelia04.08.2007 Re: a co to są te kalambury? 09.08.07, 11:59
                    może się nie znam na żartach, ale wpienia mnie jak goście, kapela,
                    czy ktos inny próbuje narzucic panstwu młdym jakoąś wizje wesela
                    twierdząc przy tym, że wesele bez tego czy tego to nie jest wesele.

                    parę razy spojrzałam złym wzrokiem na mojego brata (będącego
                    jednoczesnie moim świadkiem), któremu brakowało gorzkiej wódki i
                    głębokiej studzienki
                    • picassomgi Re: a co to są te kalambury? 09.08.07, 12:17
                      Cóż, jako człowiek "z branży" myślę sobie czy nie podchodzicie zbyt
                      kategorycznie do kwestii "animacji" na imprezie weselnej (wolę takie
                      określenie niż "zabawy") Ja też jestem kategorycznie przeciw
                      wszelkim bananom, balonom, macankom itp. i zawsze stanowczo odmawiam
                      takich akcji. Jednak nigdy jeszcze się nie spotkałem z sytuacją,
                      kiedy roztańczeni i rozbawieni ludzie nie "wchodzą" w klimaty
                      pozwalające nieco rozluźnić sztywne ramy w jakie wtłacza dorosłe
                      życie :o) Od pomysłowości i taktu wodzireja zależy czy nikogo nie
                      będzie uwierać propozycja pląsu, grupowego śpiewania na zadany
                      temat, czy choćby i kalamburów, w pewnych środowiskach lait motivu
                      każdej imprezy świadczących o oczytaniu, obyciu, en courant
                      biorących w nich udział ! Może (ale bez niepotrzebnego nacisku)
                      zastanówcie się jeszcze, bo przecież nie zapraszacie gości na
                      dancing, żeby zostały jakieś wspomnienia ...
                    • anupka Re: a co to są te kalambury? 09.08.07, 17:17
                      O matko, a co to znowu za jakas "gleboka studzienka"?? Czym to sie
                      je? U mnie rodzina tez naciska na "zabawy", a ja tez nie chce i nie
                      wiem jak sie wykrecic, zeby nikogo nie urazic ;-/

                      Kamelia: daj znac na gazetowego, jak sie spisalo CPK smile
    • basia1125 Re: co zamiast zabaw????????????????? 10.08.07, 21:48
      Nam fotograf zaproponowal fajną rzecz (w sumie nie jako zastępstwo
      zabaw ale ja od razu pomyślalam, e to wlaśnie świetny pomysl):
      Do fajnej muzyczki ladnie zmontowane zdjęcia mlodych (może być też
      bliskich czlonków rodziny), jako pokaz slajdów.
      Para mloda moglaby komentować te zdjęcia, z dzieciństwa, mlodości
      itp.
      Myślę, że to fajny pomysl smile

      Niestety nie wybraliśmy tego fotografa ae mam nadzieję, że do czasu
      naszego ślubu nasz zakupi projektor, bo mial takie plany, żeby
      możnabylo to zrobić.

      Co Wy na to??
    • feeling.good Re: co zamiast zabaw????????????????? 11.08.07, 10:35
      ja tez nie lubie tych weselnych zabaw, ale chcialabym zeby goscie w
      jakis szczegolny sposob zapamietali moje wesele. Dlatego
      postanowilismy dostarczyc im pozatanecznych atrakcji. Na pewno
      bedzie prezentacja naszych zdjec. Od najmlodszych lat, do poznania
      sie i zareczyn. Wszystko to do jakiegos fajnego podkladu muzycznego
      i nie trwajace dluzej niz 5 minut (zeby nie znuzyc gosci). Taka
      prezentacje kazdy moze sam wykonac - np. za pomoca programu movie
      maker, ktora jest w windowsie.
      Druga atrakcja ma byc mini koncert z piosenkami swingowymi, a
      trzecia pokaz flamenco.
      Nie wynajmujemy zadnych osob do tych atrakcji. Mamy takie szczescie,
      ze wsrod rodziny i przyjaciol mamy kilka talentowsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka