Dodaj do ulubionych

cywilny kościelny

08.01.08, 19:57
Hej,
Czy któras z Was brała ślub tylko cywilny, bo druga połowa jest
rozwiedziona po ślubie kościelnym? Jak to u Was wyglądał? Czy
musiłyście 'wysłuchac' od bliskich tych
wszystkich 'szkoda", "cywilny to nie ślub" itd? Czy taka ceremonia w
Urzedzie mimo wszystko moze byc uroczysta na swoj sposob, bo zdaje
sobie sprawe z tego, że kościół, to jednak kościół?
Czy którejs z Was udało sie unieważnic ślub kościelny? Jak długo
trwa cała procedura i ile kosztuje? Są duze szanse?
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Pozdrawiam,
Marta
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 Re: cywilny kościelny 08.01.08, 23:01
      1. slub cywilny wygląda tak samo niezaleznie od tego czy
      nupturientami jest panna i kawaler, czy wdowiec i wdowa, czy dwoje
      rozwiedzionych (+wersje mieszane)

      2. jak sobie pozwolisz, zeby ci gadali, jaka "szkoda", to i bedziesz
      musiała tego wysłuchiwać

      3. o tym czy jest to uroczyste zalezy od ciebie i twojego podejścia,
      w kościele też moze byc "na swój sposób" uroczyste (choc tak na
      prawde długie i nudne)

      4. procedura uniewazniania slubu kościelnego jest długa i trudna,
      potrzebne sa co najmniej dwie instancje sądu koscielnego, które
      stwietrdzą prawomocnie, ze slub był nieważny. Może sie skonczyc
      przed instancja rzymską. Takie rzeczy trwaja nawet kilka lat. Dodam,
      że mało slubów udaje sie unieważnić.

      Zastanów sie na czym ci bardziej zalezy czy na pieknej
      oprawie, "sukni z welonem", chórach, ave maryjach i procesjach ja
      na boże ciało czy na zawraciu zwiazku małzenskiego z człowieniem,
      którego mniemam kochasz.
    • mmmmarta Re: cywilny kościelny 08.01.08, 23:05
      Ja co prawda za rozwodnika nie wychodzę ale wiem jedno - w życiu
      różnie się układa i nie ważne co powiedzą inni! W jakiś sposób sie
      odnaleźliście i jesteście sobie przeznaczeni smile to Wy jesteście
      najważniejsi a nie opinie innych ludzi. Co do samej ceremonii
      cywilnej to oczywiście może być wyjątkowa bo będzie WASZA! Jeśli
      chodzi o oprawę to coraz częściej Panie i Panowie urzęnicy zgadzają
      się na dojazd gdzie tylko sobie zażyczycie. Możecie zrobić piękne
      przyjęcie w wynajętym (bądź swoim) ogrodzie, czy gdziekolwiek tylko
      zapragniecie. Zeszłej zimy moja kolezanka brała ślub z rozwodnikiem -
      "ściągnęli" urzędnika do zamku w wałbrzychu, mieli piękny,
      uroczysty i wzruszający ślub! Wy na pewno też będziecie mieli. Głowa
      do góry. Wszystkiego dobrego! Pozdrawiam
      • maiwlys Re: cywilny kościelny 08.01.08, 23:19
        Fajny pomysł z tym "ściągnięciem" urzednika smile
        Zgadzam sie z przedmowczynia smile Zrobcie w innym miejscu nic USC i
        tez moze byc bardzo uroczyscie smile
    • maiwlys Re: cywilny kościelny 08.01.08, 23:21
      Poza tym moja kolezanka brala tylko slub cywilny i miala suknie
      slubna i diadem ( bo na welon miala za krotkie wlozy). Pierwsze
      slysze ze na cywilnym to juz suknie nie jak to dala do zrozumienia
      kamelia smile
      • maiwlys Re: cywilny kościelny 08.01.08, 23:22
        oczywiscie wlosy nie wlozy!!! smile
      • kamelia04.08.2007 Re: cywilny kościelny 08.01.08, 23:39
        to nie ja dałem do zrozumenia, tylko w powszechnej opinii nadal
        niestety pokutuje, że tylko do slubu koscielnego mozna włozyc suknię
        slubna. Tak tez wynikało z wypowiedzi autorki watku (jakoby slub
        koscielny b ył bardziej uroczysty).

        na szczeście ten sposób myslenia w wiekszych miastach powoli
        odchodzi.

        ja na moim miałam suknie slubna i diadem (bo welonów nie trawię)
        • mash_k Re: cywilny kościelny 09.01.08, 08:24
          A ja owszem, znam pare ktora wziela niedawno slub koscielny, po tym jak
          poprzednie malzenstwo rozwodnika zostalo uniewaznione.
          Uniewaznianie trwalo jakies..nie wiem czy nie 10 czy 15 lat, strasznie dllugo,
          ale po tych wszystkich latach i slubie cywilnym, mieli koscielny w zeszlym rokusmile

          Poza tym z ta biala suknia - rzeczywiscie, w polsce wyglada to nieco
          konserwatywnie..dlatego , na mode zagraniczna, tez bym proponowala slubw jakims
          niezwyklym miejscu ( a nie w urzedzie)
    • elza_lui Re: cywilny kościelny 09.01.08, 09:18
      Witam!

      Ja miałam swój ślub 25 sierpnia 2007 roku i miałam na sobie typową
      ślubną sukienkę w kolorze jaśniutkiego ecru (biała nie pasowała mi
      do karnacji), w dodatku z welonem. Ślub był cywilny, kościelnego nie
      będzie bo nie zgadzam się z naukami KK a nie zamierzałam brać ślubu
      kościelnego dla zasady, całej otoczki i w celu uszczęśliwienia
      otoczenia. Jak już ktoś wcześniej zauważył typowo ślubne suknie są
      ŚLUBNE a nie KOŚCIELNE. Dla mnie ślub to ślub, planuję mieć tylko
      jeden z życiu i chciałam wyglądać jak Panna Młoda co mi się udało smile

      Wiele razy spotkałam się ze zdziwieniem, m.in. w salonach z
      sukienkami-że do ślubu TYLKO cywilnego taka sukienka, że to będzie
      dziwnie wyglądało w USC itd. Odpowiadałam, że jak TYLKO do
      kościelnego się taką zakłada, to dlaczego nie do cywilnego? Dla
      mnie ślub cywilny jest tak samo ważny, więc nie widzę powodu żeby
      nie wyglądać tego dnia wyjątkowo.
      Niezadowolonym z braku ślubu kościelnego osobom w rodzinie
      odpowiadaliśmy, że to nasz ślub i będzie taki jaki my chcemy, żeby
      był.

      Uprzedzając pytania - nie wyglądałam w USC dziwnie, czyłam się w
      sukience świetnie, pięknie i za nic nie założyłabym w tym ważnym dla
      mnie dniu zwykłej kiecki czy żakietu.

      A odpowiadając na Twoje pytanie - ślub w USC może być uroczysty -
      nasz był smile Piękna sala, muzyka na żywo i my otoczeni bliskimi nam
      osobami, które zgormadziły sie tam tylko dla nas. Uroczystość nie
      trawała tak długo jak w kościele, więc nikt nie siedział znudzony i
      nie ziewał.
      To był jeden z najpiękniejszych dni w naszym życiu i nic byśmy w nim
      nie zmienili.

      Pozdrawiam ciepło
      E.
      • abch1 Re: cywilny kościelny 09.01.08, 12:16
        Zgadzam się z przedmówczynią. Również uważam, że na ślubie cywilnym można
        wyglądać pięknie, w sukni ślubnej i z welonem smile Byłam na takim ślubie i było
        pięknie, USC było w starym dworku, klimat był cudny. Szkoda tylko, że cywilny to
        króciutki ślub.
        pozdrawiam
    • bambi-25 Re: cywilny kościelny 09.01.08, 13:30
      Witaj!21 czerwca biorę ślub cywilny z moim ukochanym narzeczonym. On
      jest po rozwodzie. Nie stanowi to dla mnie najmniejszego problemu,
      że nie będe miała ślubu kościelnego, choć przyznam szczerze, że
      kiedyś (przed tym jak poznałam mojego ukochanego) nie wyobrażałam
      sobie tego, że mogłabym wyjść za mąż za rozwodnika. Ale wszystko się
      zmieniło, gdy Go poznałam, pokochałam, zamieszkaliśmy razem i
      prowadzimy dom. Mało tego z dnia na dzień utwierdzam się w
      przekonaniu, że mój narzeczony to "moja druga połóweczka", mój
      ukochany, opiekun, przyjaciel.
      Połączyły nas doświadczenia, sposób patrzenia na świat, marzenia i
      wyobrażenia o życiu - doskonale się uzupełniamy.
      A jeśli chodzi o rodzinę - to moja jest bardzo wierząca, ale jak
      babcie poznały mojego narzeczonego, przekonały sie, że jest on
      wspaniałym człowiekiem i nikt nic mi nie mówił, że będę miała tylko
      ślub cywilny. W głębi duszy pewnie niektórzy poczują pewien
      niedosyt, ale trudno, kochamy się, sznujemy, planujemy założyć
      rodzinę i to jest najważniejsze dla mnie.
      "Rozwód" kościelny trwa bardzo długo, w Polsce są bardzo małe szanse
      żeby go uzyskać, poza tym trzeba ciągać sie po sądach kościelnych,
      chodzić do nieprzychylnych księży itd. wierz mi wiem coś o tym.
      Moja rada - nie patrz na innych. Ja bardzo kocham moją rodzinę, ale
      to moje szczeście, że jestem kochana, chcę to pielęgnować i nie moge
      patrzeć, że babcie, ciocie, czy komukolwiek komu sie to nie podoba,
      bo to moje życie.
      Pozdrawiam!
      Ania
    • kratka-w-kratke Re: cywilny kościelny 09.01.08, 13:51
      Sluby cywilne sa jednak krotkie i nieuroczyste, w dodatku czesto
      sale sa brzydkie, ale przeciez to niewazne co powiedza ludzie.
      Ludzie sie zawsze przypieprza jak beda chcieli, zreszta to nie ich
      sprawa.
      Nie wiem czy slub mieszany w kosciele wchodzi w gre, bo to slub
      osoby wierzacej z niewierzaca, a nie z rozwodnikiem, ale mozesz
      popytac.
    • k_anilorak Re: cywilny kościelny 09.01.08, 14:59
      Ja biorę slub cywilny głownie z tego powodu, że kościelnego nie chce
      mój N. Na oczątku walczyłam z jego przekonaniami - ale potem
      uśiwadomiłam sobie że kościelny wzięłabym tylko dla sukni i tego
      żeby rodzina nie gadała i odpuściłam.
      Rodzina pogadała- jedna z ciotek bardzo dosadnie wyraziła swoje
      niezadowolenie czego skutkiem było morze moich łez. Ale teraz mam w
      nosie co ktoś powie. Sukienkę będę miała taką jak zawsze chciałam -
      białą i krótką. Ślub cywilny rózni się tylko tym ,że nie idziesz do
      kościoła tylko o urzędu.
    • cebulka.k Re: cywilny kościelny 09.01.08, 16:52
      Długie i nudne i "na swój sposób uroczyste" są śluby kościelne dla gości
      weselnych niewierzących, w życiu nie nudziłam się na żadnym ślubie kościelnym, a
      kazania wprost uwielbiam, bo są piękne i wzruszające, owszem, zdarzy się ksiądz,
      który nie ma daru krasomówstwa, i czasem poględzi ale i tak jest mu to
      wybaczane, bo wszyscy wiedzą co ma na myśli.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka